Gość: Steppenwolf
IP: 62.29.248.*
09.04.09, 09:44
Pozdrowienia dla szosowca, który dziś nieco przed ósmą zjeżdżając z
wiaduktu nad Żwirkami we Warsiawie krzyknłą do mnie: "Dawaj, dawaj".
Wyszło z tego tyle dobrego!!! Dzięki Tobie:
1. Obudziłem się.
2. Poczułem wiatr we włosach.
3. Zdążyłem do pracy.
Jak kończysz o 16-tej, to możemy się spotkać w drugą stronę :-)
Znowu będziesz miał przewagę, zjeżdżając z wiaduktu nad
Grójecką/Krakowską :-)
A przy okazji, chyba zdechły światła na skrzyżowaniu
Żwirki/Hynka/Sasanki, bo za oknem widzę sznur smochodów. Jechać
pomiędzy nimi i widzieć miny kierowców: bezcenne.