Gość: Steppenwolf
IP: 62.29.248.*
08.07.08, 08:21
Właśnie rozgorzała w moim pokoju dyskusja o skuterach elektrycznych
na ścieżkach rowerowych. Ja twierdzę, iż można się poruszać jedynie
pojazdem napędzanym siłą mięśni, natomiast moja szefowa twierdzi, że
zależy to od maksymalnej prędkości rozwijanej przez pojazd
jadący "naszą" ścieżką, a więc skuter jadący 30 km/h może śmigać
obok naszych śmigłych rumaków. Macie namiar na przepis albo wiedzę
wystarczającą do rozwikłania tego sporu?
Dzięki.