Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    żylaki a rower

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 15:09
    Od dłuższego czasu na łydce dostrzegałem pewne zgrubienia, możliwe że to
    żylaki, ale nie jestem pewien. Niedawno zaczęła mnie boleć noga w okolicach
    tych zgrubień.
    Zarówno gdy jeżdzę rowerem, jak i gdy wstane rano, albo siedzę dosyuć długo.
    CO zrobić? Ten ból psuje radość z jazdy :(
    Obserwuj wątek
      • Gość: maga Re: żylaki a rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 21:05
        mam ten sam problem
        i sama do konca nie wiem na ile to moze zaszkodzic a na ile pomóc, tzn jazda na
        rowerze
        co mogę poradzic :
        1. wybierz się do lekarza
        2. zażywaj rutyne, choćby rutynoskorbin, wzmacnia naczynia krwionośne, ja łykam
        rutynoskorbin, wczesniej brałam ascorutikal forte
        3. kup w aptece żel, krem czy cokolwiek to smarowania z heparyną, ja używałam
        lioton 1000
        4. spacery i jeszcze raz spacery, dobrze jest sie ruszać lub leżeć, jeśli
        siedzisz nie zakładaj nogi na nogę, nawet w kostkach
        leżenie z nogami w górze
        w zeszłe lato strasznie mi puchły nogi na wieczór, wkładałam więc pod materac
        taboret połozony bokiem i spałam tak z nogami w górze
        5. unikaj wysokich temperatur, miejsc jak sauny, solaria, długie wygrzewanie się
        na słońcu
        6. nie zwlekaj, ja zaniedbałam to i jest jeszcze gorzej

        !!!. ja pale i wiem ze dopuki bede palic moge sobie czesać żyły codziennie a
        będzie jeszcze gorzej
        żylaki mozna usuwać, ale pani doktor jak sie dowiedziała że pale powiedziała, że
        szkoda na mnie pieniędzy nfztu ;>
        • Gość: .tyklo Re: żylaki a rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 21:55
          czym mi to grozi?
          ten ból mam jakieś pół roku, wcześniej wszystko w porządku było...
          dodam, że mam nadwagę
          czyli nie mogę jeździć rowerem w upały? :(
          rutynoskorbin czyli te małe żółte tableteczki?
          • Gość: Sławek Rz. Re: żylaki a rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 00:42
            L E K A R Z !


            Dotarło?
            Wybierz się do lekarza! On Ci powie "co i jak"...
            • Gość: kondor Re: żylaki a rower IP: *.interq.pl 28.04.07, 07:42
              Mam kumpla,który sporo jeździ.Niestety miał(ma) tą dolegliwość która
              skutecznie przeszkadzała mu w uprawianiu kolarstwa. Zdecydował się na zabieg i
              jedną nogę trzy tygodnie temu miał robioną.W tej chwili czeka na termin zabiegu
              drugiej.
              Pytał się lekarza czy te zabiegi nie przeszkodzą mu w treningach.
              Według zapewnień lekarza może powrócić do treningów,ale musi to robić z rozwagą
            • Gość: Super Zgred Re: żylaki a rower IP: *.dream.net.pl 28.04.07, 07:47
              Ja mam to już za sobą.Żylaki wcale mi nie dokuczły.Były sobie i tyle.Zaczął się
              proces złego krążenia żylnego.Pani doktor (chirurg),skierowała mnie na badania
              USG,przepływów żylnych.Diagnoza była jednoznaczna-zabieg chirurgiczny.W
              szpitalu wykonano ten zabieg.Całkowice bezbolesny i nieskomplikowany.Gorzej
              było po zabiegu,bowiem przez miesiąc musiałem bandażem elastycznym bandażować
              nogę.Łączyło się to z tym,że nie mogłem wychodzićz domu.Zalecono mi stosowaie
              specyfiku (ziołowego) o nazwie CYKLO 3 FORT-na poprawę krążenia żylnego.To
              działa.Krążenie poprawiło się wyraźnie.Nie powinno się zwlekać,należy udać się
              do lekarza-specjalisy (chirurga),wykonać badania aparatem Dopllera USG
              przepływów żylnych.Obecnie mogę jeździć,prawie tak jak przed zabiegiem.
              • Gość: tylko Re: żylaki a rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 08:30
                Dlaczego ta noga boli mnie najbardziej rano?
                I dlaczego przy jeździe to również boli?
                • spector1 Re: żylaki a rower 28.04.07, 11:46
                  Gość portalu: tylko napisał(a):

                  > Dlaczego ta noga boli mnie najbardziej rano?
                  > I dlaczego przy jeździe to również boli?

                  Porannny ból jest wynikiem utrudnionego krążenia krwi, ktore właśnie po
                  jeżdzie jest wzmożone (regeneracja mięśni) nawet przez 24 godz.
                  Podczas jazdy natomiast przy wysiłku wzrasta ciśnienie krwi,ktore przyczynia
                  się do bólu.

                  Wizyta u specjalisty jest konieczna.Musi on sprawdzić czy zastawki żylne nóg,
                  działają prawidłowo.
                  Poza tym musi też sprawdzić stan żył głębokich i powierzchniowych.

                  Jeżeli żylaki dotyczą żył powierzchniowych to ich usunięcie z reguły rozwiązuje
                  problem i jest prostym zabiegiem.
                  W przypadku żylaków żył głębokich sprawa nie jest prosta.

                  Co w tej chwili możesz zrobić.
                  Zawsze musisz pedałować na miękkim przełożeniu, z większą kadenca.
                  Celem musi być też zrzucenie wagi.

                  Często jazda w obcisłych podkolanówkach, które można zakładać pod spodnie
                  z długą nogawką sprawia,że nie będzie dokuczał żaden bół.
                  Po jeżdzie trzeba w nich chodzić a także spać.

                  Można też uszyć uciskowe podkolanówki z elastycznego materiału(stopa nie jest
                  potrzebna ,więc szycie jest b.proste).

                  Spector
                  • Gość: tyklo Re: żylaki a rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 15:07
                    Na rowerze jeżdże z kadencją 75-90 obr/min. Powiem coś na tematy tych żylakow.
                    Na łydce wygląda to jak zwykła zgrubienie, nie ma typowych podłużnych
                    kształtów, tylko "grudki" Przypuszczam ze przyczyną powstania tych grudek był
                    komputer.
                    Często siedziełem przy komputerze, ktory soti na takim stoliku, że jak
                    odpowiednio ustsawie nogę, to platforma na ktorej jest jednostka centralna
                    (pudło) naciskała na nogę właśie w tym miescu gdzie mam te bóle. Z drugą nogą
                    wszystko OK, wiec wychodzi na to że przez komputer mam ten problem...
                    • j666 Re: żylaki a rower 30.04.07, 10:31
                      Trochę wolno kręcisz, spróbuj przejść na optymalną 120/min.


                      > Na rowerze jeżdże z kadencją 75-90 obr/min.
                      • Gość: jackk3 Re: żylaki a rower IP: *.ptr.terago.ca 30.04.07, 17:28
                        Hej, 'Optymalny specjalisto', prad chesz produkowac?
      • Gość: tyklo Re: żylaki a rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.07, 23:24
        Co się stanie jeżeli będe dużo jeździł z wysokoą kadencją, spał z nogą
        uniesioną w gorze, w czasie siedzenia poruszał stopą tak by łydka pracowała,
        wogóle dużo ruszał nogą. Jest szansa na poprawe?
        • Gość: Sławek Rz. Re: żylaki a rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 00:02
          Spytaj wróżki ;-)



          A tak poważnie, to odnoszę wrażenie, że robisz wszystko, byle tylko nie iść do
          najbardziej kompetentnej pod tym względem osoby, czyli do lekarza...
        • Gość: maga Re: żylaki a rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 08:09
          nie !
          nasze działanie może byc tylko profilaktyczne, w sensie, zapobiegania
          możemy ruszać się, nie pic nie palić, nie jeść tłusto, jednym słowem dbać o
          sprawnośc naszego organizmu i tym samaym naczyń krwionośnych
          niektórzy twierdzą, że "żylaki" mają znaczne podłoże genetyczne, a więc osoby,
          które mają wśród rodziców, cioć, wójków, dziadków osoby z żylakami powinny
          zwrócić szczególna uwage na to w jakim stanie utrzymują swoje "rzeki życia" ;>

          jeśli już coś się pojawi ... zgrubienia, kulki, to znaczy, że zaszły zmiany w
          żyłach i konieczna jest pomoc lekarska, a nasze działania (maści, rutyna, ruch
          itp.)... nawet przy najlepszych chęciach, mogą co najwyżej zatrzymać rozwój
          (jeśli nic nie ma to nie dopuszczą do pojawienia się), ale nie spowodują
          cofnięcia się tych zmian

          ja osobiście moge ci powiedzieć, że byłam u lekarza rok temu, kiedy to
          zauwazyłam, ale olałam sprawę, w sensie nie rzuciłam palenia skutecznie,
          przestałam używać maści po 3 tubce itd. i jest gorzej ... i to nie tylko w
          sensie estetycznym, bo to też ból, dyskomfort, puchnące nogi, które szybko
          cierpną, nawet siedząc w kinie ruszam cały czas nogą, żeby mnie nie bolała :D

          zdrowie jest najważniejsze i jedynie dbałośc o nie pozwoli nam je utrzymać, same
          marzenia i ambicje niestety niczego nie dadzą
          • Gość: tyklo Re: żylaki a rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 01:53
            Co ten lekarz Ci zalecił wtedy? Jest jakiś sposób na uniknięcie tego bólu?
            Nie odnosze wrażenia spuchniętych nóg, ale czasem czuje takie szczypanie w ten
            nodze.
            Tak wogóle to możliwe żebyu to powstalo od teg co opisałem wcześniej?
            (siedzenie w ten sposób, że mebel uciskał nogę w miejscu gdzie to dziadostwo
            się pojawiło)
            • Gość: maga Re: żylaki a rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 08:49
              kombinujesz, komplikujesz
              jeśli nie pójdziesz do lekarza nie dowiesz się co ci jest
              mi lekaż zalecił jak nie dopóścicdo dalszego rozwoju, usunięcia odmówił ze
              względu na to, że paliłam
              być może nie masz zylaków, być może to coś innego
              nogi masz tylko jedne ...
              jeśli ci na nich zależy, jeśli zalezy ci na sprawności i zdrowiu idz do lekarza
              a jesli po prostu się nudzisz, to pisz dalej na forum i sam próbój dochodzić
              przyczyn, leczenia i rokowań
              każda twoja odpowiedz jest jak targowanie się
              ale ..., a jeśli ...
              ja nie ejstem lekarzem
              piszę ci o tym jak ja się czuję ze swoim zylakami i jakie są skutki zaniedbania
              to są twoje nogi nie moje, decyzja co zrobisz nalezy do ciebie
              z doświadczenia wiem, że im wcześniej tym taniej, efektywniej i łatwiej
              • Gość: tyklo Re: żylaki a rower IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 15:59
                gdy stoję widać te "zgrubienia"
                gdy leżę, nic nie widać, noga gładka
                Jakiś pomysł co to jest?
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka