Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    znikające ścieżki

    21.06.05, 11:27
    Jechałem sobbie wczoraj rowertem przez Piaseczno i jakiez było moje
    zdziwienie. Oto zlikwidowano ścieżkę rowerową, którą władze miasta z wielką
    pompą wymalowały na asfalcie.
    Kiedyś mnie nawet z tamtąd policja słusznie zgoniła gdy nieopatrznie
    zaparkowałem. a teraz nie ma. rowerki zaklejone, samochody parkują.
    Ciekawa praktyka
    Obserwuj wątek
      • sebias Re: znikające ścieżki 21.06.05, 12:25
        Witam!

        <rotfl>

        Szczerze to nawet mnie to specjalnie nie dziwi... niestety.
      • beeren Re: znikające ścieżki 21.06.05, 12:47
        <ironia mode on>
        no bo widzisz widocznie w ciagu 3 minut nie przejechal tam zaden rower wiec
        uznano ze sciezka jest niepotrzebna
        <ironia mode off>

        Beeren
      • xun_vixx Re: znikające ścieżki 21.06.05, 15:57
        Dzisiaj sie uzmialem troche...
        Kolo spalarni na targowku jest (nie wiem czy to wlasciwe slowo) sciezka rowerowa
        (miejscami ciag pieszorowerowy)... I gdyby nie kostka miejscami wystajaca z
        trawy i oznakowanie pionowe to chyba bym sie musial domyslac, ze tam cos bylo...
        Juz nie wspomne, ze obok jest bardzo dobrej jakosci gladki asfalt bez kolein...
        Wybor jest dosc trudny... Obowiazkowa sciezka czy syuper asfalt na rzadko
        uczeszczanej drodze... :P
        • watermelon Re: znikające ścieżki 22.06.05, 15:38
          już wszystko wiem o ścieszce.
          znajomy napisał na forum piaseczna:

          "sciezka zostala zlikwidowana bo wszyscy kupcy wzdluz Sierakowskiego
          natychmiast po jej utworzeniu wyslali do burmistrza ostry list
          protestacyjny, ze ich klienci nie maja gdzie parkowac swoich wspanialych
          limuzyn (no bo chodzenie po bulki az 100 metrow z parkingu przy urzedzie
          miasta to sie juz w glowie nie miesci - co innego zap... 300 metrow z
          wyladowanym koszykiem po parkingu kolo Oszą, ryzykujac co chwile, ze cie
          przejedzie jakies auto). Kupcow poparli radni i przyjeli stanowisko na
          sesji, zobowiazujace burmistrza do likwidacji sciezki. No i burmistrz
          zlikwidowal. Ot, taka paranoja."
          • olecky Re: znikające ścieżki 22.06.05, 17:07
            watermelon napisał:

            > "sciezka zostala zlikwidowana bo wszyscy kupcy wzdluz Sierakowskiego
            > natychmiast po jej utworzeniu wyslali do burmistrza ostry list
            > protestacyjny...

            ...a rowerzystom jezdzacym Sierakowskiego, jak im zlikwidowano pas dla rowerow,
            zapewne zadnych ostrych listow do burmistrza slac sie nie chcialo - lepiej
            wyzalic sie znajomym na forum internetowym. Efekt jak zwykle.

            pozdrawiam, olek
            --
            Bardzo też pożytecznie bywa najsamprzód zdzielić urzędnika mocno kijem po
            głowie, od czego ten wielce zdumiony bywa i próżnych wstrętów nie czyni
            (Poradnik Udanej Współpracy z Samorządem)
        • killo Re: znikające ścieżki 24.06.05, 16:02
          > Obowiazkowa sciezka czy syuper asfalt na rzadko
          > uczeszczanej drodze... :P
          Znalazłem kiedyś w Warszawie jedno takie miejsce, gdzie na ciągu rowerowo
          pieszym zrobili połowę dla pieeszych z asfaltu (takiego kładzionego na sucho),
          a część dla rowerów z kostki, obowiązkowo fazowanej...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka