Dodaj do ulubionych

język komisji śledczych

01.02.05, 11:18
Witam,
członkowie i świadkowie komisji śledczych nadawanych na żywo w tvp używają
zwrotu "mieć wiedzę" z zastępstwie za czasownik "wiedzieć".
"Czy ma pan wiedzę?", "Nie mam wiedzy". Czy ciągłe mówienie w ten sposób, to
nie przesada?

Druga rzecz, to zwrot "prawda materialna". Akurat ja osobiście nie słyszałem
tego zwrotu, ale podobno pojawia się w wypowiedziach komisji. Co to za nowy
zwrot?

pzdr,
a20
Obserwuj wątek
    • ala100 Re: język komisji śledczych 01.02.05, 13:27
      a2030401 napisał:

      > Witam,
      > członkowie i świadkowie komisji śledczych nadawanych na żywo w tvp używają
      > zwrotu "mieć wiedzę" z zastępstwie za czasownik "wiedzieć".
      > "Czy ma pan wiedzę?", "Nie mam wiedzy". Czy ciągłe mówienie w ten sposób, to
      > nie przesada?
      >
      > Druga rzecz, to zwrot "prawda materialna". Akurat ja osobiście nie słyszałem
      > tego zwrotu, ale podobno pojawia się w wypowiedziach komisji. Co to za nowy
      > zwrot?
      >

      Nie mam wiedzy na ten temat, więc pewnie nie powinnam sie wypowiadać... :)
      (Aaaatam, nie pierwszy to raz i pewnie nie ostatni...). Według mnie to dlatego,
      że ludzie chcą dostosować styl wypowiedzi do okoliczności. Okoliczności są
      urzędowe, więc i styl taki właśnie. Z filmów wiem, że na przykład w sądzie
      należy się zwracać: co świadowi wiadomo...

      > pzdr,
      > a20

      Czy "a20" to zdrobnienie od całego niku?

      Pozdrawiam. A100
      • efedra Re: język komisji śledczych 01.02.05, 14:51
        ala100 napisała:

        > Okoliczności są urzędowe, więc i styl taki właśnie.

        Mysle, ze z jezykiem komisji sledczych jest podobnie, jak z jezykiem wojskowym,
        ktory ma sie tak do jezyka, jak muzyka wojskowa do muzyki.
        Wiec chyba nie warto sie nim przejmowac, bo zemrze wraz z komisjami.

        pzdr,
        e.
        Nie mam skrotu z cyferkami :(
        No wlasnie - kropka przed, czy po?
        • ardjuna Re: język komisji śledczych 01.02.05, 18:59
          efedra napisała:

          > Wiec chyba nie warto sie nim przejmowac, bo zemrze wraz z komisjami.

          Niby racja, tyle że komisje ani myślą mrzeć. One się rozradzają, a dzietność
          ich będzie rosła, że tak rzeknę kasandrycznie, biorąc przykład z Ilm. Toteż
          chyba nie mamy wyjścia, musimy odpowiedzialnie przejąć się ich (komisji)
          językiem :( (Emotka znosi wszelkie znaki przestankowe).
          • efedra Re: język komisji śledczych 01.02.05, 19:45
            ardjuna napisał:

            > :( (Emotka znosi wszelkie znaki przestankowe).

            Czy to stwierdzenie, czy dopiero propozycja?
            • ardjuna Re: język komisji śledczych 01.02.05, 21:29
              efedra napisała:

              > Czy to stwierdzenie, czy dopiero propozycja?

              Propozycja stwierdzenia :)
    • jhbsk Re: język komisji śledczych 03.02.05, 10:39
      Język komisji jest tragiczny. "Dwutysięczny drugi", "w oparciu", "czy ma pan
      wiedzę", i mnóstwo innych koszmarków językowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka