Ziobro czy Ziobry

20.02.06, 10:45
Z prawdziwym zdumieniem obserwuję ostatnie praktyki korektorów Gazety (nie
tylko) w kwestii pisania nazwiska Zbigniewa Ziobry. Nie wiem dlaczego korekta
uznaje to nazwisko za nieodmienne i pisze np. "pracowała u ministra Ziobro"?
Czy wobec tego należy mówić: czytam "Zemstę" A. Fredro, nie znam komedii
Fredro, lubię A. Fredro? A może media uważają, że nazwisko tak ważnego
ministra nie podlega odmianie i stanowi wyjątek? W takim razie z nadzieją
czekam na wykładnię językową w tej materii, bo ideologiczne przesłanki w
obszarze języka jakoś mnie nie przekonują.
Anna
    • ardjuna Re: Ziobro czy Ziobry 20.02.06, 11:00
      asle napisała:

      > Nie wiem dlaczego korekta uznaje to nazwisko za nieodmienne i pisze np.
      "pracowała u ministra Ziobro"?

      Wyjaśnienie znajdziesz tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=33367541&a=33393220
      Jestem pewien, że Cię ono zadowoli.
      • hrunio Nowa PiSownia 20.02.06, 11:41
        Krótko ujmując: o pis(sic!)owni decyduje poseł a nie zasady jakiejś
        tam "fleksji".
        ;)
        • ardjuna Re: Nowa PiSownia 20.02.06, 12:00
          hrunio napisał:

          > Krótko ujmując: o pis(sic!)owni decyduje poseł a nie zasady jakiejś
          > tam "fleksji".

          Nie byłbym tu aż tak optymistyczny - byle poseł to se może; chyba że jest pisłem.
        • ewa9717 Re: Nowa PiSownia 20.02.06, 15:00
          Krótko mówiąc o odmianie nazwisk decyduje reguła językowa i ta jakaś fleksja, a
          nie zadne pojedyncze ziobro! Nawet gdyby było ziobrem Adama!
Pełna wersja