52ania
09.11.06, 09:00
To jest bardzo drażliwy temat.Ciekawa jestem czy idziecie wybierac.Ja mam
dylemat, głosowac na starego prezydenta, czy głosowac na tego, któr mi
odpowiada.Stary, nie bedzie zmienial kadry czyli zostanie więcej pieniędzy w
kasie miasta.Nowy wyda kaskę na odprawy.Stary, może prowadzic politykę
zachowawczą, byle do emerytury.Natomiast "nowa miotla lepiej zamiata", ma
wiecej pomysłow, nie jest wypalony.Z sadaży wynika, że stary ma wieksze
szanse.Przepraszam, to sa moje przemyslenia.Jak jest u Was?