ala100 29.04.03, 12:40 Skąd się wzięło? Czy to jest taki "pański", szlachecki wymysł, czy tzw. "lud" też tak zakręcał kiedyś? Pytam, bo nie wiem. Ala Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ja22ek Re: 'ę' i 'ą' 29.04.03, 16:34 Jeśli chodzi Ci o wymierające obecnie samogłoski nosowe, to jest to jeszcze prasłowiański wynalazek. Jeśli w słowie znalazła się głoska 'n' lub 'm', po niej była spółgłoska lub koniec wyrazu, a przed nią samogłoska, to ta samogłoska w porozumieniu z następującą po niej spółgłoską nosową tworzyła samogłoskę nosową. Było więc nosowe a, e, i, u. Co do 'o', mam wątpliwości, bo chyba 'o' jeszcze nie było (choć jak juz się pojawiło, też się unosawiało, przynajmniej w polskim). Nosowe 'i' i 'u' szybko się odnosowiło, bo to niezbyt wygodne w wymowie, a z resztą działy się różne rzeczy w różnych językach. Efektem tego wszystiego jest ą, ę w polszczyźnie, o i e w słoweńskim, u i ja w pozostałych językach słowiańskich. Kaszubski i śląski mają też swoje nosówki, ale nie znam się na tym. Poza tymi systematycznymi nosówkami mamy jeszcze masę fałszywych, powstałych w wyniku twórczej działalności polskiego ludu i szlachty też. Tu należy Częstochowa, nadwerężyć, a może i szczęka. Odpowiedz Link Zgłoś
ala100 Re: 'ę' i 'ą' 30.04.03, 13:10 Dlaczego prasłowianom samogłoski nosowe były potrzebne, żeby łatwiej im się wymawiało, a dzisiejszym słowianom są już niepotrzebne? I jak to mozliwe, żeby kiedyś nie było "o". To co było? Ala Odpowiedz Link Zgłoś
ja22ek Re: 'ę' i 'ą' 30.04.03, 14:28 Prasłowianie w pewnym okresie nie lubili spółgłosek, i jak ich było kilka na kupie, to jedną albo więcej wyrzucali. Na przykład w 'ginąć' wypadło 'b' (por. zgubić, rosyjskie pogibnut`). Jeśli jedną z wyrzucanych spółgłosek było m/n, to można było unosowić samogłoskę. Prowadziło to do dziwacznych oboczności, np. dąć-dmie-dęty-dmuchać. Potem Słowianie jakby przestali lubić pewne samogłoski, czyli krótkie i/u. Ich zanik spowodował ponowne utworzenie grup spółgłoskowych. Wtedy wymowa (polska) mogła odwrócić proces unosawiania, rozbijając w pewnych pozycjach nosówkę na pary samogłoska ustna + spółgłoska nosowa. W innych językach słowiańskich zanik nosówek odbył się przez systematyczną zamianę na spółgłoskę ustną bez tworzenia spółgłoski nosowej (trochę jak u nas -ę na końcu wyrazów). Czemu tak, trudno powiedzieć. Kiedyś nie było o, tylko a (długie i krótkie). Z krótkiego a powstało o, długie a zostało przy swojej barwie. I tak auika stała się owcą, zrobnienie od Aleksandra to Ola, a król Olbracht to zepsowany Albrecht. Dobrze to widać na porównaniach z Litwą: Lazdijai - Łoździeje itd. Notabene Arabowie podobno mają tylko trzy samogłoski i też sobie radzą. Odpowiedz Link Zgłoś
ala100 Re: 'ę' i 'ą' 02.05.03, 11:46 Dzieki i jestem pod wrażeniem. Nic mnie ostatnio tak nie zdziwiło, jak sprawa tego "o", no może to, że chyba trafiła nam się w końcu (prawie) zamorska kolonia. Jeżeli jest tak, jak piszesz, to jaki był mechanizm powstawania "o" w niemieckim? W końcu u nich Albrecht, to Albrecht, a "o" też mają. I jak prasłowianie wyrażali zdziwienie, np.: "O, nie mamy samogłoski 'o'!" Natomiast w kwestii "ą" i "ę", wydaje mi się, że tutaj jednak chodzi o kryterium estetyczne. Na przykład w pewnym momencie, młode pokolenie stwierdza, że mówienie "zajebisty" jest kuul i nic ich nie jest w stanie przekonać, że nie mają racji. Po pewnym czasie okazuje się, że to słówko przestaje razić coraz większe grono osób i w ten sposób powstaje nam najnajwyższy stopień od przymiotnika wspaniały. Niedługo trafi na salony. Czy w historii języka zdarzył się już podobny przypadek? Pozdrawiam. Ala Odpowiedz Link Zgłoś
sze Re: 'ę' i 'ą' 02.05.03, 17:34 Nosówki pojawiają się i znikają, to się językom zdarza. W litewskim pojawiły się, a potem zanikły zupełnie i się odnosowiły, stąd te wszystkie dziwne litewskie literki z ogonkami - też etymologiczna ozdoba pisma, jak i nasze ó/u. Kiedyś nosówki polskie (czy ogólnosłowiańskie) się stworzyły i były używane. Teraz mamy właśnie etap powolnego zanikania nosówek, po prostu. I tak polszczyzna jest ostatnim językiem, w którym jeszcze tu i ówdzie się ostały. > Tu należy Częstochowa, nadwerężyć, a może i szczęka. I może 'między'. I 'brąz', ale to inna bajka, bo przed [z] to tylko kwestia ortografii. Odpowiedz Link Zgłoś