17.11.04, 22:58
Dzięki oszustowi władze uczelni znalazły się w kłopotliwej sytuacji.

Takie zdanie usłyszałam w telewizji...

Dzięki temu znalazły sie w telewizji i pewnie dlatego te dzięki.

Czepiam się czy nie?
Obserwuj wątek
    • ilmatar Re: Dzięki 17.11.04, 23:13
      Nie.
      Zachowujesz czujność!
      :-)
      • a_la Re: Dzięki 17.11.04, 23:21
        ilmatar napisała:

        > Nie.
        > Zachowujesz czujność!
        > :-)

        Iiiiiii tam, taaaaaakie tam... Zapłoniłam się :)))
        • barbara7 Re: Dzięki 18.11.04, 16:48
          A jeśli to dobrze, że władze uczelni znalazły się w kłopotliwej sytuacji, bo
          przez to zupełnie przypadkowo wykryto choćby jakieś przyjątka niezwykłe dzieci
          notabli? Może właśnie dzięki oszustowi.
          • a_la Re: Dzięki 18.11.04, 17:32
            barbara7 napisała:

            > A jeśli to dobrze, że władze uczelni znalazły się w kłopotliwej sytuacji, bo
            > przez to zupełnie przypadkowo wykryto choćby jakieś przyjątka niezwykłe dzieci
            > notabli? Może właśnie dzięki oszustowi.

            Niewykluczone, bo słuchałam jednym uchem i nie wszystko do mnie dotarło. Ale to
            zupełnie tak, jak ze mną i moim potomkiem, dzięki któremu nabyłam trojanów w
            liczbie (no, to już chyba ilość!) sztuk 86 i przez co on ma teraz szlaban i
            siem musi uczyć. Jakaś korzyść z tego jest.

            ala
          • ilmatar Re: Dzięki 18.11.04, 17:47
            barbara7 napisała:

            > A jeśli to dobrze, że władze uczelni znalazły się w kłopotliwej sytuacji, bo
            > przez to zupełnie przypadkowo wykryto choćby jakieś przyjątka niezwykłe dzieci
            > notabli? Może właśnie dzięki oszustowi.

            Ty się odnosisz do ostatnich doniesień prasowych, gdzie owo "dzięki" pojawiło się w kontekście o jakim
            piszesz.
            Jednak w oderwaniu od kontekstu, samo zdanie:
            <<Dzięki oszustowi władze uczelni znalazły się w kłopotliwej sytuacji.>>
            jest do kitu, ponieważ 'dzięki' czemuś osiąga się coś pozywynego, jakąś korzyść.
            To zdanie informuje tylko o tym, że był oszust, działał przeciw wladzom jakiejś uczelni i spowodował
            pewne kłopoty.
            Wyobraźmy sobie małą zmianę:
            <<Z powodu oszusta władze uczelni znalazły się w kłopotliwej sytuacji.>>

            Mówimy to samo, nie przenosząc na "kłopotliwą sytuację" naszej oceny, czy uważamy, że to dobrze,
            czy źle.

            << W wyniku malwersacji popełnionych przez oszusta władze uczelni znalazły się w kłopotliwej
            sytuacji.>>

            I co, jak wam się podobają te niuanse?

            • barbara7 Re: Dzięki 18.11.04, 18:14
              Niuanse zawsze są piękne. :)))
            • ardjuna Re: Dzięki 18.11.04, 21:49
              ilmatar napisała:

              > <<Z powodu oszusta władze uczelni znalazły się w kłopotliwej sytuacji.&
              > #62;>
              > << W wyniku malwersacji popełnionych przez oszusta władze uczelni znala
              > zły się w kłopotliwej
              > sytuacji.>>

              A może by tak po prostu: "Przez oszusta..."?
              • ilmatar Re: Dzięki 18.11.04, 23:47
                'Przez' jest krótsze, co zawsze popieram. Ale 'z powodu" lepiej balansuje to zdanie.
                Ale, co tam, niech będzie cokolwiek ;-)
            • a_la Re: Dzięki 19.11.04, 15:34
              ilmatar napisała:

              > barbara7 napisała:
              >
              > > A jeśli to dobrze, że władze uczelni znalazły się w kłopotliwej sytuacji,
              > bo
              > > przez to zupełnie przypadkowo wykryto choćby jakieś przyjątka niezwykłe d
              > zieci
              > > notabli? Może właśnie dzięki oszustowi.
              >
              > Ty się odnosisz do ostatnich doniesień prasowych, gdzie owo "dzięki" pojawiło
              s
              > ię w kontekście o jakim
              > piszesz.

              Jednym uchem wysłuchałam, że rzecz dotyczyła czego innego i raczej żadnych
              korzysci z działalności oszusta nie było. Dlatego je wyłapałam. Ale w goglach
              znalazłam zdania nastepujące:

              " Dzisiaj już mnie do alkoholu nie ciągnie. Być może dzięki temu,
              że się w ogóle źle czuję z powodu początków ciąży"

              "Dzięki temu, że natura na jakiś czas zamarła, popadła w hibernację,
              możemy dziś być świadkami tego jak się odradza"

              "Wszystko to dzięki temu, że moja Zuzia zagoniła mnie do roboty"

              Mnie te zdania nie rażą. Chyba dlatego, że przejsciowe kłopoty, powstałe dzięki
              dziękom, spowodowały ostatecznie trwałe korzyści.

              A może powinny razić?

              ala




    • vuk_zvuk Re: Dzięki 18.11.04, 17:01
      a zaszkodziło to dzięki? :p
      • a_la Re: Dzięki 18.11.04, 17:34
        vuk_zvuk napisał:

        > a zaszkodziło to dzięki? :p

        W zasadzie dzieki nigdy nie szkodzi, ale wyjątki zawsze się znajdą. Jak będę
        miała trochę czasu, to poszukam. Teraz zarobiona jestem, no. :)

        ala

    • teresa.kruszona Re: Dzięki 21.11.04, 23:59
      „Dzięki” tworzy wyrażenia nazywające dodatnią przyczynę czegoś, a tu mamy do
      czynienia z „kłopotliwą sytuacją” i jeśli nawet dla kogoś okaże się ona
      korzystna, to taka konstrukcja jest niefortunna. Rzeczywiście lepiej byłoby
      napisać „przez oszusta”, „z powodu oszusta”.
    • malwa1975 Re: Dzięki 23.11.04, 22:45
      To cos w stylu: "mile mnie rozczarowal". Brrrrrrrrrr!
    • a_la Zaobserwowano brak 23.11.04, 23:23
      posypywania piaskiem.

      To tak do kolekcji. ala
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka