bbona
26.04.02, 21:14
Miałam bardzo dobrego polonistę w liceum, do którego wiedzy i fachowości miałam
zaufanie absolutne. Właśnie ten człowiek tłumaczył nam przy omawianiu "Pana
Tadeusz", że w Inwokacji powinno być:
"(...)
Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
(...)
Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem
(Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
I zaraz mogłem pieszo od Twych świątyń progu
Iść za wrócone życie podziękować Bogu),
tak nas ..." itd.
"Od Twych swiątyń progu", nie "do Twych świątyń progu".
We wszystkich - dostępnych mi w tej chwili - publikacjach z lat 1949-2000, jest
napisane "do". Wszyscy, których o to pytam, także nauczycielka mojego syna,
który włanie uczy się tego na pamięć, twierdzą, że logiczne jest "do". Tracą
pewność, gdy przedstawiam argumentację mojego polonisty:
- źródłem wszelkiej świętości i mocy jest Bóg, także świętości i mocy Matki
Boskiej, przez którą działa; poeta idzie OD progu świątyni Matki Boskiej, pod
której opiekę go ofiarowała matka i do której zwraca się bezpośrednio- DO Boga,
aby dziękować za wrócone życie. ( Nb. ofiarowanie samo w sobie kojarzy się z
ofiarowaniem w świątyni.)
I do mnie to przemawia. W tym kontekście chodzenie "do Twych światyń progu"
traci zupełnie sens.
Czy ktoś z Was ma na ten temat coś do powiedzenia?
Jaką wersję uznaje Pani Ekspert?
Pozdrawiam!