Dodaj do ulubionych

Chyba przekwitam

19.12.08, 10:28
Ostatnio żona kupiła sobie fiołka był odobrze dopóki
nie i postawiła ze 2 m ode mnie tzn. od mojego biurka gdzie czytam,piszę.Na
drugi dzień od mojej strony liście oklapnęły i po wyścigach.Ostatnio kaktus
zaczął żółknąć jak go na próbę wziąłem do mojego pokoju.Jak zmieniłem pokój to w
poprzednim teraz rośliny mają się dobrze.Cholera wie.Robiłem badania . Krew jak
Pan Bóg przykazał,płuca jak miechy u kowala o reszcie nie wspomnę.RTG się nie
spalił ale też nic nie wykazał co by na jakiś stosik atomowy wyglądało.Strasznie
się martwię ,może przechodzi okres przekwitania.
Obserwuj wątek
    • jagodajna Re: Chyba przekwitam 19.12.08, 10:37
      Andropauza

      Przekwitanie występujące u mężczyzn powyżej 50. roku życia. Przejawia się zmiennością nastrojów, pogorszeniem sprawności seksualnej i osłabieniem sprawności intelektualnej. Andropauza ma ścisły związek z zaburzeniami hormonalnymi. Pojawiające się zaburzenia sprawności seksualnej często wywołują przygnębienie, depresję, a u niektórych gorączkową potrzebę sprawdzania się w kontaktach z kobietami.

      ..............

      Jeżeli masz powyższe objawy, to niestety...mogą i kwiaty więdnąć smile))
      • jaga_22 Re: Chyba przekwitam 19.12.08, 10:59
        Oj Cortyzol..nie męcz już tych kwiatków.Widać nie są Ci pisane.
        Może Ty kopcisz jak smok,a kwiaty tego nie lubią,
        ale żeby kaktus,chyba ściemniasz.http://i40.tinypic.com/2zi0uhl.gif
        • super222 Re: Chyba przekwitam 19.12.08, 11:09
          Oj Jaguś...kaktusy też więdną.
          • jaga_22 Re: Chyba przekwitam 19.12.08, 11:49
            http://i41.tinypic.com/2gx38ye.jpg
            Zrobiłam to zdjęcie prze chwilą.W zeszłym roku syn przyniósł mi ileś
            tam kuleczek kaktusików,bo jego dziewczyna oberwała ze swoich..Powsadzałam je
            wszystkie w jedno naczynie i rosną.Stoją w kuchni i mimo,że wygodnie nie
            mają,nie więdną.
            http://i40.tinypic.com/2echnhe.jpg
        • cortyzol Re: Chyba przekwitam 19.12.08, 11:39
          Widzisz Jaga u mnie w domu nikt nie pali papierosów.Masz rację kwiatki nie są
          jeszcze mi pisane.
    • sagittarius954 Re: Chyba przekwitam 19.12.08, 13:05
      Też tak miałem , figus ginął w oczach, ale po dwóch latach się wyjaśniło, odżył
      na tyle wysoko i zaczął przebijać się do sąsiada przez sufit , pożegnałem się z
      nim, od tej pory stoi w szkole ale chyba zatęsknił do mnie bo marnieje . Kwiaty
      jak ludzie lubią tą sama rękę i nie za często zmian miejsca .
      • wilczyca1951 Re: Chyba przekwitam 19.12.08, 20:54
        . Sagittarius Ty też przekwitłęś , czy jak?
        • sagittarius954 Re: Chyba przekwitam 20.12.08, 19:57
          smile Nie , ja nie przekwitłem smile
    • polnaro Re: Chyba 20.12.08, 11:32
      Cortyzor, ktoś rzucił na Ciebie czar jakiś i nie dość, że wygubisz całą
      roślinność, to jeszcze sobie z nas firleje stroisz.

      --------
      *Czasem trudno jest nadążyć w rejteradzie za chorążym.*
      • kumpelka15 Re: Chyba 20.12.08, 19:29
        Coztyzor mnie się zdaje,że to o Twój "kaktus" chodzi.Trzeba mówić
        prosto z mostu,jak się sprawy mają, a nie ćmić nas tu wszystkich.I
        co?
        • wilczyca1951 Re: Chyba 20.12.08, 19:45
          No, Kumpela Tyyyyyyyyyyy to masz łeb. Pewno jak przywiędnięty kaktus Cortyzola
          ale z czasów świetności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka