10.12.06, 20:13
Nie pytam tu o regule, bo ja znam: wyjasnienie, zaczynajace sie slowem 'czyli', poprzedza sie
przecinkiem. Ale czy stawialibyscie przecinek w trzywyrazowym tytule, np. Smith czyli Kowalski (o
czlowieku, ktory zmienil nazwisko). Korekta sie upiera, ze przecinek musi byc, a mnie jest o ten
przecinek za duzo.
Bede wdzieczna za glosy (oczywiscie subiektywne).
e.
Obserwuj wątek
    • szarykot Re: czyli 10.12.06, 20:59
      Mój subiektywizm mówi, że korekta ma rację.
    • malaga33 Re: czyli 10.12.06, 21:24
      Mój również opowiada się za przecinkiem. Nie będę się jdnak upierać przy nim na
      okładce, jezeli tytuł zapiszesz:
      Smith
      czyli
      Kowalski
      • efedra Czyli z przecinkiem :( 10.12.06, 21:32
        malaga33 napisała:

        > Mój również opowiada się za przecinkiem. Nie będę się jdnak upierać przy nim na
        > okładce, jezeli tytuł zapiszesz:
        > Smith
        > czyli
        > Kowalski

        Dziekuje, Szaremukotu tez.
        Tytulu tak napisac nie moge; to artykul, i to raczej krotki.
    • mika_p Re: czyli 10.12.06, 23:20
      Mój subiektywizm uznaje w takiej sytuacji wyższość braku przecinka nad
      istnieniem przecinka. Ciut ciut, ale jednak.
    • stefan4 Re: czyli 11.12.06, 09:10
      efedra:
      > Nie pytam tu o regule, bo ja znam: wyjasnienie, zaczynajace sie slowem
      > 'czyli', poprzedza sie przecinkiem.

      Moim subiektywnym zdaniem wszelkie reguły zaczynające się od ,,przecinek stawia
      się przed'' są bez sensu. Przecinek służy do oddzielania, więc nie stawia się
      go ,,przed'' tylko ,,między''.

      W tym przykładzie ,,czyli'' oddziela Smitha od Kowalskiego. To po co jeszcze
      oddzielać ten oddzielacz od Smitha? Gdyby tak zrobić, to ze względu na symetrię
      całego wyrażenia należałoby również Kowalskiego odddzielić od oddzielacza:
      ,,Smith, czyli, Kowalski''. Jakiś absurd.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • efedra Re: czyli 11.12.06, 17:31
        stefan4 napisał:

        > efedra:
        > > Nie pytam tu o regule, bo ja znam: wyjasnienie, zaczynajace sie slowem
        > > 'czyli', poprzedza sie przecinkiem.
        >
        > Moim subiektywnym zdaniem wszelkie reguły zaczynające się od ,,przecinek stawia
        > się przed'' są bez sensu. Przecinek służy do oddzielania, więc nie stawia się
        > go ,,przed'' tylko ,,między''.

        Drogi Stefanie!
        Znamy sie na tym forum od tak dawna, ze piszac to, co napisalam, bralam pod uwage Twoja
        ewentualna odpowiedz i nie uzylam - zauwaz, prosze - zwrotu "przecinek stawia sie przed", tylko
        "wyjasnienie (...) poprzedza sie przecinkiem". Mozesz odpowiedziec, ze sie nie poprzedza, tylko sie
        oddziela. Roznica jest - moim zdaniem - werbalna. To zreszta nie moje zdanie, tylko obowiazujaca
        regula.

        > W tym przykładzie ,,czyli'' oddziela Smitha od Kowalskiego. To po co jeszcze
        > oddzielać ten oddzielacz od Smitha? Gdyby tak zrobić, to ze względu na symetrię
        > całego wyrażenia należałoby również Kowalskiego odddzielić od oddzielacza:
        > ,,Smith, czyli, Kowalski''. Jakiś absurd.

        Ciesze sie, ze popierasz moje odczucia co do potrzeby przecinka, bo bardzo sobie Twoje zdanie cenie.
        Natomiast zupelnie obca mi jest potrzeba "symetrii wyrazenia". Nigdy nie sadzilam, ze wyrazenia
        powinny byc symetryczne. Moze sie myle, ale podejrzewam, ze przy sprowadzaniu Smitha-Kowalskiego
        do absurdu zadzialal raczej Twoj umysl matematyka, niz wiedza lingwistyczna.
        Pozdrowienia,
        e.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka