barbor
24.03.04, 19:54
Co myślicie o klasycznych "Holendrach"? Pojawiły się w sklepie Szper w
Warszawie (rowery używane), ceny raczej przyzwoite (300-500 zł), wygląd
jeszcze bardziej. Ale zupełnie nie wiem, czy warto. Chciałabym właśnie jakieś
coś do jeżdżenia do pracy, tak zupełnie na luzie, bez ścigania się; tak,
żebym czasem mogła w kiecce pojechać i torebkę wrzucić do koszyka na
kierownicy. Wypatrzyłam tam jedną nazwę: Panther. Piękna, czarna dameczka ze
wszystkimi bajerami typu ochraniacz na łańcuch, lampka na kierownicy i
koszyk; jakieś przerzutki, ale ukryte. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z
klasycznymi rowerami miejskimi?