Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    rower szosowy??

    16.05.03, 17:07
    Juz od roku do pracy codziennie jezdze rowerem trekingowym (przejezdzilem tez
    cala zime :)... ).
    Zaczolem sie zastanawiac aby na lato wymienic go na szosowy.
    Glowne powody:
    1.Zbyt wielki opor powietrza z powodu pozycji w ktorej sie siezi (kiedy sie
    dlugo i czesto jezdzi to dokucza), a jechac pochylonym na rowerze, ktory nie
    jest do tego przystosowany dlugo sie nie da.
    2.Brakuje mi biegow, czyli chcial bym miec jeszce pare wyrzszych biegow.
    3.No i oczewiscie, waga.

    Glowna obawa przed kupnem roweru szosowego jes taka, iz cala droge jade
    sciezka rowerowa. Wiec pokonuje sporo kraweznikow, trafiaja sie korzenie pod
    asfaltem... Boje sie, rze opony szosowe nie wytrzymaja.

    Czy warto/mozna w moim przypadku postawic jakies inne opony na rower szosowy?
    Byc morze nie jest logiczne po miescie sciezkami rowerowymi jezdzic rowerem
    szosowym? Jaki rower najbardziej sie nadaje aby jezdzic czesto i duzo?
    Obserwuj wątek
      • leykonrad1 Re: rower szosowy?? 17.05.03, 00:49
        Z tego co wiem rowery szosowe raczej nie nadają sie do jazdy po krawężnikach,
        czy korzeniach, ze względu na to, że ich ramy są bardzo delikatne. Opony raczej
        nic tu nie zmienią. Dlatego proponowałbym mimo wszystko pozostać przy trekingu,
        ewentualnie można wymienić kasetę. Pozdr
      • 5.5stopy Re: rower szosowy?? 17.05.03, 11:55
        Witam,
        moj kolega ma szosowke i jezdzi zygzakiem miedzy dziurami, zeby ogumienie sie
        nie rozprulo do obreczy...
        wymiana kasety nic nie da, jesli najmniejszy tryb ma 11 zebow - mniejszych sie
        nie robi. Jesli juz to wymiana korby. Polecam Twojej uwadze wytrenowanie sie do
        wyzszych obrotow - ja zaczalem na poczatku roku i juz czuje, o ile bardziej
        dynamiczna jest moja jazda, biegow nigdy mi nie brakuje!
        Co do oporow - jezdzac na fabrycznych oponach do trekinga nawet nie zdajesz
        sobie sprawy, ile moze dac wymiana ogumienia. Goraco polecam kupno slikow -
        zupelnie lysych opon - po gladkiej nawierzchni jezdzi sie jak po dywanie...
        Jesli bedziesz miec w planach trase po lesie i korzeniach, wymienisz sliki na
        fabryczne. Z reszta wielokrotnie zdarzalo mi sie jezdzic po piachu na gladkich
        gumach (nie lubie gimnastykowac sie przy wymianie opon) i to tez jest wykonalne.
        Pozdrawiam,
        5.5
      • let Re: rower szosowy?? 18.05.03, 08:24
        Ja tez zmagalem sie z podobnym problemem i po glebszym zastanowieniu
        postanowilem "uszosowic" troszke mojego trekkinga.
        zalozylem mu korbe 42-52, kasete 13-23 (po zimie przeszedlem na 12-21),oraz
        najgrubsze z cienkich opon czyli 700/28 z tylu i 700/25 z przodu.
        powiem ze bardzo jestem zadowolony z tego roweru, takze uzywam go do doajzdow
        do pracy, smigam czasem po sciezkach (choc 90% to jednak ulica)
        na tym sprzecie przejechalem od ubieglej wiosny ok 8 kkm po warszawie i w tym
        czasie udalo mi sie rozwalic dwie obrecze ale nie na skutek normalnej
        eksploatacji lecz dziwnego przypadku ze zjezdzajac z ksiazecej ok.60 km/h
        wpakowalem sie w nieoznakowana dziure w asfalcie przygotowana przez sluzby
        drogowe ( taki smnieszny kwadrat "wyciety" pila).poza tym nie odczulem
        dyskomfortu w zwiazku z przejsciem na ciensze oponki.
      • pawel.szewczyk Re: rower szosowy?? 19.05.03, 01:26
        Witam,
        Wydaje mi się, że dobrym rozwiązaniem może być przerobienie posiadanego już
        roweru-zmiana opon,zdjęcie dodatków takich jak bagażnik czy nóżka.
        Można też zmienić kierownicę lub dokupić tzw. lemondkę czyli przystawkę
        używaną przez triatlonistów montowaną na kierownicę po to aby przybrać bardziej
        aerodynamiczną sylwetkę.
        Kupno roweru szosowego to oczywiście drugie rozwiązanie,choć ja proponowałbym
        od razu modyfikację ogumienia na przełajowe co niewątpliwie poprawi komfort i
        bezpieczeństwo jazdy po naszych "księżycowych" drogach.
        Pozdrawiam,
        Paweł
        • skuter70 Re: rower szosowy?? 19.05.03, 09:04
          pawel.szewczyk napisał:
          >lub dokupić tzw. lemondkę

          NIEEEEEEEEEEEEE
          lemondka sie n i e n a d a j e do jazdy po miescie!!!!!!!!!!!
      • skuter70 Re: rower szosowy?? 19.05.03, 09:08
        pomyslec ze ja na miescie przesiadlem sie z szosowki na gorala:)
        podstawowy minus w kolarzowce na miescie to kiepska dostepnosc klamek hamulcow
        i slabosc hamulcow

        ja przynajmniej przy kierownicy typu baran zwykle jezdze trzymajac rece na
        gornej rurze a to znaczy , ze w sytuacji awaryjnej musze puscic kierownice ..
        pochylic sie... zlapac hamulec...

        w praktyce juz jest za pozno:)
        • stefan4 Re: rower szosowy?? 19.05.03, 21:03
          skuter70:
          >ja przynajmniej przy kierownicy typu baran zwykle jezdze trzymajac rece na
          >gornej rurze

          Spróbuj opierać dłonie o korpusy hamulców. Czyli kręcić kierownicę hamulcami.
          Musisz tylko solidnie je przykręcić i być może trochę wyżej niż jesteś
          przyzwyczajony.

          - Stefan
          • skuter70 Re: rower szosowy?? 20.05.03, 09:32

            > Spróbuj opierać dłonie o korpusy hamulcow

            :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))

            jezdzze trzymajc rece w roznych pozycjach
            pisalem, o tym jak trzymam rece najczesciej

            a hamowanie przy trzymaniu za korpusy jest slabiutkie - przynajmniej w moim
            wypadku:)

            ogolnie to dochodze do wniosku, ze z wiekiem robie sie coraz bardziej wygodny:)
            coraz mniejsze cisnienie w oponach, coraz wyzej kierownica....:)
            • stefan4 Re: rower szosowy?? 20.05.03, 11:10
              skuter70:
              > jezdzze trzymajc rece w roznych pozycjach pisalem, o tym jak trzymam rece
              > najczesciej

              W ruchu miejskim trzeba uważać. Na baranie masz dwie pozycje bezpieczne:
              ręce na dolnych rogach albo ręce na korpusach hamulców. Na prostej
              kierownicy masz tylko jedną pozycję bezpieczną: ręce na uchwytach. Poza
              miastem można je położyć na rogach albo jakoś tak płasko na jednym i
              drugim, ale w mieście nie masz wyboru. Ta jedyna pozycja jest dla mnie
              niewygodna na dłuższą metę. Baran jest więc lepszy.

              skuter70:
              > a hamowanie przy trzymaniu za korpusy jest slabiutkie - przynajmniej w moim
              > wypadku:)

              To coś masz źle ustawione. Albo może zbyt silne sprężyny w hamulcach? Nie
              powinieneś używać siły do naciśnięcia klamki hamulca.

              skuter70:
              > ogolnie to dochodze do wniosku, ze z wiekiem robie sie coraz bardziej
              > wygodny:) coraz mniejsze cisnienie w oponach, coraz wyzej kierownica....:)

              Ja jestem zbyt wygodny na niskie ciśnienie w oponach. Z wiekiem coraz mniej mi
              się chce poświęcać wiele siły na przepompowywanie powietrza wokół dętki za
              każdym obrotem koła. Ot, starcze rozleniwienie . . .

              - Stefan
      • spector1 Re: rower szosowy?? 19.05.03, 17:57
        twix3 napisał:

        > Juz od roku do pracy codziennie jezdze rowerem trekingowym (przejezdzilem tez
        > cala zime :)... ).
        > Zaczalem sie zastanawiac aby na lato wymienic go na szosowy.
        > Glowne powody:
        > 1.Zbyt wielki opor powietrza z powodu pozycji w ktorej sie siedzi (kiedy sie
        > dlugo i czesto jezdzi to dokucza), a jechac pochylonym na rowerze, ktory nie
        > jest do tego przystosowany dlugo sie nie da.

        Wydaje mi sie,ze twoj rower trekingowy ma za krotka rame przez co twoja pozycja
        jest nieprawidlowa.Dobor dlugosci gornej rury ramy podany jest w ponizszym
        linku. Patrz :Coaching Articles/ How to Set Up your Bike.

        www.abcc.freeserve.co.uk/index.html
        Dlugosc gornej rury ramy=75,25%A+7,8%B+7%C-1cm

        Gdzie; A-Dlugosc tulowia, B-dlugosc przedramienia, C-calkowita dlugosc reki
        B oraz C mierzy sie do osi np dlugopisu zacisnietego w piesci.

        Dlugosc wspornika kierownicy(Stem lenght)=20%C-4cm

        Poniewaz rower trekingowy ma prosta kierownice mozesz wiec zalozyc wspornik
        kierownicy dluzszy o ok 1-2cm niz wynikaloby to z powyzszego wzoru.
        Nie nalezy jednak zakladac dluzszego wspornika niz 12cm bo kierowanie moze byc
        mniej stabilne-chyba,ze ma sie opanowana technike na poziomie pro.
        Zarowno szosowka jak i trekkingowy rower powinny miec identyczna dlugosc
        gornej rury ramy.


        > 2.Brakuje mi biegow, czyli chcial bym miec jeszce pare wyzszych biegow.

        Jesli rower ma kola 28 to jest b.malo prawdopodobne,ze mniejsza predkosc jest
        powodem braku biegow.Wynika to z reguly ze slabej formy i zlej techniki
        jazdy.Np nieekonomiczna jest jazda z gorki na 100%.Po prostu ,wzrost predkosci
        jest maly w stosunku do zwiekszonego wysilku bo opor powietrza wzrasta
        szybciej.Lepiej wiec nabrac jedynie rozpedu przy zjezdzie wkladajac ok 60-70%
        max mocy a pod gorke isc na 90-95%.Najwiecej zawsze traci sie na podjazdach
        i dlatego nalezy sie skupic na technice ich pokonywania.Poza tym jazda na 95%
        pod gorke jest bezpieczniejsza niz na 95% z gorki.

        > 3.No i oczywiscie, waga.

        Waga ma znaczenie w warunkach miejskich gdy rower jest lzejszy ok 5kg.
        Roznica rzedu 1 czy 3 kg nie ma znaczenia.

        > Glowna obawa przed kupnem roweru szosowego jes taka, iz cala droge jade
        > sciezka rowerowa. Wiec pokonuje sporo kraweznikow, trafiaja sie korzenie pod
        > asfaltem... Boje sie, ze opony szosowe nie wytrzymaja.

        Gdy czasem jade na skroty takimi sciezkami to ograniczam predkosc do ok 15-20
        km/h.W oponach mam ok 12atm.Obrecze b.dobre odporne nawet na silne uderzenia
        jak np podczas wpadniecia kola w dziure przy wiekszej szybkosci na szosie.
        Na sciezkach takich mozna po prostu przeciac opone najezdzajac na rozne ostre
        przedmioty, poza tym szybsza jazda jest tam zawsze niebezpieczna, nigdy nie
        wiadomo czy nie wyskoczy pies pod kola itd.

        > Czy warto/mozna w moim przypadku postawic jakies inne opony na rower szosowy?
        > Byc moze nie jest logiczne po miescie sciezkami rowerowymi jezdzic rowerem
        > szosowym? Jaki rower najbardziej sie nadaje aby jezdzic czesto i duzo?

        Jesli rame masz za krotka zmiana opon nie rozwiaze problemu.
        W innym przypadku opony grubosci 25 powinny byc dobre.

        Oczywiscie w warunkach miejskich jezdzic nalezy z rekoma gotowymi do hamowania
        w kazdej chwili.Nawet na treningu szosowym w grupie,gdzie predkosc jest wieksza
        nikt nie trzyma rak na gornej rurze kierownicy.Takie sa zasady.Nikt tych zasad
        nie lamie z uwagi na bezpieczenstwo innych.
        Pozdrowienia
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka