Dodaj do ulubionych

Dyslektyk.

29.10.09, 23:31
Witajcie,
Chciałam podzielić się z Wami moim bólem i cierpieniem... Mianowicie
mój chłopak za cholerę nie chce (po prostu nie umie) stosować się do
podstawowych zasad ortografii. Jak czytam SMSy od niego to po prostu
jasny szlag mnie trafia, nie mam do niego siły. W związku z tym
postanowiłam, że zamówię mu w selkarze cały zestaw dyktand dla dzieci
z podstawówki. I teraz pytanie - czy obrazilibyście się za taką
"sugestię"? Właściwie to nawet nie sugestia, bo ja już wielokrotnie
zwracałam mu uwagę, że wypadałoby COŚ z tym zrobić...

Z góry dzięki za wzięcie udziału w sondzie :)
Obserwuj wątek
    • kluchucha Re: Dyslektyk. 29.10.09, 23:32
      Ucięło mi tytuł mojej jakże ambitnej sondy. Miało być "Czy obraziłbyś
      się za Dyktanda Ferdynanda?" :)
      • horpyna4 Re: Dyslektyk. 30.10.09, 16:30
        Spytaj go, ile książek w swoim życiu przeczytał. Podejrzewam, że
        niewiele.

        Osoby dużo czytające (zwłaszcza w bardzo młodym wieku) mają pisownię
        utrwaloną wzrokowo.
        • foxi-em Re: Dyslektyk. 12.11.09, 23:07
          Osoby dużo czytające (zwłaszcza w bardzo młodym wieku) mają
          pisownię
          > utrwaloną wzrokowo.

          No niekoniecznie:) Jesli ktoś ma zaburzoną pamięć wzrokową, to może
          czytać 24h/na dobę a i tak mu się nic nie utrwali. Nigdy nie
          spotkałaś: mola ksiażkowego, świetnego ucznia, który jednak błędy
          wali takie że po oczach bije?
    • kornel-1 Re: Dyslektyk. 30.10.09, 17:22
      kluchucha napisała:
      > zwracałam mu uwagę, że wypadałoby COŚ z tym zrobić...

      Można zmienić chłopaka. Awantura po wręczeniu tak mało sympatycznego prezentu (i niepotrzebnego - bo przecież nie będzie pisać tych dyktand) może być dobrym wstępem do zerwania.

      Co do obrażania - zależy, czy pisałbym bardzo nieortograficznie i czy bym bardzo kochał tak uroczą osóbkę jak kluchucha.

      Co do meritum - widzę tu sprzeczność między twoją diagnozą (dyslektyk) a stwierdzeniem, że "nie chce się stosować do zasad ortografii. Nie sądzę, by błędy ortograficzne oznaczały zawsze dysleksję. A także: by dyslektyk "nie chciał" pisać poprawnie.

      I w końcu: NTF! -> TF

      Kornel
      • sefirotek Re: Dyslektyk. 30.03.10, 15:40
        Dysortografia, bo dysortografem zostaje każdy dyslektyk jak się
        nauczy czytać, to przede wszystkim nieumiejętność pisania
        ortograficznego MIMO ZNAJOMOŚCI ZASAD.

        Moj mąż i syn. MIMO GÓRY PRZECZYTANYCH KSIĄŻEK I TYTUŁÓW NAUKOWYCH
        nie są w stanie pisać ortograficznie, bo to są problemy z percepcją
        wzrokową i słuchową, a nie lenistwo i brak oczytani\a.

        No, chyba, że dysortograf jest upośledzony umysłowy, ale wtedy to
        nie jest dysortografia, ale upośledzenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka