Dodaj do ulubionych

teksański, bródzieński

06.05.03, 22:55
Skoro jest Teksas, to dlaczego powszechnie mówi się "teksański", a nie
teksaski?
Coraz częściej słyszę też dziwnie brzmiący przymiotnik od słowa Bródno (to
taka dzielnica w Warszawie), a mianowicie "bródzieński" zamiast "bródnowski".

Jak powinno być prawidłowo?
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: teksański, bródzieński 07.05.03, 00:27
      menisk:
      > Skoro jest Teksas, to dlaczego powszechnie mówi się "teksański", a nie
      > teksaski?

      Bo to prosto z angielskiego. Przymiotnik od ,,Texas'' brzmi ,,Texan''. Albo
      jesteśmy wierni formom miejscowym, albo daliśmy się omamić Amerykanom i
      kupiliśmy ten ich chłam
      • menisk Re: teksański, bródzieński 07.05.03, 09:59
        Dziękuję za wyjaśnienie, które brzmi bardzo przekonywająco. Widocznie Teksas
        ma specjalne względy. Pytanie, czy forma "teksański" jest prawidłowa.
        Przyznaję, że mnie razi i wolałabym stosować analogię do wspomnianego przez
        Ciebie przymiotnika "kansaski" czy np. "malgaski". Więc jak to jest? Czy
        mówienie "teksański" jest prawidłowe?
        • stefan4 Re: teksański, bródzieński 07.05.03, 11:15
          menisk:
          > Widocznie Teksas ma specjalne względy.

          Teraz sobie pomyślałem, że istotnie bardzo specjalne. Nie stosujemy obcej
          zamiany na przymiotniki w stosunku do bardziej nam bliskich obcych krajów. Na
          przykład mówimy ,,berliński'' a nie ,,berlinerski'' pomimo, że jak każdy wie,
          niemiecki przymiotnik brzmi ,,Berliner''.

          - Stefan
          • ja22ek Re: teksański, bródzieński 08.05.03, 10:42
            Stefanie, Stefanie! Nie chce mi się teraz szukać, ale dobrze pamiętam, jak ktoś
            pracowity (więc zapewne Ty) przytaczał cały szereg nazw państw i pochodnych o
            nich przymiotników, a każdy na inny sposób utworzony. I tam też były postacie z
            formantem -an- zapożyczonym zza granicy. Weźmy choćby Ameryka - amerykański, a
            nie amerycki, jak u braci Czechów. Więc Teksas - teksański swoje uzasadnienie
            ma, choć ja mawiam teksaski.
            • stefan4 Re: teksański, bródzieński 08.05.03, 11:05
              ja22ek:
              > dobrze pamiętam, jak ktoś pracowity (więc zapewne Ty) przytaczał cały szereg
              > nazw państw i pochodnych o nich przymiotników

              Nie ja, a szkoda, bo to ciekawe.

              - Stefan
              • ja22ek Re: teksański, bródzieński 08.05.03, 12:08
                Fakt, to był Sze w wątku o madrilenio (574) sprzed blisko roku. A szereg nie
                tak długi, ale i tak interesujący :)
    • ja22ek Re: teksański, bródzieński 08.05.03, 10:46
      Bródnowski od Bródno z pewnością nie jest formą prawidłową w znaczeniu
      regularności. Zakończenie -owski należy się przymiotnikom pochodzącym od
      rzeczwoników z końcówkami -ów, -owa, -owo. Jednak w kilku przypadkach ta
      końcówka jest stosowana zamiast regularnej (kutnowski, nie kucieński, albo
      chociażby kutnoski:). Forma 'bródzieński' regularna jest, choć jej prawidłowość
      musi być oceniana względem lokalnego zwyczaju - którym jest jednak zdaje
      się 'bródnowski'.
    • teresa.kruszona Re: teksański, bródzieński 11.05.03, 23:55
      Przymiotnik od rzeczownika Teksas, nazwy stanu w USA, brzmi teksaski (choć
      niektóre źródła rzeczywiście dopuszczają także formę teksański), a od
      rzeczownika Bródno, dzielnicy Warszawy, bródnowski (albo bródzieński, ale z
      kwalifikatorem „rzadko”).
    • menisk Re: teksański, bródzieński 12.05.03, 12:52
      Dziękuję wszystkim za wyjaśnienia. Mogę więc spokojnie mówic jak dotychczas:
      "teksaski" i "bródnowski" :-).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka