Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    [OT] London by bike

    07.07.07, 16:13
    Chcialabym sie z wami podzielic pierwszymi wrazeniami z jazdy.
    Ruch lewostronny wydaje mi sie bardziej naturalny, bardziej bezpieczny od
    prawostronnego. Bardzo fajnie, latwo sie przestawic.
    Kierowcy jezdza ogolnie nieco wolniej, bezpieczniej, z bardzo ograniczonym
    zaufaniem co do pieszych i rowerzystow - generalnie jest tolerancja dla
    dziwnych manewrow, naglych zmian pasa itp.
    Nie czuje sie na drodze jak intruz :) 90% rowerzystow jezdzi tutaj po ulicach.
    Sciezki sa zielone, wydzielone w jezdni z lewej strony (w chodnikach tylko
    wtedy, gdy ulica jest glowna jednokierunkowa kilkupasmowa), szerokie na
    jakies 80cm, przed swiatlami sluzy dla rowerow. Zakazy wjazdu co do zasady
    nie dotycza rowerow, ruch rowerow jest zawsze dozwolony po pasach
    autobusowych, co umozliwia wymijanie wszelkich korkow...
    Jezdzi mi sie duzo szybciej i pewniej niz po Warszawie, tylko co z tego -
    ciagle sie gubie ;)
    Tymczasem zmykam ogladac na zywo start Tour de France :D
    Obserwuj wątek
      • storm00 Re: [OT] London by bike 09.07.07, 10:40
        Opisz coś więcej... I napisz jak tam dojechałaś, czy z własnym rowerkiem
        może ;) czy pożyczalaś, czy co... :)
        • skeler Re: [OT] London by bike 09.07.07, 12:43
          a co? - chcesz moze pokazac, ze plaski rower bylby latwiejszy w transporcie lub
          szybciej by na nim dojechala? ;->
          • storm00 Re: [OT] London by bike 09.07.07, 13:33
            Akurat tego udowadniać nie trzeba ;-P
            • ms-kola Re: [OT] London by bike 09.07.07, 13:43
              storm00 napisał:

              > Akurat tego udowadniać nie trzeba ;-P

              skeler i tak obali całą dyskusję o poziomach i pionach, stwierdzeniem, że rolki i tak bija wszych na głowe :DDDDDD
              • skeler Re: [OT] London by bike 09.07.07, 13:58
                > skeler i tak obali całą dyskusję o poziomach i pionach, stwierdzeniem, że
                rolki
                > i tak bija wszych na głowe :DDDDDD

                tu akurat nie ma nad czym dyskutowac - minimalny opor powietrza, znakomite
                przyspieszenie, dowolna pozycja, zadna czesc ciala sie nie poci bardziej od
                pozostalych, predkosc maksymalna porownywalna z rowerem, latwo wejsc z nimi
                nawet do zatloczonego autobusu, itd... Jedyne wady, to duza wrazliwosc na
                nierownosci trasy (ale to tez od kolek zalezy) i slabe hamowanie, co moze byc
                uciazliwe np. na Tamce (kiedys na rynku byly dostepne skuteczne hamulce - nie
                wiem czy jeszcze sa, bo i tak nie uzywam takich gadgetow czy to na rolkach czy
                rowerze;-).
                • skeler Re: [OT] London by bike 09.07.07, 14:03
                  a zeby nie bylo [ot] to napisze, ze po londynie tez sie fajnie jezdzi na
                  rolkach i maja tam specjalna Mase wrotkarska. Ale ze wzgledu na duza ilosc
                  gorek w okolicy gdzie mieszkam jak jestem w Londynie, wybieram jednak rower. Po
                  tych wlasnie gorkach 2 dni temu jechal TdF ;->

                  Co do latwego przestawienia sie na ruch lewostronny mam podobne doswiadczenia
                  jak Lakiana - problem pojawia sie jednak po powrocie - ja potrzebuje ok
                  tygodnia, zeby przestac jezdzic lewa strona po polskich ulicach, co jest troche
                  niebezpieczne ;->
                • ms-kola Re: [OT] London by bike 09.07.07, 14:06
                  :DDDDDDDDDD a nie mówiłem :DDDDDDD
                • storm00 Re: [OT] London by bike 09.07.07, 14:42
                  1. Opór powietrza to raczej większy będziesz miał niż ja na SWB... Wybacz...
                  Doskonałość aerodynamiczna jest po mojej stronie.

                  2. Przyspieszenie - na starcie możesz mieć ciutkę lepsiejsze... Gorzej jak ja
                  już wejdę "na obroty"... ;P

                  3. Pozycja dowolna = niewygodna, bo trzeba jednak używań nóg do stania. (lub
                  innej pozycji, w której i tak 100% wagi ciała masz oparte na nogach)

                  4. Prędkość maksymalna... Ale jakiego roweru? Bo o ile ja wyciagam na prostej
                  44, to Bartek "raptem" 52... A ludzie na kolarkach pewnie jeszcze więcej, więc
                  hmmm...

                  5. No właśnie nierówności - to jednak nie polecisz po Mrówczej i jej błotnisto -
                  dziurawej części? ;P

                  6. Eeee, ja myślę, że z hamowaniem to nie masz problemu... Ot, siadasz na
                  jezdni ;) A tak serio - mogę ci użyczyć na testy jakiejś kotwicy ;P
                  • skeler Re: [OT] London by bike 09.07.07, 16:40
                    > 1. Opór powietrza to raczej większy będziesz miał niż ja na SWB... Wybacz...
                    > Doskonałość aerodynamiczna jest po mojej stronie.

                    mozesz to jakos udowodnic?

                    > 2. Przyspieszenie - na starcie możesz mieć ciutkę lepsiejsze... Gorzej jak ja
                    > już wejdę "na obroty"... ;P

                    to wtedy ja jestem juz daleko z przodu ;-)

                    > 3. Pozycja dowolna = niewygodna, bo trzeba jednak używań nóg do stania. (lub
                    > innej pozycji, w której i tak 100% wagi ciała masz oparte na nogach)

                    dla mnie niewygodne jest przebywanie ciagle w jednej pozycji, a opieranie wagi
                    ciala na nogach nadrabiam mniejsza energia potrzebna do rozpedzenia sie i
                    utrzymania tej predkosci ;->

                    > 4. Prędkość maksymalna... Ale jakiego roweru? Bo o ile ja wyciagam na prostej
                    > 44, to Bartek "raptem" 52... A ludzie na kolarkach pewnie jeszcze więcej,
                    więc
                    > hmmm...

                    pare lat temu na plaskim zmierzono mi 50 km/h, wiec Twoja poziomka sie chowa ;-
                    > - dzis moze bym pojechal szybciej

                    > 5. No właśnie nierówności - to jednak nie polecisz po Mrówczej i jej
                    błotnisto
                    > -
                    > dziurawej części? ;P

                    nie mam potrzeby tam jechac i zawsze mozna znalezc jakis objazd. w
                    ostatecznosci mozna zalozyc rolki terenowe, z pompowanymi kolkami.

                    > 6. Eeee, ja myślę, że z hamowaniem to nie masz problemu... Ot, siadasz na
                    > jezdni ;) A tak serio - mogę ci użyczyć na testy jakiejś kotwicy ;P

                    radze sobie bez tego calkiem dobrze
                    • storm00 Re: [OT] London by bike 09.07.07, 17:00
                      1. Pozycja pionowa vs pozycja ukośno-pozioma:
                      poziome.republika.pl/obrazki/mu/crossection01.jpg+
                      poziome.republika.pl/ogolnie.htm
                      + tabelka poniżej tego rysunku.

                      2. Jesteś daleeeko z przodu, ale zmęczony. (mam przypomnieć jak wyglądałeś na
                      Pradze, jak zajechaliśmy podczas "wycieczki majowej" nieco ponad rok temu? Kto
                      Cię holował kawałek?)

                      3. Udowodnij, że mniejszą energią się rozpędzisz pls (proporcjonalnie do
                      masy) :D

                      4. Daj mi korbę z największą zębatką 48 a nie 42 do Alivio z przodu i możemy
                      się ścignąć np na Dolince Służewieckiej. Tylko nie mów, że tam nie wjedziesz? ;P

                      5. Na większość warszawskich ulic rolki się nie nadają bo są za małe do
                      przekroczenia ichnich dziur... Pomijając fakt, że rolkami przy samochodach w
                      normalny dzień... Dozwolone jest?
                      • skeler Re: [OT] London by bike 09.07.07, 22:53
                        > 1. Pozycja pionowa vs pozycja ukośno-pozioma:
                        > poziome.republika.pl/ogolnie.htm

                        obawiam sie, ze pozycja wyscigowa, ktora mozna przyjac na rolkach jest znacznie
                        bardziej aerodynamiczna od tej wielkiej powierzchni rowerzysty plaskiego co
                        widac na obrazku.

                        > 2. Jesteś daleeeko z przodu, ale zmęczony. (mam przypomnieć jak wyglądałeś na
                        > Pradze, jak zajechaliśmy podczas "wycieczki majowej" nieco ponad rok temu?
                        Kto
                        > Cię holował kawałek?)

                        nie pamietam, ale widocznie przed wycieczka musialem sie na nia dostac, a
                        blisko nie mam ;-> a moze po prostu leniwy bylem ;-)

                        > 3. Udowodnij, że mniejszą energią się rozpędzisz pls (proporcjonalnie do
                        > masy) :D

                        mniejwiecej wiem ile sily uzywam na rolkach a ile na rowerze - jak sam nie
                        sprawdzisz, to pewnie Ci nie przekonam ;-)

                        > 4. Daj mi korbę z największą zębatką 48 a nie 42 do Alivio z przodu i możemy
                        > się ścignąć np na Dolince Służewieckiej. Tylko nie mów, że tam nie
                        wjedziesz? ;

                        nie po takich ulicach jezdzilem juz na rolkach - a trasy bezkolizyjne sa
                        najlepsze na wyscig ;-)

                        > 5. Na większość warszawskich ulic rolki się nie nadają bo są za małe do
                        > przekroczenia ichnich dziur... Pomijając fakt, że rolkami przy samochodach w
                        > normalny dzień... Dozwolone jest?

                        wiekszosc glownych warszawskich ulic wbrew stereotypom jest juz po reomontach,
                        albo nie ma jeszcze wystarczajaco duzo dziur.
                        Co do przepisow, to czy gdzies w PoRD jest napisane o zakazie jazdy rolkami? za
                        to definicja roweru pasuje do nich idealnie, wiec moge jezdzic wszedzie tam
                        gdzie rowery.
        • kladek Re: [OT] London by bike 09.07.07, 13:47
          storm00 napisał:

          > Opisz coś więcej... I napisz jak tam dojechałaś, czy z własnym rowerkiem
          > może ;) czy pożyczalaś, czy co... :)

          Pojechała Autokarem i zabrała własny rowerek (kolarkę).
          (wiem, bo żegnałem Lakianę) ;)
          • lakiana Re: [OT] London by bike 10.07.07, 15:32
            Ulice w Londynie moim zdaniem nie nadaja sie na rolki, sa zbyt nierowne,
            chropowate... Ale za to mozna robic na drodze dziwne rzeczy, kierowcy sa ogolnie
            duzo bardziej tolerancyjni niz w Warszawie. Problemem sa za to piesi pzechodzac
            przez ulie wszedzie i czesto bez rozgladania sie.
            Zlapalam prace zwiazana z rowerem - rozwoze kanapki po firmach, wozac je w
            przyczepce. Jestem na okresie probnym, ale mysle ze bedzie ok. Nawet mam blisko
            do pracy jak na Londyn, tylko 7km ;)
            Tesknie za wami i za Warszawa (o to ostatnie bym sie nie podejrzewala, a jednak).

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka