minka1804
07.01.13, 12:14
Witam, jestem mama sześciolatka, od kilku dni mój synek wydaje się przestraszony, zacznę od tego że kilka dni temu w przedszkolu pani od religi opowiadała dzieciom o ukrzyżowaniu Jezusa jak to sie narodził, urusł potem powiesili go na krzyżu(dosłownie), założyli mu na głowe cierń i leciała mu krew, dodam, że pani od religi mówi że grzeczne dzieci mają białe aniołki a dzieci niegrzeczne czarne diabełki a mój synek jest ruchliwym dzieckiem, więc mój synek zaczął do mnie przychodzić i mówił mi, że on nie chce urosnąć, nie chce umrzeć, że nie chce by ja i mój mąż byśmy byli starzy, zaczął mówić że on ma czarnego aniołka, tłumaczyliśmy mu że to nie prawda że każde dziecko ma białego aniołka. W końcu udaliśmy się do specjalisty psychologa dziecięcego, pani psycholog stwierdziła że nasz synek jest wrażliwym dzieckiem i dziwiłasię że w przedszkolu na religii opowieśc została opowiedziana w ten sposób. Stwierdziła także że nasz synek rządzi nami, powiem że to jest prawda jest jedynakiem więc co synek zarząda to ma, jestem na każde jego skinienie męża prawie nie ma w domu bo pracuje za granicą, teraz pojawił się problem z chodzeniem do przedszkola od momętu kiedy usłyszał historię na religii tak mi się wydaje, bo mówi że nie chce iść do przedszkola i pyta się czy bedzie religia. Pani psycholog powiedziałami w jaki sposób mam z nim rozmawiać, powiem że jeśli mu nie ulegam i mówię stanowczym głosem on się buntuje że musi być tak jak ja mówię. Bardzo proszę o jakieś rady