Nadzwroczność

26.03.10, 08:35
Moja Zosia za dwa tygodnie kończy cztery lata. Jest bardzo skrajnym
wcześniakiem. Miała retinopatię i dwa lasery (dwa razy OL i raz OP).
Jest pod stałą kontrolą okulistów. Najpierw chodziliśmy do poradni z
nfz. Później do okulistki, która wykonywała Zosi lasery. Wczoraj
poszliśmy do dr Sildatke z Gdyni. Na komputerze u Zosi wychodzi +6,5
OP i +5 OL. Od roku Zosia przy takiej wadzie miała szkła +2,5.
Wczoraj dostaliśmy receptę na +4,5 i +4. Zastanawiam się czy to nie
będzie zbyt duży szok dla Zosi, taka nagła zmiana. Wiem, że szkła
powinny być zwiększone już wcześniej:( Zosia ma też oczopląs. Do tej
pory zasłanialiśmy oczy (1 h jeden dzień jedno oko na zmianę). Dr
Sildatke powiedziała, żebyśmy przestali zasłaniać.
Mieliśmy teraz zacząć naświetlania oczu ale Sildatke stwierdziła, że
to może Zosi zaszkodzić (problemy neurologiczne). Chcieliśmy jechać
na turnus do Sobieszewa ale też już nie mamy jechać.
Co myślicie o takich zmianach w leczeniu?
Czy ktoś się orientuje ile mogą kosztować takie szkła plastikowe,
jak najcieńsze?
Pełna wersja