Dodaj do ulubionych

deklinacja, rodzaje

05.03.12, 15:45
Od kiedy dzieci dwujezyczne zaczynaja mniej wiecej poprawnie deklinowac? I rozpoznawac rodzaje rzeczownikow?
Jak na razie moja corka (2 lata 3 miesiace) radzi sobie swietnie (tfu tfu) z dwujezycznoscia, mimo ze po polsku mowi tylko do mnie, a chodzi do zlobka. Tylko nie deklinuje i uzywa wylacznie formy zenskiej: moja tata, moja stol... Na Mikolaja mowi np. "Mikolaju", bo uczyla sie piosenki "drogi Mikolaju" i tak jej zostalo...
ja poprawiam, ale bez rezultatow.
Kiedy moge sie spodziewac, ze zacznie deklinowac i rozrozniac rodzaje?

dziekuje
Obserwuj wątek
    • kwiecienka1 Re: deklinacja, rodzaje 05.03.12, 20:32
      dobre pytanie smile

      moja dwulatka mowi wylacznie pojednycze slowa, wiec problem z zaimkami jeszcze sie nie pojawil, ale wola, ze chce LODA

      pytam ja, co to jest? a ona odpowiada "LODA"...
      nie lod czy lody

      dla niej nie ma roznicy

      pozdrawiam
      kwiecienka pod pytanie podpieta
    • zojka33 Re: deklinacja, rodzaje 05.03.12, 21:32
      Moja ma tez dwa lata i trzy miesiace i ladnie odmienia i rozroznia rodzaje bez problemu. Czasem robi bledy glownie w odmianie nieregularnej np. mech - mecha, lew - lefa itp. Powtarzam poprawna wersje i mowi coraz lepiej, kiedys mowila piesa teraz juz mowi psa.
      • kuragan Re: deklinacja, rodzaje 06.03.12, 09:25
        I jest dwujezyczna? Wow, to super!

        To bede dalej poprawiac i czekac az zacznie deklinowac. Boje sie, czy to nie jest jakis wazny moment wlasnie, bo ona po niemiecku juz calkiem niezle, a tam mozna bez deklinacji dalej zajechac niz po polsku (ja jestem tego zywym przykladem, di der das do tej pory nie opanowane...sad ) Czy nie zarzuci polskiego ja ja bede za wiele poprawiac....
        • zojka33 Re: deklinacja, rodzaje 06.03.12, 15:05
          Nie wiem czy mozna powiedziec, ze jest dwujezyczna. Jak na razie mowi prawie wylacznie po polsku (i to juz calkiem niezle), po francusku tylko kilka pojedynczych slow, mimo ze tata francuskojezyczny i mieszkamy we Francji. Ale jednak rozumie francuski wiec jednojezyczna tez chyba nie jest smile
          Ja poprawiam jej bledy w ten sposob, ze jak mowi np. "nie ma lefa" (takiego pluszowego mamy) to ja: "Nie ma lwa? Juz ja znajde tego lwa, chodz poszukamy lwa, zaraz znajdziemy lwa, lwie lwie gdzie jestes, hmmm co sie stalo temu lwu?" i tak nawijam zeby jej sie utrwalilo. Moze to i szajba, ale dziala smile
          Jak dla mnie wszystko to kwestia osluchania i kontaktu z jezykiem. Moja mala nie chodzi do zlobka i choc polski slyszy tylko ode mnie to jednak ma z nim na razie najwiekszy kontakt. Odmienia po polsku i rozroznia rodzaje od samego poczatku, od kiedy zaczela tworzyc dwuwyrazowe i dluzsze wypowiedzi. Nauka francuskiego jest tak naprawde dopiero przed nia. Na poczatku jej polskie zdania byly dosc smieszne bo np. nie uzywala zadnych przyimkow i zaimkow (przy czym odmieniala wiec np. zamiast mis jest na stole mowila "mis jest stole"), tez sie zastanawialam kiedy to opanuje, obecnie uzywa ich bez najmniejszego problemu. Wiec i Twoja tez sie w pewnym momencie na tyle oslucha, ze zalapie i zacznie odmieniac i rozrozniac rodzaje, tylko pozniej bo ma jednak w tym momencie wieksza konkurencje w postaci jezyka lokalnego niz moja.
    • ciotka_paszczaka Re: deklinacja, rodzaje 06.03.12, 16:03
      NIE MA REGULY!!! U mnie bylo dokladnie odwrotnie: corka uzywala meskich form, mimo ze tylko mama mowi po polsku. Bylo ja zjadlem, ja chcialem etc. Czemu? Nie wiem. Moze to wplyw bajek, a moze po prostu bardziej jej sie to podobalo. SAMO PRZESZLO.
      • bachula_gr Re: deklinacja, rodzaje 07.03.12, 07:32
        ciotka_paszczaka napisała:

        > NIE MA REGULY!!! U mnie bylo dokladnie odwrotnie: corka uzywala meskich form, m
        > imo ze tylko mama mowi po polsku. Bylo ja zjadlem, ja chcialem etc. Czemu? Nie
        > wiem. Moze to wplyw bajek, a moze po prostu bardziej jej sie to podobalo. SAMO
        > PRZESZLO.

        Wlasnie. Jedne dzieci mieszaja jezyki (akurat moje nie) ale....
        Moja mlodsza tez dlugo mowila o sobie w formie meskiej choc meskiego polskojezycznego wzorca wokol nie miala. Przeszlo... w sumie nie pamietam dokladnie kiedy (pewnie gdzies na forum jest wzmianka wink

        Starsza miala zas etap mowienia w 3 os. lp "Sofia chce spac/jesc/poszla dzis z babcia..." etc

        Teraz obydwie (10 lat i niespelna 7 lat) mowia normalnie.
    • justmaga Re: deklinacja, rodzaje 19.04.12, 22:55
      Moja miej wiecej w tym samym wieku i tez mowi podobnie , ale ja poprawiam i spokojnie czekam . Nie naciskam bo uwazam,ze samo przyjdzie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka