Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    O Holender! miejski rower...

    24.03.04, 19:54
    Co myślicie o klasycznych "Holendrach"? Pojawiły się w sklepie Szper w
    Warszawie (rowery używane), ceny raczej przyzwoite (300-500 zł), wygląd
    jeszcze bardziej. Ale zupełnie nie wiem, czy warto. Chciałabym właśnie jakieś
    coś do jeżdżenia do pracy, tak zupełnie na luzie, bez ścigania się; tak,
    żebym czasem mogła w kiecce pojechać i torebkę wrzucić do koszyka na
    kierownicy. Wypatrzyłam tam jedną nazwę: Panther. Piękna, czarna dameczka ze
    wszystkimi bajerami typu ochraniacz na łańcuch, lampka na kierownicy i
    koszyk; jakieś przerzutki, ale ukryte. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z
    klasycznymi rowerami miejskimi?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Lysy Re: O Holender! miejski rower... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.04, 22:48
        jezdzilem na takimi miejskim rowerku jak studiowalem w niemczech i bardzo sobie
        chwale. w sumie tez takiego czegos szukam, ale w krakowie, i jest trudno. moj
        niestety byl w kiepskim stanie, i troche sie sypal, ale dalem za niego 45
        euro:) niestety musial zostac na miejscu, bo sie nie miescil juz do auta.
        strasznie mi go brak:(
        • Gość: marcin ha Re: O Holender! miejski rower... IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 14:17
          > jezdzilem na takimi miejskim rowerku jak studiowalem w niemczech i bardzo sobie
          > chwale. w sumie tez takiego czegos szukam, ale w krakowie, i jest trudno.

          Niekoniecznie. Na rogu św. Tomasza i Jana stoją w sezonie 1-2 rowery
          holenderskie z kartką "sprzedam" i nr. telefonu. Zobacz też na Józefińską do
          komisju a przede wszystkim do komisu na Dunin Wąsowicza koło pl. Na Stawach (w
          blaszanym garażu).

          marcin ha
          rowery.org.pl krakow.rowery.org.pl
        • Gość: korwin Re: O Holender! miejski rower... IP: *.ci.uc.pt / *.ci.uc.pt 13.04.04, 18:14
          podzielam opinie i smutek. moj rower zostal w holandii. czy ktos z was ma
          pomysl, jak przewiezc takie dwukolowe cudo do kraju? utrudniajac: wlasny
          samochod nie wchodzi w gre.
        • Gość: Olik1980 Re: O Holender! miejski rower... IP: 5.2.* / *.chello.pl 09.05.04, 10:30
          Dwa dni temu kupiłam za 180 w komisie na Dietla (od Starowiślnej, po lewej
          stronie w stronę Ronda Grunwaldzkiego)
          Używane, otrzaskane, ale w dobrym stanie. Były jeszcze 3 damki i 2 męskie.
      • olecky Re: O Holender! miejski rower... 26.03.04, 09:50
        holendry polecam, to prawdziwe limuzyny. Zero problemow z kaluzami i brudzeniem
        ubrania, lepsza widocznosc na drodze, niezawodnosc... Tyle, ze ciezkie, wiec
        niespecjalnie sie nadaja do noszenia po schodach, wskakiwania na krawezniki itp.
        akrobacji.

        a gdzie jest ten sklep Szper?
      • Gość: marcin ha Re: O Holender! miejski rower... IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 14:24
        > Co myślicie o klasycznych "Holendrach"? Pojawiły się w sklepie Szper w
        > Warszawie (rowery używane), ceny raczej przyzwoite (300-500 zł), wygląd
        > jeszcze bardziej. Ale zupełnie nie wiem, czy warto. Chciałabym właśnie jakieś
        > coś do jeżdżenia do pracy, tak zupełnie na luzie, bez ścigania się; tak,
        > żebym czasem mogła w kiecce pojechać i torebkę wrzucić do koszyka na
        > kierownicy. Wypatrzyłam tam jedną nazwę: Panther.

        No Panther to akurat nie są "klasyczne holendry", tylko takie (bardzo) podobne
        :-) Solidna niemiecka firma, skądinąd.

        Jako ortodoks dostrzegam pewne szczegóły nietypowe dla klasycznych holendrów:
        www.pantherbike.de/pages/city/westside2.html
        - np. obudowa na łańcuch nie dokładnie taka, jak trzeba :-)

        Zobacz też www.gazelle.nl czy www.batavus.nl/

        marcin ha
        rowery.org.pl krakow.rowery.org.pl
        • Gość: lech Re: O Holender! miejski rower... IP: *.icpnet.pl 13.04.04, 00:41
          zapraszam na stronę www.rower.polewski.pl - duży wybór damek "holenderek"
      • barbor Re: O Holender! miejski rower... 26.03.04, 17:34
        Moi Drodzy,
        bardzo dzięki za odpowiedzi. No teraz to już sobie tego holendra kupię, to coś
        w sam raz dla takiej klasycznej łamagi jak ja. Ładna Panterka (chociaż nie
        Holender) znalazła już pewnie nowego właściciela, bo zniknęła z ekspozycji. A
        sklep Szper jest na placu Unii Lubelskiej, między Bagatelą a Szucha, przy
        kwiaciarni (w miejscu dawnego saloniku prasowego Ruchu). Rowery stoją sobie na
        zewnątrz, w stojaku. W sklepie są też używane fajne ciuchy i inne bajery z
        drugiej ręki.
        Pozdrawiam,
        B.
        • Gość: marcin ha Jeszcze jedno IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 17:56
          > bardzo dzięki za odpowiedzi. No teraz to już sobie tego holendra kupię, to coś
          > w sam raz dla takiej klasycznej łamagi jak ja. Ładna Panterka (chociaż nie
          > Holender) znalazła już pewnie nowego właściciela, bo zniknęła z ekspozycji

          No proszę, znaczy się modnie sie zrobiło mieć oldskulowy rower ;-)

          Nie przejmuj sie tymi moimi pedantycznymi uwagami dot. holendrów. Niemieckie
          rowery miejskie są bardzo OK. Trzeba tylko uważać na rowery usilnie stylizowane
          na holenderskie a robione nie wiadomo gdzie - mam bardzo złą opinię o ich
          jakości. Chyba są robione z myślą o dzieciach, bo zdarza się urwanie widelca
          przedniego, są bardzo telepiące się. Autentyczny holender zawsze jest pancerny,
          solidny i sprawia wrażenie bardzo wykwintne, co widać w detalach wykonania.

          Natomiast trzeba bardzo zwracać uwagę na kompatybilność i dostępność niektórych
          cześci. Na przykład w Polsce nie ma w ogóle zatyczek do plastikowej osłony
          łańcucha holendrów i bardzo trudno dostać linki do starych przerzutek
          wewnętrznych Sturmey Archer - jak sie popsuje albo zginie, to duży kłopot (być
          może pasuje linka do SRAM T3, która się pojawiła w niewielkich ilościach na
          polskim rynku). Miałem też ogromny problem z obręczami - okazały się kosmicznie
          wielkie i ku mojemu zdumieniu żadna dostępna w Polsce kilka lat temu opona do
          nich nie pasowała (standardowo powinny pasować opony 700x35 albo 700x38).

          marcin ha rowery.org.pl
          • barbor Re: Jeszcze jedno 26.03.04, 18:39
            Marcinie,
            dzięki za cenne uwagi. Wiesz, ja nie tyle za modą podążam, co szukam czegoś
            wygodnego i niekoniecznie bajeranckiego, czegoś w sam raz dla takiej łamagi jak
            ja, co to nie ściga się (bo nie potrafi) i pewnie nie raz się na tym rowerze
            wywali. Więc musi być solidny. No i żeby nie był za drogi, aby potencjalnemu
            złodziejowi nie opłacało się go kraść.
            Fajna ta twoja rowerowa stronka. Trafiłam już na nią kiedyś.
            Pozdr.
            B.
            • Gość: cykloza Re: Jeszcze jedno IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.04, 07:21
              Ja mam pewnie dośw. bo rozkręciłem taki rower do ostatniej śrubki i treraz
              składam. Bardzo przyjemne pod warunkiem że ma się odp. klucze do śrub i konusów
              w piaście z hamulcem bębnowym. Bardzo fajne rowery - jak co trzeba to więcej
              napiszę.
              Ludzie - każdy rower jest git jeli się o niego dba i dopasuje do sylwetki oraz
              warunków w jakich zamierzamy jeżdzić. Kupowanie roweru za kilka tyśięcy mija
              się z celem jeśli jeździmy na spacer do Łazienek, (no chyba że jest się "tendy
              ale wtedy to lepiej se kupić jaguara
              • Gość: myszy Re: Jeszcze jedno IP: 212.* / *.cza.warszawa.supermedia.pl 13.04.04, 17:39
                Ludziki, powiedzcie (bo sie zachecilam...) czy dla lamagi nieuzywajacej roweru
                od kilkunastu lat taki rower "miejski" sie nada czy ponowna nauke jazdy
                nalezaloby rozpoczynac na czym innym (i na czym???) Zasadniczo jezdzilabym z
                dziecmi na wycieczki ale niekoniecznie od razu skaczac po kraweznikach i
                przeskakujac przez korzenie drzew... wyczynowo tez nie planuje... wiec jak..?
      • Gość: Ania Re: O Holender! miejski rower... IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.04, 18:40
        gorąco polecam !!!
        ja kupiłam ostatnio nowy za niecałe 600 złotych - polski, bo trzeba popierać
        polski przemysł.
        Poszukaj na stronie www.kross.pl
        Naprawdę ładne modele (ja kupiłam "jantar s").
        pozdrawiam
        • shmoolander Re: O Holender! miejski rower... 14.04.04, 15:52
          Krosa to bym nie kupił. szczerze powiem, nigdy nie wierzyłem ani nie uwierzę
          tej marce.
          • Gość: El Comendante Kross jest ok IP: 62.233.186.* 21.04.04, 14:08
            Mam Krossa Szafir. Nie rozumiem o co Ci chodzi - dymam na tym rowerze po
            Poznaniu 7 razy w tygodniu po 15 kilo dziennie od roku i jest git. Trzeba dbać
            o sprzęt.
      • Gość: filip nowakowski Re: O Holender! miejski rower... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.04, 18:45
        mozna importowany zlomik kupic, mozna towerek nowy (nie gorszy bo na export)
        kupic nowy:

        ja mam taki
        www.bikesport.pl/catalog/product_info.php?products_id=69&osCsid=895df2e83d547d250d4528bf850a4abf

        polecam :-)
        • Gość: Zlotowka Re: O Holender! miejski rower... IP: *.bredband.skanova.com 13.04.04, 19:07
          Ja mogę polecić rowery Kronan. To szwedzka firma, ale chyba sklep ma tylko w
          Warszawie. Za to ma się potem cały serwis.
          www.kronan.pl
        • Gość: Kuki Nowakowski, ja nie mogę! IP: 62.233.186.* 21.04.04, 14:12
          elo Filip, pozdrowienia dla Marty, pana Konopki i jego wspólnika Gawdzika. O
          losie słodki!
          Marcin K.
      • Gość: pilar Re: O Holender! miejski rower... IP: 195.249.17.* 13.04.04, 20:16
        Klasyczne rowery gina latem masowo z Kopenhagi (zapewne nie tylko) i jada do
        Polski. Z tego slyna tu Polacy.
        Ach, jaki zaradny z nas narod...
        • shmoolander Re: O Holender! miejski rower... 14.04.04, 15:53
          jakbyś nei kupował to by nikt nei kradł. popyt powoduje podaz!
      • Gość: kruklanka Re: O Holender! miejski rower...widziałem w Słomcz IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.04.04, 22:59
        w Słomczynie na giełdzie samochodowej w sprzedaży rowery o jakich wspomniałaś.
        Cena w zależności od sprzedającego (można stargować)nie przekraczła 100 -150
        zł.Zapewne prywatny import używanych z pod sklepów z krajów wiadomych. Ale
        bogać tam, Interpol jeszcze tu ich nie dopadnie! Życzę miłego zakupu!
      • Gość: da silva Re: O Holender! miejski rower... IP: *.chello.pl 14.04.04, 10:05
        rowery "holendrskie" sa ładne ,ale sa to rowery zjezdzone a czesci do nich nie
        dostepne na naszym rynku!! proponuje rowery "retro" z przerzutka w piascie .
        nowy rower kosztuje jakies 500 pln
      • Gość: oldskul-bajker the Ukrainians IP: 193.59.172.* 14.04.04, 11:42
        a ja polecam ukrainy i urale. fajne rowery i tanie. tylko gdzie kupic taki?
        stop samochodom. rower power !
        • Gość: marcin ha Niech cie reka boska broni! IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 17.04.04, 20:35
          Gość portalu: oldskul-bajker napisał(a):

          > a ja polecam ukrainy i urale. fajne rowery i tanie. tylko gdzie kupic taki?

          Żenada. Straszna jakość, straszne naprawianie, straszne wszystko. Dla kogoś, kto
          nie ma pojęcia o rowerach, ukraina i np. gazelle (zob. www.gazelle.nl )
          to jest to samo. W rzeczywistości jednak za przeproszeniem to jak porównywać
          zaporożce i mercedesy. Miałem urala na początku lat 90, po roku się rozwalił sam
          z siebie (!). Koła miętkie i nie do nacentrowania, rama krzywa, wszystko sie
          rozsypuje, bagażnik odpada pod własnym ciężarem. Nigdy, przenigdy więcej.

          > stop samochodom. rower power !

          Słusznie, ale nie na ukrainie, chyba że jesteś masochistą.

          marcin ha rowery.org.pl
      • Gość: titt Re: O Holender! miejski rower... IP: *.botany.gu.se 14.04.04, 11:52
        Moje marzenie (szczegolnie ta kiecka do pracy!), ale tutaj troche nie na moja
        kieszen (nawet troche urzywany). Za to moja "dziekan" (prefekt) pomyka na takim
        dzielnie (50-kilka lat ze 100 kilo wagi - oczywiscie prefekt nie rower), i to
        po gorkach!
      • Gość: Zydel Re: O Holender! miejski rower... IP: 217.153.22.* 14.04.04, 13:50
        W zeszlym roku serwisowalem swoj miejski (i bajerancki rower miejski, ktory
        jest trendy) u inz. Kowalskiego, ktory urzeduje w Zakmku Ujazdowskim. Mily Pan
        tez sklada i sprzedaje rowery po atrakcyjnie konkurencyjnych cenach. polecam
      • Gość: wisnia Re: O Holender! miejski rower... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 15:06
        A moze ktos wie, gdzie mozna kupic uzywany rower w Poznaniu???
        • Gość: M-kwadrat Re: O Holender! miejski rower... IP: *.wdb.com.pl 15.04.04, 14:45
          Ktoś podawał wyżej w tej dyskusji adres www.rower.polewski.pl/ - ja od
          nich kupiłem w zeszłym roku dwa rowerki i z poprzez pryzmat tego doswiadzenia
          moge polecić.

          Maciej
        • julsza Re: O Holender! miejski rower... 15.04.04, 15:29
          kiedys byla gielda rowerow uzywanych na pl.Wielkopolskim, ale dawno nie
          slyszalam. a moze na targach rzeczy uzywanych w rzezni?
      • jasmin10 Re: O Holender! miejski rower... 14.04.04, 15:13
        Obecnie posiadam taki rower. Jezdze nim bardzo czesto na zajecia itd. Mieszkam
        co prawda 40 km od granicy holenderskiej w Niemczech :) Tutaj to najbardziej
        popularny srodek transportu. Jak najbardziej polecam. Nie jest to wyczynem, ze
        klasyczne "Holendry" wytrzymuja nawet 30 lat bez wiekszych problemow. Sam mam
        15 latka i jestem bardzo zadowolony. Byc moze rowerowy sposob na zycie dotrze
        tez do Polski...?
      • shmoolander Re: O Holender! miejski rower... 14.04.04, 15:50
        a co wy mi tam gadacie. ja mam do opchniecia JUBILATA co to go z piedziędzy na
        I komunię kupiłem. to dopiero bomba uczuć!
      • Gość: eme Re: O Holender! miejski rower... IP: *.ds7.univ.gda.pl 14.04.04, 17:12
        witam,po przeczytaniu powyzszych wypowiedzi nabrałam chęci na taki rower :) wie ktoś może gdzie moglabym sprawić sobei taki w Trójmieści lub okolicy? Dzięki
      • Gość: Adam S. Re: O Holender! miejski rower... IP: 150.254.206.* 15.04.04, 08:22
        Ja mam przyjemność mieć rower miejski - koła 26", balonowe opony, hamulec w
        tylnej piaście (torpedo), przerzutka czterobiegowa też w tylnej piaście, itp.
        Do wyścigów ani takich podobnych w żaden sposób się nie nadaje, na płaskim
        terenie na asfalcie wyciągam z trudem 22 km/h, za to znakomicie się sprawuje na
        małych prędkościach - stabilność traci dopiero między 3 a 2 km/h, zatem do
        lawirowania po chodnikach i w podobnych warunkach jest wymarzony. Jeśli ten
        upatrzony przez Ciebie jest w dobrym stanie, to nie wahaj się, tylko kupuj (to
        naprawdę nie jest duża cena - mój kosztował 1.600, nowy).
        Pozdrawiam
        Adam
        asli@onet.pl
      • jonijo gdzie w warszawi są holenderskie rowery? 15.04.04, 10:14
        czy ktoś wie, gdzie i za ile moge w warszawei kupić fajną damkę?
        • agrasmus Re: gdzie w warszawi są holenderskie rowery? 16.04.04, 21:46
          Moze szwedzkie? polecamy piekne i trwale kronany, wzorowane na rowerach armi
          szwedzkiej sprzed 60 lat. www.kronan.pl
          • agrasmus Szwedzkie Kronany tez sa fajne!! 16.04.04, 21:48
            Moze szwedzkie? polecamy piekne i trwale kronany, wzorowane na rowerach
            armii szwedzkiej sprzed 60 lat. www.kronan.pl
          • Gość: gosc Re: gdzie w warszawi są holenderskie rowery? IP: *.futuro.pl 12.05.04, 00:03
            ile takie cacko kosztuje?
      • Gość: kuba Rowery miejskie w Krakowie - zapraszam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.04, 10:51
        Witam,

        wszystkich poszukujących rowerów zapraszam do mnie. duży wybór - nowe i używane
        rowery retro. e-mail: rower@kosma.net, tel. 602 435 513.

        Pozdrawiam
        • agrasmus rowery retro 16.04.04, 22:06
          www.kronan.pl.
          Zapraszamy!
      • Gość: aryeky Re: O Holender! miejski rower... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.04, 01:17
        A czy ktoś może mi podać jakieś kultowe marki "holendrów"? Chodzi mi o takie,
        które ciągle istnieją na rynku i wypuszczają nowe rowery.
        • Gość: marcin ha Re: O Holender! miejski rower... IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 20.04.04, 23:36
          Gość portalu: aryeky napisał(a):

          > A czy ktoś może mi podać jakieś kultowe marki "holendrów"? Chodzi mi o takie,
          > które ciągle istnieją na rynku i wypuszczają nowe rowery.

          Było już. www.gazelle.nl czy www.batavus.nl

          marcin ha rowery.org.pl
      • Gość: nale Re: O Holender! miejski rower... IP: *.chello.pl 28.04.04, 01:15
        bierz!!!
        tylko miej świadomość,że to może być ley towar :)
        • Gość: Przerzutki Re: O Holender! miejski rower... IP: *.futuro.pl 12.05.04, 00:09
          hej,
          mam problem z wyborem roweru pod kontem przerzutek. Sporo jest roznych
          rodzajow, z tego co mi sie wbilo w pamiec to Sachs torpedo. czy ktos moze sie
          wypowiedziec cos wiecej na temat przerzutek do rowerow miejskich i cos polecic
          i odradzic. kiedys zdarzylo mi sie jezdzic na rowerze trekingowym i teraz juz
          wiem ze gorszych przerzutek niz alivio nie chce, bo mi sie rower posypał
          poprosze kilka wskazowek od fachowcow
          pozdrawiam
          magda
          • Gość: marcin ha Przerzutki do rowerów miejskich IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 12.05.04, 14:26
            > mam problem z wyborem roweru pod kontem przerzutek. Sporo jest roznych
            > rodzajow, z tego co mi sie wbilo w pamiec to Sachs torpedo. czy ktos moze sie
            > wypowiedziec cos wiecej na temat przerzutek do rowerow miejskich i cos polecic
            > i odradzic. kiedys zdarzylo mi sie jezdzic na rowerze trekingowym i teraz juz
            > wiem ze gorszych przerzutek niz alivio nie chce, bo mi sie rower posypał
            > poprosze kilka wskazowek od fachowcow

            Przerzutki do rowerów miejskich to najczęściej przekładnie planetarne,
            wewnętrzne - inne, niż zewnętrzne, stosowane np. w rowerach górskich czy
            szosowych. Są praktycznie zupełnie bezobsługowe (choć w serwisie raz na rok, dwa
            czy trzy lata powinno się je przesmarować :-) i nieco cięższe od przerzutek
            zewnętrznych. "Torpedo" to hamulec nożny, znany również jako kontra - występuje
            w wielu przerzutkach wewnętrznych.

            Przerzutki wewnętrzne są bardzo praktyczne w mieście: nawet jak stoisz na
            czerwonym świetle, to możesz zrzucić bieg na jedynkę i wygodnie ruszyć na
            miękkim przełożeniu. Są niezwykle odporne na korozję, co ważne jak zostawia się
            rower na ulicy na cały dzień.

            Osobiście odradzam kupno przerzutek siedmio- czy ośmiobiegowych. Trzybiegowe są
            w zupełności wystarczające, a cztero- czy pięcio to już dla mnie przesada.
            Obecnie jest dwóch liczących się producentów: Shimano w serii Nexus (3, 4, 7 i 8
            biegów, z hamulcem kontra/torpedo lub bębnowym) oraz SRAM serii Spectro (3, 5 i
            7 biegów). SRAM T3 ma nieco łatwiejszy niż pozostałe przerzutki system wypinania
            linki - ważne, gdy chcesz zmienić koło. Jest jeszcze np. Rohloff, ale tu już
            zupełnie inna bajka ;-)

            SRAM Spectro:
            www.sram.com/pavement/spectro/index.asp
            Shimano Nexus:
            www.shimano-europe.com/cycling/frames_content.phtml?page=catalogue&pl=content_categorie.phtml?pic=4&pr=top_right_categorie.phtml?pic=4
            - i wszystko, co ma napisane nexus ;-)

            marcin ha
            rowery.org.pl
            • Gość: magda Re: Przerzutki do rowerów miejskich IP: *.zapora / 212.160.172.* 12.05.04, 15:21
              Marcin, w takim razie poradze sie ciebie w jeszcze jednej kwestii. Czy
              doradzilbys mi kupic nowego kronana czy jakis uzywany rower miejski....
              chcialabym jak najlepiej zainwestowac (choc nowy kronan to duzy wydatek) i
              jesli mialabym byc bardzie zadowolona z jazdy............
              co bys mi doradzil?
              • Gość: marcin ha Re: Przerzutki do rowerów miejskich IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 12.05.04, 22:05
                > Marcin, w takim razie poradze sie ciebie w jeszcze jednej kwestii. Czy
                > doradzilbys mi kupic nowego kronana czy jakis uzywany rower miejski....
                > chcialabym jak najlepiej zainwestowac (choc nowy kronan to duzy wydatek) i
                > jesli mialabym byc bardzie zadowolona z jazdy............

                Hmmmmmm. Ja nigdy nie kupowałem roweru miejskiego w sklepie. Albo kupowałem
                używane w Holandii, albo jeździłem na jakimś tfu, radzieckim uralu który sie
                rozsypał po paru miesiącach albo - no właśnie: teraz jeżdżę na rowerze miejskim,
                który sam poskładałem z powszechnie dostępnych w polskich sklepach szpejów (no:
                z maleńkimi wyjątkami - np. światło tylne busch/mueller toplicht ;-).

                I jeśli Cię to nie przeraża, to bardzo polecam samodzielne składanie. Koła
                trzeba zamówić, żeby zapletli w warsztacie, można wybrać właśnie przerzutki itp.
                szczegóły samemu ;-) Zajmuje to trochę czasu, w niektórych sklepach/warsztatach
                można też poprosić o poskładanie, choć na sprawność warsztatów rowerowych w
                dziedzinie rowerów miejskich ja nie wierzę, w Krakowie jest może jeden - dwa w
                którym wiedzą, o co tak naprawdę chodzi.

                Kronan jest jakąś opcją - choć nie jest klasykiem takim jak holenderskie
                omafiets (wbrew marketingowi ;-). Mnie osobiście się nie bardzo podoba,
                wychowałem się na holenderskich rowerach i tak mi zostało ;-)

                Jeśli dawno nie jeździłaś na rowerze, to chyba najrozsądniej będzie jednak kupić
                używany miejski rower, np. niemiecki. Po pół roku jeżdżenia, napraw, regulacji i
                rozpoznawania ewnentualnych problemów sama będziesz wiedziała, czego naprawdę
                potrzebujesz i albo kupisz nowy, albo wymienisz w tym rowerze połowę części,
                albo... właśnie poskładasz nowy.

                W ten sposób zainwestujesz najrozsądniej - we własną wiedzę ;-)

                marcin ha
                rowery.org.pl
                • Gość: magda Re: Przerzutki do rowerów miejskich IP: *.zapora / 212.160.172.* 13.05.04, 09:11
                  Dzieki Marcin,
                  o taka rade mi wasnie chodziło
                  pozdrawiam
                • Gość: wisnia Re: Przerzutki do rowerów miejskich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 12:46
                  Marcin, a co powiesz na ten rowerek: www.allegro.pl/show_item.php?
                  item=24808078

                  Aukcja juz skonczona, kupca nie bylo,wiec moge sie troche targowac :)
                  • Gość: marcin ha Re: damka z Allegro IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 21.05.04, 20:08
                    Gość portalu: wisnia napisał(a):

                    > Marcin, a co powiesz na ten rowerek:
                    > www.allegro.pl/show_item.php?item=24808078
                    > Aukcja juz skonczona, kupca nie bylo,wiec moge sie troche targowac :)

                    Hmmm. Ma zewnętrzną przerzutkę, co znaczy że łańcuch trzeba konserwować i
                    smarować dość często. Dźwignia biegów jest nie na kierownicy, ale przy mostku -
                    niespecjalnie to poręczne, ale podobno można się przyzwyczaić.

                    Jak kupisz ten rower, to proponuję przy najbliższej sprzyjającej okazji wywalić
                    całe tylne koło i założyć nowe z przerzutką SRAM Spectro T3 czy Shimano Nexus 3
                    (oba trzybiegowe, z "kontrą" czyli hamulcem nożnym, "torpedo", takie koło trzeba
                    zamówić w warsztacie, cena ok. 250 złotych powinna wyjść jeśli dobrze pamiętam,
                    SRAM jak patrzyłem ostatnio był wyraźnie tańszy od Shimano). Moim zdaniem
                    przerzutki zewnętrzne w mieście nie zdają egzaminu, np. nie można zmieniać
                    biegów stojąc na czerwonym świetle, no ale co kto lubi.

                    Hamulce w tym rowerze są dość przedpotopowe - to nawet nie są canti, tylko
                    jeszcze z lat ohohohohohohoho siedemdziesiątych, wzorowane na szosowych i mogą
                    być zawodne, zwłaszcza w deszczu. Dla +bardzo+ lekkiej osoby nie powinien to być
                    problem, ale dla wszystkich powyżej 65 kilogramów wagi - szczerze mówiąc nie
                    wiem i radzę wiele ostrożności. Podobnie na co bardziej stromych ulicach też bym
                    raczej uważał.

                    Bagażnik jest druciany i raczej dużo się na nim ciężaru nie zmieści. Dla mnie
                    punktem odniesienia są rowery holenderskie: na ich pancernych bagażnikach wozi
                    sie pasażerów, to częsty obrazek z NL:
                    www.rowery.org.pl/szpilkifiets01.jpg - O!

                    Reasumując: jak się chcesz nauczyć o co chodzi z rowerem w mieście, to kupuj.
                    Wszystko to, co cię zdenerwuje i nie będzie działało tak, jak należy będzie
                    idealną wskazówką przed zakupem kolejnego roweru, albo upgrejdem tego.
                    :-)

                    marcin ha
                    rowery.org.pl
                    • Gość: magda Re: damka z Allegro IP: *.futuro.pl 26.05.04, 21:52
                      o kurcze Marcin,
                      Powiedz mi gdzie ja mam znalesc ladny i funkcjonalny rower miejski o jakim
                      piszesz. Mam wrazenie ze musze sobie chyba pojechac do Hollandii bo tu w polsce
                      patrze, sledze, szukam i szczerze mowiac z marnym skutkiem. Jakas kompletna
                      nisza na rynku.
                      Jestem zalamana tak prawde mowiac!
                      pozdrawiam
                      magda
                      • Gość: Łysy komis w krakowie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.04, 00:04
                        ja tylko w kwestii formalnej:)
                        dzieki za namiar na komis na jozefinskiej w krakowie. kupilem kilkuletni
                        austriacki rower twa na 27 calowych kolach. troche zdezelowany, ale calkiem
                        sympatyczny;) polecam.
      • Gość: PW auf Magister Re: O Holender! miejski rower... IP: 81.210.66.* 01.06.04, 16:46
        Jeżeli chodzi o holendry, to mogę je tylko polecić. Na studiach w Niemczech
        wykończyłem takich kilka. Ale to tylko dlatego, że o nie nie dbałem. Kiecka jak
        najbardziej, szczególnie u pasażerki na tylnym bagażniku : )
        Ale powaga, tak jak nie znoszę górali, tak uwielbiam holendry - na nich się
        dostojnie siedzi, a nie pół-leży, jak na sportach. Ruki swabodnyje, skręta można
        zapalić, kawy popić... Piękna sprawa!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka