arachnotron Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 00:23 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13129&w=16093803&a=16675510 Link Zgłoś
trawers01 Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 08:28 No cóż, niestety zgadzam się z tobą Tom... Zdaje się,że w nowym otoczeniu i towarzystwie nie udało mu się za bardzo zaaklimatyzować więc wraca na stare łono,niestety ze złymi zamiarami. Albo dziewczyna go rzuciła (choć wcale mu tego nie życzyłem) i znowu ma trochę czasu wolnego. Zdolni ludzie, którzy mają w sobie potrzebę działania i nie udaje im się w jednym miejscu,znajdują sobie inne żeby się emocjonalnie realizować. Jednak nie zawsze chodzi im o sprawę,tylko o samą możliwość działania (albo rozrabiania, mieszania, zaistnienia itd.). Zrozumcie to i wybaczcie... Proponuję nie reagować i traktować jak powietrze. Róbmy swoje i starajmy się robić to coraz lepiej :-) Link Zgłoś
kolorowetrampki Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 09:02 trawers01 napisał: > No cóż, niestety zgadzam się z tobą Tom... bardzo mi przykro Bogdan, że ty człowiek ze sporym doświadczeniem życiowym bawisz się w paraliżowanie i zaśmiecanie miasta (nawoływanie do nielegalnego plakatowania) > Zdaje się,że w nowym otoczeniu i towarzystwie nie udało mu się za bardzo > zaaklimatyzować więc wraca na stare łono,niestety ze złymi zamiarami. ja skądże znowu. zaklimatyzowałem się świetnie. nie narzekam. > Albo > dziewczyna go rzuciła (choć wcale mu tego nie życzyłem) i znowu ma trochę czasu > wolnego. ja nigdy nie mam wolnego czasu. zawsze poświęcam go komuś lub czemuś... a od dziewczyny wara... :-/ >Zdolni ludzie, którzy mają w sobie potrzebę działania i nie udaje im > się w jednym miejscu,znajdują sobie inne żeby się emocjonalnie realizować. mi się coś nie udało? wręcz przeciwnie. życie jest piękne :) > Jednak nie zawsze chodzi im o sprawę,tylko o samą możliwość działania (albo > rozrabiania, mieszania, zaistnienia itd.). i kto to mówi!! haha! wielcy pseudo rowerzyści zaśmiecający i korkujący miasto + jeżdżący po chodnikach! > Zrozumcie to i wybaczcie... > Proponuję nie reagować i traktować jak powietrze. no oczywiście. jak pierdniesz przy stole to też nie reagujesz i traktujesz jak powietrze? > Róbmy swoje i starajmy się robić to coraz lepiej :-) znaczy się lepiej blokować miasto? + lepiej je zaśmiecać? tak. to wam idzie doskonale. Link Zgłoś
yaroosh Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 10:18 Kolorowetrampki, mam do Ciebie prośbę. Zamiast zaśmiecać forum i precla, i wypisywać głodne kawałki, jaki to ty uciśniony jesteś przez tych "niedobrych rowerzystów" to przyjedź w piątek, będą ludzie którym zarzucasz to i owo - będziesz miał okazję wypowiedzieć Swoje żale prosto w oczy, a nie chować się jak szczur za klawiaturą. Cywilna odwaga to piękna cecha, skorzystaj z okazji i wykaż się nią. A poza tym zarzucasz, że ludzie na rowerach jeżdżą tak jak jeżdżą (według Ciebie źle, albo wręcz fatalnie). Zgadzam się z Tobą, pomimo, że często-gęsto sam tak jeżdżę. Ale jeśli chcesz być konsekwentny to stań rano na pl. Bankowym, albo po południu na X Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej, i zwracaj uwagę każdemu kierowcy samochodu, który zablokuje ruch, bo wjechał na skrzyżowanie nie mając miejsca do zjechania. Jak to zrobisz to NAPRAWDĘ zyskasz DUUŻE uznanie w mych oczach. Link Zgłoś
roweroraffi Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 13:21 yaroosh napisał: > Kolorowetrampki, mam do Ciebie prośbę. > Zamiast zaśmiecać forum i precla, i wypisywać głodne kawałki, jaki to ty > uciśniony jesteś przez tych "niedobrych rowerzystów" to przyjedź w piątek, będą > > ludzie którym zarzucasz to i owo - będziesz miał okazję wypowiedzieć Swoje żale > > prosto w oczy, a nie chować się jak szczur za klawiaturą. Cywilna odwaga to > piękna cecha, skorzystaj z okazji i wykaż się nią. Piękna, ale jakże nieczęsta u ludzi... Link Zgłoś
kfadam Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 11:39 Kolorowy daj sobie spokój z tymi pyskówkami. Przykre jest ze twój post wywołał tyle agresji a zwróciłeś w nim tylko uwagę na niezgodne z przepisami i zdrowym rozsądkiem zachowania co niektórych rowerzystów. Zamiast rzeczowej dyskusji masz stek pomówień, obraz i ataków na siebie, lej na to, kiepska była to znajomośc skoro wystarczył jeden post by z kolegów stali się wręcz wrogami. Nikt nie jest świety, ja też łamie przepisy wybierając czasem tak zwane "mniejsze zło" ale nie szczycę się tym i nie dorabiam do tego ideologii. Pozdrawiam KA Link Zgłoś
roweroraffi Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 13:25 kfadam napisał: > Kolorowy daj sobie spokój z tymi pyskówkami. Przykre jest ze twój post wywołał > tyle agresji a zwróciłeś w nim tylko uwagę na niezgodne z przepisami i zdrowym > rozsądkiem zachowania co niektórych rowerzystów. Zamiast rzeczowej dyskusji > masz stek pomówień, obraz i ataków na siebie, lej na to, kiepska była to > znajomośc skoro wystarczył jeden post by z kolegów stali się wręcz wrogami. Hmmm... moje poglądy się nie zmieniły z powodu Kolorowego na żaden temat, więc to chyba nie do końća tak było... raczej bym to nazwał 'przebudzeniem Kolorowego', który nagle zauważył, że świat jest zły, straszny, niedobry, a wszystkiemu winni rowerzyści, a w szczególności Organizatorzy Masy :-) > Nikt nie jest świety, ja też łamie przepisy wybierając czasem tak > zwane "mniejsze zło" ale nie szczycę się tym i nie dorabiam do tego ideologii. Nie sądzę byś z teo powodu był lepszym człowiekiem niż ci, którzy tak robią, bo fakt pozostanie faktem... łamiesz prawo i jesteś zły a w ogóle to takich rowerrorystów powinno się od razu rozjechać tunowaną Betą z jedynie słusznym i nie łamiącym prawa dresem za kierownicą ;-) Prawda Kolorowy? Link Zgłoś
kfadam Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 14:12 Raffi daruj sobie, kolorowy zwrócił uwage na problem a ze tyczy to osób ci bliskich reagujesz zbyt impulsywnie i stronniczo, nie znam kolorowego nie wim co było przyczyną "objawienia" natomiast nie popieram jazdy po ulicy obok siebie, i innych takich zachowań opisanych przez niego. Posłuchaj jak mozna tępić kierowców za jazde po ścieżkach a usprawiedliwiać jazdę między samochodami jak drugi na pasie,w imię bo rower jest po to by nim jechać, ten truteń jadący po ścieżce wyznaje tę samą maksymę i jedzie. Chcesz być równoprawnym uczestnikiem ruchu to go respektuj. Kolorowy jeśli sie przebudził to dobrze i ma prawo do tego. Wyraził swoją opinie a teraz robi sie z niego idiote, chyba przyznasz że cos nie jest tak Pozdrawiam KA Link Zgłoś
roweroraffi Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 14:28 kfadam napisał: > Raffi daruj sobie, kolorowy zwrócił uwage na problem a ze tyczy to osób ci > bliskich reagujesz zbyt impulsywnie i stronniczo, nie znam kolorowego nie wim > co było przyczyną "objawienia" natomiast nie popieram jazdy po ulicy obok > siebie Ja też nie o ile utrudnia to komukolwiek ruch... na pustej ulicy w nocy nie widzę problemu tak samo jak na nieużywanej ścieżce w Wawie (tu problem bo takich nie ma) nie miałbym nic przeciwko parkowaniu. > Posłuchaj jak mozna > tępić kierowców za jazde po ścieżkach a usprawiedliwiać jazdę między > samochodami jak drugi na pasie Wiesz jeżeli auto stoi w korku to nie ma przepisu zakazującego jazdę obok niego... to się nazywa omijanie :-P > Chcesz być > równoprawnym uczestnikiem ruchu to go respektuj. Staram się, choć jak zapewne sam wiesz czasem trzeba decydować pomiędzy jazdą zgodną z przepisami a bezpieczną i taką włąśnie decyzją dla wielu 'niedzielnych' jest jazda po chodniku wzdłuż arterii. Mnie tam zazwyczaj nie znajdziesz bo to strata czasu wywijać między pieszymi ;-P > Kolorowy jeśli sie przebudził > to dobrze i ma prawo do tego. Wyraził swoją opinie a teraz robi sie z niego > idiote, chyba przyznasz że cos nie jest tak Kolorowy się przebudził i jasne że ma prawo do tego, tak samo jak do wielu innych rzeczy. A że ta opinia jest o 180 stopni różna od tego co robił i mówił pewien czas temu to nazywam Go hipokrytą. Nie można bowiem (jak sam zauważyłeś) narzekać na jeżdżących po chodniku i w międzyczasie samemu robić to samo. Link Zgłoś
kfadam Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 14:41 roweroraffi napisała: > Wiesz jeżeli auto stoi w korku to nie ma przepisu zakazującego jazdę obok > niego... to się nazywa omijanie :-P a pamiętasz aby jaka ma być odległość?? Cholernie nie lubie być wyprzedzanym i omijanym na żyletke. Oddział 5 Wymijanie, omijanie i cofanie Art. 23. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany: 1) przy wymijaniu zachować bezpieczny odstęp od wymijanego pojazdu lub uczestnika ruchu, a w razie potrzeby zjechać na prawo i zmniejszyć prędkość lub zatrzymać się; 2) przy omijaniu zachować bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość; omijanie pojazdu sygnalizującego zamiar skręcenia w lewo może odbywać się tylko z jego prawej strony; > > > Chcesz być > > równoprawnym uczestnikiem ruchu to go respektuj. > > Staram się, choć jak zapewne sam wiesz czasem trzeba decydować pomiędzy jazdą > zgodną z przepisami a bezpieczną i taką włąśnie decyzją dla > wielu 'niedzielnych' jest jazda po chodniku wzdłuż arterii. Mnie tam zazwyczaj > nie znajdziesz bo to strata czasu wywijać między pieszymi ;-P Ja rano wybieram w centrum chodnik zamiast jazdy wśród spóźnionych, znerwicowanych i z ropą w oczach samochodziarzy. Wole wolniej chodnikiem i dojechac niż byc rozjechanym przez zaspanego znerwicowanego dupka. > Kolorowy się przebudził i jasne że ma prawo do tego, tak samo jak do wielu > innych rzeczy. A że ta opinia jest o 180 stopni różna od tego co robił i mówił > pewien czas temu to nazywam Go hipokrytą. Nie można bowiem (jak sam zauważyłeś) > > narzekać na jeżdżących po chodniku i w międzyczasie samemu robić to samo. nie znam jego wcześniejszych opini ani zachowań, nawiazuje tylko do jego postu. KA Link Zgłoś
roweroraffi Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 16:46 kfadam napisał: > roweroraffi napisała: > > > > Wiesz jeżeli auto stoi w korku to nie ma przepisu zakazującego jazdę obok > > > niego... to się nazywa omijanie :-P > a pamiętasz aby jaka ma być odległość?? Cholernie nie lubie być wyprzedzanym i > omijanym na żyletke. Bezpiecdzna, czyli taka, która gwarantuje, że nic złego się nie stanie... nie doprecyzowano jaka w cm a więc dla jednego, co poczatkuje i chwieje się na boki metr może być za mało, a dla kuriera na polarce z waziuteńka kierownica wystarczy 40-50cm :-P > Oddział 5 > > Wymijanie, omijanie i cofanie > > Art. 23. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany: > > 1) przy wymijaniu zachować bezpieczny odstęp od wymijanego pojazdu lub > uczestnika ruchu, a w razie potrzeby zjechać na prawo i zmniejszyć prędkość lub > > zatrzymać się; > > 2) przy omijaniu zachować bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu, uczestnika > ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość; omijanie pojazdu > sygnalizującego zamiar skręcenia w lewo może odbywać się tylko z jego prawej > strony; To znam i nigdzie tu nie jest napisane, ze czegos takiego nie wolno zrobić... co najwyzej mozna się kłócić o to ile cm jest bezpieczne i dlaczego tyle, ale to będzie jak rozmowa o 50km/h na Łazienkowskiej na forum ZDM - bez sensu :-) > > > > > Chcesz być > > > równoprawnym uczestnikiem ruchu to go respektuj. > > > > Staram się, choć jak zapewne sam wiesz czasem trzeba decydować pomiędzy j > azdą > > zgodną z przepisami a bezpieczną i taką włąśnie decyzją dla > > wielu 'niedzielnych' jest jazda po chodniku wzdłuż arterii. Mnie tam > zazwyczaj > > nie znajdziesz bo to strata czasu wywijać między pieszymi ;-P > > Ja rano wybieram w centrum chodnik zamiast jazdy wśród spóźnionych, > znerwicowanych i z ropą w oczach samochodziarzy. Wole wolniej chodnikiem i > dojechac niż byc rozjechanym przez zaspanego znerwicowanego dupka. Nie myśl, ze pisałem o Tobie (pisałem o Kolorowym, bo to On narzeka na ten proceder)... nie dziwię się, że tak jedziesz... wiele osób tak jeździ. Mi też się nieraz zdarzyło (choć staram się jak najmniej), więc nie będę uważał tego za jakoś szczególnie karygodne póki odbywa się to bezpiecznie, czyli z poszanowaniem wyższości praw pieszego na chodniku. > > > Kolorowy się przebudził i jasne że ma prawo do tego, tak samo jak do wiel > u > > innych rzeczy. A że ta opinia jest o 180 stopni różna od tego co robił i > mówił > > pewien czas temu to nazywam Go hipokrytą. Nie można bowiem (jak sam > zauważyłeś) > > > > narzekać na jeżdżących po chodniku i w międzyczasie samemu robić to samo. > nie znam jego wcześniejszych opini ani zachowań, nawiazuje tylko do jego postu. No właśnie dlatego miałeś prawo się zdenerwować na tą ciężka ironię, której tutaj uzywam ;-) Link Zgłoś
kfadam Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 10:42 roweroraffi napisała: > Bezpiecdzna, czyli taka, która gwarantuje, że nic złego się nie stanie... nie > doprecyzowano jaka w cm a więc dla jednego, co poczatkuje i chwieje się na boki > metr może być za mało, a dla kuriera na polarce z waziuteńka kierownica > wystarczy 40-50cm :-P Oddział 6 Wyprzedzanie Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy: 1) ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu; 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania pojazdu jednośladowego lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m. Myśle ze działa to w obie strony, on ciebie metr ty jego metr, napewno nie możesz traktować tego jako omijanie kodeks zakazuje wyprzedzania samochodu stojacego na światłach jak i obecnosci dwóch pojazdów na jednym pasie. Ja wiem ze ty wiesz i moze gdyby nie to ze codziennie pomykam rowerem po ulicy a nie od święta po lasku to mógłbyś mi kit wciskac. Pozdrawiam KA Link Zgłoś
olecky Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 10:46 kfadam napisał: > Myśle ze działa to w obie strony, on ciebie metr ty jego metr, napewno nie > możesz traktować tego jako omijanie kodeks zakazuje wyprzedzania samochodu > stojacego na światłach jak i obecnosci dwóch pojazdów na jednym pasie. udalo Ci sie 4 nieprawdy napisac w jednym zdaniu. Niezle ;-) Link Zgłoś
roweroraffi Re: kolorowy atakuje 28.10.04, 18:36 Myślę, że się mylisz i jest to Twoja nadinterpretacja PORD... wczytaj się dokładnie w to co napisałeś a sam się o tym przekonasz, bo wyprzedzany w opisywanym przez Ciebie wypadku jest pojazd wielośladowy, a wyprzedzającym jest pojazd jednośladowy. To zasadnicza różnica, która jednak może umknąć uwadzę w pędzie ;-) > Ja wiem ze ty wiesz i moze gdyby nie to ze codziennie pomykam rowerem po ulicy > a nie od święta po lasku to mógłbyś mi kit wciskac. Myślę, że nawet jakbyś był tylko teoretykiem i nie jeździł wcale to i tak kodeks mówiłby to samo :-P Link Zgłoś
kolorowetrampki Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 16:38 no cóż. niestety ale tacy są już uczestnicy masy. jak to ktoś kiedyś napisał, że masa to święta rzecz... niestety a i niektórzy czują się jak święte krowy... Link Zgłoś
skeler Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 16:56 kolorowetrampki napisał: > jak to ktoś kiedyś napisał, że masa to święta rzecz... Amen Link Zgłoś
roweroraffi Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 23:47 kolorowetrampki napisał: > no cóż. niestety ale tacy są już uczestnicy masy. Tzn mający argumenty, na które jedyną odpowiedzią mogą być dyrdymały o śmieceniu i korkowaniu miasta przez rowerzystę jadącego po chodniku? No niestety, ale tacy już są, że mają argumenty :-) Ale spoko... pewien czas temu Urząd Miasta też zaczynał gadać o kozach, gdy się z Nimi starało gadać o rowerach... to jest uleczalne :-P > jak to ktoś kiedyś napisał, że masa to święta rzecz... I takie Ty świętokradztwo czynisz? O Ty nie dobry :-)))) Jeszcze Cię ksiądz krzyżem przez karczycho zleje za te jazdy po chodnikach i hipokryzję i dopiero będzie :-) > niestety a i niektórzy czują się jak święte krowy... Oj to Ci się Warszawa z Indiami pomyliła... powinieneś uważać, bo jak będziesz tak się dalej czuł na chodniku, to możesz skończyć albo w szpitalu (gdy wjedziesz np w zaparkowane auto) albo w komendzie jak kogoś rozjedziesz :-P Link Zgłoś
kolorowetrampki Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 07:46 roweroraffi napisała: > Oj to Ci się Warszawa z Indiami pomyliła... powinieneś uważać, bo jak będziesz > tak się dalej czuł na chodniku, to możesz skończyć albo w szpitalu (gdy > wjedziesz np w zaparkowane auto) albo w komendzie jak kogoś rozjedziesz :-P to znaczy sugerujesz, że nie mam prawa czuć się bezpiecznie na chodniku, tak? no widzisz. popatrz. tak się składa, że na chodniku mam prawo czuć się jak najbardziej bezpiecznie. no chyba, że masz na myśli pseudorowerzystów jeżdżących po chodnikach. ja jeżdże po chodnikach? tak się składa chłoptasiu malowany, że na rowerku nie jeżdżę już od dłuższego czasu. na razie z tym definitywnie skończyłem, gdyż nie chcę być brany za takiego pseuducha jakim ty jesteś. Link Zgłoś
yaroosh Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 10:16 kolorowetrampki napisał: [ciach] > najbardziej bezpiecznie. no chyba, że masz na myśli pseudorowerzystów > jeżdżących po chodnikach. na ten przykład takich ? duch.mimuw.edu.pl/~abuczyns/tmp/czyzby_czyzyk.jpg > ja jeżdże po chodnikach? Hmmm....:-/ Link Zgłoś
kolorowetrampki Re: kolorowy atakuje 31.10.04, 09:58 yaroosh napisał: > na ten przykład takich ? > duch.mimuw.edu.pl/~abuczyns/tmp/czyzby_czyzyk.jpg > > ja jeżdże po chodnikach? może łaskawie zamiescisz datę kiedy to zdjecie zostało wykonane? ja ci powiem. bo widze, że dureń jesteś. zostało wykonane w wakcje. a więc dwa miesiace temu. wtedy kiedy byłem jeszcze aktywnym rowerzystą. może więc łaskawie zamieszczaj daty OK? a może masz jakaś aktualną fotkę? np. sprzed kilku dni? Link Zgłoś
roweroraffi Re: kolorowy atakuje 31.10.04, 13:14 Jak chcesz mieć zdjęcie to poproś Dziewczynę by Ci zrobiła albo użyj samowyzwalacza... my tutaj mamy lepsze zajęcia niż zajmowanie się robieniem Ci fotek :-P Link Zgłoś
kolorowetrampki Re: kolorowy atakuje 31.10.04, 17:40 no jak już podajesz dowody mojej winy to przynajmniej podawaj czas, a nie zachowujesz się jak zwykły gnojek. Link Zgłoś
olecky Re: kolorowy atakuje 31.10.04, 18:02 kolorowetrampki napisał: > może łaskawie zamiescisz datę kiedy to zdjecie zostało wykonane? > ja ci powiem. bo widze, że dureń jesteś. zostało wykonane w wakcje. > a więc dwa miesiace temu. wtedy kiedy byłem jeszcze aktywnym rowerzystą. ho ho ho, dwa miesiace (a dokladniej - 20 dni przed tym jak napisales, ze nigdy nie jezdzisz po chodnikach) - faktycznie szmat czasu. Ciekawe, kim bedziesz za kolejne dwa miesiace ;-) > a może masz jakaś aktualną fotkę? > np. sprzed kilku dni? chyba chlopcze nieco przeceniasz swoja urode i fotogenicznosc ;-) Link Zgłoś
olecky Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 10:27 kolorowetrampki napisał: > tak się składa chłoptasiu malowany, że na rowerku nie > jeżdżę już od dłuższego czasu. oho - widac, ze jesien idzie, niedzielni rowerzysci chowaja rowery do piwnic. Bedzie bezpieczniej na sciezkach. I chodnikach ;-) Link Zgłoś
roweroraffi Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 18:17 kolorowetrampki napisał: > roweroraffi napisała: > > > Oj to Ci się Warszawa z Indiami pomyliła... powinieneś uważać, bo jak > będziesz > > tak się dalej czuł na chodniku, to możesz skończyć albo w szpitalu (gdy > > wjedziesz np w zaparkowane auto) albo w komendzie jak kogoś rozjedziesz : > -P > > to znaczy sugerujesz, że nie mam prawa czuć się bezpiecznie na chodniku, tak? Jako rowerzysta nie masz prawa... przynajmniej w mysl Polskich przepisów :-P A i nie mogę Ci zagwarantować, że pieszy Ci drogi nie zajdzie lub coś w tym stylu i się np nie wyglebisz :-P Z resztą w ogóle moim zdaniem bezpieczeństwo to iluzja... nie ma bezpieczeństwa na pustej ściezce przez las, a co dopiero na chodniku czy ulicy, gdzie prócz Ciebie jest kilkuset innych uzytkowników i nie wiadomo do końca co kazdy wywinie ;-) > no widzisz. popatrz. tak się składa, że na chodniku mam prawo czuć się jak > najbardziej bezpiecznie. no chyba, że masz na myśli pseudorowerzystów > jeżdżących po chodnikach. No o jeździe na rowerze pisałem własnie, ale jak ktos musi miec metodą ciotkowo-młotkowa to prosze bardzo... już pisze co miałem na myśli Słodziutka i Głupiutka Śmiesznosci: Pieszy na chodniku jest u siebie... ma prawo czyc się bezpiecznie Rowerzysta jest gościem i jezeli się decyduje to ma obowiazem ustępowac pierwszeństwa i w ogóle mozliwie jak najmniej wchodzić (wjeżdżać) komuś w drogę > ja jeżdże po chodnikach? Nie, zdjęcie było fotomontażem Olka ze sladami trzech palców Skelera. > tak się składa chłoptasiu malowany, że na rowerku nie > jeżdżę już od dłuższego czasu. na razie z tym definitywnie skończyłem, gdyż nie > > chcę być brany za takiego pseuducha jakim ty jesteś. Oczywiscie... przyznaje się też do zabicia Kennedyego i do tego, że jestem wielbładem, a także do zaśmiecania miasta, korkowania ulic przez jezdżenie po chodniku i działanie netgatywnie na bezpieczeństwo nie tylko w ruchu ulicznym, ale ogólnie na całym swiecie (terroryzm rowerowy... rowerroryzm)... O słodziutka i Głupiutka Śmiesznosci... cieszę się, że w to wierzysz... świat staje się dzięki temu smieszniejszy i bardziej kolorowy :-)))) Link Zgłoś
maciejuw Re: kolorowy atakuje 29.10.04, 03:27 kolorowetrampki napisał: > to znaczy sugerujesz, że nie mam prawa czuć się bezpiecznie na chodniku, tak? TY już nie > no widzisz. popatrz. tak się składa, że na chodniku mam prawo czuć się jak > najbardziej bezpiecznie. no chyba, że masz na myśli pseudorowerzystów > jeżdżących po chodnikach. Miło, że tak się kajasz (duch.mimuw.edu.pl/~abuczyns/tmp/czyzby_czyzyk.jpg ) > ja jeżdże po chodnikach? patrz wyżej > tak się składa chłoptasiu malowany, drogie dziecko brykaj do szkoły zamiast ubliżać starszym... > że na rowerku nie > jeżdżę już od dłuższego czasu. na razie z tym definitywnie skończyłem [...] I chwała Panu naszemu. Dzięki temu rowerzyści wreszcie nie będą kojarzeni z kolorowymi PSYCHOPATAMI. Przy okazji (choć nie mogłeś zauważyć) od kiedy nie pojawiasz się na masach - poziom kultury gwałtownie sie podniósł. Na nocnych przejazdach nikt nie drze ryja, itp.... Macieju Link Zgłoś
roweroraffi Re: kolorowy atakuje 29.10.04, 08:37 maciejuw napisał: > kolorowetrampki napisał: > > to znaczy sugerujesz, że nie mam prawa czuć się bezpiecznie na chodniku, > tak? > TY już nie > Nie dawaj się sprowokować... przecież jemu i podobnym pieniaczom tylko o to chodzi. Potem będzie miał radochę z cytowania jak to niewychowani są rowerzyści itp i zaraz dopisze Ci do tego odpowiednią ideologie, a przecież wszyscy wiemy, co miales na mysli - ze nie powinien się bezpiecznie czuć, gdyż jeden taki (fotka: duch.mimuw.edu.pl/~abuczyns/tmp/czyzby_czyzyk.jpg) szaleje i rozjeżdża pieszych po chodnikach ;-) Link Zgłoś
kolorowetrampki Re: kolorowy atakuje 31.10.04, 09:56 z kiedy jest to zdjęcie? może łaskawie zamieścisz date kiedy zostało wykonane? bo gwarantuje Ci, że to było jeszcze w wakacje. a może masz jakąs aktualną fotkę sprzed kilku dni? Link Zgłoś
roweroraffi Re: kolorowy atakuje 31.10.04, 13:16 kolorowetrampki napisał: > z kiedy jest to zdjęcie? > może łaskawie zamieścisz date kiedy zostało wykonane? > bo gwarantuje Ci, że to było jeszcze w wakacje. W innych postach gwarantowałeś, że nie jeździsz po chodnikach, ani nie kleisz plakatów, więc swoje gwarancje schowaj w kieszeń :-P Link Zgłoś
kolorowetrampki Re: kolorowy atakuje 31.10.04, 17:42 roweroraffi napisała: > W innych postach gwarantowałeś, że nie jeździsz po chodnikach, ani nie kleisz > plakatów, więc swoje gwarancje schowaj w kieszeń :-P a kleję? a może widziałeś mnie na ostatnim patrolu? co? no kiedy ostatni raz byłem na patrolu, panie wielce szanowny pseuduchu? Link Zgłoś
roweroraffi Re: kolorowy atakuje 26.10.04, 13:18 kolorowetrampki napisał: > trawers01 napisał: > > > Zdaje się,że w nowym otoczeniu i towarzystwie nie udało mu się za bardzo > > zaaklimatyzować więc wraca na stare łono,niestety ze złymi zamiarami. > > ja skądże znowu. zaklimatyzowałem się świetnie. nie narzekam. Tak, tak, a Świstak (sorry Świstaku ;-) zawija w sreberka :-P > ja nigdy nie mam wolnego czasu. zawsze poświęcam go komuś lub czemuś... Biedne zapracowane Dziecię... my rowerzyści za to nie stoimy w korkach (bo oczywiście jeździmy WYŁACZNIE po chodnikach, ne których korkó nie ma) i mamy dzięki temu więcej wolnego czasu... oczywiście na łamanie prawa, chwanie wódki skrzynkami i zaśmiecanie miasta :-) Spróbuj tak o Słodziutka Śmieszności ;-) > a od dziewczyny wara... :-/ Warga się mówi... albo usteczka ;-) > mi się coś nie udało? wręcz przeciwnie. > życie jest piękne :) Tak i kolorowe rónież o Słodziutka Śmieszności :-) A czy coś Ci się nie udało? Owszem... np sensownie odpowiedzieć na argumenty Olka czy moje w temacie, który sam założyłeś :-) Z resztą ostatnio w innych tematach wcale Ci nie idzie lepiej :-P > i kto to mówi!! haha! > wielcy pseudo rowerzyści zaśmiecający i korkujący miasto + jeżdżący po > chodnikach! No w porównaniu z takimi autami to miasto korkujemy i blokujemy na potęgę... zwłaszcza chodniki przez nas są nieprzejezdne (parkujące samochody to pikuś przy nas!). I w ogóle gdyby nie my to Warszawa byłaby w 100% przejezdna i przyjazda mieszkańcom. Lol! A ile wypadków i strat w mieście powodujemy... Poczytaj tutaj: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2356712.html To też zapewne nasza robota: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34882,2344838.html A ten śmietnik to już słynne 'trzy palce Skelera' zrobiły: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2354915.html Albo ten: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34884,2351483.html A to już okolica Olka: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34884,2327901.html Za to tutaj to już Czajnik pozmieniał: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34883,2351472.html A tu coś o korkach jakie robią rowerzyści: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34886,2322603.html miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34884,2352838.html A tu o tym co zrobimy za parę dni: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34887,2353425.html > > Zrozumcie to i wybaczcie... > > Proponuję nie reagować i traktować jak powietrze. > > no oczywiście. jak pierdniesz przy stole to też nie reagujesz i traktujesz jak > powietrze? O Słodziutka Śmieszności... Niektórzy bardziej wychowani (w ogóle wychowani?) to się starają nie pierdzieć przy stole po prostu, a jak już muszą to idą do toalety zamiast kadzić pod nos np swojej Koleżance jedzącej obok. Tobie widzę te zasady są znane równie dobrze jak ZDMowi zasady budowania dobrych ścieżek rowerowych ;-) > > Róbmy swoje i starajmy się robić to coraz lepiej :-) > > znaczy się lepiej blokować miasto? + lepiej je zaśmiecać? Tak, te sterty śmieci wokoło miasta po lasach to mieszkańcy wyłącznie rowerami wywożą tam... zwłaszcza te tony gruzu po remontach najlepiej upchnąć w sakwy rowerowe i śmigać... bo powszechnie wiadomo, że do lasó jest zakaz wjazdu samochodem i kierowcy się stosują :-) O blokowaniu miasta już pisałem wyżej o Słodziutka Śmieszności ;-) Link Zgłoś
kfadam Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 10:58 Widzicie panowie przy okazji wyłazi nasza "polskosć" ktoś się odważył powiedzieć co myśli (pomijam hipokryzje i ewidentny debilizm jak np. wypowiedzi Piotra na Rowerzystach) i odrazu zamiast rzeczowej dyskusji i argumentów walimy sobie mięchem po oczach i lada moment po pyskach sobie kłaść zaczniemy. Nawet jeśli Kolorowy jest hipokrytą to podajcie mu przykłady i konczcie na tym. Po co te podeksty, szpilki i podjazdy, macie kompleksy czy chcecie go zgnoic dla zasady czy iedii??? Czy Forum ma być areną walki na docinki czy ma jednoczyć i propagować jazdę rowerem, kulturę, i pewien styl życia. Czyli Kończ Waść wstydu oszczędź Pozdrawiam KA Link Zgłoś
pimpf101 Re: kolorowy atakuje 27.10.04, 17:34 trawers01 napisał: > Proponuję nie reagować i traktować jak powietrze. > Róbmy swoje i starajmy się robić to coraz lepiej :-) Całkowicie zgadzam się z trawersem A do tego wychodze z załaożenia że ni czas i pora zniżać się do takiego poziomu (przy całym szacunku dla wcześniejszych dokonań kolorowego Link Zgłoś
nemka27 co tu sie do diabla dzieje???? czemu kolorowy .... 27.10.04, 13:43 zrobil sie taki agresywny????? Link Zgłoś
kolorowetrampki Re: co tu sie do diabla dzieje???? czemu kolorowy 31.10.04, 09:59 nemka27 napisała: > zrobil sie taki agresywny????? bo może zsadził swoje dupsko z roweru i zobaczył jak wygląda masa z innej perspektywy? tobie też polecam taki zimny prysznic! Link Zgłoś
roweroraffi Re: co tu sie do diabla dzieje???? czemu kolorowy 31.10.04, 13:17 kolorowetrampki napisał: > nemka27 napisała: > > > zrobil sie taki agresywny????? > > bo może zsadził swoje dupsko z roweru i zobaczył jak wygląda masa z innej > perspektywy? > tobie też polecam taki zimny prysznic! A co ktoś Ci wiadro zimnej wody wylał na głowę jak oglądałeś Masę ? ;-) Link Zgłoś
kolorowetrampki Re: co tu sie do diabla dzieje???? czemu kolorowy 31.10.04, 17:41 roweroraffi napisała: > A co ktoś Ci wiadro zimnej wody wylał na głowę jak oglądałeś Masę ? ;-) nikt mi nie musiał wylewać zimnej wody na głowę. wystarczy, że obejrzałem waszą dzicz z innej perspektywy... z perspektywy przechodnia... Link Zgłoś
xc_rider Re: kolorowy atakuje 28.10.04, 00:32 Nawiasem mówiąc, to jak ktoś nowy wchodzi na OFICJALNE forum masy (np. ja) to mu szczęka opada i zaczyna przeklinać w duchu, zastanawiać czy słusznie zrobił jadąc na tą imprezę, która mu się spodobała, ale jednak jej prawdziwe oblicze, tzw. kuluary i organizatorskie głosy to kłótnie, demolka, walki o byle co. Zróbcie coś z tym, bo jak wejdzie matka z dziećmi zobaczyć w internecie co to jest masa to gwarantuję Wam, że się na niej nie pojawi. ------- Nawiasem mówiąc to z usmiechem na ustach czytałem post kolorowychtrampek (pozdrawiam), bo to prawda- tak właśnie wygląda stojąca masa z zewnątrz- chaos, zgraja na rowerach, dobrze, że Policja stoi, bo inaczej chyba pouciekaliby wszyscy przypadkowi okoliczni. Lepiej jest jak już się porusza, ale też duale i jakieś takie fajne chopaki w fullfaceach na płaskim chodniku świrują, by pokazać pieszym jak to ich rozjechać mogą a potem z bańki dołożyć. Link Zgłoś
tomzoliborz Re: kolorowy atakuje 28.10.04, 09:55 Trzeba to wszystko umiec rozgraniczyc i bez paniki. Wszystko to jest podciagniete do miary Wilkie Hallo - w sensie, ze jak jeden bubek skacze po chodnikach i czesc "zgraji" robi nie wiadomo co to nie sadzmy po calosci. Tak samo ma sie do pijakow,kierowcow,lysych,kleru i na prawde wielu innych ! Impreza ta nie jest przymusowa - kazdy ma swoj rozum i poziom zachowawczy. Nie nalezy sadzic po calosci. Pora zakonczyc dyskusje - dalsze jej prowadzenie powoduje bicie kolorowej piany. Link Zgłoś
roweroraffi Re: kolorowy atakuje 28.10.04, 18:42 xc_rider napisał: > Nawiasem mówiąc to z usmiechem na ustach czytałem post kolorowychtrampek (pozdr > awiam), bo to prawda- tak właśnie wygląda stojąca masa z zewnątrz- chaos, zgraj > a na rowerach, dobrze, że Policja stoi, bo inaczej chyba pouciekaliby wszyscy p > rzypadkowi okoliczni. Lepiej jest jak już się porusza, ale też duale i jakieś t > akie fajne chopaki w fullfaceach na płaskim chodniku świrują, by pokazać pieszy > m jak to ich rozjechać mogą a potem z bańki dołożyć. Z bańki to by się chętnie niejednemu uczestnikowi Masy dołożyło za nieprzestrzeganie nie tylko zasad Masy, czy PORD, ale nawet zasad zdrowego rozsądku (który mówi np by nie jechać pod prąd!)... niemniej jedna rzecz powstrzymuje mnie przed tym i pozostaję tylko przy apelach do Policji, by takich łebków wyłapywać (i mandaty na legalnej Masie już były...choć jak na mój gust za mało), a jest to myśl, ze to będzie zniżenie się do ich poziomu. Link Zgłoś
xc_rider Re: kolorowy atakuje 30.10.04, 00:30 roweroraffi napisał: > mandaty na legalnej Masie już były coś o tym słyszałem- poza tym bardzo to rozłościło młodocianych zagniewanych, którzy nie zachowują się za bardzo podczas każdej (ciepłej) masy na jaką przyjeżdżają (nie mówię o wszystkich tylko o konkretnych 3 kolesiach na jakiś bmx-ax czy jakimś innym 'dziwnym' sprzęcie). A ich relacja była taka:cytuję: "konfident! konfident jest wśród nas! konfidenci, psy, ***" sorry, oby więcej mandatów pozdro Link Zgłoś
roweroraffi Re: kolorowy atakuje 30.10.04, 11:52 xc_rider napisał: > roweroraffi napisał: > > mandaty na legalnej Masie już były > > coś o tym słyszałem- poza tym bardzo to rozłościło młodocianych zagniewanych, k > tórzy nie zachowują się za bardzo podczas każdej (ciepłej) masy na jaką przyjeż > dżają (nie mówię o wszystkich tylko o konkretnych 3 kolesiach na jakiś bmx-ax c > zy jakimś innym 'dziwnym' sprzęcie). A ich relacja była taka:cytuję: "konfident > ! konfident jest wśród nas! konfidenci, psy, ***" Tak, niektórzy nie umieją się zachować i słoma z butów wyłazi... > sorry, oby więcej mandatów Będzie więcej... w tym miesiącu nie było, bo Policja nie miała dość ludzi by Masę obstawić porządnie (akcja znicz), czego skutkiem z resztą (jak mniemam) jest stłuczka pod Smykiem (wiem tylko, że była, ale skąd w Masie samochód?). Za to udało się nieco uporządkować czoło Masy, choć tu jeszcze długa droga do tego co było kiedyś. Link Zgłoś
olecky Re: kolorowy atakuje 30.10.04, 11:55 roweroraffi napisała: > czego skutkiem z resztą (jak mniemam) > jest stłuczka pod Smykiem (wiem tylko, że była, ale skąd w Masie samochód?) czolo (radiowoz prowadzacy?) jechalo za szybko i masa strasznie sie rozciagnela. Link Zgłoś