Inteligencja internetowa

06.08.03, 12:05


www2.gazeta.pl/edukacja/1,27231,1364753.html
Czy rozpoznajecie siebie
-purysci egocentryczni
-konserwatysci
-perfekcjonisci
-liberalowie
-leseferysci
-racjonalisci

_Pozdrawiam
nie rozpoznana jeszcze (za pózno dolaczylam) - wariacjonistka :) ;)
    • ala100 Re,re, kum, kum: Inteligencja internetowa 07.08.03, 21:42
      arana napisała:

      > Czy rozpoznajecie siebie
      > -purysci egocentryczni
      > -konserwatysci
      > -perfekcjonisci
      > -liberalowie
      > -leseferysci
      > -racjonalisci
      >
      > _Pozdrawiam
      > nie rozpoznana jeszcze (za pózno dolaczylam) - wariacjonistka :) ;)

      Rozpoznaję siebie we wszystkich. I to mnie martwi. To - że jestem taka mało
      sprecyzowana.

      Wydaje mi się jednak, że w wykazie brakuje jednej ważnej kategorii uczestników:
      tych dla których bywanie tutaj to po prostu zabawa. Wariacjoniści to nazwa
      adekwatna. Ja się zapisuję.

      Jedno mnie zdziwiło. Fakt, że większość z nas to "inteligencja techniczna"
      rodem z "petrobudowy". Ja się pytam, jak to zostało policzone?

      Drugie też mnie zdziwiło. Czy praca licencjacka może liczyć 6 stron?

      Pozdrawiam. Ala




      • arana Re: Re,re, kum, kum: Inteligencja internetowa 07.08.03, 21:49
        ala100 napisała:

        Czy praca licencjacka może liczyć 6 stron?
        > Pozdrawiam. Ala

        Tez na to zwrócilam uwage. Prace oceniono na cel. To musialo byc 6 stron,
        które wstrzasnely polonistyka!




      • arana Re: Re,re, kum, kum: Inteligencja internetowa 07.08.03, 22:01
        ala100 napisała:

        > Jedno mnie zdziwiło. Fakt, że większość z nas to "inteligencja techniczna"
        > rodem z "petrobudowy". Ja się pytam, jak to zostało policzone?

        > Pozdrawiam. Ala

        Oto stosowny cytat:

        "Jednakże zdarza się, że uczestnicy z własnej woli przedstawiają się na
        forum. Informują na przykład, kiedy zdawali maturę z języka polskiego, jaki
        wykonują zawód, z jakiej pochodzą rodziny. Z tych szczątkowych informacji
        można złożyć obraz przeciętnego gościa portalu. Najczęściej jest to osoba z
        wykształceniem wyższym technicznym, na co dzień mająca więcej wspólnego z
        językiem angielskim niż z ojczystym. Jeżeli chodzi o wiek, to kształtuje się
        on między 30 a 50 rokiem życia (matura '92 - matura '68). Dyskutanci
        wielokrotnie przedstawiają się jako synowie lub córki "inżynierów z
        petrobudowy", co wskazywałoby na pochodzenie "inteligenckie techniczne".
        Również ich opinie są typowe dla przedstawicieli inteligencji. Narzekają oni
        na fatalny stan polszczyzny, a jako winnych takiego stanu rzeczy wskazują
        media, i co za tym idzie dziennikarzy. Oczywiście wiele osób nie odpowiada
        temu opisowi, zdarzają się nastolatki, studenci, redaktorzy, ale wskazana
        powyżej charakterystyka określa tych gości, którzy są najliczniejsi i
        najbardziej aktywni. Można pokusić się o nadanie im wspólnego miana -
        inteligencji internetowej."

    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Abstrahując od rzeczonej pracy...... 08.08.03, 15:12
      ... pozwole sobie rzucić banałem :...." nie ilość, lecz jakość.."
      • arana Re:Wyjasnienie...... 10.08.03, 15:16
        p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

        > ... pozwole sobie rzucić banałem :...." nie ilość, lecz jakość.."

        Szybko wyjasniam, aby dyskusja nie potoczyla sie w zupelnie nie zamierzonym
        przeze mnie kierunku:
        moja poprzednia wypowiedz to zartobliwa aluzja do znanego tytulu ksiazki Johna
        Reeda "Dziesiec dni, które wstrzasnely swiatem". Tylko tyle.



    • sze Re: Inteligencja internetowa 10.08.03, 23:02
      Pracy jeszcze nie przeczytałem, zostawiam sobie na deser po dzisiejszej
      kolacji, więc na razie nie wypowiem się co do poglądów w niej wyrażonej.

      Jedno na razie rzuciło mi się w oczy: co to za zwyczaj, żeby nie podawać
      autorów cytowanych opinii?! Chyba na warszawskiej polonistyce obowiązują
      SPECYFICZNE zasady pisania prac naukowych, nawet jeśli to tylko parustronicowy
      licencjacik. Bibliografią są nie tylko dziełka panów profesorów z macierzystej
      katedry (dwie sztuki plus jeden słownik zresztą), ale wszystko to, co
      wykorzystaliśmy w pracy. Jeśli piszemy pracę na podstawie jakiegoś korpusu,
      korpus musi być dokładnie podany i zacytowany. To coś tak, jakbyśmy pisali o
      języku XVIII-wiecznej poezji polskiej i walili stwierdzenia typu "Pewien poeta
      napisał w jakimś wierszu z omawianego okresu: xxxx..." itd.

      Aha, Ctrl+F dało jeden doprawdy zadziwiający wynik: w całym tekście nie pada
      nazwisko Kruszona. Co już, hm, lekko metodologicznie śmierdzi.

      Oj, chłopcy, źle się bawicie. Dziewczęta raczej, bo "Katarzyna Mosiołek-
      Kłosińska" wskazuje na płeć żeńską. Studentowi bowiem wolno wszystko,
      odpowiedzialność bierze promotor.
    • ja22ek Re: Inteligencja internetowa 02.09.03, 10:11
      Przeczytałem i ja sobie tą pracę. Przyznam, że poruszyły mnie niektóre cytaty,
      gdzie forumowicze w kilku czy kilkunastu ładnych, rozwiniętych zdaniach
      wyrażali swoje poglądy. Jak ja zazdroszczę ludziom tej swobody wypowiedzi, bo
      sam potrafię sklecić tylko parę krótkich zdań na krzyż, a i to jeszcze
      niekoniecznie zrozumiałych. Szkoda tylko, że większość tych zapaleńców już się
      nie udziela na naszym forum...

      Jazzek

      PS. Praca powstała na podstawie początkowych kilkuset wypowiedzi, więc fenomen
      Ali nie mógł zostać ujęty.
Pełna wersja