justmaga
14.09.12, 13:08
Moja cora 2 i 10 miesiecy ma w domu 3 jezyki. Najwiecej uzywany jest jezyk otoczenia ( angielski) ja tylko po polsku. Tata miesza angielski z twi.
I ja mam z tym p
olskim kryzys. Mowie tylko po polsku. Mala rozumie bardzo duzo ale sa sytuacje ,ze patrzy na mnie i widze,ze kompletnie nie wie o czym mowie. I takich sytuacji jest coraz wiecej bo jej znajomosc angielskiego rosnie bardzo szybko i wydaje mi sie,ze ja nie doganiam. Mala ma przyrodniego brata ,ktory po polsku nie mowi i z nim sie czesto bawi
Slowo daje,ze mam czasem ochote po angielsku jej cos wyjasnic bo mi sie wydaje,ze ona sie frustruje bardzo. Nawet jaj jej probuje czytac ksiazeczke po polsku to ona slucha owszem ale cos mi sie wydaje,ze nie rozumie...
Poradzcie cos..