Dodaj do ulubionych

mieć doczynienie

31.10.05, 14:43
Jak powinno być: mieć doczynienie, czy mieć doczynienia?
Np. mieć doczynienie(a) z komputerami.
Obserwuj wątek
    • 1oo Re: mieć doczynienie 31.10.05, 15:24
      Mieć do czynienia.
      Czynienie-rzeczownik od czynić /robić,działać,wykonać/
      • stefan4 Re: mieć doczynienie 31.10.05, 15:58
        1oo:
        > Mieć do czynienia.
        > Czynienie-rzeczownik od czynić /robić,działać,wykonać/

        Ale: mieć ,,zadośćuczynienie''. Czyli piszemy razem z tym przedsłówkiem. Więc
        dlaczego nie możemy napisać razem ,,douczynienie'' albo ,,doczynienie''?

        Tylko błagam, bez cytowania słowników, ja się domyślam, co w nich powypisywali,
        tylko nie napisali dlaczego.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • efedra Re: mieć doczynienie 31.10.05, 16:26
          stefan4 napisał:

          > 1oo:
          > > Mieć do czynienia.
          > > Czynienie-rzeczownik od czynić /robić,działać,wykonać/
          >
          > Ale: mieć ,,zadośćuczynienie''. Czyli piszemy razem z tym przedsłówkiem.
          Więc
          > dlaczego nie możemy napisać razem ,,douczynienie'' albo ,,doczynienie''?
          >
          > Tylko błagam, bez cytowania słowników, ja się domyślam, co w nich
          powypisywali,
          > tylko nie napisali dlaczego.

          Alez, Stefanie!
          Po coz wymyslac sobie slowo "doczynienie", ktore raczej sugeruje dokonczenie,
          dokonanie czegos, kiedy wszyscy chyba mielismy do czynienia ze znanym zwrotem
          "miec do czynienia z...".
          e.
        • ardjuna Re: mieć doczynienie 31.10.05, 16:35
          stefan4 napisał:

          > Więc dlaczego nie możemy napisać razem ,,douczynienie'' albo ,,doczynienie''?

          A kto zakazuje?
          • stefan4 Re: mieć doczynienie 31.10.05, 18:43
            stefan4:
            > Więc dlaczego nie możemy napisać razem ,,douczynienie'' albo ,,doczynienie''?

            ardjuna:
            > A kto zakazuje?

            1oo i Efedra.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • 1oo Re: mieć doczynienie 31.10.05, 20:00
              A gdzież bym śmiała czegoś zakazywać:)
              Ja tylko odpowiedziałam na konkretne pytanie i nie cytowałam. No, chyba, że z
              głowy.
              Słowo "doczynienie" nawet mi się podoba, ale wiązałabym je z czymś na
              ukończeniu jak pisze Efedra, np.doczynić czarów. Darlubow podaje przykład
              komputera, z którym wolałabym mieć raczej do czynienia niż doczynienie:)
            • ardjuna Re: mieć doczynienie 31.10.05, 20:03
              stefan4 napisał:

              > 1oo i Efedra.

              Powyżsi cierpią, widać, na neofobię słowotwórczą. Skoro można odczynić - czego
              skutkiem jest odczynienie, to i doczynić można, uzyskując doczynienie. To
              oczywiste. Podobnie, skoro mamy odczyn, to i doczyn ma prawo bytu. Zdecydowanie
              protestuję przeciwko aborcji słów nienarodzonych!
              • 1oo Re: mieć doczynienie 31.10.05, 20:30
                A ja stanowczo protestuję przeciwko przypisywaniu mi jakiejś fobii, zwłaszcza
                neo i na domiar słowotwórczej:))
                Pisuję wiersze i zabawa słowami nie jest mi obca.
                Jakim cudem udało Wam się wyczytać z moich dwóch krótkich zdań tyle ukrytej
                treści? Albo ja taka zdolna albo Wy:)
                • ardjuna Re: mieć doczynienie 01.11.05, 19:34
                  1oo napisała:

                  > Jakim cudem udało Wam się wyczytać z moich dwóch krótkich zdań tyle ukrytej
                  > treści?

                  Spoko... Daj nam jedno zdanie, a wyczytamy zeń wszystko (że strawestuję pewnego
                  prawnika o kardynalskim nazwisku) :)
              • mika_p Re: mieć doczynienie 01.11.05, 00:26
                ardjuna napisał:
                > Powyżsi cierpią, widać, na neofobię słowotwórczą. Skoro można odczynić - czego
                > skutkiem jest odczynienie, to i doczynić można, uzyskując doczynienie. To
                > oczywiste.

                A jak się zaczyni, to otrzymuje się zaczyn.
                • efedra Re: mieć doczynienie 01.11.05, 02:33
                  mika_p napisała:

                  > ardjuna napisał:
                  > > Powyżsi cierpią, widać, na neofobię słowotwórczą. Skoro można odczynić -
                  > czego
                  > > skutkiem jest odczynienie, to i doczynić można, uzyskując doczynienie. To
                  > > oczywiste.
                  >
                  > A jak się zaczyni, to otrzymuje się zaczyn.

                  A gdziez ja bym co komu zabronila? Czy nie widac, ze - tak, jak i tu -
                  napisalam swoje zdanie w formie pytania, choc nie postawilam na koncu
                  odpowiedniego znaku?
                  A co, pytac nie mozna?
                  e
                  PS. A czy jak sie cos wyczynia, to wychodzi z tego wyczyn?
                  • efedra Re: mieć doczynienie 01.11.05, 03:55

                    > >
                    > > A jak się zaczyni, to otrzymuje się zaczyn.
                    >
                    > A czy jak sie cos wyczynia, to wychodzi z tego wyczyn?

                    No i jak jest wyczyn, to - idac tropem mysli Ardjuny - powinien byc i wczyn,
                    czyz nie?
                    • ardjuna Re: mieć doczynienie 01.11.05, 19:40
                      efedra napisała:

                      > No i jak jest wyczyn, to - idac tropem mysli Ardjuny - powinien byc i wczyn,
                      > czyz nie?

                      Ależ tak. Wczyn to jest wyczyn ksobny. Przykłady można mnożyć, dzielić, a także
                      całkować.
                  • ardjuna Re: mieć doczynienie 01.11.05, 19:38
                    efedra napisała:

                    > A co, pytac nie mozna?

                    Można. Wiadomo wszak - kto pyta, ten się dopyta, prędzej czy później :)
    • arana Kwestia liczby :) 31.10.05, 20:37
      darlubow napisał:

      > Jak powinno być: mieć doczynienie, czy mieć doczynienia?
      > Np. mieć doczynienie(a) z komputerami.

      Zapytam jak na spowiedzi:
      - A ile razy? Bo jeśli jedno, to doczynienie, więcej - doczynienia. Ale nawet
      przy jednym doczynieniu uważaj na wirusy - komputerowe oczywiście!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka