Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ubrania do jazdy rowerem

    09.06.06, 09:10
    Wszystko właściwie jest git - tylko dwie uwagi: jeśli ktoś ma grip shiofry,
    polecfam rękwaiczki z pełnym kciukiem (są takie modele - kciuk ryty, reszta
    palców odsłonięta) - naprawdę się przydaje.
    I co do ceny "pieluch" - jakie 50 złotych? najtańszą wynalazlem za 55 zeta -
    to był model dziecięcy;-) Kupiłem przyznaję, ale używam tylko zamiast mjajtem
    pod długie spodnie, bo jest dość krótki i ma bardzo małą wkładkę. "Noramlne"
    gatki z lepszą wkładką z coolmaxem to wydatek minimum 70 złotych (mam takie
    robione dla Biemme'a, ale bez jego loga, dlatego tańsze;-)
    Obserwuj wątek
      • Gość: Author Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 10:02
        Troche mnie dziwią Ci przebierańcy na rowerach; najdrozsze obcisłe ciuszki,
        nowobogackie okularki tylko po to, aby przez 30 minut pojezdzic dookola na
        rowerze za cztery średnie krajowe. No można, ale bez przesady.
        • pavle a co, zazdrościsz? 01.09.06, 12:35
          co to są "nowobogackie okularki"? i co proponujesz w zamian, siedzieć pod blokiem z flaszką czy przed TV wsączać w siebie kolejne seriale TV?

          to jest norma, wszelkie odstępstwa od "normy" dziwią.
        • Gość: Jonek Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.e-wro.net.pl 02.09.06, 12:26
          Mylisz się. Kiedys jeżdziłem w zwykłej bawełnianej bieliźnie i dresach, wydawało
          się że jest ok ale kolega namówił mnie na zakup ciuchów "rowerowych" i to wcale
          nie za 4 średnie krajowe. Na ciuchy wydałem ok 3 stów. Komfort jazdy jest
          niesamowity, poce się znacznie mniej dzieki odpowiednim materiałom, wygodnie się
          siedzi dzieki wkładce w gaciach, ręce się nie męczą dzieki rękawiczkom z żelem
          itd. Komfort jazdy jest nieporównywalny z "codzienną" odzieżą. No ale ja jeżdżę
          kilka tysięcy kilosów rocznie i to w trudnym terenie: góra Ślęża, okolice
          Szczyrku, łąki, lasy pola. A po mieście tylko kiedy mam mało czasu albo jadę
          przez Wrocław tylko po to aby wyjechać z miasta na pozamiejscie trasy rowerowe.
          Nawet w mieście odpowiednia odzięż pomaga. Okulary według mnie to najważniejsza
          część ubioru. Widziałem faceta który miał tanie okularki plastikowe, dzisiaj nie
          ma oka bo podczas upadku "szkiełko" pękło i trwale uszkodziło mu oko. Ja mam
          "szkła" węglowe, nie tłukące bo elastyczne i kosztuje toto 70 zł w decathlonie.
          • Gość: Jacu Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.icpnet.pl 02.09.06, 13:06
            Jak ktoś biega w dresie i adidasach to tez przesadza ??

            Koszt ciuchów rowerowych nie jest duży a zwykłe ciuchy na rowerze błyskawicznie sie niszczą - o wygodzie nie wspominam.

            Jak ktoś zarobi to ma prawo wydać na co ma ochote.
            Jedni kupują rower, inni znaczek pocztowy - w czym problem.
            • Gość: Jonek Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.e-wro.net.pl 02.09.06, 13:14
              Problem w tym że mój przedmówca naśmiewa się z posiadania ciuchów rowerowych i
              znacznie zawyża koszt ich zakupu. Staram sie wyjaśnić że to nie takie drogie i
              nie takie śmieszne. Nie lubię biegać więc nie będę sie wypowiadał na temat
              ubrania do biegania.
        • Gość: Sławek Rz. Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 14:02
          Zazdrość Cię zżera? Co Cię obchodzi, co kto i za ile kupił?
          Jak nie wiesz po co się takie ciuchy kupuje, to znaczy, że chyba nigdy nie
          zrobiłeś na rowerze dłuższej trasy (tak z 50km i więcej)...
          Pewnie, można jechać i w garniturze. Tylko po co? Jaka to przyjemność?
          • Gość: vydoor Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.szpital-bielany.torun.pl 05.09.06, 16:17
            Ludziki, ja was zgodzę. Doztsałem tego lata bzika rowerowgo. Jeżdżę do praci i
            nazad (ok 30 km/dzień). Zwykły rowerek za 500 pln, ciuchy najzwyklejsze madein
            china(t-shirt 20PLN, spodnie 35 pln, reszta w tym klimacie). I co..? No i na
            dłuższa metę to jednak beznadzieja. Owszem w rodzinne łikendy na rowerkach to
            wystarczy. To jak jeżdziłem tico daewoo po mieście było ok. Ale wyprawa 300 km
            w upale dała w kość. Pozdrawiam
            • Gość: Slav4 Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.zicom.pl 05.09.06, 21:17
              A'propos bzika/cyklozy. Kiedyś się podliczyłem - mam więcej koszulek rowerowych
              niż marynarek. Mamy z Lemurem super źródełko - sieć sklepów "Defekt"
              sprzedająca markową odzież ale z jakimś felerem (krzywy szew, wystająca nitka,
              etc).
              Rowerową koszulkę Asics'a da się wyhaczyć od 30 PLN. Ale koszulki pomału idą w
              odstawkę - trzeba zacząć polowanie na kurtki :o(
              • Gość: raf71 Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 23:00
                Hmmmm.... w "Defekcie" powiadasz... albo nie zwróciłem uwagi, albo u mnie w mieście nie ma tego asortymentu :-(
                • Gość: piter Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 13:54
                  a przecież można kupić koszulki naszych producentów np. Berkner z serii Action
                  i uzywać ich latem na rower a zimą na narty (pod polar), mam takie koszulki z
                  krotkim i długim rękawem, niezastąpione. Oddychją, odprowadzają pot, nie pachną
                  nie tak jak potrzeba. Brakuje w nich tylko jakieś kieszonki, ale i tak
                  generalnie bez torby podsiodłowej się nie ruszam. Na tą jesień planuję zakup
                  takiej koszulki z membraną chroniącą od wiatru. Naprawdę warto spróbować.
              • Gość: amins Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.wro.vectranet.pl 04.11.06, 20:50
                jeżdżę z żoną tandemem od 1980, a pozatym solo i dopiero wstyd przyznać że
                zacząłem dopiero tak póżno myśleć o strojach kolarskich.Przejeżdżamy najczęściej
                weekendowo ok.50-70 km dziennie.Mamy duże doświadczenie i znajomośc tras w
                okolicach Wrocławia, całego Wybrzeża,pojezierza leszczyńsko-lubuskiego.Mogę
                podzielić się info na temat ww. rejonów. Chętnie skorzystam z Waszych rad nt.
                ubiorów rowerowych szczególnie w sezonie jesienno-wiosennym.
        • dr.krisk Eee tam.. 12.09.06, 15:39
          Mam w domu wielki stos takich ubranek. Większośc to dośc tanie koszulki,
          spodenki, kurtki, itp, kupione np. w supermarkecie Lidl. Całkiem dobre.
          Ale np. szarpnąłem się na kurtkę z Windstopperem, i bardzo sobie chwalę. Jak
          ktos woli śmigać w trampkach i ortalionie, to wolna droga.
          Ja lubię dobry sprzęt: sprawny rower, odpowiednie ubranie, itp. Nie musi być
          bardzo drogie, czy tez "markowe" ale musi działać!
          • lemuriza Re: Eee tam.. 12.09.06, 16:42
            tak,w "Defekcie" w Tarnowie, na Zydowskiej.
            Bardzo fajne i niedrogie ciuchy rowerowe.
            Firmy Asics.
            Dla przykładu spodnie z pamperesem 45 zł.
            Ładna kolorystyka, dobre materiały i w zasadzie żadnych wad.
            Co do Berknera, to mam jedna koszulkę.
            jest ładna, ale... nie ma kieszonki i strasznie śmierdzi po jeżdżeniu:).
            A dla wszystkich, którzy nie wierzą w to , ze jeżdżenie w ciuchach rowerowych
            ma sens powiem tylko tyle, że nawet moja siostra jeżdżaca na rowerze od czasu
            do czasu i krótkie dystanse ( której podarowałam spodenki asicsa) powiedziała:
            są świetne, w ogóle się w nich nie pocą.
            A do tego jak pięknie w nich wygląda!:)
            P.S. Ale muszę jeszcze dodać , ze śmieszą mnie tzw. "choinki" nadmiar kolorów
            itd.
            To wygląda brzydko.
            • dr.krisk Żarówiaste kolory.... 13.09.06, 12:01
              lemuriza napisała:

              > P.S. Ale muszę jeszcze dodać , ze śmieszą mnie tzw. "choinki" nadmiar kolorów
              > itd.
              > To wygląda brzydko.
              A tak. Zawsze mam problem - bo nie lubię żarówiastych kolorów (o idiotycznych
              napisach, zygzakach, itp nie wspominając!). A z drugiej strony lepiej być
              widoczym na drodze. Tak więc co najwyżej czerwony kolor wchodzi w rachubę.
              I odblaskowe elementy powszywane w ubranko.
              • Gość: pegaz Re: Żarówiaste kolory.... IP: *.simtel.pl 13.09.06, 12:27
                A ja specjalnie jeżdżę w żółtej koszulce lidera :P
                Co prawda jest jednolita bez napisów, tylko z odblaskiem - w końcu nikt mi nie płaci za wożenie na sobie reklam różniastych firm. A kolor specjalnie dobrałem, żeby się jak najbardziej uwidocznić na drodze.
                • dr.krisk Re: Żarówiaste kolory.... 13.09.06, 12:34
                  Też mam taką koszulkę. Jadowity zielonożółty kolor. Nienawidzę, ale jak muszę
                  dłuższy czas jechac drogą w ruchu samochodowym, to odziewam.
                  Aha - jest znakomita jeżeli chodzi o komfort jazdy: oddycha, odprowadza pot na
                  zewnątrz, a przy tym jest miła w dotyku. ZA 13 zł, przeceniona w Realu...
        • Gość: KA Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 13:05
          Sugerujesz ze na zdezelowanej Ukrainie (jak nie pamiętasz co to Ukraina to
          Romecie) w gumofilcach i waciaku będzie cool??
          Kpisz chyba albo masz jakieś problemy...
          KA
      • Gość: peter Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 16:59
        ale po koszulki do Tarnowa nie pojadę, Berknera to kupię na sieci, i nie
        prawda, że śmierdzą po intensywnym używaniu, właśnie przeciwnie, byłem bardzo
        zdziwiony że nie przyjmuje zapachów tak jak niektóre potrafią. Ma jakiś
        skomplikowany skład, jak znajdę worek w który była zapakowana to ci podam.
        • lemuriza Re: Ubrania do jazdy rowerem 15.09.06, 06:32
          Moja smierdzi:)
          • Gość: peter Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 11:18
            koszulka na upał Berkner Ultra 3D
            koszulka na chłodniejsze dni Berkner Action np. B-colour
            na chłodne dni z wiatrem Berkner Windproof
            mają też kurtki, bardzo dobre, za ok. 140,00 - 180,00 zł na jesień i zimę
            • Gość: Sławek Rz. Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.zeo.pl 15.09.06, 11:40
              peter napisał(a):
              > ... mają też kurtki, bardzo dobre, za ok. 140,00 - 180,00 zł na jesień i zimę...

              Hmmmm... Na pl.rec.rowery opinie o kurtkach Berkner są raczej niezbyt pochlebne.
              Głównym zarzutem jest słaba "oddychalność".
            • drogibronislaw Re: Ubrania do jazdy rowerem 17.11.06, 00:57
              Do kurtek - potwierdzam! Kupiłem ponad misiąc temu taką i jest git!
      • slawek681 Re: Ubrania do jazdy rowerem 15.09.06, 12:14
        Napiszę trochę przewrotnie i może do podburzenia, też kiedyś jeździłem w
        bawełnie i dresach na rowerze z makrokeszu, ale apetyt rosnie w miarę jedzenia.
        Jestem jak to nazwać " zapalonym amatorem" w błyszcząch obcisłych ciuchach, w
        których przekonując sie na własnej skórze lepiej się jeździ, robię rocznie około
        6000 km. A teraz się wycenię bez podawania nazw firm bo to nie reklama, czyli do
        sedna - zestaw letni: koszulka(mam kilka)120zł, spodenki 180zł (2 pary), buty
        300zł (tylko para...), skarpetki 30zł (kilka par oczywiście specjalnych
        rowerowych), okulary 140 zł,rękawiczki 60 (żelowe bo lepsze) bielizna
        oddychająca (a co)150 zł, dochodzi do tego zestaw ubioru jesienno zimowy: długie
        spodnie 150 zł, bluza 240 zł (oczywiście, że Windproof), ochraniacze na buty 60
        zł, no i skarpetki zimowe 40 zł i rękawiczki 80 zł (na zimę inne, trzeba o
        siebie dbać. Ale tego powymieniałem... dodam jeszcze rowerek za 3000 zł,
        dochodzi do tego jego utrzymanie (zapaleńcy wiedzą o co chodzi, a dla nie
        wtajemniczonych wyjaśnię za nawiasem)- oponki 2 kpl 260zł, smary do łńcucha
        30zł, wymiana łańcucha i kasety (też się zdarza)200 zł, przegląd roweru w
        serwisie 50zł. Bym zapomniał - napoje izotoniczne - minimum jeden na przejażdżkę
        3 zł ( a ile tych przejażdżek w ciagu roku - multum). No to na tyle, jak ktoś
        chce to niech podliczy koszta, ale po co wiadomo, że każde hooby jest drogie i
        czaschłonne... podliczyłem sobie ile czsu spędziłem na rowerze w zeszłym roku i
        wyszło mi tego 270 godzin ustawicznego pedałowania - na więcej są opory rodziny.
        Nuu to na tyle...
        • lemuriza Re: Ubrania do jazdy rowerem 15.09.06, 22:37
          wszystko fajnie, ale każde hobby jednak ograniczają zarobki.
          Powiem Ci tak, od niedawna zarabiam torchę lepiej ale jak czytam ile pieniędzy
          wydałeś to myślę, ze dlugo na coś takiego nie bedzie mnie stać.
          Mój rower przeceniony kosztował 900 zł, a i tak uważam, że to dużo, bo u mnie w
          pracy wiele osób ma niższą pensję.
          Koszulki i spodenki kupuję za ok. 50 zł, tak jak pisałam.
          W skarpetach na szczęście nie jeżdżę , z przycyzn, które tu kiedyś opisywałam:).
          Najważniejsze chyba jest to żeby mieć z tego hobby wielką radość.
          A ja mam na moim rowerze za 900 zł. Może kiedyś będzie mnie stać na lepszy.
          Na razie mi wystarcza.
          W ubiegłym roku jeździłam na takim za 350 zł i też bylo wiele radości.
          Oczywiście, że jest różnica , nie zaprzeczam.
          Najważniejsze jednak nie zrażać się i robić to co się lubi nawet jak ma się
          bawałeniane ciuchy, bo na inne nas nie stać.
          Pozdrawiam wszsytkich i bawełniaków na makrokeszach i tych w "ubierz się w
          obcisłe bo to warto mieć styl":) na rowerach za 3000 zł.
          • Gość: jackk3 Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.ptr.terago.ca 15.09.06, 22:50
            No doprawdy nie rozumiem dlaczego ten cudzyslow?
            • Gość: Sławek Rz. Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 23:05
              Hmmm... Bo to cytata była? ;-)
        • dr.krisk Nie masz racji. 15.09.06, 22:57
          slawek681 napisał:

          > przegląd roweru w
          > serwisie 50zł.
          Hm.... a co oni ci przeglądają? Bo trudno mi wyobrazić sobie amatora cyklizmu,
          ktory musi rower do serwisu oddawać.

          > ale po co wiadomo, że każde hooby jest drogie i
          > czaschłonne...
          Nieprawda. Całkowicie i nieodwołalnie. Nie obraź się, ale sądzę że jesteś
          jednym z tych maniaków zasilających portfele rozmaitych cwanych firm.
          Hobby nie musi być drogie. Poznałem ostatnio faceta który samotnie na rowerze
          (za 1000 zł) zjeżdził całą Ukrainę i Kaukaz. W odzieży takiej sobie - na pewno
          znacznie gorszej od tego co masz na grzbiecie.
          Nie dajmy się zwariowac.
          • lemuriza Re: Nie masz racji. 16.09.06, 08:06
            No właśnie nie dajmy się zwariować, no chyba, ze mamy za co wariować:).

            p.s. no oczywiście, że była to "cytata" , chyba nie trzeba wyjaśniać kto śpiewa
            i z jakiej to piosenki?
          • slawek681 Re: Nie masz racji. 16.09.06, 13:55
            Nuu.. co mi przeglądają, a rower po sezonie (smarują, sprawdzaja luzy itp
            pierdołki... ja wtym czasie musze zarabiać na hobby). Znajomy ma fioła na
            punkcie gołębi i jeszcze więcej kasy nan nie wydaje.
            W mojej poprzedniej wypowiedzi nie wspomniałem o kasku - bo go nie mam - może z
            przekory.
            • lemuriza Re: Nie masz racji. 16.09.06, 14:15
              Ja też nie mam, ale kupię, a to dlatego że jeżdżę na coraz trudniejsze trasy i
              boję się o swoją głowę:).
      • Gość: ewenement Ubrania do jazdy rowerem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 12:13
        Wszystko ładnie, fajnie, ale po artykule na temat ubrań rowerowych w specjalnym
        serwisie rowerowym należało by się spodziewać więcej informacji, szczegółów etc.
        Poziom dla laików (zawarty w artykule)+poziom bardziej zaawansowany i byłoby ok.
      • Gość: KA Ubrania do jazdy rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 12:54
        Szybsza jazda w takim ubiorze sprawia, że ubrany w pelerynę rowerzysta czuje się
        jak w łaźni parowej...
        Raczej jak Batman
        KA
      • Gość: KA Ubrania do jazdy rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 12:57
        Kolejnym elementem rowerowego stroju są spodenki ze specjalną wkładką
        amortyzującą (ok. 50 zł), która pomaga znieść wyboje i niewygodę rowerowego siodełka

        a ja cały czas byłem przekonany ze mają zapobiegać otarcią i odparzeniom, czyli
        utrzymac w tym newralgicznym miejscu suchą skóre, no cóż...
        KA
        • dobiasz Re: Ubrania do jazdy rowerem 17.07.08, 12:13
          > a ja cały czas byłem przekonany ze mają zapobiegać otarcią i odparzeniom

          Albo otarciom i odparzenią.
      • Gość: KA Re: Ubrania do jazdy rowerem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 13:02
        kiepsko szukasz
        www.decathlon.com.pl/PL/Product_arborescence/cycle-and-rolle/cycling-gear/road-mtb-xc-clo/bike-short-bibl/product_1726857/index.html
        w Lidlu były spodenki za niecałe 30 zł i jak najbardzie wkładka z cool Maxu,
        pełno jest ofert naprawde dobrych w cenie poniżej 50zł.
        Pozdrawiam KA
        • Gość: Slav4 Spodenki z Lidla IP: 217.70.56.* 15.05.07, 16:15
          Mam (nie)przyjemność takowe posiadać.
          Projektant musiał być pijany, a krawcowa ślepa.
          Kupiłem "L" bez mierzenia bo zawsze takie noszę. Żeby obcisnęły się jak na
          lycrę przystało, musiałbym mieć jakieś 20-30 cm więcej w tyłku i w pasie.
          Spodenki wiszą i powiewają a wcale nie są projektowane jako szorty.
          A najlepsze jest miejsce wszycia pampersa. Otóż nie da się na nim usiąść. Nie
          dość że jest krzywo wszyty, to jeszcze niesamowicie przesunięty do przodu i
          chroni wszystko tylko nie tyłek przed odparzeniami.
          Być może bramkarz piłki ręcznej miałby z nich jakiś pożytek - oni muszą nosić
          tzw. "suspensoria" na klejnoty
          Co tanie, to drogie...
          • jusytka Re: Spodenki z Lidla 16.05.07, 10:22
            A może to ty byłeś pijany jak je kupowałeś ;)
            • jusytka Re: Spodenki z Lidla 16.05.07, 10:25
              Dodam, że mam kilka rowerowych spodenek róznych firm, ale te z Lidla używam
              najczęściej, bo mi najbardziej pasują :) Nie polecam tylko skarpetek z coolmaxu
              z Lidla, bo po praniu skurczyły sie tak bardzo, ze pasuja teraz na mojego 6-latka ;)
      • jusytka A co z rowerowymi ubraniami dla dzieci? 15.05.07, 15:52
        Znalezienie czegokolwiek graniczy z cudem. Dlaczego nikt o nich nie pomyślał?
        • dorsai68 Re: A co z rowerowymi ubraniami dla dzieci? 15.05.07, 16:27
          jusytka napisała:

          > Znalezienie czegokolwiek graniczy z cudem. Dlaczego nikt o nich nie pomyślał?

          Ejjj... chyba się zbytnio nie wysilałaś przy szukaniu?
          Accent ma linię ciuchów rowerowych dla dzieciaków.
          Ot, choćby:
          www.cyklotur.com/x_C_Sz2.html?PT=53034405&PZTA=8&HNT=T
          www.cyklotur.com/x_C_Sz2.html?PT=53034409&PZTA=8&HNT=T
          www.cyklotur.com/x_C_Sz2.html?PT=53034582&PZTA=8&HNT=T
          • jusytka Re: A co z rowerowymi ubraniami dla dzieci? 15.05.07, 22:45
            No tak, ale są to rzeczy na minimum 140 cm - koszulkę i spodenki udało mi sie
            nawet kupić, choć nie było łatwo znaleźć, szukam teraz kurtki rowerowej z
            membraną. Kupiłam mu taką bez membrany tylko z otworami wentylacyjnymi - bo
            tylko taką znalazłam - porażka :(
            • dorsai68 Re: A co z rowerowymi ubraniami dla dzieci? 16.05.07, 00:55
              ZApytam niefrasobliwie - opłaca się?
              Dzieciaki mają taki dziwny zwyczaj, że rosną jak na drożdzach. Ciuchy rowerowe muszą być jednak dopasowane, nie da się ich kupić "na wyrost" bo będą przeszkadzać, rok minie i będą za małe.
              • jusytka Re: A co z rowerowymi ubraniami dla dzieci? 16.05.07, 08:51
                Raczej do rozrzutnych nie należę ;) Tak jak pisałam w innych wątkach dość często
                jeżdżę ze swoim 6-latkiem, który mocno się pocił - jak był ubrany w zwykłe
                rzeczy. Mokre dziecko jest bardziej narażone na infekcje. Kiedyś w ofercie Lidla
                znalazłam właśnie ubranka rowerowe dla dzieci od rozmiaru 128 - wystawili
                zaledwie kilka sztuk, wiec pojechałam tam specjalnie przed 8:00 i udało mi sie
                kupić - rewelacyjną koszulkę z cool maxu i spodenki z wkładką również z
                cool-maxu. Wygląda tak samo jak ta z twojej oferty tylko cena bardziej
                atrakcyjna. Teraz Mały to zakłada zawsze na rower, czasem pod polar - prałam
                wiele razy - naprawde rewelacja - nareszcie jest suchy i jest mu wygodnie;)
                Kurtka przydałaby się nie tylko na rower, bo jest raczej aktywnym dzieckiem :)
                Ja rowerowych rzeczy mam dużo, ale kupuje je taniej w Niemczech dlatego mogę
                sobie na to pozwolić. U nich również brakuje ubranek dla dzieci.
              • jusytka Re: A co z rowerowymi ubraniami dla dzieci? 16.05.07, 08:56
                Masz jednak racje - nie kupiłabym koszulki dla dziecka za 60 zł tym bardziej jak
                miałabybyc użyta tylko kilka razy - ja zapłaciłam niecałe 30 zł :)
                • dorsai68 Re: A co z rowerowymi ubraniami dla dzieci? 16.05.07, 09:45
                  No tak, nie wziąłem poprawki na fak, że Twój mały kolarz ma dopiero 6 lat. Zdobycie dla niego profsjonalnych ciuchów to może być rzeczywiście problem.

                  Ja myślę, że ich brak ma kilka przyczyn. Po pierwsze, stosunkow niewielkie zapotrzebowanie (przynajmniej teoretycznie, jak widzę). Po drugie koszt - produkcja kosztuje pewnie dokładnie tyle samo, co odzieży "pełnowymiarowej".
                  • maatti Re: Ubranie rowerowe 11.05.08, 09:35
                    Odświeżę temat, chcę kupić krótkie spodenki i być może koszulkę, ale na rynku
                    jest ogrom produktów. Nie znam się a nie chciałbym kupić badziewia, możecie coś
                    polecić?
                    • Gość: agacior89 Re: Ubranie rowerowe IP: *.chello.pl 16.07.08, 23:47
                      czy w Lidlu jeszcze znajde te ubrania rowerowe? Mam spodenki z decathlonu,
                      niestety- za wiele to one nie dają :(
                    • Gość: pitterrro Re: Ubranie rowerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.08, 12:04
                      kup sobie ubranie marki Berkner, jest na sieci
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka