Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kellys Quartz czy Unibike Evolution?

    IP: *.233.udn.pl 02.06.08, 18:31
    Proszę o opinie na temat tych rowerów,oba są w podobnej cenie,
    kellys 1499zl, Unibike 1399zł,i mają równej klasy osprzęt, opinie
    wśród znajomych są podzielone wiec zwracam sie do was.

    pozdrawiam Macieq
    Obserwuj wątek
      • marek.dumle Re: Kellys Quartz czy Unibike Evolution? 02.06.08, 19:34
        Jeżeli katalog głosi prawdę to Unibike jest 0,5 kg lżejszy, ale
        katalog może łgać.
        Natomiast jakoś mnie te Unibiki nie przekonują choć podobno całkiem
        dobre...
      • Gość: JacekSopot Re: Kellys Quartz czy Unibike Evolution? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.08, 21:08
        Cześć,
        kupiłem kellysa dwa tygonie temu, głównie jeżdżę po lesie, i muszę
        powiedzieć ,że jeździ się bardzo dobrze jeśli chodzi o las.
        Natomiast byłem w na alejkach i brakowało mi prędkości, myślę że
        jest to spowodowane oponami grubsszymi.
        Więc jeśli palnujesz jeździć po alejkach to pogadaj z kolegami ,bo
        do lasu nadaje się na 100%.

        Pozdr.J
      • Gość: brzezina Re: Kellys Quartz czy Unibike Evolution? IP: *.cap.put.poznan.pl 10.06.08, 10:04
        Od tygodnia mam Quartz'a, oglądałem też Unibike'a. Po przejechaniu ok 200 km (las,asfalt) moje wrażenia bardzo pozytywne. Wg. mnie Kellys ma bardziej uniwersalne opony, w Evolution sa bardziej "agresywne".
      • Gość: remek Re: Kellys Quartz czy Unibike Evolution? IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.08, 10:14
        Polecam Unibike'a,kelly'sy mają bardzo słabą rame,jak z dużą prędkością
        wjedziesz w dzióre lub na krawęznik rama się złamie
        • Gość: kurczak Re: Kellys Quartz czy Unibike Evolution? IP: *.centertel.pl 17.07.08, 10:41
          Z tą ramą mnie nieźle rozśmieszyłeś <rotfl>
      • Gość: Krzysiek Re: Kellys Quartz czy Unibike Evolution? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 09:25
        wydaje mi się że raczej Kelly s sam mam go od tygodnia, w terenie
        sprawdza się mistrzowsko, raczej nie powiedziałbym żeby rama się
        złamała, bo zjeżdżam często z dużych górek po dziurach i nic,
        wszystko wpożądku, jest też blokada amortyzatora dzięki której
        lepiej jeździ się po mieście. Rower bardzo dobry, zresztą musi być
        coś w tym bo na początku chciałem kupić rower za 2000 chyba z treka,
        ale nawet sprzedawca muwił że się nie opłaca i, że Kellys jest o
        wiele lepszy. Co do osprzętu nie znam zbytnio tamtego roweru, ale
        wiem o kellysie tyle. Rączki chamulcowe są bardzo dobre, ta
        technologia jest najlepsza na rynku, po tem to tylko inne tworzywa,
        przeżutki także bardzo dobre, mi wchodzą bez żadnych zakłócen na
        trasie, podala są aluminiowe z kilkoma wypustkami żeby but się nie
        ześlizgiwał, nie ma tarczek, ale klocki są też dobre, a tanie w
        naprawie (tarczki to lepiej się decydować tylko na hydrauliczne, ale
        to w rowerach za minimum 2500), rama dożywotnia, praktycznie nie do
        zdarcia, poruwnywałem ten rower z trekiem 3900 no i tam to nie ma
        się co zastanawiać tylko kelly s. Podsumowywując rower bardzo dobry,
        narazie nie dostrzegłem wad, wszystko jest dobże przemyślane do
        drogi.
        • Gość: Guość Lukas Re: Kellys Quartz czy Unibike Evolution? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 20:05
          czytam już kolejne forum o kellysach i opinie są baardzo rozbieżne. od zachwytów
          po klątwy. nie można się sugerować tymi opiniami przy wyborze roweru. a co do
          trwałości sprzętu to zależy raczej od użytkownika. miałem kiedyś rower z marketu
          za 400zł. przez 2 sezony ujeżdżałem go jak dziką świnię aż naklejki pospadały.
          nic mu się nie działo oprócz oczywistych (za tą cenę) luzów. wsiadł mój kumpel,
          może cięższy ode nie o 5kg i w 2 minuty zrobił mi z kół ósemki... Teraz pokuję
          na jakiegoś kellysa do 2 tysi. oxygen wydaje się dobry na moje mikro-szaleństwa,
          a beast jest w tylko w marzeniach. pozdrawiam!
          • Gość: Tomeck Re: Kellys Quartz czy Unibike Evolution? IP: 212.160.234.* 28.04.09, 07:36
            Zdecydowanie Unibike. Kerllys ma żeczywiscie słabą ramę. Nasze Polskie jest lepsze
      • lodzistik Re: Kellys Quartz czy Unibike Evolution? 05.05.09, 08:45
        Jeżdże kellysem od 6lat. Może trochę wyzsza półka niż quartz bo mam salamandra. nie jeżdze duzo bo sporo pracowałem, rocznie ok 1000km. Jak narazie nie zawiądł mnie, jedynie często wymieniam dentki w tylnym kole, ostatnio duzo jeżdze bardziej ekstremalnie tzn próbuje downhilla na górze kamieńsk, jedyna wada to mały skok amortyzatora i brak regulacji twardości... właśnie popatrzyłem na te unibajki... powodzenia, nie zamieniłbym się. Jeśli chodzi o tańsze kelly'sy to może inne firmy prowadzą, ale i tak kelly,s
        • Gość: olo Re: Kellys Quartz czy Unibike Evolution? IP: *.aster.pl 07.05.09, 21:48
          mam unibike evo od 2 tygodni i jestem bardzo zadowolony jestem duzy
          i cięzki rama się sprawdza, super działa amor w widelcu z blokadą,
          jest dośc lekki i jaby to powiedzieć wygodny,dotychczas miałem
          rower ze stalową rama to nie ma porównania nie wiem jak kellys ale
          ja jestem zadowolny smigam codziennie 2 godziny a w soboty i
          niedziele po 70 km w terenie i na szosie.
      • Gość: mack Re: Kellys Quartz czy Unibike Evolution? IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 19:38
        Macieq, jeśli jeszcze nie podjąłeś decyzji, sprawdź
        Gianta
        Rincona
        - też niczego sobie rowerek na naprawdę porządnej ramie i amorku z
        blokadą, w tej samej cenie co Kellys.

        mack
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka