Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    pełnomocnik d.s. rowerzystów powołany

    11.09.06, 10:19
    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3609721.html
    Pełnomocnik na rowerze z hipermarketu

    Stanisław Plewako został nowym pełnomocnikiem ratusza ds. rowerzystów. Na pierwsze spotkanie po nominacji przyjechał w sobotę na dwóch kółkach
    - Mój miejski rower nie jest aż tak wrażliwy na kostkę bauma - stwierdził w sobotę w Ujazdowie, od razu ucinając dyskusję o nawierzchni ścieżek rowerowych. Cykliści od lat przekonują, że ścieżki powinny być z asfaltu, który jest równy, tańszy w budowie i utrzymaniu.

    Nowy pełnomocnik, pracownik miejskiego biura drogownictwa i komunikacji, obiecał, że najpierw sprawdzi, jak przebiega wytyczanie ścieżek rowerowych przy okazji rozpoczętych już budów i remontów ulic. Nie wyjaśnił jednak, co z trwającą właśnie modernizacją al. Zielenieckiej, gdzie nie przewidziano drogi dla rowerów. Plewako ma też przekonać wojewódzkiego konserwatora przyrody, by cykliści znowu mogli wjeżdżać do lasów Kabackiego i Bielańskiego, które są rezerwatami. Zakaz obowiązuje od kilku miesięcy.

    - Zwiększenie liczby ścieżek rowerowych jest ważne nie tylko dla tych, którzy jeżdżą. Poprawi się bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg i zwiększy wykorzystanie transportu miejskiego - planował obecny na spotkaniu komisarz miasta Kazimierz Marcinkiewicz. A Stanisław Plewako zapowiedział uruchomienie parkingów rowerowych typu bike&ride w głównych węzłach komunikacyjnych i scalenie istniejących ścieżek w jeden system.

    To nowe stanowisko ratusza wobec do rowerzystów, którzy wciąż pamiętają, co o nich mówił poprzednik Marcinkiewicza: "Nie przesadzajmy z budową ścieżek, u nas nie jeździ się na rowerach tak masowo jak np. w krajach skandynawskich" - stwierdził Lech Kaczyński we wrześniu 2003 r. Widocznie politycy zmienili zdanie przed wyborami. Podobne obietnice dla rowerzystów co komisarz miasta ma też Hanna Gronkiewicz-Waltz, kandydatka PO na fotel prezydenta Warszawy.

    - Dostaliśmy pewne deklaracje, ale poczekamy na efekty. Mamy nadzieję, że już w najbliższym czasie okaże się, czy coś się naprawdę zmienia - tak Wojciech Szymalski z Zielonego Mazowsza komentuje powołanie nowego pełnomocnika.
    Obserwuj wątek
      • lakiana Re: pełnomocnik d.s. rowerzystów powołany 11.09.06, 10:25
        coś o nim: www.stanislaw.plewako.pl/
      • kmccoy Re: pełnomocnik d.s. rowerzystów powołany 11.09.06, 12:17
        No dobrze, ale wydaje mi się, że facet kłamie, twierdząc, że jego rower miejski nie jest aż tak wrażliwy na jazdę po nawierzchni z bruku. Piszę - wydaje mi się - ponieważ sam niedawno zmieniłem dwa rower z MTB na taki trekkingowy, z cieńszymi, miejskimi oponkami i muszę stwierdzić wbrew temu co pisze pan Pełnomocnik, że czuję teraz wyraźniej po czym jadę.
        Można napisać, że zarzucam panu Pełnomocnikowi kłamstwo - z czym się nie zgodzę, natomiast ja bym to określił raczej jako brak doświadczenia w kwestii, o której wypowiadał się on.
        • xun_vixx Re: pełnomocnik d.s. rowerzystów powołany 12.09.06, 13:57
          kmccoy napisał:

          > No dobrze, ale wydaje mi się, że facet kłamie, twierdząc, że jego rower miejski
          > nie jest aż tak wrażliwy na jazdę po nawierzchni z bruku. Piszę - wydaje mi si
          > ę - ponieważ sam niedawno zmieniłem dwa rower z MTB na taki trekkingowy, z

          Nawet cieniutkie oponki nabite mocno moga byc wytlumione do zera przez dobra
          kanape w miejsckim, A jak jeszcze przypadkiem jedzie w pampersie i rekawiczkach
          a na kierownicy na gabke, a moze nawet i jakiegos amora to moze nie czuc zbyt
          wiele. Niech pojezdzi na kolarkach czy innych bajkach, zdobywa doswiadczenie na
          czyms wiecej niz jednym konkretnym bajku... Moze sie bedzie inaczej wypowiadac :D
          • lakiana Re: pełnomocnik d.s. rowerzystów powołany 13.09.06, 00:53
            xun_vixx napisał:

            > Nawet cieniutkie oponki nabite mocno moga byc wytlumione do zera przez dobra
            > kanape w miejsckim, A jak jeszcze przypadkiem jedzie w pampersie i rekawiczkach
            > a na kierownicy na gabke, a moze nawet i jakiegos amora to moze nie czuc zbyt
            > wiele.

            jeżdzę zawsze w żelowych rękawiczkach, na dobrym żelowym siodełku, do manitou blacka mam założoną najbardziej miękką sprężynę, jaka była, LRS jje co może, opony ostatnio 1.25 (to chyba i tak szersze niż w miejskim?), ale na pewno nie ma w nich "maksymalnych" 7 barów, bo pompowane ręcznie - mimo tego wszystkiego obrzydliwie baumę czuję... ale pewnie pełnomocnik powie, że kobiety zawsze marudzą :/
            na oponach 2.1 nie było aż takich drgań (odczuwalnych), ale komfort jazdy dużo mniejszy - dużo wolniej i b. szybko nadchodzi zmęczenie - ale może o to projektantom warszawskich ścieżek chodzi, żeby rowerzysta się szybciej zmęczył, bo ścieżek jest za mało? :/
            trzeba tego pełnomocnika umówić z nami na jakieś spotkanie/rozmowę + patrol. Żeby nas wysłuchał (jeżdżąc) jestem gotowa przekupić go batonikiem ;P
      • czajnik74 Re: pełnomocnik - relacja - prasa warto kupić 11.09.06, 16:26
        W piątek Marcin Jackowski, po "treściwym" czwartkowym spotkaniu w Biurze
        Drogownictwa dotyczącym oczywiście spraw rowerowych, dzwoni do mnie z
        sensacyjną wiadomością - Prezydent Warszawy na sobotę zwołuje specjalne
        spotkanie z przedstawicielami Zielonego Mazowsza! Wici rozsyłane są dalej.
        Silna ekipa w składzie (Aleksander Buczyński, Marcin Jackowski, Wojciech
        Szymalski, Marcin Czajkowski, Krzysztof Rytel oraz Wiktor Nowotka) udała się na
        spotkanie, gdzie już na nas czekano. Przyjęto nas ciepło ale przecie spotkanie
        ani ciepłe a ni miłe - szczególnie dla obu stron miało nie być. Po
        przedstawieniu się i krótkim wstępie, przystąpiliśmy do wylewania naszej żółci
        czyli tego co od dawna leżało nam na żołądku.
        Gdy okazało się, że Pełnomocnikiem został pan Stanisław Plewako, urzędnik z
        Biura Drogownictwa z którym niestety mamy nienajlepsze doświadczenia (jako
        pełnomocnik ds. EBDS kilka lat temu, wykazał się daleko idącą indolencją
        urzędniczą) nasz sceptycyzm znacznie się podniósł. Po krótkim wstępie Olek
        Buczyński przedstawił główne założenia sprzed lat (sprawy związane z akcją
        Dekada Żenada) oraz fakt, iż dziwnym trafem spotkanie następuję w okolicach
        kampanii wyborczej. Wyłożyliśmy potem nasze troski, obawy czyli po prostu
        lekceważenie i ignorancję z jaką od blisko dziesięciu lat spotykamy się w
        sprawach polityki rowerowej w Mieście Stołecznym. Następnie, do dyskusji
        włączył się pan Pełnomocnik, niestety bez żadnych konkretów. Dalej staraliśmy
        się jednak wykazać dobrą wolę i na szczere wyznanie pana Prezydenta - "nie będę
        ukrywał nie jeżdżę na rowerze ale chcę Was wysłuchać i za miesiąc się ponownie
        spotkać. A do 22 września (EBDS) spełnić jeden z Waszych postulatów (w domyśle
        kontrapas na ul. Oboźnej - przyp. Marcin Czajkowski.)" przekazaliśmy nasze
        postulaty. Do spraw już wykraczających poza zwykłą politykę rowerową
        dorzuciliśmy postutaty utworzenia wreszcie rowerowych oddziałów Policji oraz
        zwiększenia już istniejących oddziałów Straży Miejskiej.
        Spotkanie zakończyło się sprawnie i szybko już po dwóch kwadransach, a gdy
        wychodziliśmy z budynku przywitało nas kilkudziesięciu dziennikarzy. Dzięki
        temu odnieść można było nieodparte wrażenie, że kampania trwa w najlepsze, a my
        jesteśmy tylko jego rodzynkiem w cieście zwanym - wybory.
        Konkluzja może być tylko jedna - czekamy na konkrety panie Pełnomocniku!

        Marcin Czajnik Czajkowski

        P.S. Prasa - miasto zadbało o sprawne nagłośnienie tego historycznego aktu.
        Radio ESKA przez cały piątek (8.09.06) nadawało jako "news" w/w informację.
        Poniżej wybrane tylko artykuły z największych gazet:
        Gazeta Stołeczna:
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3609721.html
        Rzeczpospolita:
        www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_060911/warszawa_a_2.html
        PAP/ Życie Warszawy:
        samorzad.pap.com.pl/?d=609101332092489
        oraz strona Zielonego Mazowsza:
        www.zm.org.pl/?a=pelnomocnik_rowerowy

        P.S.S. Dziennik - koniecznie kupcie papierowe wydanie - z dzisiejsza datą
        (11.09.06) - na stonie II dodatku Warszawa - nasza alfa i omega Rafał
        Muszczynko wspaniale skreślił "żywot człowieka poczciwego" pana Pełnomocnika!

        • roweroraffi Re: pełnomocnik - relacja - prasa warto kupić 12.09.06, 01:36
          czajnik74 napisał:

          > P.S.S. Dziennik - koniecznie kupcie papierowe wydanie - z dzisiejsza datą
          > (11.09.06) - na stonie II dodatku Warszawa - nasza alfa i omega Rafał
          > Muszczynko wspaniale skreślił "żywot człowieka poczciwego" pana Pełnomocnika!

          Dziekuję, że zostałem dostrzeżony ;-) Szczerze powiedziawszy, to gdyby nie
          Czajnik, to bym nawet tej mojej wypowiedzi nie znalazł, choc gazetę kupiłem już
          rano (tj około 13 :-). Jak na wypowiedź człowieka wyciągniętego na chwile z
          festiwalu i nie będącego "w temacie" to wyszło nawet nieźle. Ciekawe tylko, czy
          Pan Plewako mnie polubi za ta wypowiedź tak samo jak Pani Nelken za działalność
          na forum ZDM;-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka