ja22ek
19.11.04, 10:27
Tym oto ciepłym słowem nasz gospodarz określa jednego z najbardziej znanych
Polaków. Zgadniecie kogo?
W ogóle wygląda na to, że w Agorze staranny język nie jest w cenie. Inne
pismo tegoż koncernu, Wiedza i Życie, w ciekawym skądinąd artykule o
obrzędach pogrzebowych wspomina, że pogrzeb powinien był odbyć się "z
wszelkimi szykanami". Najśmieszniejsze, że artykuł pisze magister filologii
polskiej, która wyczucie stylu powinna mieć wpojone.
Pozdrawiam
Pijarowiec językoznastwa ogólnego z szykanami
Jazzek