Dodaj do ulubionych

nie widzi na jedno oczko

16.11.07, 09:34
Synek ma 6 lat.Gdy mial pol roczku bylam z nim na rutynowej wizycie
u okulisty.Uslyszalam ze synek nie widzi i nie bedzie widzial na
jedno oczko.Nawet operacja nie przywroci widzenia.Ostatnia
konsultacja u prof.Prosta potwierdzila ten fakt.Bol dla matki
okropny,czasami nie daje sobie rady z wlasnymi myslami.Synek jest
pogodny,bardzo chwalony w zerowce,bardzo madry a ja ze strachem
mysle co by bylo gdyby...Gdyby mu sie cos stalo w to drugie
oczko..Drugie oczko jest zupelnie sprawne.Prosze mamy ,ktore maja
podobny problem o jakies slowa wsparcia.Tyle lez wylalam...
Obserwuj wątek
    • tolka11 Re: nie widzi na jedno oczko 17.11.07, 12:28
      kochana napisz na priv. Miłosz po 2 operacjach u prof Prosta ma
      wprawdzie w jednym oku poczucie światła i baaaaaardzo słabe
      widzenie. ale tak naprawdę widzi na jedno oko. Żyjemy z tym od 4 lat
      i radzimy sobie. nie myslimy o najgorszym. Nasz syn widzi, ma
      całkiem sprawne jedno oko [chociaż w okularach], ma dużo szczęścia.
      napisz, coś wymyslimy.
    • ew_a_melka Re: nie widzi na jedno oczko 17.11.07, 22:33
      Amelka wprawdzie ma dopiero 7 miesięcy ale ma ten sam problem. Poczucie światła
      w tym oczku ma ale czy coś więcej? ... za wcześnie ocenić. Powiedzenie "strzec
      czegoś jak oka w głowie" nabrało dla mnie niesamowitego znaczenia. Często
      zastanawiam się jak przebrniemy przez te lata najmłodsze gdzie ona jest
      nieświadoma tego, że zdrowego oczka trzeba bardzo strzec. Nie wiem co będę
      myślała o tym wszystkim jak córcia będzie miała 6 lat, teraz bywa rożnie. Bardzo
      chętnie porozmawiam na ten temat. Jak masz ochotę to napisz na
      ew_a_melka@gazeta.pl
      • jagodowa-mama my też patrzymy jednym oczkiem 21.11.07, 15:45
        Moja córka też widzi jednym oczkiem , w drugim ma tylko poczucie
        światła. My odkryliśmy ten fakt tylko dlatego, że mała nim zezuje.
        Na początku był to dla nas szok, u nas to kwestia neurologiczna,
        drugie oko ma blada tarczę ale póki co mała nim widzi prawidłowo.

        Ja też się bardzo bałam, nie chciałam nawet małej do piaskownicy
        wpuścić żeby jej dzieci nie zasypały oka zdrowego piachem. Taki
        strach do niczego nie prowadzi, przecież Twój syn świetnie sobie
        radzi w zerówce, jest mądry :) .
        Wiadomo, że jesteśmy pełne obaw ale ja po kulkutygodniowym
        paraliżującym mnie strachu pomyslałam , że musze traktować córkę jak
        normalne dziecko. Pewnie , że staram się bardziej uważać, ale
        pozwalam jej wchodzić na murki, biegać po trawie itp.

        W grudniu mam kolejny rezonans , może będziemy już więcej wiedzieli
        na temat przyczyny zaniku nerwu.
        Nawet nie myślę co by było gdyby.
        Staram się mysleć pozytywnie, nie chcę kusić losu a poza tym dziecko
        to mały barometr i doskonale wyczuwa nasze nastroje.
    • tolka11 Re: nie widzi na jedno oczko 21.11.07, 17:47
      Prawdę mówiąc ja Miłosza zawsze traktowałam normalnie. Jakiś tam
      strach zawsze jest, ale przecież nie ograniczę dziecka, bo ja się
      boję. Miłosz ma zdiagnozowaną nadpobudliwość psychoruchową [ślady
      wcześniactwa] z którą powoli wygrywamy. Jeździ na rolkach, wspina
      się na ściance, pływa, chodzi po drzewach, jeździ na nartach, chodzi
      na karate [to ostatnie od niedawna]. I to wszystko robimy mimo
      ryzyka, że odklei się sztucznie przyklejona siatkówka w drugim okU.
      • jagodowa-mama Re: nie widzi na jedno oczko 22.11.07, 12:15
        Tolka11 ja też doszłam do wniosku , że inaczej nie można chyba.
        Wszyscy moi znajomi są zaskoczeni, że mała widzi tylko jednym okiem.
        Nie wiem jak i co będzie dalej. Tak jak pisałam staram się nie
        mysleć źle. Od momentu gdy ochłonęłam trochę po diagnozie chyba
        nawet zwinęłam parasol ochronny nad Jagodą. Miałam problemy z
        zajściem i utrzymaniem ciąży więc ogólnie byłam chyba nadwrażliwa.
        Teraz sama gramoli się na największe ślizgawki ( z asekuracją
        oczywiście), jeździ nieudacznie na hulajnodze, zalicza "glebę" na
        prostej drodze, staramy się ćwiczyć wzrok ale w trakcie zabawy i
        bezstresowo - mamy duzo kolorowych bajek, są w internecie fajne
        stronki do ćwiczenia wzroku i tyle.
        zobaczymy co przyniesie nam kolejny rezonans
        • baz12 Re: nie widzi na jedno oczko 06.12.07, 14:37
          Ja widzę od prawie urodzenia na jedno oko (mówię od prawie bo jak
          miałam roczek straciłam wzrok w 1 oku). Na drugie mam +12. Obecnie
          mam 35 lat i jak na razie jest wszystko dzięki Bogu ok. W sumie to
          nigdy mi to nie przeszkadzało, grałam w piłke, pływałam itd, co
          prawda byłam zwolniona z w-fu ale było to na zasadzie że nie
          wykonywałam tych ćwiczeń których nie chciałam, resztę ćwiczyłam
          normalnie jak inni. Jeżdziłam na kolonie, obozy, dźwigałam plecaki
          (a nie powinnam) ale na szczęście nic mi się nie stało. Reasumując:
          widzenie na jedno oko nie jest tragedia, mnie to osobiście nie
          przeszkadza, jest jedynie czasami strach że można starcić to jedyne
          oko i co wtedy. Obecnie mam synka półtorarocznego i nie powinnam go
          dźwigacz (bo teoretycznie wolno mi dźwigać do 3kg a on waży 12) ale
          jak tu nie wziąść swojego dziecka na ręce:). Ogólnie jestem dobrej
          mysli że nadal bedzie dobrze. Wszyscy lekarze u których leczyłam się
          od dziecka byli dźiwieni że tak dobrze sobie radziłam mimo takiej
          duzej wady wzroku. Rozumiem twój strach o dziecko, ale nied asię żyć
          z ciagła myślą że coś złego może się wydarzyć. Myśl optymistycznie i
          na pewno wszystko będzie dobrze:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka