NADWZROCZNOŚĆ CO TO WŁAŚCIWIE JEST?

07.09.06, 14:56
Witam,
Chciałabym się czegoś dowiedziec na temat tej wady wzroku. Byłam u okulisty z
uciekającym oczkiem, a jak się okazało to mała ma wadę +8,5 na jedno i drugie
oczko, do tego astygmatyzm. Narazie miała badanie tylko po atropinie. Czy
moglibyście mi powiedzieć jak zauważyliście taką wadę u waszych dzieci. Moja
córcia ma 3 lata i gdyby nie to oczko lekko zezujące w życiu nie poszłabym do
okulisty. Na dodatek ta pani okulistka na chyba 20 moich pytań odpowiadała
tylko że na tym etapie nie można wiele powiedzieć. A we mnie aż sie gotuje.
Nic nie wiem na ten temat. Nie wiem czy ona coś widzi bo przecież bawimy się
jaki to kolor jaka figura , co widziszna obrazku. Odpowiada dobrze więc na
czym polega taka wada, czy można to wyleczyć, czy komputerowe badanie może
sie mylić, jak długo nosi sie okulary itd. Błagam jeśli ktos coś wie na ten
temat proszę o radę.
    • beataklaudia Re: NADWZROCZNOŚĆ CO TO WŁAŚCIWIE JEST? 07.09.06, 15:04
      Cześć, ja akurat nie mam doświdczenia jeśli chodzi o nadwzroczność, ale są tu
      mamy dzieci z dużymi "plusami" więc pewnie sie odezwą. Mogę jedynie tyle
      powiedzieć, że jeśli córcia faktycznie ma aż + 8,5 na oba oczka (jeśli badanie
      zostało prawidłowo przeprowadzone) to jest bardzo duża nadwzroczność i trzeba
      szybciutko zabrać się za korygowanie i leczenie, ale uważam , że powinnaś
      jeszcze raz dziecko przebadać, żeby potwierdzić wadę. POzdrawiam i trzymajcie
      się!!!!
      • kobema Re: NADWZROCZNOŚĆ CO TO WŁAŚCIWIE JEST? 02.11.06, 21:11
        Zastanówcie się nad ośrodkiem wczesnej interwencji, rehailitacji widzenia.To
        jest to właśnie czego dziecku potrzeba z tak dużą nadwzrocznością.
    • asiarol Re: NADWZROCZNOŚĆ CO TO WŁAŚCIWIE JEST? 07.09.06, 17:41
      witaj:-)
      mamy najprawdopodobniej podobny problem,moje dziecko też ma b. zaawansowaną
      nadwzroczność i duże niedowidzenie OP,poza tym zeza,problem zauważyłam podobnie
      jak Ty gdy miał 3,5 roku, zaczął bardzo mocno zezować jednym okiem,okazało się
      ,ze jest to skutkiem niedowidzenia i wady wzroku, zresztą co nieco o moim
      dziecku w linku poniżej

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37296&w=44799267&a=44839748
      o samej nadwzroczności możesz poczytać w linku poniżej
      www.oko.info.pl/index.php?body=1203
      na Twoim miejscu skonsultowałabym dziecko u innego lekarza, ważne czy dodatkowo
      podobnie jak moje dziecko nie ma niedowidzenia,bo często tak duza nadwzroczność
      związana jest z niedowidzeniem
      z wiekiem w miarę wzrostu oka wada powinna się zmniejszać, ale nie liczyłabym na
      całkowite odstawienie okularów, mnie lekarze przygotowali ,że syn będzie zawsze
      musiał nosić okulary, zresztą najważniejsze ,zeby zlikwidować niedowidzenie ,bo
      jest zagrożony jednoocznością
      poczytaj forum, znajdziesz napewno dużo cennych informacji:-)
      • w67 Re: NADWZROCZNOŚĆ CO TO WŁAŚCIWIE JEST? 10.09.06, 00:10
        Witaj, mój syn ma nadwzroczność 7,75 i 4,75 w badaniu po atropinie. Dużo
        pisałam na jego temat na tym forum. W każdym razie też nie zauważylismy nic,
        wszystko widział, nie zezował. Dopiero badanie okulistyczne w przedszkolu
        wykazało nadwzroczność i różnowzroczność. Ma tez niedowidzenie OL. W Twoim
        przypadku nie powinno byc niedowidzenia, bo wada na obu oczkach jest ta sama.
        Ale lepiej niech to potwierdzi okulista. Mi okulistka powidziała, że synek
        wszystko widział zamazane od urodzenia i nie widzi dobrze ani z bliska ani z
        daleka. Wg nas widział dobrze, bo patrzył jednym okiem i wadę w nim wyrównywał
        akomodacją. Dzieci mają b. dużą akomodację oka, nawet do 10 Dp. Np mój Krzyś w
        OL ma po atropinie, która poraża akomodację oka, +7,75 Dp a bez atropiny +5 Dp.
        W miarę wzrostu dziecka, a więc i oka, wada powinna się zmniejszać. Ale z +8
        raczej nie zejdzie na 0. Fizjologiczne dzieci mają +3 i to jest wnormie, jak
        dorosną to wada zmniejszy się na 0. Moja córka w wieku 9 lat miała w badaniu po
        artopinie (zakropinę tuż przed badaniem) +2,5. Nie nosi okularów, dobrze widzi
        i wada ta będzie się zmniejszać. JAk masz jakieś pytania chętnie odpowiem,
        tylko może to trochę potrwać, bo zaglądam na forum co jakiś czas.
        • gosiasos2 Re: NADWZROCZNOŚĆ CO TO WŁAŚCIWIE JEST? 11.09.06, 12:05
          Dzięki za informacje. Dziś byłam u innego okulisty i troche mnie pocieszył bo
          wg drugiej pani okulistki wada jest +6,75 i +7,5 bo cos tam sie od czegos
          odejmuje, stwierdziła że dziecko dostało za mocną atropinę, że źle dobrano szkła
          bo powinna mieć z cylindrami a dostała bez. Dziwię się tylko że takim okulistom
          jak pierwsza pani doktor pozwala sie leczyć ludzi. Mam ochotę iść i zrobić jej
          awanture o moje bezsenne noce. Ta okulistka wszystko mi opisała dokładnie, że
          wada sie zmniejszy że zez jest malutki i bez problemu się go pozbędziemy, że
          okulary beda pewnie na zawsze ale dużo słabsze itd. Pani doktor odpowiedziałą
          na każde moje pytanie. I o dziwo ta wizyta była państwowa bezpłatna, a
          poprzednia prywatna. Myślałam że na prywatnych wizytach bardziej dba sie o
          pacjenta. Mała ma miec zrobione badanie na niedowidzenie, tak jak pisaliście,
          ale narazie działa jeszcze ta atropina, wiec dzis nic nie dało się zrobić. A
          Weronika w okularach wyglada przepieknie i chyba już się przyzwyczaiłam. A i
          ona nieźle narazie sie trzyma, nie ściaga ich , a jak juz jej sie zdarzy to za
          chwilę znowu je zakładamy.Musze poczytać dokładnie to forum bo widzę że to
          pouczajaca lektura. Pozdrawiam :)
          • w67 Re: NADWZROCZNOŚĆ CO TO WŁAŚCIWIE JEST? 14.09.06, 23:26
            To fajnie, że natrafiłaś na dobrego okulistę. Prawda jest taka, że jak ktoś
            jest dobry, tzn. ma wiedzę i podejście, to bez względu na pieniądze. Tak jak w
            każdej specjalności. Musisz poczekać, aż atropina przestanie działać. ok 2
            tygodnie. Córka ma 3 latka to dobry czas na leczenie. Niech kazdy jej mówi, że
            ładnie wygląda w okularach, bo ma je na lata. My tak mówiliśmy, znajomi też.
            Krzyś nawet odpowiadał, że wie, że jest mu ładnie. Zakładamy okulary zaraz po
            wstaniu i zdejmujemy jak jest ciemno i zasypia. Napisz jak wyjdzie badanie
            ostrości wzroku.
            • gosiasos2 Re: NADWZROCZNOŚĆ CO TO WŁAŚCIWIE JEST? 15.09.06, 09:20
              Jak tylko zrobimy badanie napiszę co i jak. Co do okularów to myślałam że
              będzie gorzej, że będą jej przeszkadzać, ale nosi pięknie rano zakładamy przed
              wyjściem do przedszkola, w przedszkolu podobno też ich nie zdejmuje, bo
              powiedziałam jej że nikt takich nie ma, no i ok. 19 chce się ich pozbyć więc
              narazie zezwalamy jej na to . Jestem dumna z mojego mądrego maleństwa, że
              rozumie to, że trzeba je nosić. Jak zdejmie okularki to za chwilę daje sobie je
              założyć na nowo. I jeszcze jedno, dzieki za wsparcie i za to żekogoś zupełnie
              obcego interesują cudze problemy. To naprawde miłe.:)
              • w67 Re: NADWZROCZNOŚĆ CO TO WŁAŚCIWIE JEST? 17.09.06, 14:08
                Ja zdejmowałam okulary jak Krzyś się myl i potem juz nie zakładałam. Okluistka
                zganiła mnie za to. Zaraz po umyciu kazała zakładać na nowo i ściagać dopiero
                jak zgaszę światło w pokoju i Krzyś będzie zasypiał. Jak jeszcze trochę
                pociemku się bawi, to też ma okulary iściągam jak zaśnie. TO ważne, bo bez
                okularów na nowo będzie powstawało niedowidzenie. Więc rehabilitacja z
                zasłanianiem oka na nic, a chciałabym juz na stałe pozbyć się tego plastra.
                Krzyś ma juz go dosyć, zawsze płacze jak mam zakleić.
                • gosiasos2 Re: NADWZROCZNOŚĆ CO TO WŁAŚCIWIE JEST? 27.09.06, 15:12
                  Byłam wczoraj u okulisty na badanie na niedowidzenie. No i NA SZCZĘŚCIE nie ma
                  niedowidzenia. Darowane nam jest zaklejanie oczka, mała w swoich okularkach 3,5
                  nie widziała tylko ostatniego rządka, więc okulistka nie zaleciła zmiany szkieł
                  na wyższe. Jestem szczęśliwa że chociaż tyle. A i już się doprowadziłam do
                  porzadku i tak jak pisała wczesniej w67 nie zdejmuje okularków wieczorem tylko
                  jak zaśnie. Dzieki za rade.
                  • wronis2 Re: NADWZROCZNOŚĆ CO TO WŁAŚCIWIE JEST? 04.10.06, 10:44
                    Cześć.Mam na imię Ania a moja pociecha Weronika i to ona ma wadę +7,5 OP I
                    OL.Ja nie mogłam nawet do siebie dopuścić myśli że Weronika tak słabowidzi,bo
                    poprzez zabawę wydawało mi sie że wychwyca nawet najmniejsze szczegóły.Nosi
                    okulary od lipca2005 ,oczko zaklejamy od 6 m-cy i niestety nie ma poprawy .Pani
                    doktor powiedziala że czeka nas operacja.Zgrozo.Dopiero na forum dowiedziałam
                    się że zle robiłam pozwalając jej chodzić bez okularów /teraz już szkla 5,5
                    i6,25/po kąpaniu.Anawet w weekend nie zaklejałam oczka
                    żeby "odpoczęło".Myślałam że to nic takiego ,że trochę poluzuję.Ona ma dopiero
                    3latka a więcej przeszła jak ja przez całe moje życie.Muszę byc bardziej
                    rygorystyczna.Mamy również zeza który też sie nie poprawia wizyty średnio mam
                    co 3 -2 m-ce.To jest druga pani doktor,ktora ma dobre podejście tylko nie wiem
                    czy jej sposób/bo słyszałam że są różne szkoły leczenia/leczenia jest
                    skuteczny.Czekają nas również ćwiczenia,ale nic bliżej nie wiem ,bo narazie
                    pooć Weronika jest za mała.Mam pytanie czy któras z was starała sie o stopięn
                    niepełnosprawności dla swojej pociechy właśnie ze względy na wzrok?Dziękuję
                    • gosiasos2 Re: NADWZROCZNOŚĆ CO TO WŁAŚCIWIE JEST? 06.10.06, 09:12
                      Ech te Weroniki. Moja Weronika ma tę samą wadę na jedno i drugie oko, i nie
                      musi zaklejać oczka z czego ogromnie się cieszę bo słyszałam ile z tym problemu.
                      A dlaczego twoja córcia ma mieć zaklejane, bo może moja też powinna? Moja pani
                      okulistka tłumaczyła mi że jeżeli jednym i drugim widzi tak samo to się nie
                      zakleja, bo robi się to tylko gdy jedno oczko jest słabsze i zmusza się go w
                      ten sposób do pracy. A co do stopnia niepełnosprawności to nie ubiegałam się i
                      narazie nie mam zamiaru. Ale powinnaś coś znaleźć na www.oko.info.pl
                      • wronis2 Re: NADWZROCZNOŚĆ CO TO WŁAŚCIWIE JEST? 06.10.06, 10:36
                        Cześć.Moja Weronika ma właśnie jedno oko słabsze i dlatego zasłaniamy.Raz jest
                        ok ,raz ma przejściowy okres buntu.Ale i tak jest dzielna.Teraz siedzi w domu z
                        babcią bo jest chora i wybłagała u niej tylko chwilkę z plasterkiem.Moje prośby
                        nie pomagają.Ale chyba wszystkie babcie "wiedzą" lepiej.
                        • tolka11 Re: NADWZROCZNOŚĆ CO TO WŁAŚCIWIE JEST? 03.11.06, 18:08
                          Tu na forum jest wątek o orzeczeniu o niepełnosprawności. poszukaj i poczytaj.
                          Mój syn tak jak wiele dzieci ma orzeczenie i dzięki temu zasiłek pielęgnacyjny.
                          Parę groszy zawsze się przyda.
Pełna wersja