Gość: łiler
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
27.06.05, 22:22
Wracając z Powsina, jadąc ku centrum Warszawy, w rejonach Sobiskiego, kolega
mówi domnie spójrz na tabliczkę i zobacz gdzie jesteśmy.. patrzę.. Stegny, I
BACH!! na ścieżce rowerowej człowe, z rowerzystą. Dostałem jego łukiem
brwiowym w swój łuk brwiowy, co na początku całkiem spuchło:)niestety ja mam
przebitą dentkę do teraz, a on... uuu ma koło z biciem bocznym o wychyleniu
jakichś 4-5cm:) no mówie wam nigdy takiego koła nie widziałem... jak w
marnych amerykańskich komediach po wypadkach rowerowych, koła wyglądają jak
ósemki. Mój mavic pozostał prościutki całe szczęście:) tylko ta dentka...
ech... OSTRZEŻENIE: jeśli jedziesz, to nieważne gdzie jesteś, nie próbuj tego
sprawdzać na tabliczkach informacyjnych... lepiej spytaj się jadącego z
naprzeciwka. pozdrawiam. łiler