lecka
09.09.03, 15:12
córka do tej pory ma poważne problemy z ortografią i czytaniem. Miała robione
badania na dysleksję która nic specjalnego nie wykazała. Dziecko ma
nadpobudliwość psycho-ruch i w związku z tym problemy z koncentracją. Bardzo
łatwo sie rozprasza. Dziecko bardzo sie denerwuje czytając przy całej klasie
i jest jeszcze gorzej. Prosze mi poradzić czy ciągłe czytanie po kilkanaście
minut dziennie przyniesie w końcu efekty, czy córka jeszcze przez wiele lat
będzie sie męczyła. Nie rozumim dlaczego są dzieci którym tak trudno
przychodzi nauka czytania , a ja nie miałam z tym żadnego problemu.
Justyna