ala100
06.03.03, 15:20
Akceptuję "manifestę". Bardzo podoba mi się "ministra", ale "manifę" uważam
za duży błąd taktyczny, odstręczający potencjalnych sympatyków nieładnym
zgrubieniem. To jakiś taki partyzancki żargon.
Czy ktoś zna jeszcze jakieś inne przykłady feministycznych przeinaczeń?
jestem bardzo zainteresowana. Ala