katty26
26.07.11, 20:58
Niecałe dwa tygodnie temu kupiłam ww. rower, w sklepie stacjonarnym. W ciągu tygodnia wyjeździłam ok. 80 km. i... zaczął skrzypieć amortyzator (przedni i chyba jedyny :)). Zadzwoniłam do sklepu i poradzono mi zgłosić się na wcześniejszy przegląd zerowy. Po 2 dniach dostałam rower z uregulowanymi (?) przerzutkami i "naprawionym" amorkiem (czyt. przesmarowanym). Wróciłam wczoraj do domu w strasznym deszczu, wstawiłam rower do pomieszczenia, dziś oczyściłam z piasku łańcuch, koło łańcuchowe z korbą i przerzutki (najpierw na sucho potem benzyną ekstrakcyjną) i nasmarowałam smarem do rowerów (polecony w tym samym sklepie).
Dziś wróciłam z jazdy wściekła - amortyzator jak skrzypiał tak skrzypi, przy zmianie przerzutek wszytstko terkocze a rower hałasuje gorzej niż mój 5letni marketowy szajs! Jutro jadę znowu do sklepu i tym razem nie popuszczę. O ile łańcuch mogłam źle konserwować, o tyle skrzypiący amortyzator to stanowczo nie moja wina! Co może być przyczyną? Jestem laikiem, więc proszę o pomoc!