Witajcie,
Chciałam podzielić się z Wami moim bólem i cierpieniem... Mianowicie
mój chłopak za cholerę nie chce (po prostu nie umie) stosować się do
podstawowych zasad ortografii. Jak czytam SMSy od niego to po prostu
jasny szlag mnie trafia, nie mam do niego siły. W związku z tym
postanowiłam, że zamówię mu w selkarze cały zestaw dyktand dla dzieci
z podstawówki. I teraz pytanie - czy obrazilibyście się za taką
"sugestię"? Właściwie to nawet nie sugestia, bo ja już wielokrotnie
zwracałam mu uwagę, że wypadałoby COŚ z tym zrobić...
Z góry dzięki za wzięcie udziału w sondzie :)