Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kolorowy atakuje

    25.10.04, 23:25
    Zenada nic + nic -

    Nie karmic Trola
    Obserwuj wątek
      • arachnotron Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 00:23
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13129&w=16093803&a=16675510
      • trawers01 Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 08:28
        No cóż, niestety zgadzam się z tobą Tom...
        Zdaje się,że w nowym otoczeniu i towarzystwie nie udało mu się za bardzo
        zaaklimatyzować więc wraca na stare łono,niestety ze złymi zamiarami. Albo
        dziewczyna go rzuciła (choć wcale mu tego nie życzyłem) i znowu ma trochę czasu
        wolnego. Zdolni ludzie, którzy mają w sobie potrzebę działania i nie udaje im
        się w jednym miejscu,znajdują sobie inne żeby się emocjonalnie realizować.
        Jednak nie zawsze chodzi im o sprawę,tylko o samą możliwość działania (albo
        rozrabiania, mieszania, zaistnienia itd.).
        Zrozumcie to i wybaczcie...
        Proponuję nie reagować i traktować jak powietrze.
        Róbmy swoje i starajmy się robić to coraz lepiej :-)
        • kolorowetrampki Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 09:02
          trawers01 napisał:

          > No cóż, niestety zgadzam się z tobą Tom...

          bardzo mi przykro Bogdan, że ty człowiek ze sporym doświadczeniem życiowym
          bawisz się w paraliżowanie i zaśmiecanie miasta (nawoływanie do nielegalnego
          plakatowania)

          > Zdaje się,że w nowym otoczeniu i towarzystwie nie udało mu się za bardzo
          > zaaklimatyzować więc wraca na stare łono,niestety ze złymi zamiarami.

          ja skądże znowu. zaklimatyzowałem się świetnie. nie narzekam.

          > Albo
          > dziewczyna go rzuciła (choć wcale mu tego nie życzyłem) i znowu ma trochę
          czasu
          > wolnego.

          ja nigdy nie mam wolnego czasu. zawsze poświęcam go komuś lub czemuś...
          a od dziewczyny wara... :-/

          >Zdolni ludzie, którzy mają w sobie potrzebę działania i nie udaje im
          > się w jednym miejscu,znajdują sobie inne żeby się emocjonalnie realizować.

          mi się coś nie udało? wręcz przeciwnie.
          życie jest piękne :)

          > Jednak nie zawsze chodzi im o sprawę,tylko o samą możliwość działania (albo
          > rozrabiania, mieszania, zaistnienia itd.).

          i kto to mówi!! haha!
          wielcy pseudo rowerzyści zaśmiecający i korkujący miasto + jeżdżący po
          chodnikach!

          > Zrozumcie to i wybaczcie...
          > Proponuję nie reagować i traktować jak powietrze.

          no oczywiście. jak pierdniesz przy stole to też nie reagujesz i traktujesz jak
          powietrze?

          > Róbmy swoje i starajmy się robić to coraz lepiej :-)

          znaczy się lepiej blokować miasto? + lepiej je zaśmiecać?
          tak. to wam idzie doskonale.
          • yaroosh Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 10:18
            Kolorowetrampki, mam do Ciebie prośbę.
            Zamiast zaśmiecać forum i precla, i wypisywać głodne kawałki, jaki to ty
            uciśniony jesteś przez tych "niedobrych rowerzystów" to przyjedź w piątek, będą
            ludzie którym zarzucasz to i owo - będziesz miał okazję wypowiedzieć Swoje żale
            prosto w oczy, a nie chować się jak szczur za klawiaturą. Cywilna odwaga to
            piękna cecha, skorzystaj z okazji i wykaż się nią.
            A poza tym zarzucasz, że ludzie na rowerach jeżdżą tak jak jeżdżą (według
            Ciebie źle, albo wręcz fatalnie). Zgadzam się z Tobą, pomimo, że często-gęsto
            sam tak jeżdżę. Ale jeśli chcesz być konsekwentny to stań rano na pl. Bankowym,
            albo po południu na X Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej, i zwracaj uwagę
            każdemu kierowcy samochodu, który zablokuje ruch, bo wjechał na skrzyżowanie
            nie mając miejsca do zjechania. Jak to zrobisz to NAPRAWDĘ zyskasz DUUŻE
            uznanie w mych oczach.
            • roweroraffi Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 13:21
              yaroosh napisał:

              > Kolorowetrampki, mam do Ciebie prośbę.
              > Zamiast zaśmiecać forum i precla, i wypisywać głodne kawałki, jaki to ty
              > uciśniony jesteś przez tych "niedobrych rowerzystów" to przyjedź w piątek,
              będą
              >
              > ludzie którym zarzucasz to i owo - będziesz miał okazję wypowiedzieć Swoje
              żale
              >
              > prosto w oczy, a nie chować się jak szczur za klawiaturą. Cywilna odwaga to
              > piękna cecha, skorzystaj z okazji i wykaż się nią.

              Piękna, ale jakże nieczęsta u ludzi...
          • kfadam Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 11:39
            Kolorowy daj sobie spokój z tymi pyskówkami. Przykre jest ze twój post wywołał
            tyle agresji a zwróciłeś w nim tylko uwagę na niezgodne z przepisami i zdrowym
            rozsądkiem zachowania co niektórych rowerzystów. Zamiast rzeczowej dyskusji
            masz stek pomówień, obraz i ataków na siebie, lej na to, kiepska była to
            znajomośc skoro wystarczył jeden post by z kolegów stali się wręcz wrogami.
            Nikt nie jest świety, ja też łamie przepisy wybierając czasem tak
            zwane "mniejsze zło" ale nie szczycę się tym i nie dorabiam do tego ideologii.
            Pozdrawiam KA
            • roweroraffi Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 13:25
              kfadam napisał:

              > Kolorowy daj sobie spokój z tymi pyskówkami. Przykre jest ze twój post
              wywołał
              > tyle agresji a zwróciłeś w nim tylko uwagę na niezgodne z przepisami i
              zdrowym
              > rozsądkiem zachowania co niektórych rowerzystów. Zamiast rzeczowej dyskusji
              > masz stek pomówień, obraz i ataków na siebie, lej na to, kiepska była to
              > znajomośc skoro wystarczył jeden post by z kolegów stali się wręcz wrogami.

              Hmmm... moje poglądy się nie zmieniły z powodu Kolorowego na żaden temat, więc
              to chyba nie do końća tak było... raczej bym to nazwał 'przebudzeniem
              Kolorowego', który nagle zauważył, że świat jest zły, straszny, niedobry, a
              wszystkiemu winni rowerzyści, a w szczególności Organizatorzy Masy :-)

              > Nikt nie jest świety, ja też łamie przepisy wybierając czasem tak
              > zwane "mniejsze zło" ale nie szczycę się tym i nie dorabiam do tego ideologii.

              Nie sądzę byś z teo powodu był lepszym człowiekiem niż ci, którzy tak robią, bo
              fakt pozostanie faktem... łamiesz prawo i jesteś zły a w ogóle to takich
              rowerrorystów powinno się od razu rozjechać tunowaną Betą z jedynie słusznym i
              nie łamiącym prawa dresem za kierownicą ;-) Prawda Kolorowy?
              • kfadam Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 14:12
                Raffi daruj sobie, kolorowy zwrócił uwage na problem a ze tyczy to osób ci
                bliskich reagujesz zbyt impulsywnie i stronniczo, nie znam kolorowego nie wim
                co było przyczyną "objawienia" natomiast nie popieram jazdy po ulicy obok
                siebie, i innych takich zachowań opisanych przez niego. Posłuchaj jak mozna
                tępić kierowców za jazde po ścieżkach a usprawiedliwiać jazdę między
                samochodami jak drugi na pasie,w imię bo rower jest po to by nim jechać, ten
                truteń jadący po ścieżce wyznaje tę samą maksymę i jedzie. Chcesz być
                równoprawnym uczestnikiem ruchu to go respektuj. Kolorowy jeśli sie przebudził
                to dobrze i ma prawo do tego. Wyraził swoją opinie a teraz robi sie z niego
                idiote, chyba przyznasz że cos nie jest tak
                Pozdrawiam KA
                • roweroraffi Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 14:28
                  kfadam napisał:

                  > Raffi daruj sobie, kolorowy zwrócił uwage na problem a ze tyczy to osób ci
                  > bliskich reagujesz zbyt impulsywnie i stronniczo, nie znam kolorowego nie wim
                  > co było przyczyną "objawienia" natomiast nie popieram jazdy po ulicy obok
                  > siebie

                  Ja też nie o ile utrudnia to komukolwiek ruch... na pustej ulicy w nocy nie
                  widzę problemu tak samo jak na nieużywanej ścieżce w Wawie (tu problem bo
                  takich nie ma) nie miałbym nic przeciwko parkowaniu.

                  > Posłuchaj jak mozna
                  > tępić kierowców za jazde po ścieżkach a usprawiedliwiać jazdę między
                  > samochodami jak drugi na pasie

                  Wiesz jeżeli auto stoi w korku to nie ma przepisu zakazującego jazdę obok
                  niego... to się nazywa omijanie :-P

                  > Chcesz być
                  > równoprawnym uczestnikiem ruchu to go respektuj.

                  Staram się, choć jak zapewne sam wiesz czasem trzeba decydować pomiędzy jazdą
                  zgodną z przepisami a bezpieczną i taką włąśnie decyzją dla
                  wielu 'niedzielnych' jest jazda po chodniku wzdłuż arterii. Mnie tam zazwyczaj
                  nie znajdziesz bo to strata czasu wywijać między pieszymi ;-P

                  > Kolorowy jeśli sie przebudził
                  > to dobrze i ma prawo do tego. Wyraził swoją opinie a teraz robi sie z niego
                  > idiote, chyba przyznasz że cos nie jest tak

                  Kolorowy się przebudził i jasne że ma prawo do tego, tak samo jak do wielu
                  innych rzeczy. A że ta opinia jest o 180 stopni różna od tego co robił i mówił
                  pewien czas temu to nazywam Go hipokrytą. Nie można bowiem (jak sam zauważyłeś)
                  narzekać na jeżdżących po chodniku i w międzyczasie samemu robić to samo.
                  • kfadam Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 14:41
                    roweroraffi napisała:


                    > Wiesz jeżeli auto stoi w korku to nie ma przepisu zakazującego jazdę obok
                    > niego... to się nazywa omijanie :-P
                    a pamiętasz aby jaka ma być odległość?? Cholernie nie lubie być wyprzedzanym i
                    omijanym na żyletke.
                    Oddział 5

                    Wymijanie, omijanie i cofanie

                    Art. 23. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany:

                    1) przy wymijaniu zachować bezpieczny odstęp od wymijanego pojazdu lub
                    uczestnika ruchu, a w razie potrzeby zjechać na prawo i zmniejszyć prędkość lub
                    zatrzymać się;

                    2) przy omijaniu zachować bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu, uczestnika
                    ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość; omijanie pojazdu
                    sygnalizującego zamiar skręcenia w lewo może odbywać się tylko z jego prawej
                    strony;

                    >
                    > > Chcesz być
                    > > równoprawnym uczestnikiem ruchu to go respektuj.
                    >
                    > Staram się, choć jak zapewne sam wiesz czasem trzeba decydować pomiędzy jazdą
                    > zgodną z przepisami a bezpieczną i taką włąśnie decyzją dla
                    > wielu 'niedzielnych' jest jazda po chodniku wzdłuż arterii. Mnie tam
                    zazwyczaj
                    > nie znajdziesz bo to strata czasu wywijać między pieszymi ;-P

                    Ja rano wybieram w centrum chodnik zamiast jazdy wśród spóźnionych,
                    znerwicowanych i z ropą w oczach samochodziarzy. Wole wolniej chodnikiem i
                    dojechac niż byc rozjechanym przez zaspanego znerwicowanego dupka.


                    > Kolorowy się przebudził i jasne że ma prawo do tego, tak samo jak do wielu
                    > innych rzeczy. A że ta opinia jest o 180 stopni różna od tego co robił i
                    mówił
                    > pewien czas temu to nazywam Go hipokrytą. Nie można bowiem (jak sam
                    zauważyłeś)
                    >
                    > narzekać na jeżdżących po chodniku i w międzyczasie samemu robić to samo.
                    nie znam jego wcześniejszych opini ani zachowań, nawiazuje tylko do jego postu.
                    KA
                    • roweroraffi Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 16:46
                      kfadam napisał:

                      > roweroraffi napisała:
                      >
                      >
                      > > Wiesz jeżeli auto stoi w korku to nie ma przepisu zakazującego jazdę obok
                      >
                      > > niego... to się nazywa omijanie :-P
                      > a pamiętasz aby jaka ma być odległość?? Cholernie nie lubie być wyprzedzanym i
                      > omijanym na żyletke.

                      Bezpiecdzna, czyli taka, która gwarantuje, że nic złego się nie stanie... nie
                      doprecyzowano jaka w cm a więc dla jednego, co poczatkuje i chwieje się na boki
                      metr może być za mało, a dla kuriera na polarce z waziuteńka kierownica
                      wystarczy 40-50cm :-P

                      > Oddział 5
                      >
                      > Wymijanie, omijanie i cofanie
                      >
                      > Art. 23. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
                      >
                      > 1) przy wymijaniu zachować bezpieczny odstęp od wymijanego pojazdu lub
                      > uczestnika ruchu, a w razie potrzeby zjechać na prawo i zmniejszyć prędkość lub
                      >
                      > zatrzymać się;
                      >
                      > 2) przy omijaniu zachować bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu, uczestnika
                      > ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość; omijanie pojazdu
                      > sygnalizującego zamiar skręcenia w lewo może odbywać się tylko z jego prawej
                      > strony;

                      To znam i nigdzie tu nie jest napisane, ze czegos takiego nie wolno zrobić... co
                      najwyzej mozna się kłócić o to ile cm jest bezpieczne i dlaczego tyle, ale to
                      będzie jak rozmowa o 50km/h na Łazienkowskiej na forum ZDM - bez sensu :-)

                      > >
                      > > > Chcesz być
                      > > > równoprawnym uczestnikiem ruchu to go respektuj.
                      > >
                      > > Staram się, choć jak zapewne sam wiesz czasem trzeba decydować pomiędzy j
                      > azdą
                      > > zgodną z przepisami a bezpieczną i taką włąśnie decyzją dla
                      > > wielu 'niedzielnych' jest jazda po chodniku wzdłuż arterii. Mnie tam
                      > zazwyczaj
                      > > nie znajdziesz bo to strata czasu wywijać między pieszymi ;-P
                      >
                      > Ja rano wybieram w centrum chodnik zamiast jazdy wśród spóźnionych,
                      > znerwicowanych i z ropą w oczach samochodziarzy. Wole wolniej chodnikiem i
                      > dojechac niż byc rozjechanym przez zaspanego znerwicowanego dupka.

                      Nie myśl, ze pisałem o Tobie (pisałem o Kolorowym, bo to On narzeka na ten
                      proceder)... nie dziwię się, że tak jedziesz... wiele osób tak jeździ. Mi też
                      się nieraz zdarzyło (choć staram się jak najmniej), więc nie będę uważał tego za
                      jakoś szczególnie karygodne póki odbywa się to bezpiecznie, czyli z
                      poszanowaniem wyższości praw pieszego na chodniku.

                      >
                      > > Kolorowy się przebudził i jasne że ma prawo do tego, tak samo jak do wiel
                      > u
                      > > innych rzeczy. A że ta opinia jest o 180 stopni różna od tego co robił i
                      > mówił
                      > > pewien czas temu to nazywam Go hipokrytą. Nie można bowiem (jak sam
                      > zauważyłeś)
                      > >
                      > > narzekać na jeżdżących po chodniku i w międzyczasie samemu robić to samo.
                      > nie znam jego wcześniejszych opini ani zachowań, nawiazuje tylko do jego postu.

                      No właśnie dlatego miałeś prawo się zdenerwować na tą ciężka ironię, której
                      tutaj uzywam ;-)
                      • kfadam Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 10:42
                        roweroraffi napisała:
                        > Bezpiecdzna, czyli taka, która gwarantuje, że nic złego się nie stanie... nie
                        > doprecyzowano jaka w cm a więc dla jednego, co poczatkuje i chwieje się na
                        boki
                        > metr może być za mało, a dla kuriera na polarce z waziuteńka kierownica
                        > wystarczy 40-50cm :-P

                        Oddział 6

                        Wyprzedzanie

                        Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się
                        w szczególności, czy:

                        1) ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez
                        utrudnienia komukolwiek ruchu;
                        2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną
                        ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub
                        uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania pojazdu jednośladowego lub kolumny
                        pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.

                        Myśle ze działa to w obie strony, on ciebie metr ty jego metr, napewno nie
                        możesz traktować tego jako omijanie kodeks zakazuje wyprzedzania samochodu
                        stojacego na światłach jak i obecnosci dwóch pojazdów na jednym pasie.
                        Ja wiem ze ty wiesz i moze gdyby nie to ze codziennie pomykam rowerem po ulicy
                        a nie od święta po lasku to mógłbyś mi kit wciskac.
                        Pozdrawiam KA
                        • olecky Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 10:46
                          kfadam napisał:

                          > Myśle ze działa to w obie strony, on ciebie metr ty jego metr, napewno nie
                          > możesz traktować tego jako omijanie kodeks zakazuje wyprzedzania samochodu
                          > stojacego na światłach jak i obecnosci dwóch pojazdów na jednym pasie.

                          udalo Ci sie 4 nieprawdy napisac w jednym zdaniu. Niezle ;-)
                          • kfadam Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 15:45
                            Czekam olecky zatem na 4 prawdy
                            KA
                        • roweroraffi Re: kolorowy atakuje 28.10.04, 18:36
                          Myślę, że się mylisz i jest to Twoja nadinterpretacja PORD... wczytaj się
                          dokładnie w to co napisałeś a sam się o tym przekonasz, bo wyprzedzany w
                          opisywanym przez Ciebie wypadku jest pojazd wielośladowy, a wyprzedzającym jest
                          pojazd jednośladowy. To zasadnicza różnica, która jednak może umknąć uwadzę w
                          pędzie ;-)

                          > Ja wiem ze ty wiesz i moze gdyby nie to ze codziennie pomykam rowerem po
                          ulicy
                          > a nie od święta po lasku to mógłbyś mi kit wciskac.

                          Myślę, że nawet jakbyś był tylko teoretykiem i nie jeździł wcale to i tak
                          kodeks mówiłby to samo :-P
                • kolorowetrampki Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 16:38
                  no cóż. niestety ale tacy są już uczestnicy masy.
                  jak to ktoś kiedyś napisał, że masa to święta rzecz...
                  niestety a i niektórzy czują się jak święte krowy...
                  • skeler Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 16:56
                    kolorowetrampki napisał:
                    > jak to ktoś kiedyś napisał, że masa to święta rzecz...

                    Amen
                  • roweroraffi Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 23:47
                    kolorowetrampki napisał:

                    > no cóż. niestety ale tacy są już uczestnicy masy.

                    Tzn mający argumenty, na które jedyną odpowiedzią mogą być dyrdymały o
                    śmieceniu i korkowaniu miasta przez rowerzystę jadącego po chodniku? No
                    niestety, ale tacy już są, że mają argumenty :-) Ale spoko... pewien czas temu
                    Urząd Miasta też zaczynał gadać o kozach, gdy się z Nimi starało gadać o
                    rowerach... to jest uleczalne :-P

                    > jak to ktoś kiedyś napisał, że masa to święta rzecz...

                    I takie Ty świętokradztwo czynisz? O Ty nie dobry :-)))) Jeszcze Cię ksiądz
                    krzyżem przez karczycho zleje za te jazdy po chodnikach i hipokryzję i dopiero
                    będzie :-)

                    > niestety a i niektórzy czują się jak święte krowy...

                    Oj to Ci się Warszawa z Indiami pomyliła... powinieneś uważać, bo jak będziesz
                    tak się dalej czuł na chodniku, to możesz skończyć albo w szpitalu (gdy
                    wjedziesz np w zaparkowane auto) albo w komendzie jak kogoś rozjedziesz :-P
                    • kolorowetrampki Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 07:46
                      roweroraffi napisała:

                      > Oj to Ci się Warszawa z Indiami pomyliła... powinieneś uważać, bo jak
                      będziesz
                      > tak się dalej czuł na chodniku, to możesz skończyć albo w szpitalu (gdy
                      > wjedziesz np w zaparkowane auto) albo w komendzie jak kogoś rozjedziesz :-P

                      to znaczy sugerujesz, że nie mam prawa czuć się bezpiecznie na chodniku, tak?
                      no widzisz. popatrz. tak się składa, że na chodniku mam prawo czuć się jak
                      najbardziej bezpiecznie. no chyba, że masz na myśli pseudorowerzystów
                      jeżdżących po chodnikach.
                      ja jeżdże po chodnikach? tak się składa chłoptasiu malowany, że na rowerku nie
                      jeżdżę już od dłuższego czasu. na razie z tym definitywnie skończyłem, gdyż nie
                      chcę być brany za takiego pseuducha jakim ty jesteś.
                      • yaroosh Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 10:16
                        kolorowetrampki napisał:

                        [ciach]
                        > najbardziej bezpiecznie. no chyba, że masz na myśli pseudorowerzystów
                        > jeżdżących po chodnikach.

                        na ten przykład takich ?
                        duch.mimuw.edu.pl/~abuczyns/tmp/czyzby_czyzyk.jpg
                        > ja jeżdże po chodnikach?

                        Hmmm....:-/
                        • kolorowetrampki Re: kolorowy atakuje 31.10.04, 09:58
                          yaroosh napisał:

                          > na ten przykład takich ?
                          > duch.mimuw.edu.pl/~abuczyns/tmp/czyzby_czyzyk.jpg
                          > > ja jeżdże po chodnikach?

                          może łaskawie zamiescisz datę kiedy to zdjecie zostało wykonane?
                          ja ci powiem. bo widze, że dureń jesteś. zostało wykonane w wakcje.
                          a więc dwa miesiace temu. wtedy kiedy byłem jeszcze aktywnym rowerzystą.
                          może więc łaskawie zamieszczaj daty OK? a może masz jakaś aktualną fotkę?
                          np. sprzed kilku dni?
                          • roweroraffi Re: kolorowy atakuje 31.10.04, 13:14
                            Jak chcesz mieć zdjęcie to poproś Dziewczynę by Ci zrobiła albo użyj
                            samowyzwalacza... my tutaj mamy lepsze zajęcia niż zajmowanie się robieniem Ci
                            fotek :-P
                            • kolorowetrampki Re: kolorowy atakuje 31.10.04, 17:40
                              no jak już podajesz dowody mojej winy to przynajmniej podawaj czas, a nie
                              zachowujesz się jak zwykły gnojek.
                          • olecky Re: kolorowy atakuje 31.10.04, 18:02
                            kolorowetrampki napisał:

                            > może łaskawie zamiescisz datę kiedy to zdjecie zostało wykonane?
                            > ja ci powiem. bo widze, że dureń jesteś. zostało wykonane w wakcje.
                            > a więc dwa miesiace temu. wtedy kiedy byłem jeszcze aktywnym rowerzystą.

                            ho ho ho, dwa miesiace (a dokladniej - 20 dni przed tym jak napisales, ze nigdy
                            nie jezdzisz po chodnikach) - faktycznie szmat czasu. Ciekawe, kim bedziesz za
                            kolejne dwa miesiace ;-)

                            > a może masz jakaś aktualną fotkę?
                            > np. sprzed kilku dni?

                            chyba chlopcze nieco przeceniasz swoja urode i fotogenicznosc ;-)
                      • olecky Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 10:27
                        kolorowetrampki napisał:

                        > tak się składa chłoptasiu malowany, że na rowerku nie
                        > jeżdżę już od dłuższego czasu.

                        oho - widac, ze jesien idzie, niedzielni rowerzysci chowaja rowery do piwnic.
                        Bedzie bezpieczniej na sciezkach. I chodnikach ;-)
                      • roweroraffi Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 18:17
                        kolorowetrampki napisał:

                        > roweroraffi napisała:
                        >
                        > > Oj to Ci się Warszawa z Indiami pomyliła... powinieneś uważać, bo jak
                        > będziesz
                        > > tak się dalej czuł na chodniku, to możesz skończyć albo w szpitalu (gdy
                        > > wjedziesz np w zaparkowane auto) albo w komendzie jak kogoś rozjedziesz :
                        > -P
                        >
                        > to znaczy sugerujesz, że nie mam prawa czuć się bezpiecznie na chodniku, tak?

                        Jako rowerzysta nie masz prawa... przynajmniej w mysl Polskich przepisów :-P A i
                        nie mogę Ci zagwarantować, że pieszy Ci drogi nie zajdzie lub coś w tym stylu i
                        się np nie wyglebisz :-P Z resztą w ogóle moim zdaniem bezpieczeństwo to
                        iluzja... nie ma bezpieczeństwa na pustej ściezce przez las, a co dopiero na
                        chodniku czy ulicy, gdzie prócz Ciebie jest kilkuset innych uzytkowników i nie
                        wiadomo do końca co kazdy wywinie ;-)

                        > no widzisz. popatrz. tak się składa, że na chodniku mam prawo czuć się jak
                        > najbardziej bezpiecznie. no chyba, że masz na myśli pseudorowerzystów
                        > jeżdżących po chodnikach.

                        No o jeździe na rowerze pisałem własnie, ale jak ktos musi miec metodą
                        ciotkowo-młotkowa to prosze bardzo... już pisze co miałem na myśli Słodziutka i
                        Głupiutka Śmiesznosci:
                        Pieszy na chodniku jest u siebie... ma prawo czyc się bezpiecznie
                        Rowerzysta jest gościem i jezeli się decyduje to ma obowiazem ustępowac
                        pierwszeństwa i w ogóle mozliwie jak najmniej wchodzić (wjeżdżać) komuś w drogę

                        > ja jeżdże po chodnikach?

                        Nie, zdjęcie było fotomontażem Olka ze sladami trzech palców Skelera.

                        > tak się składa chłoptasiu malowany, że na rowerku nie
                        > jeżdżę już od dłuższego czasu. na razie z tym definitywnie skończyłem, gdyż nie
                        >
                        > chcę być brany za takiego pseuducha jakim ty jesteś.

                        Oczywiscie... przyznaje się też do zabicia Kennedyego i do tego, że jestem
                        wielbładem, a także do zaśmiecania miasta, korkowania ulic przez jezdżenie po
                        chodniku i działanie netgatywnie na bezpieczeństwo nie tylko w ruchu ulicznym,
                        ale ogólnie na całym swiecie (terroryzm rowerowy... rowerroryzm)... O słodziutka
                        i Głupiutka Śmiesznosci... cieszę się, że w to wierzysz... świat staje się
                        dzięki temu smieszniejszy i bardziej kolorowy :-))))
                      • maciejuw Re: kolorowy atakuje 29.10.04, 03:27
                        kolorowetrampki napisał:
                        > to znaczy sugerujesz, że nie mam prawa czuć się bezpiecznie na chodniku, tak?
                        TY już nie

                        > no widzisz. popatrz. tak się składa, że na chodniku mam prawo czuć się jak
                        > najbardziej bezpiecznie. no chyba, że masz na myśli pseudorowerzystów
                        > jeżdżących po chodnikach.
                        Miło, że tak się kajasz (duch.mimuw.edu.pl/~abuczyns/tmp/czyzby_czyzyk.jpg
                        )
                        > ja jeżdże po chodnikach?
                        patrz wyżej
                        > tak się składa chłoptasiu malowany,
                        drogie dziecko brykaj do szkoły zamiast ubliżać starszym...

                        > że na rowerku nie
                        > jeżdżę już od dłuższego czasu. na razie z tym definitywnie skończyłem
                        [...]
                        I chwała Panu naszemu. Dzięki temu rowerzyści wreszcie nie będą kojarzeni z
                        kolorowymi PSYCHOPATAMI. Przy okazji (choć nie mogłeś zauważyć) od kiedy nie
                        pojawiasz się na masach - poziom kultury gwałtownie sie podniósł. Na nocnych
                        przejazdach nikt nie drze ryja, itp....

                        Macieju
                        • roweroraffi Re: kolorowy atakuje 29.10.04, 08:37
                          maciejuw napisał:

                          > kolorowetrampki napisał:
                          > > to znaczy sugerujesz, że nie mam prawa czuć się bezpiecznie na chodniku,
                          > tak?
                          > TY już nie
                          >

                          Nie dawaj się sprowokować... przecież jemu i podobnym pieniaczom tylko o to
                          chodzi. Potem będzie miał radochę z cytowania jak to niewychowani są rowerzyści
                          itp i zaraz dopisze Ci do tego odpowiednią ideologie, a przecież wszyscy wiemy,
                          co miales na mysli - ze nie powinien się bezpiecznie czuć, gdyż jeden taki
                          (fotka: duch.mimuw.edu.pl/~abuczyns/tmp/czyzby_czyzyk.jpg) szaleje i rozjeżdża
                          pieszych po chodnikach ;-)
                          • kolorowetrampki Re: kolorowy atakuje 31.10.04, 09:56
                            z kiedy jest to zdjęcie?
                            może łaskawie zamieścisz date kiedy zostało wykonane?
                            bo gwarantuje Ci, że to było jeszcze w wakacje.
                            a może masz jakąs aktualną fotkę sprzed kilku dni?
                            • roweroraffi Re: kolorowy atakuje 31.10.04, 13:16
                              kolorowetrampki napisał:

                              > z kiedy jest to zdjęcie?
                              > może łaskawie zamieścisz date kiedy zostało wykonane?
                              > bo gwarantuje Ci, że to było jeszcze w wakacje.

                              W innych postach gwarantowałeś, że nie jeździsz po chodnikach, ani nie kleisz
                              plakatów, więc swoje gwarancje schowaj w kieszeń :-P
                              • kolorowetrampki Re: kolorowy atakuje 31.10.04, 17:42
                                roweroraffi napisała:

                                > W innych postach gwarantowałeś, że nie jeździsz po chodnikach, ani nie kleisz
                                > plakatów, więc swoje gwarancje schowaj w kieszeń :-P

                                a kleję?
                                a może widziałeś mnie na ostatnim patrolu?
                                co? no kiedy ostatni raz byłem na patrolu, panie wielce szanowny pseuduchu?
          • roweroraffi Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 13:18
            kolorowetrampki napisał:

            > trawers01 napisał:
            >
            > > Zdaje się,że w nowym otoczeniu i towarzystwie nie udało mu się za bardzo
            > > zaaklimatyzować więc wraca na stare łono,niestety ze złymi zamiarami.
            >
            > ja skądże znowu. zaklimatyzowałem się świetnie. nie narzekam.

            Tak, tak, a Świstak (sorry Świstaku ;-) zawija w sreberka :-P

            > ja nigdy nie mam wolnego czasu. zawsze poświęcam go komuś lub czemuś...

            Biedne zapracowane Dziecię... my rowerzyści za to nie stoimy w korkach (bo
            oczywiście jeździmy WYŁACZNIE po chodnikach, ne których korkó nie ma) i mamy
            dzięki temu więcej wolnego czasu... oczywiście na łamanie prawa, chwanie wódki
            skrzynkami i zaśmiecanie miasta :-) Spróbuj tak o Słodziutka Śmieszności ;-)

            > a od dziewczyny wara... :-/

            Warga się mówi... albo usteczka ;-)


            > mi się coś nie udało? wręcz przeciwnie.
            > życie jest piękne :)

            Tak i kolorowe rónież o Słodziutka Śmieszności :-) A czy coś Ci się nie udało?
            Owszem... np sensownie odpowiedzieć na argumenty Olka czy moje w temacie, który
            sam założyłeś :-) Z resztą ostatnio w innych tematach wcale Ci nie idzie
            lepiej :-P

            > i kto to mówi!! haha!
            > wielcy pseudo rowerzyści zaśmiecający i korkujący miasto + jeżdżący po
            > chodnikach!

            No w porównaniu z takimi autami to miasto korkujemy i blokujemy na potęgę...
            zwłaszcza chodniki przez nas są nieprzejezdne (parkujące samochody to pikuś
            przy nas!). I w ogóle gdyby nie my to Warszawa byłaby w 100% przejezdna i
            przyjazda mieszkańcom. Lol! A ile wypadków i strat w mieście powodujemy...
            Poczytaj tutaj:
            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2356712.html
            To też zapewne nasza robota:
            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34882,2344838.html
            A ten śmietnik to już słynne 'trzy palce Skelera' zrobiły:
            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2354915.html
            Albo ten:
            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34884,2351483.html
            A to już okolica Olka:
            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34884,2327901.html
            Za to tutaj to już Czajnik pozmieniał:
            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34883,2351472.html
            A tu coś o korkach jakie robią rowerzyści:
            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34886,2322603.html
            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34884,2352838.html
            A tu o tym co zrobimy za parę dni:
            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34887,2353425.html
            > > Zrozumcie to i wybaczcie...
            > > Proponuję nie reagować i traktować jak powietrze.
            >
            > no oczywiście. jak pierdniesz przy stole to też nie reagujesz i traktujesz
            jak
            > powietrze?

            O Słodziutka Śmieszności... Niektórzy bardziej wychowani (w ogóle wychowani?)
            to się starają nie pierdzieć przy stole po prostu, a jak już muszą to idą do
            toalety zamiast kadzić pod nos np swojej Koleżance jedzącej obok. Tobie widzę
            te zasady są znane równie dobrze jak ZDMowi zasady budowania dobrych ścieżek
            rowerowych ;-)

            > > Róbmy swoje i starajmy się robić to coraz lepiej :-)
            >
            > znaczy się lepiej blokować miasto? + lepiej je zaśmiecać?

            Tak, te sterty śmieci wokoło miasta po lasach to mieszkańcy wyłącznie rowerami
            wywożą tam... zwłaszcza te tony gruzu po remontach najlepiej upchnąć w sakwy
            rowerowe i śmigać... bo powszechnie wiadomo, że do lasó jest zakaz wjazdu
            samochodem i kierowcy się stosują :-) O blokowaniu miasta już pisałem wyżej o
            Słodziutka Śmieszności ;-)
            • kfadam Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 10:58
              Widzicie panowie przy okazji wyłazi nasza "polskosć" ktoś się odważył
              powiedzieć co myśli (pomijam hipokryzje i ewidentny debilizm jak np. wypowiedzi
              Piotra na Rowerzystach) i odrazu zamiast rzeczowej dyskusji i argumentów
              walimy sobie mięchem po oczach i lada moment po pyskach sobie kłaść zaczniemy.
              Nawet jeśli Kolorowy jest hipokrytą to podajcie mu przykłady i konczcie na tym.
              Po co te podeksty, szpilki i podjazdy, macie kompleksy czy chcecie go zgnoic
              dla zasady czy iedii???
              Czy Forum ma być areną walki na docinki czy ma jednoczyć i propagować jazdę
              rowerem, kulturę, i pewien styl życia.
              Czyli Kończ Waść wstydu oszczędź
              Pozdrawiam KA
        • pimpf101 Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 17:34
          trawers01 napisał:

          > Proponuję nie reagować i traktować jak powietrze.
          > Róbmy swoje i starajmy się robić to coraz lepiej :-)

          Całkowicie zgadzam się z trawersem
          A do tego wychodze z załaożenia że ni czas i pora zniżać się do takiego poziomu
          (przy całym szacunku dla wcześniejszych dokonań kolorowego
      • nemka27 co tu sie do diabla dzieje???? czemu kolorowy .... 27.10.04, 13:43
        zrobil sie taki agresywny?????
        • kolorowetrampki Re: co tu sie do diabla dzieje???? czemu kolorowy 31.10.04, 09:59
          nemka27 napisała:

          > zrobil sie taki agresywny?????

          bo może zsadził swoje dupsko z roweru i zobaczył jak wygląda masa z innej
          perspektywy?
          tobie też polecam taki zimny prysznic!
          • roweroraffi Re: co tu sie do diabla dzieje???? czemu kolorowy 31.10.04, 13:17
            kolorowetrampki napisał:

            > nemka27 napisała:
            >
            > > zrobil sie taki agresywny?????
            >
            > bo może zsadził swoje dupsko z roweru i zobaczył jak wygląda masa z innej
            > perspektywy?
            > tobie też polecam taki zimny prysznic!

            A co ktoś Ci wiadro zimnej wody wylał na głowę jak oglądałeś Masę ? ;-)
            • kolorowetrampki Re: co tu sie do diabla dzieje???? czemu kolorowy 31.10.04, 17:41
              roweroraffi napisała:

              > A co ktoś Ci wiadro zimnej wody wylał na głowę jak oglądałeś Masę ? ;-)

              nikt mi nie musiał wylewać zimnej wody na głowę.
              wystarczy, że obejrzałem waszą dzicz z innej perspektywy...
              z perspektywy przechodnia...
      • xc_rider Re: kolorowy atakuje 28.10.04, 00:32
        Nawiasem mówiąc, to jak ktoś nowy wchodzi na OFICJALNE forum masy (np. ja) to mu szczęka opada i zaczyna przeklinać w duchu, zastanawiać czy słusznie zrobił jadąc na tą imprezę, która mu się spodobała, ale jednak jej prawdziwe oblicze, tzw. kuluary i organizatorskie głosy to kłótnie, demolka, walki o byle co. Zróbcie coś z tym, bo jak wejdzie matka z dziećmi zobaczyć w internecie co to jest masa to gwarantuję Wam, że się na niej nie pojawi.
        -------
        Nawiasem mówiąc to z usmiechem na ustach czytałem post kolorowychtrampek (pozdrawiam), bo to prawda- tak właśnie wygląda stojąca masa z zewnątrz- chaos, zgraja na rowerach, dobrze, że Policja stoi, bo inaczej chyba pouciekaliby wszyscy przypadkowi okoliczni. Lepiej jest jak już się porusza, ale też duale i jakieś takie fajne chopaki w fullfaceach na płaskim chodniku świrują, by pokazać pieszym jak to ich rozjechać mogą a potem z bańki dołożyć.
        • zdm2 Re: kolorowy atakuje 28.10.04, 09:54
          NIC DODAĆ NIC UJAĆ
          POZDRAWIAM
        • tomzoliborz Re: kolorowy atakuje 28.10.04, 09:55
          Trzeba to wszystko umiec rozgraniczyc i bez paniki.
          Wszystko to jest podciagniete do miary Wilkie Hallo - w sensie, ze jak jeden
          bubek skacze po chodnikach i czesc "zgraji" robi nie wiadomo co to nie sadzmy po
          calosci.
          Tak samo ma sie do pijakow,kierowcow,lysych,kleru i na prawde wielu innych !

          Impreza ta nie jest przymusowa - kazdy ma swoj rozum i poziom zachowawczy.
          Nie nalezy sadzic po calosci.
          Pora zakonczyc dyskusje - dalsze jej prowadzenie powoduje bicie kolorowej piany.
        • roweroraffi Re: kolorowy atakuje 28.10.04, 18:42
          xc_rider napisał:


          > Nawiasem mówiąc to z usmiechem na ustach czytałem post kolorowychtrampek
          (pozdr
          > awiam), bo to prawda- tak właśnie wygląda stojąca masa z zewnątrz- chaos,
          zgraj
          > a na rowerach, dobrze, że Policja stoi, bo inaczej chyba pouciekaliby wszyscy
          p
          > rzypadkowi okoliczni. Lepiej jest jak już się porusza, ale też duale i jakieś
          t
          > akie fajne chopaki w fullfaceach na płaskim chodniku świrują, by pokazać
          pieszy
          > m jak to ich rozjechać mogą a potem z bańki dołożyć.

          Z bańki to by się chętnie niejednemu uczestnikowi Masy dołożyło za
          nieprzestrzeganie nie tylko zasad Masy, czy PORD, ale nawet zasad zdrowego
          rozsądku (który mówi np by nie jechać pod prąd!)... niemniej jedna rzecz
          powstrzymuje mnie przed tym i pozostaję tylko przy apelach do Policji, by
          takich łebków wyłapywać (i mandaty na legalnej Masie już były...choć jak na mój
          gust za mało), a jest to myśl, ze to będzie zniżenie się do ich poziomu.
          • xc_rider Re: kolorowy atakuje 30.10.04, 00:30
            roweroraffi napisał:
            > mandaty na legalnej Masie już były

            coś o tym słyszałem- poza tym bardzo to rozłościło młodocianych zagniewanych, którzy nie zachowują się za bardzo podczas każdej (ciepłej) masy na jaką przyjeżdżają (nie mówię o wszystkich tylko o konkretnych 3 kolesiach na jakiś bmx-ax czy jakimś innym 'dziwnym' sprzęcie). A ich relacja była taka:cytuję: "konfident! konfident jest wśród nas! konfidenci, psy, ***"

            sorry, oby więcej mandatów
            pozdro
            • roweroraffi Re: kolorowy atakuje 30.10.04, 11:52
              xc_rider napisał:

              > roweroraffi napisał:
              > > mandaty na legalnej Masie już były
              >
              > coś o tym słyszałem- poza tym bardzo to rozłościło młodocianych zagniewanych,
              k
              > tórzy nie zachowują się za bardzo podczas każdej (ciepłej) masy na jaką
              przyjeż
              > dżają (nie mówię o wszystkich tylko o konkretnych 3 kolesiach na jakiś bmx-ax
              c
              > zy jakimś innym 'dziwnym' sprzęcie). A ich relacja była
              taka:cytuję: "konfident
              > ! konfident jest wśród nas! konfidenci, psy, ***"

              Tak, niektórzy nie umieją się zachować i słoma z butów wyłazi...

              > sorry, oby więcej mandatów

              Będzie więcej... w tym miesiącu nie było, bo Policja nie miała dość ludzi by
              Masę obstawić porządnie (akcja znicz), czego skutkiem z resztą (jak mniemam)
              jest stłuczka pod Smykiem (wiem tylko, że była, ale skąd w Masie samochód?). Za
              to udało się nieco uporządkować czoło Masy, choć tu jeszcze długa droga do tego
              co było kiedyś.
              • olecky Re: kolorowy atakuje 30.10.04, 11:55
                roweroraffi napisała:

                > czego skutkiem z resztą (jak mniemam)
                > jest stłuczka pod Smykiem (wiem tylko, że była, ale skąd w Masie samochód?)

                czolo (radiowoz prowadzacy?) jechalo za szybko i masa strasznie sie rozciagnela.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka