Gość: cyklista
IP: *.ust.vectranet.pl
25.09.08, 12:52
Kierowcy autobusów i tirowcy pozdrawiają się uniesieniem ręki; taki
leniwy, spokojny gest ludzi drogi, który pewnie każdy zaobserwował.
A jak pozdrawiają się cykliści, którzy mijają się gdzieś w terenie?
Sakwiarze, wyczynowcy, cała reszta?
Szczerze mówiąc często jestem w kropce. Ostatnio ze dwa razy ktoś do
mnie powiedział na trasie "Szczęść Boże" i to w bardzo fajny sposób.
Często jakieś "Dzień Dobry" albo mniej identyfikowalne - werbalne.
Może znacie albo używacie formuły na takie okazje. Cenzuralne rzecz
jasna.