Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Żałoba narodowa a masa

    24.01.08, 19:34
    Jakie środki zostaną podjęte w związku z trwaniem żałoby narodowej podczas masy?
    Obserwuj wątek
      • trupek_234 Re: Żałoba narodowa a masa 24.01.08, 19:52
        Zgodne z rozporządzeniem Prezydenta RP.
      • tvtotal2 Żałoba narodowa po katastrofie wojskowego samolotu 24.01.08, 20:01
        www.prezydent.pl/x.node?id=1011848&eventId=14528291
        Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński w związku z katastrofą
        samolotu wojskowego w okolicach Mirosławca, rozporządzeniem z 24 stycznia 2008
        r., wprowadził na terytorium całego kraju żałobę narodową. Żałoba narodowa
        będzie obowiązywać 24 stycznia br. od godz. 19:00 do soboty 26 stycznia br. do
        godz. 19:00.

        treść rozporządzenia
        www.prezydent.pl/x.download?id=15526256
      • mnich_natolin Re: Żałoba narodowa a masa 24.01.08, 22:41
        Juz masa jezdzila podczas zaloby
      • roweroraffi Re: Żałoba narodowa a masa 25.01.08, 10:38
        czerwony89 napisał:

        > Jakie środki zostaną podjęte w związku z trwaniem żałoby narodowej podczas masy

        Mniej więcej takie same jak podczas poprzednich żałób w ciągu ostatnich 12
        miesięcy. A było tego trochę.
        • czajnik74 Re: Żałoba narodowa a masa??? what? 25.01.08, 11:29
          Jak słusznie szanowni przedmówcy Trupek, Raffi, Mnich powiedzieli -
          masa jeździła i jedzie dalej. Myślałem, że mnie nic już nie zdziwi
          ale jak widać pytanie o to mnie zdziwiło.
          Jak pamiętamy w czasie odejścia JP II, masa też jechała. Dyskusji
          moc było a nam się nic złego nie zrobiło - jechaliśmy.
          Cóż, katastrofy są wpisane, szczególnie śmiem twierdzić - w los
          zawodowego żołnierza. Czy misje pokojowe, czy służba w kraju.
          Nawet w takiej skali - jednorazowej.

          Śmiem tylko donieść, że przy corocznej akcji znicz ginie ok. 30 osób
          (edycja 1996 - 66 ofiar - sic!!!) to jest dopiero zatrważająca
          liczba - dlaczego nikt nie ogłasza żałoby narodowej wtedy?
          Bo naraz nie giną! - taka jest brutalna prawda. Ani to, że giną
          zwykli szarzy Kowalscy, Nowaki...
          www.policja.pl/portal.php?serwis=pol&dzial=1&id=4232
          Więc przede wszystkim ważmy emocje, zdrowy rozsądek, patrzmy co jest
          naprawdę ważne, chyba to żeby wreszcie kierowcy pijący i mordujący
          co weekend kilkadziesiąt osób, odchodzili z tego świata;)

          Czajnik
          • czerwony89 Re: Żałoba narodowa a masa??? what? 25.01.08, 15:22
            Małe wyjaśnienia bo niektórzy nie przeczytali ze zrozumieniem.

            Pytanie było: "Jakie środki zostaną podjęte w związku z trwaniem żałoby
            narodowej podczas masy?"

            Słowa "podczas masy" sugerują same za siebie, że impreza się odbędzie i nikt
            tego nie neguje, bo doskonale pamiętam poprzednie żałoby i masy. Chodziło mi
            tylko czy będzie np. minuta ciszy przed odjazdem albo czy będzie prośba o
            cichszy przejazd niż normalnie. O taką prostą informację mi chodziło.

            Dlatego prosiłbym, żeby nie szukać sensacji gdzie tylko się da bo to chyba nie
            najlepszy temat do tego.
            • czajnik74 Re: Żałoba narodowa - na przyszłość 29.01.08, 08:53
              Wreszcie dotarłem do danych Komendy Głównej Policji, do bilansu
              akcji "Znicz 2007".

              Przyznam, że szczęka mi opadła, to jest dopiero rekordowy wyczyn
              polskich kierowców, cytuję:

              "Od środy do niedzieli (31.10 - 4.11) na polskich drogach doszło do
              761 wypadków, w których zginęło 99 osób, a 942 zostały ranne. W
              ciągu tych pięciu dni policjanci zatrzymali aż 1982 nietrzeźwych
              kierujących."
              źródło:
              www.policja.pl/portal/pol/1/9911/Bilans_akcji_34Znicz_200734.html

              Tylko jedno mnie najbardziej wzrusza:
              - ilu biskupów, kardynałów i w końcu prymasów polskich, zapije się
              na śmierć za kółkiem by zacząć otwarcie mówić o tym na mszach - by
              nie zamiatać pod dywan kościelnej kruchty?
              Śmiem twierdzić, że zdecydowana większość ze sprawców rano grzecznie
              poszła do kościółka i zdrowaśki zmówiła, ale po obiadku sobie mocno
              wypiła i wiadomo co zrobiła.
              Tyle mojej uszczypliwości, temat wyczerpany. W tym roku liczę na 200
              ofiar, by móc być przedmiotem kpin niemieckich policjantów, i
              słusznie (jak najbardziej poważnie).

              Czajnik
              • stary_bej Re: Żałoba narodowa - na przyszłość 30.01.08, 13:35
                czajnik74 napisał:

                > W tym roku liczę na 200
                > ofiar, by móc być przedmiotem kpin niemieckich policjantów, i
                > słusznie (jak najbardziej poważnie).
                >
                > Czajnik

                to moze im pomoz:)? odpraw czarna msze, zamow demony do zabierania ich dusz oraz
                dodatkowe etaty dla grabazy.

                co jak co, wedlug mnie jest roznica od "niechcenia" zaloby i negowania jej
                slusznosci, a do "liczenia" na wiecej ofiar :)

                jesli chcesz liczyc na wiecej ofiar, zaloz wlasna religie :)
                bysmy oddawali ofiary z dziurawych detek czy coś... ;]
                pozdrawiam
              • kultowy_grzech Re: Żałoba narodowa - na przyszłość 31.01.08, 09:42
                tak nieco na marginesie dyskusji - żałoba narodowa ogłaszana jest przez władze
                państwowe, nie kościelne (a jak wiemy zarówno miłościwie nam panujący Lech, nie
                mówiąc już o bracie uwielbiają się umartwiać, więc żałoby narodowe okazały się
                ich specjalnością).

                od jakiegoś czasu komenda główna wraz z episkopatem prowadzą akcję przeciwko
                pijanym kierowcom i przed większymi świętami księża na mszach (głównie na
                prowincji, ale nie tylko) przypominają, że jazda po kielichu jest grzechem (choć
                w biblii wprost o tym nie napisano ;-))

                reasumując - nikt problemu nie zamiata. radzę się zorientować w temacie, później
                komentować.

                co do żałoby narodowej - bardzo trafny komentarz na ten temat (przy okazji
                bodajże katastrofy w kopalni) dał rafał ziemkiewicz - polecam, bo tekst naprawdę
                dobry (ukazał się chyba w niusłiku, ale głowy uciąć nie dam).

                g.
                • roweroraffi Re: Żałoba narodowa - na przyszłość 31.01.08, 11:06
                  kultowy_grzech napisał:

                  > co do żałoby narodowej - bardzo trafny komentarz na ten temat (przy okazji
                  > bodajże katastrofy w kopalni) dał rafał ziemkiewicz - polecam, bo tekst naprawd
                  > ę
                  > dobry (ukazał się chyba w niusłiku, ale głowy uciąć nie dam).

                  Link
                  fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news/trzy-dni-obludy,820751
                  • gromanik Re: Żałoba narodowa - na przyszłość 31.01.08, 18:02
                    Ja myślę, że taki opór przeciwko wprowadzaniu żałoby narodowej wynika z tego, że
                    państwo nie dba o bezpieczeństwo obywateli, a potem chce, aby opłakiwano jakąś
                    grupę ofiar tragicznego zdarzenia któremu naprawdę trudno było zapobiec lub
                    uratować ofiary. I wszystko byłoby moim zdaniem w porządku, gdyby system prawny
                    i służby państwowe, robiły wszystko, co w ich mocy, aby tragicznym zdarzeniom
                    zapobiegać(zaczynając od zmian przepisów na takie, które rzeczywiście będą
                    chronić niechronionych uczestników ruchu, ofiary przestępstw, a nie sprawców,
                    itp., poprzez projektowanie użytecznej nie tylko dla kierowców oraz bezpiecznej
                    infrastruktury drogowej, sprawnej i uprzywilejowanej w ruchu komunikacji
                    publicznej, sprawnych i dobrze wyposażonych i wyszkolonych służb ratowniczych i
                    działających na podstawie odpowiednich dla siebie przepisów-przykład dróg
                    pożarowych, na których wolno stać, do których nie utrudnia się prowadzenia akcji
                    ratowniczo-gaśniczej, czyli praktycznie prawie zawsze, bo takie akcje są rzadkie...)

                    Podsumowując myślę, że gdyby tak wyglądało podejście do problemów bezpieczeństwa
                    i w takiej sytuacji stało by się coś tragicznego i nie było by tej dysproporcji
                    zainteresowania władzy bezpieczeństwem róźnych jednostek(np. pilotów i
                    niechronionych uczestników ruchu drogowego) i odpowiednich nakładów na ich
                    bezpieczeństwo, to problem żałoby nie raziłby aż tak... a kto wie, może wcale
                    nie trzeba by było jej ogłaszać, bo pojawiłaby się tego typu oddolna inicjatywa...

                    Moim zdaniem wypadek jest tragedią, bez względu na to, kogo i w jakich
                    okolicznościach by nie dotknął. Ja uważam, że zginęli ludzie, którym moja
                    Ojczyzna dużo zawdzięcza i jest to dla kraju duża strata, a że dużo ważnych i
                    potrzebnych ludzi ginie w wypadkach, którym władza nie usiłuje w wystarczającym
                    stopniu zapobiegać lub przynajmniej minimalizować ich skutków, to inna sprawa...
      • olecky Re: Żałoba narodowa a masa 01.02.08, 13:35
        ze wzgledu na czestotliwosc oglaszania zaloby, to sie chyba do FAQ nadaje...

        pozdrawiam, olek

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka