Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dlaczego dziewczyny jeżdżą na kiepskim sprzęcie?

    30.04.04, 23:53
    Zrobiło się cieplej, i widzę coraz częściej Polskie Rodziny Na Wycieczce
    Rowerowej. Skład minimalny, to On i Ona. Ewentualnie potomstwo.
    W zdecydowanej większości przypadków On pomyka na niezłym góralu, Ona
    natomiast wlecze się za nim na żelaźniaku z supermarketu, takim skrzyżowaniu
    bladej kopii rowera górskiego z rowerem miejskim. Zastanawia mnie to wielce,
    bo raczej powinno być odwrotnie? Skąd to sie bierze?
    Może to ci sami faceci, którzy do pracy (15 minut piechotą) jeżdża wypasioną
    limuzyną z ośmioma poduszkami powietrznymi, zas żona odwozi dziecko do
    przedszkola steranym cinquecento (zamiast odwrotnie)?
    Ciekawe.
    KrisK
    Obserwuj wątek
      • Gość: Dziewczyna Re: Dlaczego dziewczyny jeżdżą na kiepskim sprzęc IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.05.04, 17:43
        Mam rower za 550 zł. Jeździ się pięknie.
        Mężczyzna to chyba nie wsiadłby na coś takiego - odpowiadam na Twoje pytanie:
        faceta taki sprzęt za parę zł więcej potwierdza, lepiej się z tym czuje.
        Kobiety maja dystans, a cenę i markę sprzętu w nosie. Wujeżdżają na tych
        rowerach żeby poejździć, wiesz, a nie pochwalić się napisem na ramie.
        Więcej dystansu życzę
        pozdr.
        • dr.krisk Otóż odpowiadam. 02.05.04, 21:37
          Gość portalu: Dziewczyna napisał(a):

          > Mam rower za 550 zł. Jeździ się pięknie.
          Bardzo się cieszę. (naprawdę).

          > Kobiety maja dystans, a cenę i markę sprzętu w nosie. Wujeżdżają na tych
          > rowerach żeby poejździć, wiesz, a nie pochwalić się napisem na ramie.
          Nie chodzi mi o markę, cenę i napis na ramie. Chodzi mi o wygodę jazdy. Trochę
          więc śmieszy mnie sytuacja, gdy facet mknie sobie na leciutkim aluminiowym
          rowerku, z idealnie wyregulowaną przerzutką i nasmarowanym łańcuchem, z
          irytacją oglądając się na zasapaną dziewczynę wprawiająca w ruch stalowego
          rumaka (ważacego ładne parę kilo więcej) z piszczącym łańcuchem i
          bezstopniowymi manetkami przerzutki. Tylko o to mi chodzi!

          > Więcej dystansu życzę
          > pozdr.
          Dystansu mam bardzo dużo - patrz post o używanych rowerach. Tam opisałem sprzęt
          którym jeżdżę.....
          Też pozdrawiam.
          KrisK
          • Gość: Dziewczyna Re: Otóż odpowiadam. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.04, 17:53
            >>gdy facet mknie sobie na leciutkim aluminiowym
            > rowerku, z idealnie wyregulowaną przerzutką i nasmarowanym łańcuchem, z
            > irytacją oglądając się na zasapaną dziewczynę wprawiająca w ruch stalowego
            > rumaka (ważacego ładne parę kilo więcej) z piszczącym łańcuchem i
            > bezstopniowymi manetkami przerzutki. Tylko o to mi chodzi!

            Aaaa, to co innego.
            Chociaż właściwie: dziewczyna sama mogłaby zadbać o swój rower. A że sapie, to
            też najczęściej jest spowodowane brakiem tego rowerka na co dzień (niestety).
            Co prawda to prawda: jeśli któreś z dwojga zna się lepiej na rowerach, powinno
            temu drugiemu pomóc, doradzić i ew. nasmarować :)
            Mój rower waży 17 kg.
            Pozdrawiam.
        • uerbe Re: Dlaczego dziewczyny jeżdżą na kiepskim sprzęc 06.05.04, 17:46
          Gość portalu: Dziewczyna napisał(a):

          > Kobiety maja dystans, a cenę i markę sprzętu w nosie. Wujeżdżają na tych
          > rowerach żeby poejździć, wiesz, a nie pochwalić się napisem na ramie.

          Dystans dystansem, ale Moje Słońce ostatnio taszczyło po schodach opisany w
          poprzednim poście rower... Rozumiem, o co Ci chodzi, ale dystansu nijak się tu
          doszukać nie potrafię.
          • Gość: Dziewczyna Re: Dlaczego dziewczyny jeżdżą na kiepskim sprzęc IP: *.aster.pl / *.acn.pl 07.05.04, 17:20
            > Dystans dystansem, ale Moje Słońce ostatnio taszczyło po schodach opisany w
            > poprzednim poście rower...

            To mnie zastanawia... Ja osobiście wolę jeździć na rowerze niż nosić go po
            schodach, no, ale w tej sytuacji, przyznam, mogłaby mieć lżejszy.
      • mlodyabc Re: Dlaczego dziewczyny jeżdżą na kiepskim sprzęc 01.05.04, 18:07
        To nie tylko napis na ramie ale za cena idzie lżejszy rower lepszy osprzęt i
        zdecywowanie przyjemniejsza jazda. Dwa dni temu kupiłem swojej dziewczynie
        rower gary fisher marlin to swietny rowerek a sobie teraz kupuje kelly'sa
        magica oby dwa w prawie takiej samej cenie i dodam ze kosztowało mnie to duzo
        wyrzeczen i odkładania kaski, ale chciałem kupic jej dobrego bika by nie
        zniecheciła sie do jazdy na makrokeszu tylko bardzo lubiła jezdzic a uwielbiam
        a jak ona takze zacznie uwielbiac potrenuje troche to bedziemy razem jezdzic a
        to zdecywowanie przyjemniejsze jezdzic ze swoja dziewczyna a nie samemu.
      • plf mąż idealny 01.05.04, 21:50
        odpisuję jeszcze raz bo poprzedni post jakoś nie wszedł:

        ja jestem mężem idealnym bo jak kupowałem sobie wheelera4900zx to żonie od razu
        kupiłem takiego samego, tylko na mniejszej ramie ;)

        plf
      • Gość: elle Re: Dlaczego dziewczyny jeżdżą na kiepskim sprzęc IP: *.bielsko.dialog.net.pl 03.05.04, 18:28
        hahhaaha bo sa naiwne... bo choc jestem blondynką (sic!)
        to mam wypasionego wheelera z amortyzatorami na ktroym mkne razem z mp3 na
        uszach.............
        • madzia.er Re: Dlaczego dziewczyny jeżdżą na kiepskim sprzęc 03.05.04, 20:11
          czemu kiepskim sprzęcie?
          ma dwa koła i jeździ-to dla mnie wystarczające.
          Musiałabym upaść na głowę żeby wydawać na rower taki szmal jak niektórzy. Ja
          wiem że jest lżejszy i cośtam w ogóle, ale to nie jest dla mnie argument. Nie
          stać mnie, to raz. A dwa, tak samo nie kupuję markowych ciuchów ani broń Boże
          kolorowych kosmetyków.
          Poza tym biorąc pod uwagę co ja robię ze swoim Rumakiem- to szkoda by mi było
          lepszego sprzętu.... ;-D
          • Gość: Dziewczyna Re: Dlaczego dziewczyny jeżdżą na kiepskim sprzęc IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.05.04, 20:21
            hej, co z nim robisz...??? ;P
            może jakieś opisy? :P
            • jolajola1 Re: Dlaczego dziewczyny jeżdżą na kiepskim sprzęc 03.05.04, 20:37
              ja mam niecałoroczną meridę, wybierana z rozmysłem, zadbana, wychuchaną i
              siodełkiem mieciutkim i bajerami

              a moi panowie jeżdżą na bardzo dobrym egzemnlarzu z makrokeszu, to kiedys był
              mój rower, tez wychuchany i zadbany, jak nabyłam sobie nowy, to im stary
              oddałam.... co sie ma marnować
      • Gość: Bikerzzz Re: Eeee tam... IP: *.chello.pl 05.05.04, 22:53
        Eee tam...Ja jeżdżę na Konie (nie przeczę wypasionej - bo i bardziej niż zona
        pomykam i napewno bardziej niż ona "agresywnie") a moja żona na GT - fakt
        osprzet nieco słabszy - ale jaka kultowa marka!!!
      • Gość: maja Re: Dlaczego dziewczyny jeżdżą na kiepskim sprzęc IP: *.devs.futuro.pl 06.05.04, 09:58
        ja pomykam Authorem Quanta, super sprzecik, super jazda

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka