cortyzol
19.12.08, 10:28
Ostatnio żona kupiła sobie fiołka był odobrze dopóki
nie i postawiła ze 2 m ode mnie tzn. od mojego biurka gdzie czytam,piszę.Na
drugi dzień od mojej strony liście oklapnęły i po wyścigach.Ostatnio kaktus
zaczął żółknąć jak go na próbę wziąłem do mojego pokoju.Jak zmieniłem pokój to w
poprzednim teraz rośliny mają się dobrze.Cholera wie.Robiłem badania . Krew jak
Pan Bóg przykazał,płuca jak miechy u kowala o reszcie nie wspomnę.RTG się nie
spalił ale też nic nie wykazał co by na jakiś stosik atomowy wyglądało.Strasznie
się martwię ,może przechodzi okres przekwitania.