Dodaj do ulubionych

'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja polska

30.05.09, 02:50
Uwazam, ze nie ma sensu trzymac sie poprawnosci i norm jezykowych bardzo
sztywno. Zywy jezyk ewoluuje i musi byc zroznicowany! Poprawne jest to, co
jest uzywane, a nie to, co ktos odgornie nakazuje, ze ma byc poprawne. Precz
ze slownikiem poprawnej polszczyzny! 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', 'wziasc',
warszawskie 'bylyśmy' (zamiast 'byliśmy'), malopolskie 'poltorej litry' - te
wszystkie formy sa poprawne bo ludzie CHCA tak mowic i tak mowia! Zabawne jak
bardzo nietolerancyjni sa Polacy - nie tylko wobec odmiennych narodowosci,
stylow zycia czy orientacji seksualnej, ale tez nawet form jezykowych! Ludzie,
wyluzujcie!!! Przeciez roznorodnosc form jezykowych to tylko zaleta!
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 30.05.09, 10:42
      Roznorodnosc nie moze oznaczac przyzwolenia na niechlujstwo.
      • arek103 to zadne niechlujstwo 30.05.09, 15:36
        annajustyna napisała:

        > Roznorodnosc nie moze oznaczac przyzwolenia na niechlujstwo.

        To co dla ciebie wydaje sie niechlujstwem niekoniecznie nim jest. Co wg ciebie
        jest niby niechlujstwem w przytoczonych przeze mnie przykladach?
        • annajustyna Re: to zadne niechlujstwo 31.05.09, 22:14
          Poszlem to niechlujstwo najczystrzej wody.
          • arek103 Re: to zadne niechlujstwo 31.05.09, 22:25
            annajustyna napisała:

            > Poszlem to niechlujstwo najczystrzej wody.

            Poszlem to zadne niechlujstwo, to zwykly wariant jezykowy, bardziej logiczny
            zreszta, i bardziej poprawny niz poszedlem. Nie mowi sie przeciez poszedla, prawda?
            Pisac 'najczystrzej' to natomiast niechlujstwo.


            • migni Re: to zadne niechlujstwo 01.06.09, 00:26
              Niechlujstwem jest również używanie formy stopnia wyższego "bardziej
              poprawny" zamiast "poprawniejszy".
              • arek103 Re: to zadne niechlujstwo 01.06.09, 01:48
                migni napisał:

                > Niechlujstwem jest również używanie formy stopnia wyższego "bardziej
                > poprawny" zamiast "poprawniejszy".

                Obie formy 'bardziej poprawny' i 'poprawniejszy' sa poprawne. Uwazajac, ze
                uzywanie ktorejs z tych doskonale zrozumialych i jednakowo dobrze brzmiacych
                form jest niechlujstwem, jest wyrazem twojej nietolerancji, czyli braku kultury.
                Natomiast 'najczystrzej' to zwykly blad ortograficzny, razacy w poscie osoby,
                ktora innym zarzuca niechlujstwo jezykowe. Kociol przyganial garnkowi...
                • migni Re: to zadne niechlujstwo 01.06.09, 09:49
                  > Obie formy 'bardziej poprawny' i 'poprawniejszy' sa poprawne. Uwazajac, ze
                  > uzywanie ktorejs z tych doskonale zrozumialych i jednakowo dobrze brzmiacych
                  > form jest niechlujstwem, jest wyrazem twojej nietolerancji, czyli braku kultury
                  > .

                  Co innego zrozumiałość, co innego poprawność. Gdybyś mógł zweryfikować swoje mniemanie w oparciu o SPP lub SJP, dowiedziałbyś się, że w przypadku tego przymiotnika (jak i wielu innych) stopniowanie opisowe jest błędem. Który też razi. Sobie przyznając, innym zaś - odmawiając prawa do nazywania pewnych form niechlujstwem, sam wykazujesz się "nietolerancją, czyli brakiem kultury".
                  • arek103 Prusko-rosyjska mentalnosc i twoj Wielki Brat 01.06.09, 14:00
                    migni napisał:

                    > > Obie formy 'bardziej poprawny' i 'poprawniejszy' sa poprawne. Uwazajac, z
                    > e
                    > > uzywanie ktorejs z tych doskonale zrozumialych i jednakowo dobrze brzmiac
                    > ych
                    > > form jest niechlujstwem, jest wyrazem twojej nietolerancji, czyli braku k
                    > ultury
                    > > .
                    >
                    > Co innego zrozumiałość, co innego poprawność.

                    Oczywiscie. W tym przypadku nie ma to znaczenia, bo obie formy sa i zrozumiale i
                    poprawne.

                    > Gdybyś mógł zweryfikować swoje mn
                    > iemanie w oparciu o SPP lub SJP,

                    Nieslychana jest ta prusko-rosyjska mentalnosc Polakow! Ludzie, obudzcie sie,
                    jest niemal 100 lat po zakonczeniu rozbiorow! Nie ma potrzeby stosowania musztry
                    jezykowej! Dajcie ludziom mowic jak chca, nie odwolujcie sie ciagle do SPP i
                    SJP! Sprobujcie pomyslec troche samodzielnie!

                    > dowiedziałbyś się, że w przypadku tego przymio
                    > tnika (jak i wielu innych) stopniowanie opisowe jest błędem.

                    Dluzsze przymiotniki mozna stopniowac z uzyciem 'bardziej' i 'najbardziej' i
                    brzmi to wtedy nawet lepiej! Slowo 'poprawny' ma az 3 sylaby!!! 'Bardziej
                    poprawny' brzmi lepiej niz 'poprawniejszy', niezaleznie od tego co twoj Wielki
                    Brat ci napisze w SPP czy SJP.

                    > Który też razi. So
                    > bie przyznając, innym zaś - odmawiając prawa do nazywania pewnych form niechluj
                    > stwem,
                    > sam wykazujesz się "nietolerancją, czyli brakiem kultury".

                    Przeciez ja ci pisze, ze OBIE (O B I E) formy sa poprawne. Nie nazywam uzywania
                    zadnych form niechlujstwem! Owszem, jedynie bledy ORTOGRAFICZNE jestem w stanie
                    nazwac niechlujstwem (tym bardziej, ze polska ortografia w porownaniu do np.
                    angielskiej nie jest skomplikowana), ale i tutaj bylbym elastyczny i pozwalal na
                    wiecej.

                    • migni Re: Prusko-rosyjska mentalnosc i twoj Wielki Brat 01.06.09, 15:02
                      Nie wiedziałem, że mam do czynienia z Nadjęzykoznawcą i Nad-"Wielkim-Bratem"...
                      Ale mimo to ośmielę się jednak pozostać przy własnym wyczuciu językowym,
                      wspartym rozstrzygnięciami słowników PWN autorstwa cenionych leksykografów :)
                      • arek103 Re: Prusko-rosyjska mentalnosc i twoj Wielki Brat 01.06.09, 23:55
                        migni napisał:

                        > Nie wiedziałem, że mam do czynienia z Nadjęzykoznawcą i Nad-"Wielkim-Bratem"...

                        Nie jestem zadnym bratem, ani wielkim ani nadwielkim. Jestem po prostu
                        zwolennikiem, zeby nie bylo zadnego wielkiego brata.

                        > Ale mimo to ośmielę się jednak pozostać przy własnym wyczuciu językowym,
                        > wspartym rozstrzygnięciami słowników PWN autorstwa cenionych leksykografów :)

                        W porzadku. Uzywaj jezyka jakiego chcesz i musztruj sie. Ale nie masz prawa
                        wymagac, aby inni sie musztrowali, ani twierdzic, ze ludziom, ktorzy mowia 'w
                        cudzyslowiu' czegokolwiek brakuje. A jesli tak twierdzisz to jestes po prostu
                        niekulturalny.
                • dar61 Kocioł pełny garnków. Tudzież strawy dla jaroszy 01.06.09, 12:13
                  {Areka/ Arka} bój o poprawność "poprawności" jest już wygrany,
                  Szanowny {Migni}.
                  Acz przegrał on swój bój ze stylem - boć w jego zdaniu:
                  [... rażący w poście osoby, która innym zarzuca niechlujstwo
                  językowe ...]
                  jest dziwnie nietrafione słowo 'post' - a przeć jest już po
                  przedświątecznym poście.

                  Choć może autor tego wpisu jest wegetarianinem, może nawet
                  weganem/ weganinem?

                  [... Uwazajac, ze uzywanie ktorejs z tych doskonale zrozumialych i
                  jednakowo dobrze brzmiacych form jest niechlujstwem, jest wyrazem
                  twojej nietolerancji, czyli braku kultury ...]

                  Uważając, że używanie którejś z tych, doskonale zrozumiałych i
                  jednakowo dobrze brzmiących, form interpuncji (oraz diakrytyków)
                  jest niechlujstwem, jest wyrazem Twojego zaperzenia*, czyli braku
                  wyczucia.

                  */
                  www.bing.com/search?srch=105&FORM=IE7RE&q=preparaty+zwalczaj%c4%85ce+perz

                  ***

                  Tytuł: "Kocioł pełen garnków" - stylistycznie nietrafiony.
                  "Kocioł garnków pełen"?
                  O, ten może być.
                  • arek103 Re: Kocioł pełny garnków. Tudzież strawy dla jaro 01.06.09, 14:03
                    dar61 napisał:

                    > {Areka/ Arka} bój o poprawność "poprawności" jest już wygrany,
                    > Szanowny {Migni}.
                    > Acz przegrał on swój bój ze stylem - boć w jego zdaniu:
                    > [... rażący w poście osoby, która innym zarzuca niechlujstwo
                    > językowe ...]
                    > jest dziwnie nietrafione słowo 'post' - a przeć jest już po
                    > przedświątecznym poście.
                    >
                    > Choć może autor tego wpisu jest wegetarianinem, może nawet
                    > weganem/ weganinem?
                    >
                    > [... Uwazajac, ze uzywanie ktorejs z tych doskonale zrozumialych i
                    > ...

                    Nie da sie ciebie czytac...
                    • dar61 Re: Kocioł pełny garnków. Tudzież strawy dla jaro 01.06.09, 14:36
                      arek103 napisał:

                      > migni napisał:
                      >
                      > > arek103 napisał:
                      > >
                      > > > migni napisał:


                      Autor!
                      Autor!
                      Autor!
                      • arek103 Histeryk... 01.06.09, 23:57
                        dar61 napisał:

                        > arek103 napisał:
                        >
                        > > migni napisał:
                        > >
                        > > > arek103 napisał:
                        > > >
                        > > > > migni napisał:
                        >
                        >
                        > Autor!
                        > Autor!
                        > Autor!

                        Histeryk...
                  • tigercub Re: Kocioł pełny garnków. Tudzież strawy dla jaro 01.07.09, 15:38
                    do autora powyższego posta:

                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2505831
                    pozdrawiam
                    • arek103 Re: Kocioł pełny garnków. Tudzież strawy dla jaro 18.07.09, 00:27
                      tigercub napisała:

                      > do autora powyższego posta:
                      >
                      > sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2505831
                      > pozdrawiam

                      Fajny odnosnik :)
    • dar61 O powstawaniu gatunków 30.05.09, 11:42
      Wiesz, kurna, brachu, ewolucja, kurna, społeczeństw jest, kurna,
      pouczająca.

      Przecież gadamy ze sobą, kurna, by się, kurna, dogadać, nie, kurna?

      Jeśli dochodzimy, dla naprzykładu, kurna, do etapu, gdy Ty
      fanzolisz "kurna", ja słyszę Twe "kurna" - i nic nie kontaminuję -
      to zachodzi dylemat, co on, wciórności, ma nam do powiedzenia...?
      A przecież mamy zrozumieć to "kurna".

      Jeśli się nie, kurna, rozumiemy, to ...
      To już gadamy, zauważ Kurna, różnymi kurna-językami.
      I z porozumienia nici.

      Drugi kąt widzenia:
      wspólnota językowa.
      Jesliobajęzykisieskrzyzujaprzecinekaznichniepowstajejuzjezykzdolnydos
      amodzielnegobytuirozmnazaniasięwprzyszłoscimyslniktoniejesttojuzwspol
      notaasztucznyprzecinekbezdiakrytycznymiszmaszkropka
      • dar61 załącznik 30.05.09, 11:51
        Słowniczek trudniejszych terminów:
        "Wcióności" = kurna
        • arek103 Re: załącznik 27.08.09, 00:15
          dar61 napisał:

          > Słowniczek trudniejszych terminów:
          > "Wcióności" = kurna

          szalenie interesujace
      • arek103 Re: O powstawaniu gatunków 30.05.09, 15:38
        dar61 napisał:

        > Wiesz, kurna, brachu, ewolucja, kurna, społeczeństw jest, kurna,
        > pouczająca.
        >
        > Przecież gadamy ze sobą, kurna, by się, kurna, dogadać, nie, kurna?
        >
        > Jeśli dochodzimy, dla naprzykładu, kurna, do etapu, gdy Ty
        > fanzolisz "kurna", ja słyszę Twe "kurna" - i nic nie kontaminuję -
        > to zachodzi dylemat, co on, wciórności, ma nam do powiedzenia...?
        > A przecież mamy zrozumieć to "kurna".

        Nie przekrecaj. Ludzie mowia 'k...wa', a nie kurna.

        > Jeśli się nie, kurna, rozumiemy, to ...
        > To już gadamy, zauważ Kurna, różnymi kurna-językami.
        > I z porozumienia nici.

        Mozna mowic roznymi jezykami i rozumiec sie.

        > Drugi kąt widzenia:
        > wspólnota językowa.
        > Jesliobajęzykisieskrzyzujaprzecinekaznichniepowstajejuzjezykzdolnydos
        > amodzielnegobytuirozmnazaniasięwprzyszłoscimyslniktoniejesttojuzwspol
        > notaasztucznyprzecinekbezdiakrytycznymiszmaszkropka

        Dysgrafia?...
    • arek103 Przed chwila uslyszalem w radiu 'czas zapiernicza' 30.05.09, 15:41
      Przed chwila uslyszalem w radiu 'czas zapiernicza'. Czy was to drazni? Ja bym
      tak nigdy nie powiedzial, ale nie mam nic przeciwko jesli inni chca tak mowic.
      Powiedzial tak artysta.
    • migni Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 31.05.09, 00:41
      > Precz ze slownikiem poprawnej polszczyzny!

      Poza brakiem dwóch przecinków cała Twoja wypowiedź pozostaje w
      pełnej zgodzie z zapisami ww. słownika (fleksja, składnia,
      ortografia, stylistyka, wewnętrzna spójność, komunikatywność) - więc
      mówi Pan prozą, Panie Jourdain! A co do kultury języka - jeśli
      przerasta, to rzeczywiście najprościej uznać, że to zbędne
      ceregiele. Ale to już zjawisko z kręgu zainteresowań nie tyle
      językoznawstwa, ile psychologii i socjologii językowej.
      • arek103 Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 31.05.09, 01:18
        migni napisał:

        > > Precz ze slownikiem poprawnej polszczyzny!
        >
        > Poza brakiem dwóch przecinków cała Twoja wypowiedź pozostaje w
        > pełnej zgodzie z zapisami ww. słownika (fleksja, składnia,
        > ortografia, stylistyka, wewnętrzna spójność, komunikatywność) - więc
        > mówi Pan prozą, Panie Jourdain!

        No i?

        > A co do kultury języka - jeśli
        > przerasta, to rzeczywiście najprościej uznać, że to zbędne
        > ceregiele.

        Roznorodnosc jezyka to rowniez jego kultura.

        > Ale to już zjawisko z kręgu zainteresowań nie tyle
        > językoznawstwa, ile psychologii i socjologii językowej.

        Ok
        • migni Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 31.05.09, 11:18
          arek103 napisał:

          > migni napisał:
          >
          > > > Precz ze slownikiem poprawnej polszczyzny!
          > >
          > > Poza brakiem dwóch przecinków cała Twoja wypowiedź pozostaje w
          > > pełnej zgodzie z zapisami ww. słownika (fleksja, składnia,
          > > ortografia, stylistyka, wewnętrzna spójność, komunikatywność) -
          więc
          > > mówi Pan prozą, Panie Jourdain!
          >
          > No i?

          No i jeśli ktoś ma ambicje dorównać Ci w sprawności i poprawności
          językowej, to SPP będzie mu przyjacielem i przewodnikiem.


          > > A co do kultury języka - jeśli
          > > przerasta, to rzeczywiście najprościej uznać, że to zbędne
          > > ceregiele.
          >
          > Roznorodnosc jezyka to rowniez jego kultura.

          Chamstwo również należy do kultury... Po prostu wdzięcznie
          mieszasz "kulturalne" z "kulturowym".
          • arek103 Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 31.05.09, 14:33
            migni napisał:

            > arek103 napisał:
            >
            > > migni napisał:
            > >
            > > > > Precz ze slownikiem poprawnej polszczyzny!
            > > >
            > > > Poza brakiem dwóch przecinków cała Twoja wypowiedź pozostaje w
            > > > pełnej zgodzie z zapisami ww. słownika (fleksja, składnia,
            > > > ortografia, stylistyka, wewnętrzna spójność, komunikatywność) -
            > więc
            > > > mówi Pan prozą, Panie Jourdain!
            > >
            > > No i?
            >
            > No i jeśli ktoś ma ambicje dorównać Ci w sprawności i poprawności
            > językowej, to SPP będzie mu przyjacielem i przewodnikiem.

            Dorownac? Czy raczej upodobnic sie? I po co? Po co mialby ktos nasladowac moj
            styl? Ja nigdy nie uzywalem SPP, nie mam i nie mialem go nigdy w domu. Posluguje
            sie zwyklym jezykiem telewizyjnym. Obie formy - i 'w cudzyslowiu' i 'w
            cudzyslowie' brzmia dla mnie rownie poprawnie. Tak samo jak 'profesorzy' i
            'profesorowie'. Rozumiem rowniez, co oznacza slowo 'poszlem' i nie uwazam, zeby
            uzycie tej formy mialo byc niekulturalne. Malo tego - uwazam, ze to forma
            'poszedlem' jest tak naprawde niepoprawna, lecz po prostu usankcjonowana.

            > > > A co do kultury języka - jeśli
            > > > przerasta, to rzeczywiście najprościej uznać, że to zbędne
            > > > ceregiele.
            > >
            > > Roznorodnosc jezyka to rowniez jego kultura.
            >
            > Chamstwo również należy do kultury... Po prostu wdzięcznie
            > mieszasz "kulturalne" z "kulturowym".

            Chcesz przez to powiedziec, ze uzycie formy 'w cudzyslowiu' lub 'poszlem' to
            chamstwo? To niekulturalne tak uwazac.
            • migni Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 01.06.09, 01:08
              > Ja nigdy nie uzywalem SPP, nie mam i nie mialem go nigdy w domu.

              Też mi powód do dumy...

              > Posluguje sie zwyklym jezykiem telewizyjnym.

              Znaczy - dobrze wykształceni redaktorzy, SPP w użyciu opanowali :)

              > Obie formy - i 'w cudzyslowiu' i 'w
              > cudzyslowie' brzmia dla mnie rownie poprawnie.

              ...choć, wedle swoich własnych kryteriów, "w cudzysłowiu" powinieneś
              uznać za nielogiczne.

              > Tak samo jak 'profesorzy' i 'profesorowie'.

              Tu akurat znów pozostajesz w zgodzie z rozstrzygnięciami SPP i
              słowników języka polskiego.

              > Rozumiem rowniez, co oznacza slowo 'poszlem' i nie uwazam, zeby
              > uzycie tej formy mialo byc niekulturalne.

              Bo co innego rozumienie - a co innego skompromitowanie się w
              towarzystwie lub przynajmniej wykazywanie oznak braków w
              wykształceniu czy ubóstwa intelektualnego.

              > Malo tego - uwazam, ze to forma
              > 'poszedlem' jest tak naprawde niepoprawna, lecz po prostu
              usankcjonowana.

              Cóż, najzwyczajniej brak Ci orientacji historycznojęzykowej: to
              formy "poszedłem" i "poszedłam" są historycznie poprawne,
              zaś "poszłam" - wtórna (czyli po Twojemu - usankcjonowana).
              poradnia.pwn.pl/lista.php?id=6829

              > Chcesz przez to powiedziec, ze uzycie formy 'w cudzyslowiu'
              lub 'poszlem' to
              > chamstwo? To niekulturalne tak uwazac.

              A teraz z kolei a) stosując uproszczone rozumowanie, wyprowadzasz
              nieuprawnione wnioski, b) mimo iż nie mają one statusu faktu,
              komentujesz je tak, jak gdyby takowy miały, c) mieszasz porządek
              wartościujący z opisowym. Ech...
              • arek103 'poszlem' jest poprawne, 'poszedlem' bledne 01.06.09, 01:38
                migni napisał:

                > > Ja nigdy nie uzywalem SPP, nie mam i nie mialem go nigdy w domu.
                >
                > Też mi powód do dumy...

                No chyba tak, bo tak tu wychwalasz moj styl, a tu prosze! - ja nie potrzebuje do
                tego SPP!

                > > Posluguje sie zwyklym jezykiem telewizyjnym.
                >
                > Znaczy - dobrze wykształceni redaktorzy, SPP w użyciu opanowali :)
                >
                > > Obie formy - i 'w cudzyslowiu' i 'w
                > > cudzyslowie' brzmia dla mnie rownie poprawnie.
                >
                > ...choć, wedle swoich własnych kryteriów, "w cudzysłowiu" powinieneś
                > uznać za nielogiczne.

                Dlaczego? Gdyby mianownik byl 'cudzyslowo,' to owszem, nie ma wyjscia,
                miejscownik musi byc wtedy 'w cudzyslowie'. Ale mianownik jest 'cudzyslów'! W
                zwiazku z tym mozna odmieniac jak tulów, nów itp. Nawet ta forma (tzn. 'w
                cudzyslowiu') jest bardziej naturalna, bo nie sugeruje mianownika 'cudzyslowo'.

                > > Tak samo jak 'profesorzy' i 'profesorowie'.
                >
                > Tu akurat znów pozostajesz w zgodzie z rozstrzygnięciami SPP i
                > słowników języka polskiego.
                > > Rozumiem rowniez, co oznacza slowo 'poszlem' i nie uwazam, zeby
                > > uzycie tej formy mialo byc niekulturalne.
                >
                > Bo co innego rozumienie - a co innego skompromitowanie się w
                > towarzystwie lub przynajmniej wykazywanie oznak braków w
                > wykształceniu czy ubóstwa intelektualnego.

                Formy 'w cudzyslowiu', jak i 'poszlem' nie sa wyrazem braków w
                wykształceniu czy ubóstwa intelektualnego. Uwazanie tak jest niekulturalne.

                > > Malo tego - uwazam, ze to forma
                > > 'poszedlem' jest tak naprawde niepoprawna, lecz po prostu
                > usankcjonowana.
                >
                > Cóż, najzwyczajniej brak Ci orientacji historycznojęzykowej: to
                > formy "poszedłem" i "poszedłam" są historycznie poprawne,
                > zaś "poszłam" - wtórna (czyli po Twojemu - usankcjonowana).

                Osobiscie uwazam, ze pierwotnie niepoprawne jest 'poszedl', powinno byc 'poszel'
                (analogicznie do rosyjskiego 'paszol'). Od 'poszel' poprawne i naturalne sa
                formy poszlem, poszlam, poszlismy itd.
                A skoro juz wpadlo to 'd', to poprawne formy od 'poszedl' sa poszdlem, poszdlam,
                poszdlismy itp. Naturalne jest wyrzucenie tego d. Nienaturalne i niepoprawne
                jest wyrzucenie 'd' w wiekszosci form, a pozostawienie ich wraz z wtraconym 'e'
                tylko w dwoch formach!

                > poradnia.pwn.pl/lista.php?id=6829
                >
                > > Chcesz przez to powiedziec, ze uzycie formy 'w cudzyslowiu'
                > lub 'poszlem' to
                > > chamstwo? To niekulturalne tak uwazac.
                >
                > A teraz z kolei a) stosując uproszczone rozumowanie, wyprowadzasz
                > nieuprawnione wnioski, b) mimo iż nie mają one statusu faktu,
                > komentujesz je tak, jak gdyby takowy miały, c) mieszasz porządek
                > wartościujący z opisowym. Ech...

                Raczej odpowiedz na pytanie zamiast uprawiac jalowa analize mojej wypowiedzi.
                • ja22ek Re: 'poszlem' jest poprawne, 'poszedlem' bledne 01.06.09, 09:09
                  Kiedyś tu napisałem, że gdybyśmy pisali 'poszdła' i 'poszdliśmy', to
                  nikt by nie protestował przeciw 'poszdłem'. A i 'poszedł' byłoby
                  wtedy oczywiste. Porównaj: uschła, uschliśmy, uschłem, usechł.
                  • arek103 Oczywiscie, 'poszlem' bo 'uschlem', nie 'usechlem' 01.06.09, 14:09
                    ja22ek napisał:

                    > Kiedyś tu napisałem, że gdybyśmy pisali 'poszdła' i 'poszdliśmy', to
                    > nikt by nie protestował przeciw 'poszdłem'. A i 'poszedł' byłoby
                    > wtedy oczywiste. Porównaj: uschła, uschliśmy, uschłem, usechł.

                    Oczywiscie, 'poszlem' bo 'uschlem', nie 'usechlem'. To 'd' wyrzucamy we
                    wszystkich formach. Nie moze byc tak, ze wyrzuca sie je w prawie wszystkich
                    formach, a tylko w dwoch je pozostawia (dodajac w dodatku 'e'). Ludzie, ktorzy
                    mowia 'poszedlem' powinni tez mowic 'usechlem'.
                    • migni Re: Oczywiscie, 'poszlem' bo 'uschlem', nie 'usec 01.06.09, 15:05
                      > Ludzie, ktorzy
                      > mowia 'poszedlem' powinni tez mowic 'usechlem'.

                      "Poprawne jest to, co jest uzywane, a nie to, co ktos odgornie nakazuje, ze ma
                      byc poprawne." - taki sobie cytat :)
                      • arek103 Re: Oczywiscie, 'poszlem' bo 'uschlem', nie 'usec 02.06.09, 00:00
                        migni napisał:

                        > > Ludzie, ktorzy
                        > > mowia 'poszedlem' powinni tez mowic 'usechlem'.
                        >
                        > "Poprawne jest to, co jest uzywane, a nie to, co ktos odgornie nakazuje, ze ma
                        > byc poprawne." - taki sobie cytat :)

                        W porzadku, mow poszedlem, a innym daj mowic poszlem. Choc dziwie sie, ze taki
                        zwolennik musztry jezykowej jak ty, chce mowic nielogicznie... (tzn. poszedlem,
                        ale uschlem zamiast usechlem)
                        • migni Re: Oczywiscie, 'poszlem' bo 'uschlem', nie 'usec 02.06.09, 00:19
                          Widzisz, dla Ciebie musztra, a dla mnie cenne zasady, które
                          respektuję - jak i wyczucie językowe. Mówię, zgodnie z
                          nimi, "uschnąłem" lub "uschłem", w czym utwierdza mnie autorytet SJP
                          i SPP. "Usechłem"? Wątpię, czy daje się trafić na taką formę, brzmi
                          nazbyt kulawo.
                          • arek103 Re: Oczywiscie, 'poszlem' bo 'uschlem', nie 'usec 03.06.09, 17:54
                            migni napisał:

                            > Widzisz, dla Ciebie musztra, a dla mnie cenne zasady, które
                            > respektuję - jak i wyczucie językowe.

                            Zasady jezykowe sa zawsze wzgledne, a wyczucie jezykowe kazdy ma inne.

                            > Mówię, zgodnie z
                            > nimi, "uschnąłem" lub "uschłem",

                            W porzadku. Wiec wg twoich zasad powinienes tez mowic 'poszlem'.

                            > w czym utwierdza mnie autorytet SJP
                            > i SPP.

                            A moze by samemu troche pomyslec?...

                            "Usechłem"? Wątpię, czy daje się trafić na taką formę, brzmi
                            > nazbyt kulawo.

                            Na identycznej zasadzie 'poszedlem' brzmi kulawo.
                            • migni Re: Oczywiscie, 'poszlem' bo 'uschlem', nie 'usec 03.06.09, 21:29
                              > > Mówię, zgodnie z
                              > > nimi, "uschnąłem" lub "uschłem",
                              >
                              > W porzadku. Wiec wg twoich zasad powinienes tez mowic 'poszlem'.

                              "Moich" zasad? Po prostu "uschnąć" odmienia się regularnie (grupa
                              koniugacyjna Vc), natomiast "pójść" - nieregularnie.


                              > (...) 'poszedlem' brzmi kulawo.

                              Niniejszym sięgnąłeś absurdu.
                              • arek103 Re: Oczywiscie, 'poszlem' bo 'uschlem', nie 'usec 04.06.09, 22:05
                                migni napisał:

                                > > > Mówię, zgodnie z
                                > > > nimi, "uschnąłem" lub "uschłem",
                                > >
                                > > W porzadku. Wiec wg twoich zasad powinienes tez mowic 'poszlem'.
                                >
                                > "Moich" zasad? Po prostu "uschnąć" odmienia się regularnie (grupa
                                > koniugacyjna Vc), natomiast "pójść" - nieregularnie.

                                'Odmienia sie'¨tak jak ludzie odmieniaja. A wielu odmienia regularnie 1. i 2.
                                os. liczby poj. - poszlem, poszles. Odmieniaj sobie nieregularnie ale daj innym
                                zyc i pozwol im odmieniac regularnie.

                                > > (...) 'poszedlem' brzmi kulawo.
                                >
                                > Niniejszym sięgnąłeś absurdu.

                                Absurdem jest mowienie 'poszlas' i jednoczesnie nie 'poszles' lecz 'poszedles'.
                                'Poszedles' zupelnie tu nie pasuje.
                                • migni Re: Oczywiscie, 'poszlem' bo 'uschlem', nie 'usec 04.06.09, 22:48
                                  > Absurdem jest mowienie 'poszlas' i jednoczesnie nie 'poszles'
                                  lecz 'poszedles'.
                                  > 'Poszedles' zupelnie tu nie pasuje.

                                  Byję przekonany! :D

                                  (byję - nieabsurdalna, bo w pełni regularna forma 1. os. lp.
                                  czasownika "być", pasująca do wzoru: "myć" - myję, "ryć" -
                                  ryję
                                  , "szyć" - szyję, "tyć" - tyję, "wyć" - wyję
                                  )
                                  • arek103 Re: Oczywiscie, 'poszlem' bo 'uschlem', nie 'usec 05.06.09, 00:36
                                    migni napisał:

                                    > > Absurdem jest mowienie 'poszlas' i jednoczesnie nie 'poszles'
                                    > lecz 'poszedles'.
                                    > > 'Poszedles' zupelnie tu nie pasuje.
                                    >
                                    > Byję przekonany! :D

                                    > (byję - nieabsurdalna, bo w pełni regularna forma 1. os. lp.
                                    > czasownika "być", pasująca do wzoru: "myć" - myję, "ryć" -
                                    > ryję
                                    , "szyć" - szyję, "tyć" - tyję, "wyć" - wyję
                                    >
                                    )

                                    Akurat czasownik 'byc' jest zaskakujaco regularny. Nie ma potrzeby udziwniania
                                    jego odmiany. Nikt zreszta nie mowi 'byje'. A 'poszlem' mowi raczej wiekszosc.

                                    jest-em, jest-es, jest, jest-esmy, jest-escie, sa
                                    byl-em, byl-es, byl, byl-ismy, byl-iscie, byli
                                    • migni Re: Oczywiscie, 'poszlem' bo 'uschlem', nie 'usec 05.06.09, 01:08
                                      > Akurat czasownik 'byc' jest zaskakujaco regularny.

                                      Z końcówką -eś w czasie teraźniejszym? A zwłaszcza z formą
                                      .
                                      • arek103 Re: Oczywiscie, 'poszlem' bo 'uschlem', nie 'usec 06.06.09, 22:39
                                        migni napisał:

                                        > > Akurat czasownik 'byc' jest zaskakujaco regularny.
                                        >
                                        > Z końcówką -eś w czasie teraźniejszym?

                                        Oczywiscie, z koncowka '-eś' w czasie terazniejszym. A coz cie to tak dziwi?
                                        Nikogo to przeciez nie dziwi, wszyscy tak mowia. To ta koncowka w czasie
                                        terazniejszym jest zreszta pierwotna, a koncowki w czasie przeszlym pochodza od
                                        czasu terazniejszego czasowniak byc. Porownaj jak mowi sie w jezyku czeskim:
                                        bylem = byl jestem, byles = byl jestes itp. W polskim to sie skrocilo do samych
                                        koncowek, a imieslow czasu przeszlego przestal stac oddzielnie.

                                        A zwłaszcza z formą
                                        > są
                                        .

                                        A co ci sie nie podoba w tej formie?
                • migni Re: 'poszlem' jest poprawne, 'poszedlem' bledne 01.06.09, 10:20
                  arek103 napisał:

                  > migni napisał:
                  >
                  > > > Ja nigdy nie uzywalem SPP, nie mam i nie mialem go nigdy w domu.
                  > >
                  > > Też mi powód do dumy...
                  >
                  > No chyba tak, bo tak tu wychwalasz moj styl, a tu prosze! - ja nie
                  > potrzebuje do tego SPP!

                  Nie każdy jest taki biegły - dlaczego mniej biegłych chcesz pozbawiać pomocy w postaci SPP? Zresztą i Ty byś z niego skorzystał (niektóre przecinki, stopniowanie przymiotników), zamiast grzmieć "precz!".

                  > Dlaczego? Gdyby mianownik byl 'cudzyslowo,' to owszem, nie ma wyjscia,
                  > miejscownik musi byc wtedy 'w cudzyslowie'. Ale mianownik jest 'cudzyslów'! W
                  > zwiazku z tym mozna odmieniac jak tulów, nów itp.

                  "Cudzysłów" jak "imiesłów". O imiesłowiu?

                  > Formy 'w cudzyslowiu', jak i 'poszlem' nie sa wyrazem braków w
                  > wykształceniu czy ubóstwa intelektualnego. Uwazanie tak jest niekulturalne.

                  OZNAK braków i ubóstwa. Uznawanie takiej konstatacji za niekulturalną jest obrażaniem się na fakty - co również o kulturze (tudzież krytycznym osądzie) nie świadczy.

                  > > A teraz z kolei a) stosując uproszczone rozumowanie, wyprowadzasz
                  > > nieuprawnione wnioski, b) mimo iż nie mają one statusu faktu,
                  > > komentujesz je tak, jak gdyby takowy miały, c) mieszasz porządek
                  > > wartościujący z opisowym. Ech...
                  >
                  > Raczej odpowiedz na pytanie zamiast uprawiac jalowa analize mojej wypowiedzi.

                  "Chamstwo" zostało przywołane jako pojęcie pomocnicze w rozróżnieniu między "kulturalnym" a "kulturowym", nie zaś jako etykieta konkretnych, poszczególnych aktów językowych.
                  Sama analiza jest ścisła - tyle że dotyczy jałowej wypowiedzi (treściowo, bo erystycznie sugestywnej).
                  • arek103 Re: 'poszlem' jest poprawne, 'poszedlem' bledne 01.06.09, 14:19
                    migni napisał:

                    > arek103 napisał:
                    >
                    > > migni napisał:
                    > >
                    > > > > Ja nigdy nie uzywalem SPP, nie mam i nie mialem go nigdy w do
                    > mu.
                    > > >
                    > > > Też mi powód do dumy...
                    > >
                    > > No chyba tak, bo tak tu wychwalasz moj styl, a tu prosze! - ja nie
                    > > potrzebuje do tego SPP!
                    >
                    > Nie każdy jest taki biegły - dlaczego mniej biegłych chcesz pozbawiać pomocy w
                    > postaci SPP? Zresztą i Ty byś z niego skorzystał (niektóre przecinki, stopniowa
                    > nie przymiotników), zamiast grzmieć "precz!".

                    Moze tobie potrzebny jest Wielki Brat, ale mnie nie i namawiam ludzi, zeby tez
                    sie nim nie sugerowali. A z tym stopniowaniem przymiotnikow to niby co?

                    > > Dlaczego? Gdyby mianownik byl 'cudzyslowo,' to owszem, nie ma wyjscia,
                    > > miejscownik musi byc wtedy 'w cudzyslowie'. Ale mianownik jest 'cudzyslów
                    > '! W
                    > > zwiazku z tym mozna odmieniac jak tulów, nów itp.
                    >
                    > "Cudzysłów" jak "imiesłów". O imiesłowiu?

                    Tak, forma 'o imieslowiu' wydaje mi sie zupelnie do przyjecia i w ogole mnie nie
                    razi.

                    > > Formy 'w cudzyslowiu', jak i 'poszlem' nie sa wyrazem braków w
                    > > wykształceniu czy ubóstwa intelektualnego. Uwazanie tak jest niekulturaln
                    > e.
                    >
                    > OZNAK braków i ubóstwa. Uznawanie takiej konstatacji za niekulturalną jest obra
                    > żaniem się na fakty - co również o kulturze (tudzież krytycznym osądzie) nie św
                    > iadczy.

                    Formy 'w cudzyslowiu', jak i 'poszlem' nie sa OZNAKAMI braków w
                    wykształceniu czy ubóstwa intelektualnego. Uwazanie tak jest niekulturalne.

                    > > > A teraz z kolei a) stosując uproszczone rozumowanie, wyprowadzasz
                    > > > nieuprawnione wnioski, b) mimo iż nie mają one statusu faktu,
                    > > > komentujesz je tak, jak gdyby takowy miały, c) mieszasz porządek
                    > > > wartościujący z opisowym. Ech...
                    > >
                    > > Raczej odpowiedz na pytanie zamiast uprawiac jalowa analize mojej wypowie
                    > dzi.
                    >
                    > "Chamstwo" zostało przywołane jako pojęcie pomocnicze w rozróżnieniu między "ku
                    > lturalnym" a "kulturowym", nie zaś jako etykieta konkretnych, poszczególnych ak
                    > tów językowych.
                    > Sama analiza jest ścisła - tyle że dotyczy jałowej wypowiedzi (treściowo, bo er
                    > ystycznie sugestywnej).

                    Wyluzuj. Nie chce mi sie wracac do poprzednich postow, zeby probowac analizowac
                    i zgadywac, co chesz powiedziec. Masz zagmatwany styl, staraj sie pisac
                    prosciej. Forum to nie miejsce na esej.
                    • migni Re: 'poszlem' jest poprawne, 'poszedlem' bledne 01.06.09, 15:18
                      > Wyluzuj. Nie chce mi sie wracac do poprzednich postow, zeby probowac analizowac
                      > i zgadywac, co chesz powiedziec. Masz zagmatwany styl, staraj sie pisac
                      > prosciej. Forum to nie miejsce na esej.

                      Oho, zaczynamy drwiące ad personam :)
                      Z reguły takim rozmówcom wolę podziękować za (nie)uwagę.
                      Myślę, że wyraziłem się wystarczająco jasno, prosto i krótko jak na Twoje potrzeby :)))

                      PS. A przepraszam, miałem jeszcze "wyluzować"! :)
                      Arku103: proponuję różnić się pięknie - ale jednak pozwolić sobie się różnić, nawet w kwestii zasadności istnienia SPP, bo wszak różnorodności-ś piewcą!
                      • arek103 Re: 'poszlem' jest poprawne, 'poszedlem' bledne 02.06.09, 00:06
                        migni napisał:

                        > > Wyluzuj. Nie chce mi sie wracac do poprzednich postow, zeby probowac anal
                        > izowac
                        > > i zgadywac, co chesz powiedziec. Masz zagmatwany styl, staraj sie pisac
                        > > prosciej. Forum to nie miejsce na esej.

                        > Oho, zaczynamy drwiące ad personam :)
                        > Z reguły takim rozmówcom wolę podziękować za (nie)uwagę.
                        > Myślę, że wyraziłem się wystarczająco jasno, prosto i krótko jak na Twoje potrz
                        > eby :)))

                        Nie, po prostu nie wiem o co ci chodzilo. A z powodu twojego zagmatwanego stylu
                        stracilem ochote na dociekanie o co ci moglo chodzic. Mimo, ze piszesz, że
                        wyraziłes się wystarczająco jasno, prosto i krótko, wyraziles sie tak naprawde
                        niejasno, zagmatwanie i dlugo. Nie mozne pisac prosciej i jasniej?

                        > PS. A przepraszam, miałem jeszcze "wyluzować"! :)
                        > Arku103: proponuję różnić się pięknie - ale jednak pozwolić sobie się różnić, n
                        > awet w kwestii zasadności istnienia SPP, bo wszak różnorodności-ś piewcą!

                        Ok :)
              • dar61 błaganie, co znaczy, że proszą 01.06.09, 12:24
                {Migniego} słowa:
                [... Znaczy - dobrze wykształceni redaktorzy ...].

                Błagam, o Szanowny i wzorcowy {Migni} - nie stosujmy w mowie
                pisanej, a w wiązanej tym bardziej, tego ściganego przez mą eks-
                profesorkę słowa startowego "znaczy"...!

                'Znaczy' = "znaczy sia" [rusycyzm?]
                'Znaczy' = "oznacza"?
                'To znaczy', że ono coś "znakuje"?

                Wieloznacznie pozdrawia perzu miłośników
                Dar61
                • migni Re: błaganie, co znaczy, że proszą 01.06.09, 13:31
                  > Błagam, o Szanowny i wzorcowy {Migni} - nie stosujmy w mowie
                  > pisanej, a w wiązanej tym bardziej, tego ściganego przez mą eks-
                  > profesorkę słowa startowego "znaczy"...!

                  Błaganie (nie zawsze wszak aż tak wzorcowo posłusznego?) {Dara61} zostanie wysłuchane! Cóż, pozwoliłem sobie - nie to że prowokacyjnie - na ów wtręt lekko rozwiązany, by nie rzec rozchełstany... :) Czyli jednak sama komunikatywność to nie wszystko, dobór słowa zarzewiem wręcz błagania stać się może :)))
                  • arek103 Przylapany :) 06.08.09, 18:27
                    migni napisał:

                    > > Błagam, o Szanowny i wzorcowy {Migni} - nie stosujmy w mowie
                    > > pisanej, a w wiązanej tym bardziej, tego ściganego przez mą eks-
                    > > profesorkę słowa startowego "znaczy"...!
                    >
                    > Błaganie (nie zawsze wszak aż tak wzorcowo posłusznego?) {Dara61} zostanie wysł
                    > uchane! Cóż, pozwoliłem sobie - nie to że prowokacyjnie - na ów wtręt lekko roz
                    > wiązany, by nie rzec rozchełstany... :) Czyli jednak sama komunikatywność to ni
                    > e wszystko, dobór słowa zarzewiem wręcz błagania stać się może :)))

                    Zabawne! :) Ktos zwalczajacy 'niechlujstwo jezykowe' sam na nim zostaje
                    przylapany :) :) :) :) :)
                    • migni Re: Przylapany :) 07.08.09, 00:17
                      > Zabawne! :) Ktos zwalczajacy 'niechlujstwo jezykowe' sam na nim
                      zostaje
                      > przylapany :) :) :) :) :)

                      Ileż buziek, jak to miło sprawić komuś tyle radości! A ad rem: co
                      innego przypadek niestaranności incydentalny, którego się nie
                      wypieram - nikt wszak nie jest alfą i omegą - a co innego
                      permanentne niechlujstwo z premedytacją.
                      • witekjs Re: Przylapany :) 07.08.09, 10:59
                        migni napisał:
                        /.../"a co innego
                        > permanentne niechlujstwo z premedytacją". oraz przekonaniem, że tak być
                        już powinno i mylenie niepoprawności językowej z reginalizmami /"
                        malopolskie 'poltorej litry' " /...

                        Pozdrawiam. Witek


                        arek103>"Uwazam, ze nie ma sensu trzymac sie poprawnosci i norm jezykowych bardzo
                        sztywno. Zywy jezyk ewoluuje i musi byc zroznicowany! Poprawne jest to, co
                        jest uzywane, a nie to, co ktos odgornie nakazuje, ze ma byc poprawne. Precz
                        ze slownikiem poprawnej polszczyzny! 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', 'wziasc',
                        warszawskie 'bylyśmy' (zamiast 'byliśmy'), malopolskie 'poltorej litry' - te
                        wszystkie formy sa poprawne bo ludzie CHCA tak mowic i tak mowia! Zabawne jak
                        bardzo nietolerancyjni sa Polacy - nie tylko wobec odmiennych narodowosci,
                        stylow zycia czy orientacji seksualnej, ale tez nawet form jezykowych! Ludzie,
                        wyluzujcie!!! Przeciez roznorodnosc form jezykowych to tylko zaleta!"
                        • arek103 Re: Przylapany :) 07.08.09, 17:00
                          witekjs napisał:

                          > migni napisał:
                          > /.../"a co innego
                          > > permanentne niechlujstwo z premedytacją". oraz przekonaniem, że tak być
                          > już powinno i mylenie niepoprawności językowej z reginalizmami /"
                          > malopolskie 'poltorej litry' " /...
                          >
                          > Pozdrawiam. Witek
                          >

                          Niektiorzy ludzie przywiazuja zbyt duza wage do poprawnosci jezykowej. Tutaj nie
                          ma absolutnych norm i kryteriow. 'Poltorej litry' nie jest zadnym bledem. Wg
                          mnie nie jest zadnym bledem 'poszlem'.
                      • arek103 Re: Przylapany :) 07.08.09, 16:56
                        migni napisał:

                        > > Zabawne! :) Ktos zwalczajacy 'niechlujstwo jezykowe' sam na nim
                        > zostaje
                        > > przylapany :) :) :) :) :)
                        >
                        > Ileż buziek, jak to miło sprawić komuś tyle radości! A ad rem: co
                        > innego przypadek niestaranności incydentalny, którego się nie
                        > wypieram - nikt wszak nie jest alfą i omegą - a co innego
                        > permanentne niechlujstwo z premedytacją.

                        Gdyby ci ktos nie zwrocil uwagi to uprawialbys nadal radosnie i ochoczo owo
                        'permanentne niechlujstwo z premedytacją' :) Twoj problem polega na tym, ze
                        uwazasz za niechlujstwo cos, co nim tak naprawde nie jest. Nie akceptujesz, ze
                        jezyk sie zmienia i ludzie obecnie nagminnie uzywaja pewnych form, ktorych
                        wczesniej nie uzywali (przy czym ty sam tak czynisz bezwiednie, dopiero kiedy
                        ktos ci zwroci uwage probujesz usprawiedliwiac sie pokretnie). Formy te sa tak
                        naprawde neutralne, ale ty probujesz je 'kryminalizowac'. Zyj i daj zyc innym.
                        • migni Re: Przylapany :) 08.08.09, 00:37
                          > Zyj i daj zyc innym.

                          Punkt widzenia językoznawców i kulturalnych użytkowników starannej
                          polszczyzny nie daje Ci żyć? To chyba kompleksy...
                          Zapewniam Cię, jak dla mnie, możesz dryfować, kędy chcesz. I
                          uznawać, że dryf to po prostu szczególny przypadek kursu. A że język
                          ewoluuje i że istnieją różne poziomy normy poprawnościowej - to
                          akurat oczywistość.
                          • witekjs Re: Przylapany :) 08.08.09, 09:09
                            Myślę, że zgodzisz się z tym, że z trudem można słuchać "regionalizmy" różnych,
                            eminentnych polityków.
                            Myślę, że dla wielu "stajom" się oni wzorcem, utwierdzającym ich w "codziennej"
                            mowie.
                            Od czasów gierkowskich, powszechne stało się "na dzień dzisiejszy", a "w tym
                            temacie" od naszego Lecha.
                            Mam świadomość, że moje wymądrzanie się jest ryzykowne, bo ja też popełniam
                            błędy, szczególnie ortograficzne.

                            Witek
                            • arek103 Re: Przylapany :) 08.08.09, 19:37
                              witekjs napisał:

                              > Myślę, że zgodzisz się z tym, że z trudem można słuchać "regionalizmy" różnych,
                              > eminentnych polityków.
                              > Myślę, że dla wielu "stajom" się oni wzorcem, utwierdzającym ich w "codziennej"
                              > mowie.
                              > Od czasów gierkowskich, powszechne stało się "na dzień dzisiejszy", a "w tym
                              > temacie" od naszego Lecha.
                              > Mam świadomość, że moje wymądrzanie się jest ryzykowne, bo ja też popełniam
                              > błędy, szczególnie ortograficzne.
                              >
                              > Witek

                              Wymadrzanie sie jest zawsze ryzykowne i prawie zawsze nie na miejscu.
                          • arek103 Re: Przylapany :) 08.08.09, 19:33
                            migni napisał:

                            > > Zyj i daj zyc innym.
                            >
                            > Punkt widzenia językoznawców i kulturalnych użytkowników starannej
                            > polszczyzny nie daje Ci żyć?
                            > To chyba kompleksy...

                            To nie jest punkt widzenia, to jest zwykla niekulturalna i dyskryminujaca
                            postawa. Staranna polszczyzna nie polega na stosowaniu takich czy innych form
                            jezykowych, mylisz pojecia. Dla ciebie staranna polszczyzna oznacza pruski
                            dryll, a to postawienie sprawy na glowie.

                            > Zapewniam Cię, jak dla mnie, możesz dryfować, kędy chcesz.

                            To akurat truzim i banal. Moglbys sobie darowac tego typu wypowiedzi. Dotyczy
                            ona w takim samym stopniu ciebie - i ty mozesz dryfowac gdzie chcesz. Postawiles
                            zreszta za duzo przecinkow w tym zdaniu, smiesznie to wyglada :) Powinno byc
                            'Zapewniam Cię, jak dla mnie możesz dryfować kędy chcesz.' Hyperpoprawnosc jest
                            tez bledem. W krotkich zdaniach nie trzeba oddzielac przecinkami skladowych
                            zdania zlozonego.

                            > I
                            > uznawać, że dryf to po prostu szczególny przypadek kursu. A że język
                            > ewoluuje i że istnieją różne poziomy normy poprawnościowej - to
                            > akurat oczywistość.

                            Oczywistosc, ktorej jakos nie chcesz uznac.
                            • migni Re: Przylapany :) 08.08.09, 23:00
                              Ku memu zdumieniu, hYperpoprawny pruski dryLLerze (co prawda po
                              polsku zawsze był dryL i hIperpoprawny, ale Tobie
                              zapewne wszystko jedno), obsztorcowujesz za interpunkcję! Cóż za
                              wolta...

                              Doinformuję, że "jak dla mnie" to w tym przypadku obustronnie
                              wydzielane wtrącenie (specjalnie dla Ciebie tym razem
                              frazy "obustronnie wydzielane" nie oddzieliłem przecinkami ani
                              myślnikami, tak też można - to kwestia stylu). Natomiast zdanie
                              podrzędne "kędy chcesz" należy oddzielić przecinkiem od zdania
                              nadrzędnego, to elementarz interpunkcji.
                              • arek103 Re: Przylapany :) 10.08.09, 22:52
                                migni napisał:

                                > Ku memu zdumieniu, hYperpoprawny pruski dryLLerze (co prawda po
                                > polsku zawsze był dryL i hIperpoprawny, ale Tobie
                                > zapewne wszystko jedno), obsztorcowujesz za interpunkcję! Cóż za
                                > wolta...

                                Oczywiscie, ze dryl i hiperpoprawny. Twoj patetyczno-pretensjonalny styl jest
                                ciezkostrawny.

                                > Doinformuję, że "jak dla mnie" to w tym przypadku obustronnie
                                > wydzielane wtrącenie (specjalnie dla Ciebie tym razem
                                > frazy "obustronnie wydzielane" nie oddzieliłem przecinkami ani
                                > myślnikami, tak też można - to kwestia stylu). Natomiast zdanie
                                > podrzędne "kędy chcesz" należy oddzielić przecinkiem od zdania
                                > nadrzędnego, to elementarz interpunkcji.

                                Nadmierna interpunkcja zle wyglada. Ty to jednak widze lubisz.
                • arek103 Re: błaganie, co znaczy, że proszą 06.08.09, 18:22
                  dar61 napisał:

                  > {Migniego} słowa:
                  > [... Znaczy - dobrze wykształceni redaktorzy ...].
                  >
                  > Błagam, o Szanowny i wzorcowy {Migni} - nie stosujmy w mowie
                  > pisanej, a w wiązanej tym bardziej, tego ściganego przez mą eks-
                  > profesorkę słowa startowego "znaczy"...!
                  >
                  > 'Znaczy' = "znaczy sia" [rusycyzm?]
                  > 'Znaczy' = "oznacza"?
                  > 'To znaczy', że ono coś "znakuje"?
                  >
                  > Wieloznacznie pozdrawia perzu miłośników
                  > Dar61

                  :) Bardzo FAJNA wypowiedz :)
    • arek103 Polonista powiedzial w radiu 'w cudzyslowiu'!!! 31.05.09, 14:45
      Wlasnie w audycji radia krakowskiego, gdzie nadawano rozmowe ze znanym podobno
      krakowskim polonista, uslyszalem, jak ten polonista powiedzial 'w
      cudzyslowiu'!!! Czy to znaczy, ze ten polonista jest niekulturalny, czy ze forma
      'w cudzyslowiu' jest poprawna?
      • arek103 Re: Polonista powiedzial w radiu 'w cudzyslowiu'! 31.05.09, 14:52
        To byl Michal Rusinek, ten 'niepoprawny' polonista!
      • ja22ek Re: Polonista powiedzial w radiu 'w cudzyslowiu'! 01.06.09, 09:13
        To żadna tajemnica, że środowisko polonistów konsekwentnie popełnia
        pewne błędy, szczególnie akcentuacyjne. Pamiętam Miodka opowieść o
        swoim zdziwieniu, że się mówić powinno bibliotEka, a on zawsze
        myślał, że bibliOteka :)
        • arek103 Re: Polonista powiedzial w radiu 'w cudzyslowiu'! 01.06.09, 13:34
          ja22ek napisał:

          > To żadna tajemnica, że środowisko polonistów konsekwentnie popełnia
          > pewne błędy, szczególnie akcentuacyjne.

          'W cudzyslowiu' to nie jest blad akcentuacyjny.

          > Pamiętam Miodka opowieść o
          > swoim zdziwieniu, że się mówić powinno bibliotEka, a on zawsze
          > myślał, że bibliOteka :)

          I o czym to swiadczy?
      • izzo Re: Polonista powiedzial w radiu 'w cudzyslowiu'! 12.06.09, 13:29
        Zaś polonista, uczący moją córkę, pisze: "zwiększ trzcionkę". Czy fakt, że jest
        niedouczonym polonistą, świadczy, że dzieci mają tak pisać, bo pan polonista to
        uważa za poprawne?
        • arek103 Re: Polonista powiedzial w radiu 'w cudzyslowiu'! 13.06.09, 00:15
          izzo napisała:

          > Zaś polonista, uczący moją córkę, pisze: "zwiększ trzcionkę". Czy fakt, że jest
          > niedouczonym polonistą, świadczy, że dzieci mają tak pisać, bo pan polonista to
          > uważa za poprawne?

          Trzcionka! - doskonale!!! Kupuje :) Nie od razu zaskoczylem o co chodzi ;)
    • randybvain Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 31.05.09, 19:44
      Jaka tam nietolerancja? Jak chcesz se szprechać po swojemu, to se
      szprechaj i do szprechania słownik poprawnej polszczyzny ci nie nada
      sie, bo po polsku nie szprechasz, a po swojemu. Ewentualnie, gdyby
      był se słownik poprawnej swojszczyźni, to mugbyś sie nań
      pocietrzewić. A tak - masz moje błogosławieństwo do szprechania po
      swojemu jakkolwiek sobie chcesz.

      Tylko nie mów, że to polski, bo to kłamstwo.
      • arek103 Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 31.05.09, 22:21
        randybvain napisał:

        > Jaka tam nietolerancja? Jak chcesz se szprechać po swojemu, to se
        > szprechaj i do szprechania słownik poprawnej polszczyzny ci nie nada
        > sie, bo po polsku nie szprechasz, a po swojemu. Ewentualnie, gdyby
        > był se słownik poprawnej swojszczyźni, to mugbyś sie nań
        > pocietrzewić. A tak - masz moje błogosławieństwo do szprechania po
        > swojemu jakkolwiek sobie chcesz.
        >
        > Tylko nie mów, że to polski, bo to kłamstwo.

        Oczywiscie, ze to polski. Dzis w radiu slyszalem, jak polonista, pracownik
        naukowy uniwersytetu, pisarz, powiedzial 'w cudzyslowiu'. To moze nie polski?
        • randybvain Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 01.06.09, 20:51
          A skąd wiesz, ze mówił po polsku? Może mówił po swojemu? Że
          zrozumiałeś, to nic nie znaczy, bo np. Słowaka mówiącego po słowacku
          też zrozumiesz. Że polonista, nic nie znaczy, bo poloniści uczą o
          literaturze i prawidłowej pisowni i wymowy znać nie muszą.
          • arek103 Czym zajmuje sie polonistyka 01.06.09, 23:37
            randybvain napisał:

            > A skąd wiesz, ze mówił po polsku? Może mówił po swojemu? Że
            > zrozumiałeś, to nic nie znaczy, bo np. Słowaka mówiącego po słowacku
            > też zrozumiesz. Że polonista, nic nie znaczy, bo poloniści uczą o
            > literaturze i prawidłowej pisowni i wymowy znać nie muszą.

            To moze zadzwon do niego i sam zapytaj w jakim jezyku mowil w swojej audycji 30
            maja w radiu Krakow. Mnie to nie interesuje. Przy okazji zapytaj tez, czy do
            polonistyki nalezy tylko literaturoznawstwo i ortografia, czy moze jeszcze
            cos... Mysle, ze sporo mozesz sie dowiedziec. To byl Michal Rusinek, pracuje na
            Uniwersytecie Jagiellonskim, tel. znajdziesz w ksiazce tel. albo na stronach UJ.
      • jarkoni Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 20.06.09, 08:01
        randybvain napisał:
        Ewentualnie, gdyby
        > był se słownik poprawnej swojszczyźni, to mugbyś sie nań
        > pocietrzewić

        Weź to "mugbyś" w cudzysłów, bo to chyba miał być żart językowy..
    • aguerre Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 01.06.09, 18:24
      Tesh doszłem do tych samych wnioskuf! Masz racie - bez sęsu jest
      czymać się nie wolniczo norm jenzykowych. Lódzie powinni pisać i
      muwić tak jak umią, grunt rzeby szło zrozómiec o co hodzi. Rególy
      gramatyki, ortografi i interpónkcji i wogóle wszytskie te słowniki
      to przerzytek! Niech rzyje polrzczyzna - dowolniszczyna!
      • arek103 Dysgrafia?... 01.06.09, 23:16
        aguerre napisał:

        > Tesh doszłem do tych samych wnioskuf! Masz racie - bez sęsu jest
        > czymać się nie wolniczo norm jenzykowych. Lódzie powinni pisać i
        > muwić tak jak umią, grunt rzeby szło zrozómiec o co hodzi. Rególy
        > gramatyki, ortografi i interpónkcji i wogóle wszytskie te słowniki
        > to przerzytek! Niech rzyje polrzczyzna - dowolniszczyna!

        Dysgrafia?...
        • aguerre Re: Dysgrafia?... 01.06.09, 23:24
          arek103 napisał:
          > Dysgrafia?...

          A może - ironia...?
          • arek103 Reforma ortografii 01.06.09, 23:45
            aguerre napisał:

            > arek103 napisał:
            > > Dysgrafia?...
            >
            > A może - ironia...?

            Jesli tak to nieudana, bo ja nic nie pisalem w swoim watku o ortografii. Nie
            podalem zadnego przykladu dotyczacego ortografii. Jednak twoj post jest ciekawy.
            Reforma ortografii bylaby jak najbardziej wskazana. Polska ortografia jest
            zreszta i tak malo skomplikowana w porownaniu do np. angielskiej, ale i tak
            daloby sie ja znacznie uproscic. Twoj post poprawiony:

            'Tesz doszłem do tyh samyh wnioskuf! Masz racje - bes sensu jest tszymać sie
            niewolniczo norm jenzykowyh. Ludzie powinni pisać i muwić tak jak umią (ew.
            umieją), grunt rzeby szło zrozumieć o co hodzi. Reguły gramatyki, ortografi i
            interpunkcji i wogule fszystkie te słowniki to przerzytek! Nieh rzyje
            polszczyzna - dowolniszczyzna!'

            Proponowane przeze mnie zalozenia:
            1. generalnie zapisujemy jak slyszymy
            2. likwidacja ó, stosowanie zawsze u zamiast ó
            3. likwidacja ch, pisanie zawsze h tam gdzie jest ch
            4. likwidacja ż, pisanie zawsze rz tam gdzie jest ż (ew. odwrotnie, ale ja nie
            lubie osobiscie znakow diakrytycznych i uwazam, ze powinno sie ich unikac gdzie
            sie da, jez. angielski i lacina nie uzywaja w pisowni znakow diakrytycznych,
            wiec moze lepiej pisac rz zamiast ż)
            5. daloby sie wprowdzic na pewno jeszcze pare uproszczen, moze jakies
            propozycje? Niezle sobie radzi zreszta z pisownia jezyk chorwacki - oni zapisuja
            jak slysza, nie zwazajac na zmiany gloski w odmianie - np. 'pruk - progu'.
            • efedra Re: Reforma ortografii 12.06.09, 23:49
              Podejrzewam, że Arek ileśtam w poprzednim życiu internetowym nazywał
              się szkoła.be.
              Bo myśmy to już przerabiali, a nawet wdawaliśmy się (początkowo) w
              długie dyskusje z podobnie absurdalnymi argumentami.
              • arek103 Re: Reforma ortografii 13.06.09, 00:17
                efedra napisała:

                > Podejrzewam, że Arek ileśtam w poprzednim życiu internetowym nazywał
                > się szkoła.be.

                Szkola.be? Nie, to nie bylem ja :) W ogole nigdy wczesniej nie bylem na tym
                forum, polecono mi je na forum Warszawa, bo tam jest watek . 'w cudzyslowiu'.

                > Bo myśmy to już przerabiali, a nawet wdawaliśmy się (początkowo) w
                > długie dyskusje z podobnie absurdalnymi argumentami.

                To co tobie sie wydaje absurdalne niekoniecznie takie jest w rzeczywistosci.
    • nocarka Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 15.06.09, 11:05
      Co innego uzus, co innego norma. Uzus, czyli właśnie takie używanie
      niepoprawnych form czasem staje się normą. Co innego regionalizmy i gwaryzmy,są
      poprawne, ale nie w języku literackim, czyli ogólnopolskim. A to, o czym
      mówisz"Różnorodność językowa" to nieuctwo, niechciejstwo i wygodnictwo - a zatem
      buractwo :)
      • arek103 Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 18.06.09, 00:34
        nocarka napisała:

        > Co innego uzus, co innego norma. Uzus, czyli właśnie takie używanie
        > niepoprawnych form czasem staje się normą. Co innego regionalizmy i gwaryzmy,są
        > poprawne, ale nie w języku literackim, czyli ogólnopolskim. A to, o czym
        > mówisz"Różnorodność językowa" to nieuctwo, niechciejstwo i wygodnictwo - a zate
        > m
        > buractwo :)

        Uwazasz, ze mowienie 'poszlem' to nieuctwo i niechciejstwo? Jestes
        niekulturalna. Owszem, tak sie mowi z wygody, ale w tym akurat chyba nic zlego
        nie ma, raczej przeciwnie. Kazdy dazy do wygody. Po co siedziec na podlodze jak
        mozna na krzesle? Po co uzywac trudniejszej, dluzszej i nielogicznej formy
        poszedlem / poszedles, skoro mozna uzyc prostszej i logicznej poszlem / poszles?
        • efedra Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 18.06.09, 12:43
          arek103 napisał:

          > Kazdy dazy do wygody. Po co siedziec na podlodze jak
          > mozna na krzesle? Po co uzywac trudniejszej, dluzszej i
          nielogicznej formy
          > poszedlem / poszedles, skoro mozna uzyc prostszej i logicznej
          poszlem / poszles
          > ?

          Idąc dalej tym tropem, można pytać: Po co brać prysznic i zakładać
          świeżą bieliznę, kiedy wygodniej jest śmierdzieć?

          Ja odbieram niechlujnie mówiących ludzi podobnie, jak wszelkich
          innych niechlujów. Myślę, że nie tylko ja.
          • dar61 Re: nie tylko 18.06.09, 13:02
            efedra napisała:

            Ja odbieram niechlujnie mówiących ludzi podobnie, jak wszelkich
            innych niechlujów. Myślę, że nie tylko ja.


            Otóż to, {Efedro}.
            Vel "dokładnie [to]".
            Nie tylko {Efedra}.
          • arek103 Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 19.06.09, 00:36
            efedra napisała:

            > arek103 napisał:
            >
            > > Kazdy dazy do wygody. Po co siedziec na podlodze jak
            > > mozna na krzesle? Po co uzywac trudniejszej, dluzszej i
            > nielogicznej formy
            > > poszedlem / poszedles, skoro mozna uzyc prostszej i logicznej
            > poszlem / poszles
            > > ?
            >
            > Idąc dalej tym tropem, można pytać: Po co brać prysznic i zakładać
            > świeżą bieliznę, kiedy wygodniej jest śmierdzieć?

            Moze tobie wygodniej jest smierdziec, mnie zdecydowanie wygodniej (i
            przyjemniej!)jest wziac prysznic niz smierdziec. Smierdzenie nie jest wygodne.

            > Ja odbieram niechlujnie mówiących ludzi podobnie, jak wszelkich
            > innych niechlujów. Myślę, że nie tylko ja.

            Alez to swiadczy przede wszystkim nie najlepiej o tobie...
            • efedra Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 19.06.09, 03:41
              arek103 napisał:
              >
              > Alez to swiadczy przede wszystkim nie najlepiej o tobie...

              Po tym wszystkim, co napisałeś, zła opinia u ciebie jest dla mnie
              komplementem.
              Koniec wymiany zdań. Przynajmniej z mojej strony.

              • najlewap Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 19.06.09, 08:51
                Arku, zwrócę Ci tylko uwagę na 3 os. l. poj. słowa "poszedłem", czyli "od
                poszedł". Nie wmówisz chyba nikomu, że jest ktokolwiek w Polsce, kto mówi "on
                poszł" lub "on poszeł". I choćby z tego powodu "ja poszedłem", "ty poszedłeś"
                jest logiczne i poprawniejsze. Według mnie (wynika to z kilkuletniej obserwacji
                problemu) znakomita większość tych, którzy mówią "poszłem" pochodzi z rodzin,
                gdzie książka służy jako podstawka pod nogę stołu, a dzieci wychowuje
                niedouczona matka. Dzieci słuchają, jak matka mówi poszłam i mówią tak samo. A
                kochana mamusia nie poprawia dziecka, tylko załatwia mu dokumenty o jakiejś
                dysfunkcji umysłowej, która nie pozwala mu się czegoś po prostu nauczyć. Dlatego
                "poszedłem".
                • arek103 Przeciez to wlasnie 'poszedlem' jest nieprawidlowe 19.06.09, 15:21
                  najlewap napisał:

                  > Arku, zwrócę Ci tylko uwagę na 3 os. l. poj. słowa "poszedłem", czyli "od
                  > poszedł". Nie wmówisz chyba nikomu, że jest ktokolwiek w Polsce, kto mówi "on
                  > poszł" lub "on poszeł". I choćby z tego powodu "ja poszedłem", "ty poszedłeś"
                  > jest logiczne i poprawniejsze.

                  A wiec powinienes tez mowic 'poszedla', 'poszedlismy' i 'poszedli', bo jest to
                  logiczne i poprawniejsze wg twojego rozumowania! Powinienes tez mowic 'usechlem'
                  a nie 'uschlem'. O to wlasnie chodzi, ze forma 'poszedlem' jest NIELOGICZNA!
                  Poniewaz w jezyku polskim mamy 'poszedł' (a nie 'poszeł') prawidlowe formy sa
                  nastepujace:
                  poszdłem, poszdłam
                  poszdłeś, poszdłaś
                  poszedł, poszdła, poszdło
                  poszdliśmy, poszdłyśmy
                  poszdliście, poszdłyście
                  poszdli, poszdły

                  Dla wygody wyrzucamy wszedzie 'd' i mamy prawidlowe formy. Skoro trudno je
                  wyrzucic w 'poszedl' (jezyk polski ma tendencje do wyrzucania raczej 'ł' w
                  takich przypadkach - 'słukł' wymawiane jako 'stłuk', 'mógł' wymawiane jako 'muk'
                  itp., itd.), to zostawmy te jedna forme z 'd' czyli 'poszedl', ale nie tworzmy
                  jeszcze dodatkowo tych nienaturalnych 'poszedlem' i 'poszedles'. One sa
                  nieprawidlowe! (choc usankcjonowane).

                  > Według mnie (wynika to z kilkuletniej obserwacji
                  > problemu) znakomita większość tych, którzy mówią "poszłem" pochodzi z rodzin,
                  > gdzie książka służy jako podstawka pod nogę stołu, a dzieci wychowuje
                  > niedouczona matka.
                  > Dzieci słuchają, jak matka mówi poszłam i mówią tak samo. A
                  > kochana mamusia nie poprawia dziecka, tylko załatwia mu dokumenty o jakiejś
                  > dysfunkcji umysłowej, która nie pozwala mu się czegoś po prostu nauczyć.


                  Nawet jesli to prawda to co z tego?

                  > Dlateg
                  > o
                  > "poszedłem".

                  Na pewno nie dlatego. Poszedlem jest usankcjonowanym bledem jezykowym.
                  Oczywiscie, niemam nic przeciwko temu, by tak sobie ktos mowil. Ale niech nie
                  czepia sie poprawnej i latwiejszej formy 'poszlem'.
                  • najlewap Re: Przeciez to wlasnie 'poszedlem' jest nieprawi 23.06.09, 07:12
                    Nie odniosłeś sie do 3 os. l. poj. Jak mówisz "on poszedł". Bardzo mnie to ciekawi.
                    • arek103 Re: Przeciez to wlasnie 'poszedlem' jest nieprawi 28.06.09, 23:28
                      najlewap napisał:

                      > Nie odniosłeś sie do 3 os. l. poj. Jak mówisz "on poszedł". Bardzo mnie to ciek
                      > awi.

                      No wlasnie ustosunkowalem sie w poprzednim poscie. Czego ci brakuje? Osobiscie
                      wymawiam 'poszedł' tak jak wszyscy chyba Polacy, tzn. 'poszet'. Wymowienie tego
                      koncowego 'ł' w 'poszedł' jest hyperpoprawnoscia, czyli bledem jezykowym.
              • migni Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 19.06.09, 11:52
                Nocny dyżur? :)
                No właśnie, chyba najlepiej zostawić sofistę arka103 w jego własnym świecie (kulturalnym trochę inaczej).
              • arek103 Najprosciej jest udac obrazona 19.06.09, 15:01
                efedra napisała:

                > arek103 napisał:
                > >
                > > Alez to swiadczy przede wszystkim nie najlepiej o tobie...
                >
                > Po tym wszystkim, co napisałeś, zła opinia u ciebie jest dla mnie
                > komplementem.
                > Koniec wymiany zdań. Przynajmniej z mojej strony.

                Najprosciej jest udac obrazona - i w ten sposob probowac uzasadnic brak
                argumentow i niechec do pomyslenia. To nie kwestia opinii jaka ja mam o tobie.
                Ty ja sobie wystawiasz przyrownujac ludzi mowiacych wg ciebie niepoprawnie do
                ludzi niemyjacych sie. Jak ci sie pokaze, ze takie samo rozumowanie mozna
                zastosowac do ciebie to sie obrazasz :) To dziecinne. Moze zreszta trzeba byc
                dziecinnym, zeby az tak kurczowo trzymac sie sztywnych zasad jezykowych?
                • jarkoni Re: Najprosciej jest udac obrazona 20.06.09, 08:15
                  Drogi Arku,
                  Jak zauważyłem chcesz reformować polszczyznę.
                  No cóż, nie wiem czy "poszłeś" w dobrym kierunki(Lwowiacy mówili nawet "pojszłeś").
                  Natomiast Twoje niechlujstwo polegające na braku diakrytyki jakoś Cię trochę
                  eliminuje z poważnych rozmów o polszczyźnie.
                  Proste: jeśli mi zaproponujesz spotkanie w swoim topornym niediakrytycznym
                  języku w "sadzie", to gdzie mamy się spotkać?
                  W sadzie owocowym, czy sądzie miejskim?
                  Przemyśl zacietrzewiony człowieku..

                  • arek103 "pojszłeś" 28.06.09, 14:48
                    jarkoni napisał:

                    > Drogi Arku,
                    > Jak zauważyłem chcesz reformować polszczyznę.
                    > No cóż, nie wiem czy "poszłeś" w dobrym kierunki(Lwowiacy mówili nawet "pojszłe
                    > ś").

                    "Pojszłeś" jest chyba poprawniejsze, bo bezokolicznik jest pojsc, a nie posc.
                    Ciekawe jak mowili w innych osobach - pojszel czy pojszedl?

                    > Natomiast Twoje niechlujstwo polegające na braku diakrytyki jakoś Cię trochę
                    > eliminuje z poważnych rozmów o polszczyźnie.
                    > Proste: jeśli mi zaproponujesz spotkanie w swoim topornym niediakrytycznym
                    > języku w "sadzie", to gdzie mamy się spotkać?
                    > W sadzie owocowym, czy sądzie miejskim?

                    Przeciez to jest INTERNET!!! Nie mam nawet Windowsow polskich! Ponadto
                    diakrytyka nie jest wazna, wystarczy odrobina inteligencji by domyslic sie
                    natychmiast z kontekstu o co chodzi. Tak jak jest w jezyku mowionym - w nim nie
                    ma diakrytyki!!! Kiedy ktos do ciebie mowi buk, to skad wiesz, czy mowi buk, Bug
                    czy Bog? Z kontekstu wlasnie.

                    > Przemyśl zacietrzewiony człowieku..

                    Przemyśl? Jest takie miasto. Widzisz, nawet polska diakrytyka ci tutaj nie
                    pomaga. Przemyśl zacietrzewiony człowieku...
                    • kornel-1 Re: "pojszłeś" 28.06.09, 15:06
                      arek103 napisał:
                      > Przeciez to jest INTERNET!!! Nie mam nawet Windowsow polskich!
                      > Ponadto diakrytyka nie jest wazna, wystarczy odrobina inteligencji
                      > by domyslic sie natychmiast z kontekstu o co chodzi.


                      Ale sadzisz...
                      W niepolskich Windowsach nie można ustawić polskiej klawiatury?!

                      Kornel
                      • arek103 Re: "pojszłeś" 28.06.09, 23:22
                        kornel-1 napisał:

                        > arek103 napisał:
                        > > Przeciez to jest INTERNET!!! Nie mam nawet Windowsow polskich!
                        > > Ponadto diakrytyka nie jest wazna, wystarczy odrobina inteligencji
                        > > by domyslic sie natychmiast z kontekstu o co chodzi.
                        >

                        >
                        > Ale sadzisz...
                        > W niepolskich Windowsach nie można ustawić polskiej klawiatury?!
                        >
                        > Kornel

                        Moze mozna, ale wtedy strace to, co jest mi potrzebne na co dzien i do czego
                        jestem przyzwyczajony. Znaki diakrytyczne nie sa w jezyku polskim niezbedne. Jak
                        ci sie nie podoba to nie czytaj moich postow, nikt ci nie kaze.
                      • arek103 Re: "pojszłeś" 28.06.09, 23:32

                        kornel-1 napisał:

                        > arek103 napisał:
                        > > Przeciez to jest INTERNET!!! Nie mam nawet Windowsow polskich!
                        > > Ponadto diakrytyka nie jest wazna, wystarczy odrobina inteligencji
                        > > by domyslic sie natychmiast z kontekstu o co chodzi.
                        >

                        >
                        > Ale sadzisz...
                        > W niepolskich Windowsach nie można ustawić polskiej klawiatury?!
                        >
                        > Kornel

                        No dobrze, to jak to ustawic? Prawy alt z e, ktory daje mi teraz € (euro)
                        przeboleje.
                        • kornel-1 Re: "pojszłeś" 29.06.09, 00:17
                          arek103 napisał:
                          > No dobrze, to jak to ustawic? Prawy alt z e, ktory daje mi teraz €
                          > (euro) przeboleje.

                          Skoro używasz niemieckiej - jak się domyślam - klawiatury (tzn. sterownika
                          kbdgr.kbd) to o sposobie zamiany klawiatury poczytasz w swoim niepolskim Hilfie.

                          Kornel
                          • arek103 Re: "pojszłeś" 29.06.09, 12:04
                            kornel-1 napisał:

                            > arek103 napisał:
                            > > No dobrze, to jak to ustawic? Prawy alt z e, ktory daje mi teraz €
                            > > (euro) przeboleje.
                            >
                            > Skoro używasz niemieckiej - jak się domyślam - klawiatury (tzn. sterownika
                            > kbdgr.kbd) to o sposobie zamiany klawiatury poczytasz w swoim niepolskim Hilfie
                            > .
                            >
                            > Kornel

                            Nie, mam laptop z klawiatura szwedzka, z zainstalowanym angielskojezycznym (GB)
                            systemem Windows. W Control Panel nie widze nic, gdzie mozna by to ustawic. W
                            Wordzie owszem (mam dunska wersje) mozna zdefiniowac klawisze skrotu. Przy czym
                            nie chce zwyklej zmiany wartosci klawiszy dunskich na polskie, mi potrzebne sa
                            oba jezyki.
                          • arek103 Re: "pojszłeś" 29.06.09, 12:06
                            kornel-1 napisał:

                            > arek103 napisał:
                            > > No dobrze, to jak to ustawic? Prawy alt z e, ktory daje mi teraz €
                            > > (euro) przeboleje.
                            >
                            > Skoro używasz niemieckiej - jak się domyślam - klawiatury (tzn. sterownika
                            > kbdgr.kbd) to o sposobie zamiany klawiatury poczytasz w swoim niepolskim Hilfie
                            > .
                            >
                            > Kornel

                            Chyba znalazlem:
                            poloniainfo.dk/forum?topic=5025.0
    • witekjs Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 08.08.09, 20:34
      Myślę, że Twórca wątku powinien, z uwagą przeczytać słynną książkę Wielkiego
      Językoznawcy.
      www.filozofia.uw.edu.pl/skfm/publikacje/stalin01.pdf
      PS. Przypuszczam, że niewielu z internautów miało okazję czytać tę książkę.
      • arek103 Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 10.08.09, 22:40
        witekjs napisał:

        > Myślę, że Twórca wątku powinien, z uwagą przeczytać słynną książkę Wielkiego
        > Językoznawcy.
        > www.filozofia.uw.edu.pl/skfm/publikacje/stalin01.pdf
        > PS. Przypuszczam, że niewielu z internautów miało okazję czytać tę książkę.

        Tu na forum jest pewnie jeszcze wiecej bzdur, niz we wspomnianej przez ciebie
        ksiazce.
    • efedra Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 08.08.09, 21:02
      Podejrzewam, że brat Arka103 (a może on sam?) pracuje w gazeta.pl
      przy pisaniu wiadomości.
      Dziś w artykule o wypadku lotniczym na rzece Hudson znajduje się coś
      uroczo niekonwencjonalnego, rozwijającego polską ortografię:
      "Firma Liberty Tours, do której należał śmigłowiec specjalizuje się
      w lotach turystycznych wokół Statuły Wolności..."
      To kolejny krok do przodu po "poszłem" (w cudzysłowiu, oczywiście).
      Pełna podziwu, choć nienadążająca
      e.
      • arek103 Re: 'Poszlem', 'w cudzyslowiu', a nietolerancja p 10.08.09, 22:43
        efedra napisała:

        > Podejrzewam, że brat Arka103 (a może on sam?) pracuje w gazeta.pl
        > przy pisaniu wiadomości.
        > Dziś w artykule o wypadku lotniczym na rzece Hudson znajduje się coś
        > uroczo niekonwencjonalnego, rozwijającego polską ortografię:
        > "Firma Liberty Tours, do której należał śmigłowiec specjalizuje się
        > w lotach turystycznych wokół Statuły Wolności..."
        > To kolejny krok do przodu po "poszłem" (w cudzysłowiu, oczywiście).
        > Pełna podziwu, choć nienadążająca
        > e.

        To nawet zabawne :) Jesli za mianownik przyjmiemy Statuła, to Statuły jest jak
        najbardziej poprawne! :) To troche jak kakało, niektorzy nawet uzywaja formy
        zdrobnialej kakałko. No wlasnie - jaka jest forma zdrobniala od kakao?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka