Gość: Ashka
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
16.12.01, 18:39
Przyznaję, zdarza mi się czytać literaturę z dolnej półki,przy okazji czytania
kolejnego opisu sceny namiętnej kołacze mi się pytanie (nigdy całkiem mózgu nie
wyłączam)- jakiego rodzaju jest "sutek"? (uprzedzę dowcipnisiów i
zaznaczę,pytam pod względem językowym).To zabrzmiało jeszcze gorzej:)Tak
więc "sutek" czy "sutka"?I jak to się odmienia?