Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Masa Powstańcza 4.08.2007

    25.06.07, 15:58
    Dla wiadomości wszystkich, których nie było na spotkaniu przedMasowym,

    Zwrócili się, do WMK, przedstawiciele Muzeum Powstania Warszawskiego z
    propozycją wspólnego "eventu"/imprezy. W miniony poniedziałek odbyło się
    kolejne już spotkanie w siedzibie MPW gdzie ustaliliśmy już ramowe założenia
    imprezy. Szykuje się duże przedsiębzięcie, pokroju MasyNaAutyzm.
    Przejazd rowerowy z rocznicą Powstania Warszawskiego w tle i historycznymi
    punktami na masie.
    W najbliższy czwartek mamy wizję lokalną w jednym ze stołecznych parków,
    gdzie wybierzemy miejsce na prezentację historyczną, bieg łączniczek o
    wieniec i quiz powstańczy.
    Impreza z pamiątkowymi koszulkami i opaskami powstańczymi. Tyle na razie mogę
    ujawnić.
    Gorąco więc, zapraszam, rezerwujcie terminy:
    4 sierpnia 2007 - start/meta Muzeum Powstania Warszawskiego
    Szczegóły będą systematycznie publikowane.
    Myślę, że zaszczyt, jakim jest współpraca z tak szacowną instytucją jak MPW
    przyniesie nam moc satysfakcji.

    Za całość imprezy jestem odpowiedzialny wraz z Trupkiem (i sztabem który
    niedługo zorganizuję).


    z radosnym sercem - Czajnik
    Obserwuj wątek
      • schwefel Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 26.06.07, 02:22
        To wstępnie się piszę do pomocy przy organizacji tej imprezy, bo temat mi dość
        bliski, zarówno rowerowy jak i historyczny.
      • rano1 Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 26.06.07, 07:12
        Miło.
        Kiedyś nawet rzucałem podobny temat. A teraz taka propozycja !
        Myslę tylko, że Masowicze powinni pomyśleć o elementach patriotycznych -
        biało-czerwone elementy stroju (koszulki czy opaski na ręku itp.).
        Szkoda, ale w tym roku na lipcowej WMK oraz na początku sierpnia nie będzie mnie
        w Warszawie (na 99%).
        Czajniku, jak się spotkamy 29 VI, mogę przekazać pare złotych na symboliczny
        znicz ode mnie. Mile też wspominam zeszłoroczny rajd po punktach powstańczych.
        Do zobaczenia na Masie,
      • kriss67 Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 28.06.07, 08:37
        Pomysł przedni:):):)

        "Myślę, że zaszczyt, jakim jest współpraca z tak szacowną instytucją jak MPW
        przyniesie nam moc satysfakcji". Tak jest:):)

        Pozdro Czajniku:)
        Krzysztof
      • ms-kola Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 28.06.07, 08:40
        nie ma to to to tamto... trzeba jechać :))
        • theagata Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 28.06.07, 12:29
          piękna idea.
      • boruta_wwa Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 28.06.07, 19:23
        ja również uważam że to świetny pomysł, bo dla mnie historia tego miasta jest
        tak samo ważna jak moja rowerowa pasja, tak więc będę na pewno...
        b.
      • trupek_234 Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 02.07.07, 21:18
        Dziś odbyło się kolejne spotkanie z przedstawicielami Muzeum Powstania Warszawskiego. Przygotowania nabierają już tempa. Choć pewne części programu mogą ulec jeszcze zmianie.

        Osoby chcące włączyć się w pomoc przy ogranizacji imprezy proszę o info na trupek_234@gazeta.pl
        • trupek_234 Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 09.07.07, 22:05
          Trasa:
          Przyokopowa – Grzybowska – Towarowa – Okopowa –Rondo Batalionu AK „Radosława” – Słońmskiego – Międzyparkowa – Bonifraterska – Pl. Krasińskich – Miodowa – Senatorska – Wierzbowa – Pl. Piłsudskiego – Pasaż Niżyńskiego - Traugutta - Czackiego – Świętokrzyska – Tamka – Most Świętokrzyski – Sokola – Zamoyskiego – Al. Zieleniecka – Rondo Waszyngtona – Al. Zieleniecka - Al. Waszyngtona – Al. Księcia Józefa Poniatowskiego – Wybrzeże Szczecińskie – Most Świętokrzyski – Zajęcza – Topiel – Kruczkowskiego – Rozbrat – Myśliwiecka – Górnośląska – Piękna – Al. Ujazdowskie – Pl. Trzech Krzyży – Nowy Świat – Rondo de Gaulle’a – Nowy Świat –Świętokrzyska – Rondo ONZ – Prosta – Rondo Daszyńskiego – Prosta – Przyokopowa –Muzeum Powstania Warszawskiego.
          Start spod Muzeum Powstania Warszawskiego o godzinie 16 ruszamy ( od 15 do 15 45 rejestracja). Zakładany koniec godzina 20, o 21 koncert w Parku Wolności, więc warto zabrać jakieś zapięcie.
          • ms-kola Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 10.07.07, 08:24
            Świetna trasa!! Czy rejestracja będzie tylko pod MPW? czy również przez internet?

            Pozdrawiam
            Kola
            • mr-black Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 10.07.07, 12:59
              Watpie, by rejestracja odbywala sie via internet. Tuz przed samym przejazdem
              bedzie sie mozna zarejestrowac.
              • leiorgan Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 10.07.07, 18:22
                no coz... plany sa takie zeby rejestracja odbywala sie przez internet, co wiecej
                zeby byla to glowna forma rejestracji uczestnikow...
      • nascendi po znajomości? 03.07.07, 14:19

        > Myślę, że zaszczyt, jakim jest współpraca z tak szacowną instytucją jak MPW
        > przyniesie nam moc satysfakcji.

        A może by tak p. dyr. i poseł Jan Ołdakowski pomógł przekonać swoich kolegów w
        sejmie, że warto znowelizować PoRD?
        www.rzecznik.zm.org.pl/?a=pord-konwencja_wiedenska
        Chyba nie po to młodo ginęli powstańcy, by teraz w ich ślady szli cykliści...



      • stary_bej Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 06.07.07, 16:09
        niewiem czy jeszcze mozna, ale oboma lapkami chce sie dolaczyc do organizowania
        tej imprezy.

        pozdrawiam...
      • stary_bej Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 16.07.07, 00:08
        wiadomo cos juz o masie powstanczej? bo temat jakos umilkl i nic o nim nie
        slychac...
        • trupek_234 Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 17.07.07, 08:21
          Tak,ruszyła juz rejestracja poprzez internet. Zapraszam na stronę: www.masa.1944.pl .
          • marcin.jackowski w/s regulaminu 17.07.07, 08:47
            "10. Uczestnik zobowiązuje się, że nie będzie promował swoim strojem,
            wyposażeniem (rowery, przyczepki rowerowe itp) oraz zachowaniem (dystrybucja
            ulotek i innych materiałów promocyjnych) firm, które nie uzyskały na to zgody
            wyrażonej na piśmie przez organizatora."

            Czy to znaczy, że należy zakleić markę roweru na ramie, zdjąć zegarek i nie
            można mieć na koszulce czy czapce jakiejkolwiek marki?

            Czy ZM uzyska "zgodę wyrażoną na piśmie przez organizatora" na rozdawanie ulotek?

            Kto jest formalnie Organizatorem - tylko MPW?

            Swoją drogą - przed wystawieniem tego tekstu można było go lepiej sprawdzić...

            • ms-kola Re: w/s regulaminu 17.07.07, 09:15
              no to organizatorzy mają sporo roboty z pozałatwianiem tych wszystkich zgód... ;))

              podaję marki do zgłoszenia:

              Giant
              Adidas
              4Fun
              Sigma
              Shimano

              pozdrawiam
              • leiorgan Re: w/s regulaminu 18.07.07, 12:47
                jakie organizatorzy, jakie co... niech sie te firmy zglaszaja, a jak sie nie
                podoba to izolacja zaklejac marke... a samemu na golasa;) [no moze w bieliznie
                tylko;) wreszcie bedzie naga masa jak w madrycie:)]
                • ms-kola Re: w/s regulaminu 19.07.07, 08:22
                  Leo pomyliłeś masy :DDDD

                  aha - NIC ZAKLEJAĆ NIE BĘDĘ!!!
            • roweroraffi Re: w/s regulaminu - odpowiedź 18.07.07, 14:36
              marcin.jackowski napisał:

              > "10. Uczestnik zobowiązuje się, że nie będzie promował swoim strojem,
              > wyposażeniem (rowery, przyczepki rowerowe itp) oraz zachowaniem (dystrybucja
              > ulotek i innych materiałów promocyjnych) firm, które nie uzyskały na to zgody
              > wyrażonej na piśmie przez organizatora."
              >
              > Czy to znaczy, że należy zakleić markę roweru na ramie, zdjąć zegarek i nie
              > można mieć na koszulce czy czapce jakiejkolwiek marki?
              >
              > Czy ZM uzyska "zgodę wyrażoną na piśmie przez organizatora" na rozdawanie ulote
              > k?

              To akurat efekt doświadczeń z "Masy na Autyzm 2" i jednej firmy, która
              koniecznie chciała przyjechać tam z wielkimi banerami na przyczepkach rowerowych
              "na krzywy ryj" i wykorzystać imprezę charytatywną, aby reklamować swoje
              produkty. Taki zapis w regulaminie pozwoli nam sprawnie usunąć tego typu osoby z
              peletonu. Co do nieformalnych grup np ludzi w koszulkach NR, posiadania roweru z
              nazwą marki, to ja osobiście problemu nie widzę, bo w zapisie chodzi o
              działalność komercyjną.

              Choć oczywiście tematem imprezy jest Powstanie i nie będzie to fajnie wyglądało
              jak ktoś będzie na imprezie rozdawał ulotki klubu rowerowego, czy imprezy. Może
              osiągnąć efekt odwrotny od zamierzonego.
              Od tego z resztą jest normalna Masa, gdzie takie inicjatywy rowerowe można dużo
              lepiej i mniej kontrowersyjnie nagłośnić chociażby przez sprzęt audio na Zamkowym.

              >
              > Kto jest formalnie Organizatorem - tylko MPW?

              W piśmie widziałem Czajnika, Trupka i jedną osobę z MPW.
      • trupek_234 Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 01.08.07, 15:49
        Informacja dla osób z grupy zabezpieczenia, które nie dostaly maila, spotkanie jest 2.08.07. Po szczegóły zapraszam na priva.
        trupek_234(wytnijto)@gazeta.pl
        • mazik Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 01.08.07, 17:43
          pytam tak z ciekawości - czy organizowane będzie miejsce zbiórki na mokotowie i
          wspólny dojazd na miejsce?
          • mackofff Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 01.08.07, 22:46
            mazik napisał:

            > pytam tak z ciekawości - czy organizowane będzie miejsce zbiórki na mokotowie i
            > wspólny dojazd na miejsce?

            wydaje mi się, że po wejściu na tę stronę będziesz już wiedzieć :)
            mpr.waw.pl/
            • velogustlik Zjazd planetarny 03.08.07, 22:13
              Może nieco samozwańczo, ale jednak zaprosiłbym do wyznaczenia punktów zjazdów. Na mojej trasie zapraszam na:

              14:59 Płochocińska Przystanek
              15:00 Konwaliowa przystanek
              15:20 Metro Marymont przy wejściu na stacje
              15:30 Rondo Radosław

              Wszystkie czasy plus minus 3 minuty.

              Nie mogę jechać wcześniej dlatego, że nie mogę, a trasa inna też mi nie pasuje bo przy metrze umówiłem się ze swoją dziewczyną*, która niedaleko mieszka...


              Jej pierwsza masa;o).

              Chyba już nie zdązę przeczytać kto jest chętny, więc do zobaczenia na miejscu;o)


              Zakładam, że wszyscy zarejestrowali się przez net;o)
              _____________________________________________________________________
              Prawie wszyscy kierowcy chcą Cie zabić... Prawie robi wielką różnice.
              • theagata Re: Zjazd planetarny 04.08.07, 09:13
                velogustlik napisał:

                > Chyba już nie zdązę przeczytać kto jest chętny, więc do zobaczenia na
                > miejscu;o

                do widzenia do 15.30 :P

                > Zakładam, że wszyscy zarejestrowali się przez net

                słusznia zakładasz :D
      • krycha2525 Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 04.08.07, 14:16
        Mam tremę, bo nie wiem czy, 50latki też mogą jechać. Doradźcie mi!
        • evvcik Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 04.08.07, 14:42
          krycha2525 napisała:

          > Mam tremę, bo nie wiem czy, 50latki też mogą jechać. Doradźcie mi!

          Tu nie ma co się zastanawiać tylko na rower i śmigaj na miejsce startu :D
          • czarny357 Wrażenia aftermasowe. 04.08.07, 19:50
            I jak Wasze wrażenia? Jakoś to wszystko szybko minęło...:) Przejazd udany, masa
            ludzi, którzy zaczęli się zjeżdżać dosłownie na ostatnią chwilę. Podziękowania
            dla S.M. za pomoc w chronieniu przejść dla pieszych-tym razem naprawdę się
            zaaganżowali (przynajmniej z mojego pkt. widzenia).
            Oczywiście jak zwykle dało się słyszeć narzekania dot. tempa przejazdu, ale to
            już normą się stało :)
            Dwa minusy:
            - dość późno listy rejestracyjne zostały dostarczone. Poszukiwania trwały nieco
            czasu, a okazało się, że posiada je pewna Pani z MPW, która trzymając je pod
            pachą wciąż przez telefon rozmawiała. Ta sama Pani próbowała nam potem
            udowodnić, iż doskonale wie, i to lepiej do nas, jak zorganizować taki pkt.,
            zaś my nie mamy tu nic do gadania;
            - uparty dziadek jadący na początku i w żaden sposób nie dający się
            podporządkować zasadom panującym na Masie. Dopiero S.M. musiała interweniować.
            I tyle go widzieli :)
            Na koniec jeszcze pytanie: ile w końcu było ludzi? Jakoś do mnie nie dotarła ta
            informacja...
            • storm00 Re: Wrażenia aftermasowe. 04.08.07, 21:57
              Pojechalem sobie jako uczestnik, bo nie wyrobiłem się z rowerkiem... Kolejka do rejestracji - ok, pieknie podzielone, szybko szło, kilka osób przy stoliku, posortowane alfabetycznie... Ale poteeeem... To oczekiwanie na start, cisza z eteru, przerywający spiker (tudzież mikrofon czy co tam innego)...
              Wreszcie! Ruszyli. Niemrawo. I kupa reporterów (sezon ogórkowy!!!), filmujących co się da i jak się tylko da. Gdyby mógł, to by mi chyba na bomie siadl i filmowal jak jadę ;-)
              Przejazd był ok, ale zabezpieczenie chwilkami dawało ciałka... Bylo kilka miejsc niezabezpieczonych, był autobus 175, który ruszył z przystanku i chciał jechać równolegle do Masy... Ale po mojej prośbie - "jakby pan mógl chwilkę poczekać, my się zaraz skończymy*" - zjechał na bok.
              Brak informacji PO CO jedziemy.
              Właściwie, to zastanawiam się, czy nie byl to klon może zwyczajnej, comiesięcznej masy? Bo jechaliśmy bez celu. Owszem, pani na początku z niebieskiego furgonu coś mowiła od czasu do czasu, leciała jakaś muzyczka, ale poza tym, to chyba nikt nie wiedział PO CO jedziemy. Być może przejeżdżaliśmy obok miejsc, w których coś zostało upamiętnione, ale... Nikt o tym nic nie mówił, nie zatrzymywaliśmy się... (a może ja nie zauważyłem?)

              Miał być przystanek w Parku Skaryszewskim, lub obok - nie było. Po prostu przejechaliśmy i to chyba nawet nie obok, tylko inaczej i wróciliśmy na miejsce wyjazdu, do Muzeum.

              Ponadto standard:
              - chodnikowcy
              - dresiarze
              - niskosiodełkowcy
              Za to więcej był tym razem osób starszych.
              I wreszcie - ktoś poda ile nas było? Mam wrażenie, że z tysiączek?

              Podsumowując: jesli mam być szczery to był to dla mnie prolog do Warszawskiej Masy Krytycznej, odbywającej się w ostatni piątek miesiąca. Zabrakło tła powstańczego. Otoczki historycznej, martyrologicznej. A może po prostu pomysłu?
              • schwefel Re: Wrażenia aftermasowe. 04.08.07, 22:30
                Jak nigdy muszę się zgodzić po części ze stormem00. Organizacja po stronie MPW
                dała dupy. 0 przemówień okolicznościowych, 0 ciekawych opowieści co się działo
                63 lata temu w danym miejscu tylko powtarzanie sloganu "Masa powstańcza,
                jedziemy trasą kurierek PW". Na początku myślałem, że to leci z "taśmy" bo text
                ten sam co chwila. Końcówka to chyba popisowy występ ludzi odpowiedzialnych za
                nagłośnienie. Nic nie szło zrozumieć, chociaż można było się pośmiać z
                niekompetencji tych ludzi. Mnichu trochę ratował sytuację jadąc przed niebieskim
                wozem MPW i rzucając ciekawszymi textami.
                Zabezpieczenie trasy było wprost wzorowe! Zadziałało wszystko, czyli blokowanie
                z użyciem kilku osób i późniejsza zmiana z ludźmi jadącymi w środku. Nie
                odnotowałem żadnego wtargnięcia pieszego na jezdnię. Oby tak było na normalnej
                Masie.
                • czerwonolicy Re: Wrażenia aftermasowe. 05.08.07, 23:45
                  schwefel napisał:

                  > tylko powtarzanie sloganu "Masa powstańcza,
                  > jedziemy trasą kurierek PW". Na początku myślałem, że to leci z "taśmy" bo
                  text
                  > ten sam co chwila.

                  Uważam że powtarzanie tego tekstu było jak najbardziej celowe i sensowne.
                  Informowało to przechodniów co się dzieje i po co tu jesteśmy. I to było super,
                  wszyscy wzięli udział w tym czynnym pokazie że pamiętamy. Tylko niewielu
                  przechodniów dochodzących pytało obstawiaczy co się dzieje ale poinformowani
                  byli bardzo zadowoleni że pośrednio też biorą w tym udział. Jedna siwa babcia
                  mnie zaskoczyła bo powiedziała prawie ze łzami w oczach że pamięta... chciała
                  jeszcze coś dodać ale już mnie mijał wóz kończący i musiałem lecieć.
                  Tylko z jednym przechodniem miałem problem i wyrwał na pasy ale właśnie
                  pojawiła się SM i go zawrócili.
                  • roweroraffi Re: Wrażenia aftermasowe. 06.08.07, 11:20
                    czerwonolicy napisał:

                    > schwefel napisał:
                    >
                    > > tylko powtarzanie sloganu "Masa powstańcza,
                    > > jedziemy trasą kurierek PW". Na początku myślałem, że to leci z "taśmy" b
                    > o
                    > text
                    > > ten sam co chwila.
                    >
                    > Uważam że powtarzanie tego tekstu było jak najbardziej celowe i sensowne.
                    > Informowało to przechodniów co się dzieje i po co tu jesteśmy. I to było super,
                    >
                    > wszyscy wzięli udział w tym czynnym pokazie że pamiętamy. Tylko niewielu
                    > przechodniów dochodzących pytało obstawiaczy co się dzieje ale poinformowani
                    > byli bardzo zadowoleni że pośrednio też biorą w tym udział. Jedna siwa babcia
                    > mnie zaskoczyła bo powiedziała prawie ze łzami w oczach że pamięta... chciała
                    > jeszcze coś dodać ale już mnie mijał wóz kończący i musiałem lecieć.

                    Ja także miałem podobne sytuacje. Ludzie rozumieli, grzecznie czekali,
                    wypytywali... a później dojeżdżała zmiana lub radiowóz zamykający i trzeba było
                    ruszać. No i pamiętający powstanie też mi się zdarzyli kilka razy, a wtedy
                    faktycznie zazwyczaj widać w Nich było, że cieszą się, że ludzie pamiętają. To
                    daje niesamowitego powera by jechać dalej i się tym zajmować.
              • olecky Re: Wrażenia aftermasowe. 05.08.07, 09:09
                tera ja, tez jako zwykly uczestnik:

                1. kolejka do rejestracji - rozumiem, ze jak ktos przychodzi na ostatni moment,
                5 minut przed startem, to moze sie zrobic tlok. Ale zeby ludzie, ktorzy sie
                rejestrowali internetowo, i przyszli pol godziny wczesniej musieli stac po 20
                minut, zeby sie odhaczyc na liscie, to przegiecie.

                2. nie najlepsze miejsce zbiorki / startu / zakonczenia. Jak w waskiej uliczce
                upchano 1000 rowerzystow, to dosc klaustrofobicznie sie zrobilo. Nie za bardzo
                bylo sie jak ruszyc, zeby np. cos obejrzec, poszukac znajomych itp.

                3. naglosnienie - wlasciwie brak. Ani przed startem, ani na koniec. A ten
                samochod w trakcie przejazdu to juz totalna porazka jakosciowa. Slyszalo go
                moze pierwsze 50 osob z czola przejazdu (czyli glownie organizatorzy, ktorzy i
                tak powinni wiedziec co i jak). Reczna tuba Mnicha byla slyszalna trzy razy lepiej.

                reasumujac: wydaje sie, ze muzeum bylo przygotowane na przejazd 200-300
                rowerzystow, i - mimo rejestracji internetowej - frekwencja wyraznie ich zaskoczyla.

                I jeszcze dwa zdania komentarza do uwag storma. storm00 napisał:

                > Brak informacji PO CO jedziemy.

                zgadza sie.

                > Właściwie, to zastanawiam się, czy nie byl to klon może zwyczajnej,
                > comiesięcznej masy? Bo jechaliśmy bez celu.

                wydaje mi sie, ze jesli zwyczajna, comiesieczna masa jezdzi bez celu, to bardzo
                zle o niej swiadczy. Rowniez na zwyczajnej, comiesiecznej masie przydaloby sie
                lepsze naglosnienie i rozulotkowanie celow ogolnych masy, a takze mowienie o
                waznych dla ruchu rowerowego sprawach na ulicach, ktorymi przejezdzamy.

                pozdrawiam, olek
              • roweroraffi Re: Wrażenia aftermasowe. 05.08.07, 09:24
                storm00 napisał:

                > Ale poteeeem... To oczekiwanie na start, cisza z ete
                > ru, przerywający spiker (tudzież mikrofon czy co tam innego)...

                Mikrofon bezprzewodowy. Ale to był sprzęt załatwiany przez muzeum. Chała
                kompletna, nic się powiedzieć nie dało, bo ciągle przerywał. Lepiej było chyba
                nasz wziąć, bo tutaj co prawda Gość miał kolumny na stojakach do 100m, więc
                można było teoretycznie dotrzeć do każdego, że usłyszał. Ale właśnie nie było
                sensu gadać, bo mikrofon do dupy.

                > Przejazd był ok, ale zabezpieczenie chwilkami dawało ciałka... Bylo kilka miejs
                > c niezabezpieczonych, był autobus 175, który ruszył z przystanku i chciał jecha
                > ć równolegle do Masy... Ale po mojej prośbie - "jakby pan mógl chwilkę poczekać
                > , my się zaraz skończymy*" - zjechał na bok.

                Jak czoło przejeżdżało to On grzecznie stał, a tam nie przystanek tylko pętla,
                więc nie wyznaczaliśmy nikogo do pilnowania autobusu, który może stać i 30 minut
                jeszcze. Mój błąd, słuszna uwaga.

                > Brak informacji PO CO jedziemy.

                Był na czole wóz z MUZEUM. Miał być taki sam z tyłu, ale ostatecznie chyba nie
                dali rady. Brak było ulotek dla pieszych, ale ja celowo nie brałem naszych, bo
                tam jest o WMK, a nie o powstaniu ;-)

                > Miał być przystanek w Parku Skaryszewskim, lub obok - nie było. Po prostu przej
                > echaliśmy i to chyba nawet nie obok, tylko inaczej i wróciliśmy na miejsce wyja
                > zdu, do Muzeum.

                Przejechaliśmy po trasie. Postój odpadł, bo nie dało rady załatwić możliwości
                wjazdu do parku - konserwator zieleni zarządał, by było 100 ochroniarzy, bramki
                i inne cuda, aby rowerzyści drzew nie powyrywali z korzeniami. Serio.

                > I wreszcie - ktoś poda ile nas było? Mam wrażenie, że z tysiączek?

                Nie, bo nie było liczenia. Po to była rejestracja by nie trzeba było liczyć. Jak
                ktoś z rejestracji (z muzeum) poda, to się dowiemy. Ale 1000 napewno
                przekroczyliśmy, a 2000 raczej nie było.

                > Podsumowując: jesli mam być szczery to był to dla mnie prolog do Warszawskiej M
                > asy Krytycznej, odbywającej się w ostatni piątek miesiąca. Zabrakło tła powstań
                > czego. Otoczki historycznej, martyrologicznej. A może po prostu pomysłu?

                Pomysły były. Gorzej chyba wyszło z realizacją. Ale myśmy swoje zrobili, a nawet
                więcej niż było planowane, bo i stojaki ostatecznie montowaliśmy my i RR pomocy
                udzielał na terenie Muzeum itp itd.
                • theagata Re: Wrażenia aftermasowe. 05.08.07, 11:12
                  a mi się podobało :P
                  pogoda ładna, tempo odpowiednie, trasa przyjemna i zdążyłam na koncert Stańki
                  • agentcooper Re: Wrażenia aftermasowe. 05.08.07, 16:48
                    mi tez sie podobalo. Choc pewno mozna bylo na przyklad kwiatki zlozyc w jakims
                    charakterystycznym miejscu - np. przy pomniku Powstania na Pl.Krasinskich.
                    • leiorgan Re: Wrażenia aftermasowe. 05.08.07, 22:38
                      to i ja sie odniosę na wstępie do podstawowych zarzutów:
                      -> brak informacji o celach Masy: słusznie, na jakimś spotkaniu po - jeśli
                      będzie - albo przed następną Masą Powstańczą należy zwrócić uwagę ekipy MPW, że
                      przydałoby się trochę ulotek, które dostałby każdy uczestnik, skoro robimy
                      rejestracje, to śmiało można ulotki wrzucić do torebek z koszulkami na przykład,
                      albo po prostu ułożyć ładnie na stoliku tak jak leżały mapki.
                      kontynuując wątek podobne ulotki mogłyby się pojawić w rękach/sakwach/plecakach
                      wolontariatu muzealnego, który akurat do ich rozdawania na przejściach czy na
                      przystankach autobusowych bardziej obsadzonych ludźmi nadawałby się świetnie.

                      -> słabe nagłośnienie: oj fakt... jechałem między 1/2 a 1/4 peletonu, a nawet na
                      postojach nie słyszałem samochodu z przodu...

                      -> miejsce rejestracji: dla mnie akurat b. dobrze dobrane, ulica dla nas
                      zamknięta, żadnych problemów z samochodami w trakcie rejestracji, te co stały
                      udało się na ogół dość sprawnie skłonić do odjechania, a że wąsko? Ze znajomymi
                      można się było umówić na skrzyżowaniu i razem podejść do rejestracji, albo
                      spotkać się o 15:30 już przed muzeum... wówczas problemów żadnych nie było
                      jeszcze z poruszaniem się;)

                      -> rejestracja z netu: następnym razem trzeba by może nieco bardziej rozrzucić
                      stoliki z rejestracji internetowej, tak żeby ewentualnie jedna dwie osoby mogły
                      ludzi już na etapie stania w kolejce porozdzielać skutecznie i stworzyć trzy z
                      wolna przesuwające się kolejki, a nie czasem było tak, że jeden stolik miał 5
                      osób bo akurat podeszły osoby z nazwiskami na s-z, a pozostałe stoliki się
                      obijały;) [wiem bo byłem na miejscu, starałem się pomagać przy rejestracji,
                      zwłaszcza w tym najgorętszym czasie]

                      -> rejestracja dla przychodzących ad hoc - potrzebne byłoby (zwłaszcza w
                      ostatnim etapie nieco więcej ludzi niż 2 osoby piszące + 2 podające koszulki)

                      -> mikrofon na miejscu startu: mikrofon owszem przerywał, ale nie tyle była to
                      wina mikrofonu, co faktu zbyt dalekiego ustawienia kolumny wychwycającej sygnał
                      z mikrofonu... i 10 cm różnicy niekiedy robiło różnicę czy mikrofon łapie, czy
                      nie...

                      -> propozycje zatrzymania się Masy w punktach charakterystycznych: owszem, nie
                      wyszedł nam pomysł postoju w p. skaryszewskim, a to właśnie ten postój planowany
                      był jako jedyny. W związku z tym planem nie chcieliśmy zatrzymywać Masy
                      wielokrotnie, mając świadomość, że to powoduje każdorazowo dość długi przestój
                      nie dla każdego czytelny, no i znacznie wydłuża przejazd.... jednak w
                      przyszłości można się zastanowić nad postojem w jakimś charakterystycznym
                      miejscu, jak na przykład na Pl. Krasińskich.

                      -> zabezpieczenie: nie najgorzej, powiedziałbym nawet bardzo dobrze. Sporadyczne
                      przypadki wtargnięcia ludzi na jezdnię się zdarzały, ale były to rzeczywiście
                      jednostkowe przypadki i generalnie ten schemat zabezpieczania zdecydowanie
                      nadaje się do powielania na kolejnych Masach

                      -> z perspektywy rr: sporo interwencji mieliśmy tym razem, kilkukrotnie
                      korzystaliśmy z pomocy karetki, całe szczęście nikt karetką się nie musiał
                      przejechać. Najdziwniejsza sytuacja miała miejsce na pradze, przy dw. w-wa
                      stadion gdzie zdarzył się jeden poważniejszy wypadek... a 50 metrów dalej drugi
                      w niecałe pół minuty później... Wniosek: jak widzimy wypadek to nie patrzymy się
                      na niego nadmiernie długo tylko jedziemy przed siebie starając się uniknąć
                      podobnej sytuacji;) Najpoważniejsza interwencja miała miejsce jednak faktycznie
                      na terenie MPW jeszcze przed przyjazdem większości uczestników, kiedy to dziecko
                      obecne na pikniku źle się poczuło i zostało odwiezione do szpitala... [ps.
                      prosiłbym nie dopytywać o szczegóły, więcej i tak nie zostanie ujawnione
                      zapewne, ze względu na dobro osób, którym udzielana była pomoc (ogłoszenie
                      podsumowania tylko z kronikarsko/informacyjnego obowiązku doniesienia o
                      wydarzeniach, które miały miejsce i z których prośba o wyciągnięcie konsekwencji
                      na przyszłość;)]

                      -> z perspektywy uczesnika: fajna masa, oby więcej takich imprez, które ktoś
                      chciałby organizować dla promocji jakiejś słusznej i pożytecznej idei w stylu:
                      MnA czy MP. Parę okazji dla takich przejazdów z pewnością by się jeszcze
                      znalazło. Wiadomo usterki były, zawsze będą, ale najważniejsze by wyciągać z
                      nich wnioski i nie powtarzać w czasie kolejnych przejazdów tego samego:)
                      • leiorgan Re: Wrażenia aftermasowe. 05.08.07, 22:40
                        sorki korekta: jechałem między 1/2 a 3/4 peletonu naturalnie [sporadycznie
                        zostając na skrzyżowaniach do zakończenia]
                      • czerwony89 Re: Wrażenia aftermasowe. 08.08.07, 03:00
                        no to kolej na mnie jeszcze co do wrażeń, nieco późno piszę ale zawsze jedna
                        osoba więcej się wypowie.

                        1. Zarzuca się brak informacji o celach masy, a ja zacznę od tego, że na mieście
                        było brak informacji o samej masie. Tak naprawdę większość ludzi którzy
                        przyjechali to byli nasi masowi wyjadacze i ew. ich rodziny którzy się
                        dowiedzieli "od naszych". Totalne zero reklamy na mieście, wg. mnie MPW mogłoby
                        jednak w to zainwestować.

                        2. Jeśli chodzi o ulotki dla pieszych to chyba to trzeba wpisać w niezbędny
                        punkt organizacji jakiejkolwiek masy. Wg. mnie na każdej naszej imprezie powinny
                        być rozdawane ulotki pieszym, czy to nasze masowe (na WMK), czy to w wersji MNA
                        czy MP, ale zawsze powinny być.

                        3. Jeśli chodzi o nagłośnienie - katastrofa. Następnym razem proponuje wziąść
                        nasze masowe nagłośnienie, jeśli ma już jechać samochód w masie to ja proponuję
                        nasze masowe nagłośnienie postawić na przyczepce samochodowej i będzie 100 razy
                        lepsze nagłośnienie a koszty niższe bo tylko koszty benzyny (ponieważ dysponuje
                        taką przyczepką więc nie potrzeba jej wypożyczać).

                        4.Jeśli chodzi o rejestrację to trzeba postawić sprawę jasno - profesjonalistami
                        w tym jesteśmy my a nie ludzie z MPW dlatego to nie my powinniśmy się dostosować
                        tylko oni. Ogólnie za mało miejsca tam było i za mało stanowisk.

                        5. Co do braku miejsca na ulicy to też trzeba było postawić sprawę jasno - ulicę
                        wyłączyć z ruchu dzień wcześniej i w dniu imprezy wszystkie samochody z samego
                        rana odholować i napewno nie pozwalać na wjazd pojazdom z telewizji i radia
                        które zajęły prawię połowę ulicy.

                        6. Podział na rejestrację z internetu i rejestrację na miejscu też nie udany -
                        wielokrotnie byłem świadkiem jak ktoś czekał żeby potwierdzić zgłoszenie przez
                        internet a tam go odprawiali do rejestracji na miejscu. Moje pytanie jest
                        proste, czemu wciąż możliwa była rejestracja przez internet gdy i tak te osoby
                        nie znalazły się na liście. Przecież wystarczyło uniemożliwić rejestrację przez
                        internet i od razu byłoby 3 razy mniej dezorientacji uczestników.

                        7. Przerywający mikrofon - patrz punkt 3. Wtedy nie byłoby takiego problemu.

                        8. Zatrzymanie masy w punktach charakterystycznych to faktycznie nieudany
                        pomysł. Ale naprawdę świetnym pomysłem było ustawienie nagłośnienia na Pl.
                        Krasińskich. Można było ustawić takie nagłośnienie w pozostałych ważnych
                        miejscach. Wtedy każdy przejeżdżający uczestnik zwróciłby uwagę na to a nie
                        tylko czoło peletonu i nie tamowalibyśmy niepotrzebnie ruchu.

                        9. Ogólne zabezpieczenie masy: patrząc obiektywnie to średnio, ludzie jak tylko
                        patrolowi odjeżdżali to włazili na ulicę - prosto pod koła karetek i policji
                        zamykających peleton. Na każdym większym przejściu karetki przejeżdżały na
                        sygnałach bo inaczej piesi jak te ślepe owce zaczynali przechodzić nie czekając
                        aż przejedzie zabezpieczenie. Ogólnie jednak muszę pochwalić patrolowych -
                        odwalili kawał roboty, jednak ich praca byłaby dużo łatwiejsza jakby mieli
                        ulotki dla pieszych, napewno wykazywali więcej zrozumienia jakby przeczytali o
                        co chodzi. Jednak też muszę kogoś zganić, tylko nie wiem kogo. Już raz mówiłem
                        że ratownicy RR nie są do zabezpieczania przejść dla pieszych a jednak wiele
                        razy widziałem na zamknięciu RR-owców którzy powinni jechać w 1/4 - 3/4
                        peletonu. Przecież jak coś się stanie na początku to wtedy nie ma kto pomóc bo
                        RR dopiero przeciska się z końca bo ktoś im kazał zabezpieczyć przejście.

                        10. Z perspektywy RR to faktycznie sprawdziło się to co mówiłem naszym ludziom,
                        że tym razem będziemy mieli więcej roboty ze względu na mówiąc potocznym
                        językiem "niedzielnych rowerzystów" którzy jednak jeżdżą mniej ostrożnie. Tak
                        więc RR-owcy pracowali bardziej intensywnie i karetki też miały co robić. Co do
                        dwóch wypadków jeden za drugim to faktycznie Lei ma racje, najprawdopodobniej
                        drugi wydarzył się dlatego, że rowerzysta zamiast patrzeć przed siebie patrzył
                        się do tyłu na interwencję RR - nauczka na przyszłość, że jadąc do przodu
                        patrzymy do przodu (nie do tyłu).
                        Interwencja na terenie MPW faktycznie była najcięższym przypadkiem, jednak nasi
                        ratownicy są zobowiązani do zachowania tajemnicy dlatego też ograniczymy się do
                        publikacji w kronice interwencji na naszej stronie internetowej (<a
                        href="rr.masa.waw.pl" target="_blank">rr.masa.waw.pl</a>) gdzie nasze
                        interwencje są opisywane w taki sposób aby wyciągnąć z nich nauczkę dla samych
                        siebie aby nie znaleźć się w podobnej sytuacji.

                        10a. Dodam jedynie, że bardzo mi się nie podobało (jako odpowiedzialnemu za
                        działania RR i tym samym bezpieczeństwo uczestników) że organizatorzy ze strony
                        MPW nie zastosowali się na początku do naszych zaleceń odnoszących się sposobu
                        zadysponowania karetek. Jednak udało mi się wszystko na własną rękę z kierowcami
                        ustalić tuż przed startem dlatego też ostatecznie wielkiego halo bym z tego nie
                        robił poza ustaleniem w przyszłości konkretnego podziału co należy do
                        kompetencji zewnętrznego organizatora (mam na myśli MPW) oraz co należy do
                        naszych kompetencji (WMK oraz RR). Bo jak pokazuje ta impreza i przypadki z
                        rejestracją i ustawieniem karetek nie wszyscy ze strony MPW podział ten znali.

                        11. Moje prywatne zdanie jest nawet pozytywne. Dużo się działo ale mogło dziać
                        się jeszcze więcej. Jednak jestem bardzo zadowolny z tej imprezy i mam nadzieje
                        że za rok odbędzie się podobna impreza tylko zorganizowana z większym impetem,
                        tak więc mam wielką nadzieję, że słowa DO ZOBACZENIA ZA ROK W TYM MIEJSCU, W TYM
                        CZASIE I NA TEJ SAMEJ IMPREZIE się sprawdzą i faktycznie się tam spotkamy.
          • krycha2525 Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 05.08.07, 17:15
            Jechałam z Wami pierwszy raz, ale, zapewniam, że nie ostatni. Też mi brakowało
            komentarza, ale to chyba można naprawić w przyszłym roku. Mam nadzieję, że to
            nie była jednorazowa akcja, ale że stworzyliście "nową świecką tradycję". Bardzo
            dziękuję za "kopa" od ewcik(a). Bez ciebie pewnie bym się nie odważyła i
            żałowała. Do następnego spotkania.:D
      • paluszek11 Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 06.08.07, 14:45
        Jechałam z Wami pierwszy raz. Zdecydowałam się dlatego, że odbyło się to w
        sobotę - w tygodniu niestety nie mogę.
        Mnie się podobało.
        Pomysł ze spotkaniem w uliczce zamkniętej uważam za dobry, faktycznie ze
        znajomymi można się spotkać przed, zdzwonić itp.
        Rejestracja - może jakieś mankamenty były, ale i tak uważam że było dobrze.
        Mogło byc przy tej ilości ludzi o wiele gorzej.
        Na trasie przejazdu nie słyszałam ani jeden raz żadnego komentarza, piosenki
        Lao Che czy czegokolwiek z głośników. Tu faktycznie minus. Ludzie na trasie
        wypytywali, nawet zatrzymywali aby się czegoś dowiedzieć. Ulotki by się
        przydały.
        Zastanawiam się tylko, dlaczego tak szybko się skończyła Masa. Czy przejazd był
        taki szybki? Wydawało mi się, że miało się skończyć tuż przed koncertem Agi
        Zaryan, a tymczasem do koncertu zostało tyle czasu...
        Swoją drogą koncert był cudny. Warto było poczekać.

        Czy będą gdzieś zdjęcia? Widziałam na stronie Masy, że były linki do zdjęć z
        Masy dla Rospudy. Może coś podobnego? Dużo osób robiło fotki, pewnie
        organizatorzy też.
        Pozdrawiam organizatorów.
        • kladek Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 06.08.07, 14:51
          paluszek11 napisała:
          > Czy będą gdzieś zdjęcia? Widziałam na stronie Masy, że były linki do zdjęć z
          > Masy dla Rospudy. Może coś podobnego? Dużo osób robiło fotki, pewnie
          > organizatorzy też.
          > Pozdrawiam organizatorów.
          >

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13129&w=67001490
      • paluszek11 Re: Masa Powstańcza 4.08.2007 07.08.07, 21:49
        Fajnie, dzięki, znalazłam nawet siebie na kilku zdjęciach!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka