17.09.03, 21:46
Może moje pytanie niespecjalnie nadaje się na to forum, ale zastanawia mnie
taka rzecz:
Skąd się wzięła pozytywka? Tzn. słowo "pozytywka". Wiecie, taka skrzynka,
która nakręcona odgrywa melodię. Po angielsku się nazywa bodajże "music box",
bardzo akuratnie. Czy w polskiej "pozytywce" jest jakiś element
"pozytywności", czy to zbieg okoliczności? A może jakas dłuższa historia? I
czy istnieje jakaś do niej "negatywka"?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • teresa.kruszona Re: Pozytywka 18.09.03, 22:43
      Pozytywka to taki mały pozytyw (z niem.), dawny instrument muzyczny, aerofon,
      małe organy z piszczałkami wargowymi.
      • chwilowo Re: Pozytywka 22.09.03, 08:23
        Dziękuję za odpowiedź. Skłoniła mnie ona do dalszych poszukiwań
        etymologicznych:-) W jednym ze słowników znalazłam takie hasło:

        pozytywka (ś.łc. organum positivum ‘organy dające się położyć’ od łc. positivus
        ‘oparty, uzasadniony’ od ponere, positum ‘kłaść, położyć’) muz. małe używane
        daw. organy.

        Wygląda więc na to, że nazwa "pozytywka" jest wcześniejsza niż słowo "pozytywny"
        w sensie dzisiejszym. Hm. Tak to jest, jak się spało na lekcjach łaciny - trzeba
        wszystkiego szukać w necie;-)
    • vanat1 Re: Pozytywka 13.11.15, 16:10
      Nazwa pozytywka moim zdaniem pochodzi od faktu, że muzyka zakodowana jest na dysku lub taśmie w sposób "pozytywny", czyli poprzez wystawanie pewnych elementów, szarpiących o grzebień wydający dźwięki. W innych urządzeniach (organy mechaniczne, katarynki itp) zapis polega na wycięciu dziur w taśmie lub dysku, czyli jest "negatywny" (dziura, czyli brak, a nie coś nadmiarowego, wystającego oznacza dźwięk). To jednak tylko moja intuicja i nie znam źródeł historycznych potwierdzających ten pogląd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka