Dodaj do ulubionych

pierwsze slowa

18.03.11, 10:49
Bardzo prosze o uspokojenie mnie, bo sie niepokoje...

Mieszkam w Niemczech, srodowisko niemieckie, ja jestem jedyna osoba, ktora mowi do mojej corki po polsku. Mowie tylko po polsku, ale mala slyszy jak do meza i innych osob mowie po niemiecku. Ma 15 miesiecy i chodzi do zlobka. Zaczela mowic pierwsze slowa i... wszystko po niemiecku, mimo, ze w sumie az do roku slyszala glownie mnie no i babcia przyjezdzala i tez po polsku mowila... I staram sie, ksiazeczki czytam, obrazki pokazuje, ale jednak Katze a nie kotek jej wychodzi...
Ja bardzo chce zeby znala polski, nie mam watpliwosci, ze dwujezycznosc jest swietna, a poza tym dla mnie niemeicki jest trzecim jezykiem obcym, ktorego uczylam sie juz po 30 roku zycia no i nie czuje go i nie wyobrazam sobie mowienia w nim do wlasnego dziecka. Po prostu za kiepsko go znam, nie umiem wyrazic w nim tego, co chce w pelni.
Wystarczaja mi nieporozumienia jezykowe z M, odkad z angielskiego na niemiecki w domu przeszlismy (zebym sie nauczyla, bo tu w koncu mieszkamy...).

Pocieszcie mnie, ze zalapie... Grupe polska mam tutaj, ale spotkania sa raz w miesiacu, poza tym dzieci raczej od niej sporo starsze. Troche malo tego kontaktu. Co robic? Co robic? Panikowac? wink
Obserwuj wątek
    • blue_jay Re: pierwsze slowa 18.03.11, 10:58
      spokojniewink u mnie tez jest przewaga jednego jezyka, wiec dziecko mowi duzo wiecej po angielsku, ale rozumie po polsku i uzywa pewnych slow tylko ze mna.. a ostatnio zaczynaja sie pojawiac zbitki jezykowe> /kors/ = konik + horsewink, kaczka jest zawsze 'duck", ale misu jest tylko misiu. Bedzie dobrze.
    • monika_a_b Re: pierwsze slowa 18.03.11, 14:22
      Nie wiem, czy Ci pomogę, ale może słuchaj piosenek dla dzieci po polsku? Na miastomuzyki.pl jest RMF Baby, poza tym może ściągniesz sobie jakieś bajeczki po polsku? Albo oglądniesz na TVPolonia? Tak, aby dziecko widziało-slyzsało więcej osób mówiących po polsku?
      Mój syncio dopiero co skończył roczek, ale przyznaję, że sama trochę panikuję... bo też jestem jedyną osobą mówiącą do niego po polsku... Może założę tutaj polską grupę rodziców z dziećmi? Możesz mi powiedzieć, co Wy robicie na Waszych spotkaniach i jak one przebiegają?

      Pozdrawiam,
      Moni
    • risando Re: pierwsze slowa 18.03.11, 15:01
      Witam,

      nasza corka ma teraz 9 lat i zawsze miala tylko bardzo sporadyczny kontakt z innymi niemieckojezycznymi osobami. Do jej 4 urodzin mowila do mnie prawie wylacznie po polsku (wszystko opisane tutaj na Forumsmile. Musialem wiec dlugo czekac...

      Dzisiaj corka mowi chetnie, swobodnie i coraz lepiej po niemiecku, czyta sama bez problemu ksiazki dla tej grupy wiekowej (tzn. umie czytac, ale niechetnie sama czyta, ale tak jest w kazdym jezykusmile, oglada filmy i telewizje. Krytycznie patrzac na jej umiejetnosci, ma spore zaleglosci w porownaniu z rownowiesnikami w Niemczech (slownictwo, ortografia), co wynika teraz tez z braku motywacji do samodzielnej konkretnej nauki (mocno ja zachecam, ale nie zmuszam).

      Obliczylem kiedys (corka byla wtedy znacznie mlodsza) tutaj na Forum, iz "naklad pracy" z mojej strony to na pewno nie wiecej niz 90 min codziennego czytania i wspolnej zabawy.

      Pozdrawiamsmile
    • jan.kran Re: pierwsze slowa 19.03.11, 11:27
      Kuragan, witajsmile

      To czy Twoje dziecko bedzie mowic po polsku czy nie zalezy glownie od Ciebie i Twojej desperacjitongue_outPP
      Ja mam dwa egzemplarze.
      Corka , dyslektyczka , z wielkim trudem nauczyla sie mowic pisac i czytac po polsku bo chciala i byla zawzieta.
      Syn mial w nosie polski mimo ewidentnych zdolnosci jezykowych i walczylam z Nim kilkanascie lat zanim zaczal mowic chetnie i w miare poprawnie po polsku.
      Tzn. mowil ale niechetnie ale ja zawsze i zawsze do Niego po polsku. Nie klocilam sie , nie dyskutowalam tylko dzialalam jak sowiecki tank. OPOL i poprawianie bez konca.
      Moje dzieci wychowaly sie poza Polska ale dzieki desperacji i mojemu wrednemu charakterowi znaja polski calkiem ok.
      Ja uwazam ze jak ktos nie ma absolutnego przekonania do OPOL i wielojezycznosci i sily zeby walczyc z dzeicmi , otoczeniem , lekarzami , terapeutami , dziadkami , ciotkami i uprzedzeniami to powinien sobie odpuscic...
      Ale z kolei dziecko ktore klapie swobodnei w kilku jezykach to bardzo mila rzecz smile
      Kran
    • ola33333 Re: pierwsze slowa 20.03.11, 21:10
      ciezko bedzie, ale chyba sie nauczy smile Jestem w podobnej sytuacji, ale corka ma juz 4 lata.
      Mowi zdecydowanie chetniej po niemiecku, bo to jezyk otoczenia, po polsku tylko ja z nia rozmawiam. Przestawia sie pare razy w roku jak jestesmy w Pl, albo jak polska rodzina jest u nas. Zawsze ten sam schemat: pierwszy tydzien gada tylko po niemiecku, drugi miesza polski i niemiecki, w trzecim zaczyna ladne polskie zdania budowac. Po trzecim tygodniu niestety zwykle rodzinka wyjezdza lub my wracamy do DE. I znowu zaczyna sie dominacja niemieckiego i tak w kolko, az do nastepego intensywniejszego kontaktu z polskoscia.
      Dodam, ze ja do corki mowie w 95 % po polsku, nawet jesli ona mi odpowiada po niemiecku.
      Powodzenia i do upadlego gadaj z corka po polsku smile
      Dodam jeszcze, ze od tej dwujezycznosci na pewno obcego akcentu w niemczech miec nie bedzie, moja mowi idealnie czysta niemczyzna, polski tez nie jest zly, ale niemiecki to jednak jej jezyk ojczysty.
      • kuragan Re: pierwsze slowa 22.03.11, 09:45
        Oj, dzieki, ale nie pocieszyliscie mnie... Ma teraz okres uczenia sie slow i choc ja jak katarynka tylko jablko, kotek auto pies, krolik i tak dalej, to ona Katze, Hund, Apfel... Aaaaa... bede ja musiala wywozic na dlugie wakacje do Polski jakos.
        Ja sie o jej niemiecki w ogole nie boje, poza tym ja wiem gdzie ona bedzie mieszkac jak podrosnie? Moze w Meksyku? wink

        Bylam na 1 dzien w Polsce wczoraj i wrocilam z torba CD i ksiazeczkami i bedziemy sie starac... A w niedziele na polska grupe: na razie nie robimy tam my za wiele, raczej sa starsze dzieci, ale przynajmniej Jasia slyszy, ze nie tylko mama po polsku mowi, ale malutkie ludziki tez.

        Dwujezycznosc to jest tak wielki bonus, ze sie nie zamierzam poddac tak latwo. Ale mialam nadzieje, ze bedzie latwiej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka