Dodaj do ulubionych

Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego...

14.09.08, 16:30
wyborcza.pl/1,75476,5685496,Dinozaury_mialy_farta_.html
Wojciecha Mikołuszkę ktoś poprawia? Czy może on tak sam z siebie:
"Dinozaury miały FARTA?"

Widzę lądA, Kolumbie!
Mam pechA: czytam Wyborczą.
Małem fartA, a dziś mam słownikA.
Narażę się na szwankA.
Mam rozumA.
I komputerA. Napiszę komentarzA.

Wróciła Teresa Kruszona więc, czy nie wróciła?
"Redaktorzy" nagłówkowcy zdekapitowali ją?
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 14.09.08, 16:35
      Fakt, powinno byc fart. Ale aby tylko takie bledy byly (na 1. stronie GW stoi
      jak byk "super strategia").
      • ewa9717 Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 14.09.08, 18:22
        A co złego w " mam pecha"?
        • pmisiek_kosmaty Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 14.09.08, 20:50
          Mam -> kogo, co?, a nie kogo, czego?

          A swoją drogą:
          fart pot. «sprzyjająca okoliczność»
          sjp.pwn.pl/lista.php?co=fart
          • efedra Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 14.09.08, 21:00
            pmisiek_kosmaty napisała:

            > fart pot. ?sprzyjająca okoliczność?
            > sjp.pwn.pl/lista.php?co=fart

            Ależ Miśku Kosmaty o Bardzo Dużym Rozumku!
            My wszyscy tu znamy słówko fart (i po polsku, i nawet po angielsku),
            i nie o to Dar kopie kruszy.
            Przeczytaj sobie jego post raz jeszcze, a uważnie.
            e.
            • pmisiek_kosmaty Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 14.09.08, 21:21

              Wiem, o co kruszy. I bardzo mu się chwali, że kruszy.
              Może sama przeczytaj cały mój komentarz? Nie tylko pół? I może
              czytaj uważnie, szczególnie czyjś nick?

              Znaczenie podałam jeno jako ciekawostkę i refleksję nad niewiedzą
              dziennikarzy. Cóż zrobic, jeśli trzeba wykładac skróty myślowe słowo
              po słowie...

          • ewa9717 Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 14.09.08, 21:48
            pmisiek_kosmaty napisała:

            > Mam -> kogo, co?, a nie kogo, czego?
            >
            > A swoją drogą:
            > fart pot. «sprzyjająca okoliczność»
            > sjp.pwn.pl/lista.php?co=fart

            I naprawdę mówisz: "Mam pech"???? Dziwne!
            • bu4 Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 14.09.08, 22:40
              Ich habe ein pech.
              • ewa9717 Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 14.09.08, 22:46
                Aber my być dalej w Poland, ja?
                • pmisiek_kosmaty Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 15.09.08, 08:01
                  To tak, jak z butem -> mam (co?) but, a nie mam (czego?) buta ;)
                  Często się słyszy również 'dostałam smsa', a powinno się
                  mówić 'dostałam sms'.
            • dar61 Skradnij buziakA {Ewie} ;) 15.09.08, 11:18
              Nawet Miodousty Profesor dopuszcza stosowanie "dopełniaczowania"
              biernika dla męskoosobowych nieżywotnych wtedy, gdy dotyczy
              to "porcjowalnych" wyrażeń:
              "Idź wreszcie i kup chleba" [np. pół].
              "I kup sobie loda" [porcję].

              Choć uśmiałem się, jak z uporem ów Profesor w TV próbował mętnie
              udowodnić, dlaczego on to się przyzwycził do wyrażenia "Strzelić
              golA" [kawałek?]

              _ _ _

              Tak, Szanowna {Ewo}. W moich rodzinno-towarzysko-geograficznych
              kręgach jeszcze się "ma pech, fart i but". A "daj gryzA" to mówiły
              tylko dzieci. Ale potem z tego wyrastały. Dziś kupują "loda"
              [porcję].

              "Dasz buziakA" {Ewo/Andżeliko/Patrycjo} [niepotrzebną skreślić]?
              ;)
              Tak się mówi w mych "kręgach" też, {Ewo}. Półżartem, nota bene.
        • ja22ek Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 15.09.08, 09:34
          Takoż i jest róznica między "mam doła" a "mam dół" :)
    • bu4 Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 15.09.08, 09:07
      A czy ktoś w tym gronie, kto ukończył szkołę podstwową, słyszał
      regule o odmiany rzczowników żywotnych rodzaju męskiego. Nawet jesli
      ktoś słyszał, ale chce mówić zapalę papieros, zjem pączek, masz
      pech - to łamie mocno ugruntowaną tradycję, a także podważa regułę,
      ktorej go podobno wyuczpono, jako że wyjątki powierdzają regułę.
      • randybvain Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 15.09.08, 19:16
        To jest temat ze studiów, a nie ze szkoły podstawowej...
    • ja22ek Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 15.09.08, 09:33
      W moim otoczeniu zawsze można było mieć tylko fartA. Prawdopodobnie
      w zwązku z tym, że nie używały go nieżywotne salony, tylko
      męskoosobowe doły.
      • dar61 Re: rejony subpodłogowe 15.09.08, 11:18
        tytuł w dziale nauka...?
        Autor: chaos1024k
        13.09.08, 10:09

        Czy tytuł w dziale nauka nie można by dobrać bez używania
        kolokwializmów typowych dla warszawskich cwaniaków?

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=84558166&a=84607996
    • randybvain Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 15.09.08, 19:17
      A mi się skojarzyło ze słowem angielskim:
      Have the dinosaurs farted?:^)
      • teresa.kruszona Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 15.09.08, 23:36
        Najpierw o farcie - ”Słownik poprawnej polszczyzny” dopuszcza
        zarówno formę biernika równego mianownikowi (mam fart), jak i
        biernika równego dopełniaczowi (mam farta).
        Jeśli chodzi o inne rzeczowniki męskie nieżywotne, o których pisali
        forowicze, to jest tak: formę biernika równego dopełniaczowi
        przyjmują m.in.: rzeczowniki będące nazwami tańców (tańczę walca),
        większości gier (gram w tenisa), wyrobów fabrycznych (zapalić
        papierosa, kupić mercedesa), nazwami figur kart i szachów (wziąć
        pionka, waleta), potraw i owoców (zjeść kotleta, ananasa).
        Jeśli chodzi o but, to tu biernik może być równy tylko mianownikowi
        (zawiązać but, nie: buta), podobnie jest z rzeczownikiem ząb (wyrwać
        ząb, nie: zęba).
        Superstrategia powinna być zapisana tak, czyli cząstka super- z
        rzeczownikiem pospolitym łącznie, jeśli było inaczej, rozdzielnie,
        to znaczy, że artykuł nie był czytany przez korektę, a tak się
        nieraz zdarza, zwłaszcza z tekstami wstawianymi tylko na strony
        internetowe.
        • dar61 Re: 2. gatunek 16.09.08, 01:06
          Mamy się więc czuć 2. sortem czytelników...
          Jeśli gazetowicze redakcyjni NIE CZUJĄ, że wyrażenie "mieć farta" to
          kolokwializm - to komu ... współczuć?
        • plazzek Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 16.09.08, 09:52
          Tradycyjnie się sprzeciwię w sprawie super. Superstrategia, pisane
          łącznie z przedrostkiem super-, to jakaś nadzwyczajna strategia,
          strategia strategii wręcz. Na ogół jednak nie chodzi nam o
          zaznaczenie, że coś jest nie z tego świata, tylko o pokreślenie
          wspaniałości czegoś. W tym celu stosujemy przymiotnik 'super', który
          nie ma form rodzaju ani przypadku. Super strategia - czyli bardzo
          dobra strategia. Super dziewczyna - wspaniała dziewczyna.

          Ba, ale jak odróżnić jedno od drugiego? Proste - należy zbadać, czy
          zdanie 'x jest super' ma sens. W przypadku strategii strategii nie
          ma to sensu, w przypadku bardzo dobrej strategii - ma.
          • deerzet Re: tradyszyn 16.09.08, 10:16
            Zdaje się, że słownik polszczyzny obfituje w tradycyjne, nawet i
            słowiańskie, epitety=określenia.

            Po co znów to spłycanie języka naleciałościami, kiedy ... języka w
            gębie brakuje na widok cudnej, wspaniałej, niepowtarzalnej,
            porażającej krasą, kraśnej dziewczyny...
            • iwa23 skojarzenie? 16.09.08, 12:58
              Czy "miał farta" nie powstało przypadkiem ze skojarzenia z "puścił
              bąka"?
              • deerzet Re: skojarzenie2 18.09.08, 22:09
                Nie błądźmy w angielszczyznę.
                Z przyczyny podłej i obstrukcyjnej tamże diety, Szanowna {Iwo}.
    • tomqpl Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 20.09.08, 10:32
      Przykład idzie z telewizji: "metoda na Głoda" (reklama Danone), "Walduś, mam problema" (świat według Kiepskich). I chociaż puszcza się przy tym do widza oko, on i tak chwyta w mig tę konstrukcję, i spotykamy się z koszmarkami w rodzaju "zjadłem jogurta" (zasłyszane na rodzinnej imprezie).

      --
      purysta.blox.pl
    • dar61 Panie Kwark! Gdzieś Pan jest?! 08.10.08, 08:59
      Odkrycie cząstki Cieślińskiego?...

      wyborcza.pl/1,75476,5781203,Prorocy_lamania_symetrii.html
      [... odkryto kwarkA powabnEGO, w 1977 - dennEGO, a w 1995 r. -
      szczytowEGO ...].

      Jeśliby nadawano nagrody imienia Pana Kwarka [z dziedziny orto-
      gramatyki i stylistyki] - red. P. Cieśliński ich by NIE otrzymał!

      • efedra Re: Panie Kwark! Gdzieś Pan jest?! 08.10.08, 10:45
        dar61 napisał:

        > Odkrycie cząstki Cieślińskiego?...

        > [... odkryto kwarkA powabnEGO, w 1977 - dennEGO, a w 1995 r. -
        > szczytowEGO ...].
        >
        > Jeśliby nadawano nagrody imienia Pana Kwarka [z dziedziny orto-
        > gramatyki i stylistyki] - red. P. Cieśliński ich by NIE otrzymał!
        >
        Nie dziw się, Darze61, pan C. pracuje w gazecie, która każe pisać
        bloga.
      • kornel-1 Re: Panie Kwark! Gdzieś Pan jest?! 09.10.08, 20:28
        Na przykładzie kwarka - słowa względnie nowego - można zaobserwować ewolucję w
        deklinacji. W jednej z pierwszych książek wydanych po polsku, w której używano
        słowa "kwark" była "Kosmiczna cebula" F. Close'a, Tłumaczka B. Łysiak używała w
        dopełniaczu wyłącznie formy "kwarku". Dziś na Wikipedii widać chwiejność
        dopełniacza "kwarku/kwarka". Ja najczęściej słyszę (i mówię) D. "kwarka".
        Co do biernika - muszę się wsłuchać ;-)

        Kornel
    • randybvain Re: Widzę lądA, Kolumbie! Mam słownikA polskiego. 10.10.08, 14:18
      Policjanci z samego rana, 8 września, zapukali do drzwi Lidii
      Sobańskiej-Michałek, gdyż poszukiwali laptop, z którego miano
      piracko ściągać przez internet telewizję Canal+.
      wiadomosci.onet.pl/2702,1841503,policjant_poturbowal_chora_kobiete,wydarzenie_lokalne.html

      Można już szukać laptop...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka