Dodaj do ulubionych

Zadanie domowe a OPOL

03.11.11, 14:10
Witam wszystkich, to moj pierwszy watek na tym forum. Mam problem z zadaniami domowymi mojego synka. Mieszkamy w UK, w domu mowimy po polsku, synek chodzi do przedszkola i tam mowi po angielsku. Ma dopiero 3,5 roku, ale juz dostaje zadania domowe, glownie ksiazezki do czytania a potem malowanie obrazka o tym o czym byla ksiazeczka. I tu moj problem sie zaczyna, bo zawsze czytam mu po polsku, nawet jesli polowa naszych domowych ksiazek jest po angielsku. Co z tymi ksiazkami ze szkoly? Czytac po polsku jak zwykle? Czy po angielsku? Bo to chyba na celu ma rozwijanie jego slownictwa w jezyku szkolnym? Bede wdzieczna za podpowiedzi, bo to dopiero poczatek przeciezwink
Obserwuj wątek
    • bachula_gr Re: Zadanie domowe a OPOL 03.11.11, 20:19
      Na poczatek proponuje lekture podobnego watku tyle, ze sprzed roku wink
      • alannda Re: Zadanie domowe a OPOL 03.11.11, 22:50
        Bardzo dziekuje za linksmile
    • andevi Re: Zadanie domowe a OPOL 03.11.11, 21:27
      Mozna robic to tak, ze to pacynka (na rece mamy czy taty) czyta ksiazeczke po angielsku. I zawsze ta sama pacynkasmile
      • alannda Re: Zadanie domowe a OPOL 03.11.11, 22:51
        Maly uwielbia pacynki wiec sprobujemy, dziekismile
    • toya666 Re: Zadanie domowe a OPOL 06.11.11, 13:11
      Witaj,
      jeśli oboje jesteście Polakami, to myślę, że możecie zastosować zmutowaną formę ml@H (mother language at home). Domowe sprawy omawiacie po polsku, ale o przedszkolu/szkole po angielsku.

      Albo jeśli masz taką możliwość (np. angielscy sąsiedzi mają dziecko umiejące już dobrze czytać), to niech przychodzi i bawi się z Twoim dzieckiem i będzie mu czytać książeczki. Też fajna sprawa smile

      Powodzenia!!
      • alannda Re: Zadanie domowe a OPOL 06.11.11, 17:42
        Dziekismile Przeszlo mi przez mysl, zeby ktos mu te ksiazeczki czytal, ale szybko ten pomysl porzucilam, bo oboje z mezem pracujemy na caly etat i tego wspolnego czasu i tak jest malo, wiec nie chce jeszcze tego stracic. Maly chyba dobrze ma ten OPOL przyswojony, bo nawet jak odbieram go z przedszkola to jak tylko mnie widzi to wita sie ze mna po polsku, ale potem odwraca sie do kolegow i zegna sie po angielsku. Ostatnio nawet zrobil tacie awanture, ze zamiast Swinka Peppa, przeczytal Peppa Pig, wiec porzadek musi bycwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka