Dodaj do ulubionych

spłacił dług

20.12.08, 09:08
wiadomosci.onet.pl/1884262,12,item.html
Obserwuj wątek
    • gklej Re: spłacił dług 20.12.08, 18:49
      a mój mąz jeszcze nie otrzymał od kuzyna długu, pożyczył mu
      uzbierane pieniądze z dwóch lat pracy, nie pytam ile to było, ale
      dośc sporo, był to rok 1969.
      Nie mamy nadzieji,ze odda.
      • jaga_22 Re: spłacił dług 20.12.08, 19:15
        Jest takie przysłowie,chcesz mieć wroga,to pożycz mu pieniądze.
        Ja nigdy bym tak nie zrobiła.Żebym o chlebie i wodzie miała żyć,
        to starałabym się jak najprędzej oddać.
        To chyba wiąże się ze słownością i brakiem charakteru.sad(
        • kumpelka15 Re: spłacił dług - do gklej 20.12.08, 19:19
          Może trzeba wydrukować ten artykuł o zwrocie długu i dać gościowi
          pod nos- bo chyba zapomniał,że długi się zwraca.Nie ma się co
          szczypać, tylko upominać się do znudzenia,bo widać że bez ambicji.
          • polnaro Re: spłacił dług - do gklej 20.12.08, 20:22
            Trzeba wierzyć w ludzi, szczególnie przed Świętami Bożego Narodzenia.
            Tylko trzy razy w życiu proszono mnie o pożyczkę, dałam nie tyle ile chciano, a
            tyle ile mogłam spisać na straty bez rozdzierania szat.
            Dług mi jednak zwrócono w terminie.
            • graga211 Re: spłacił dług - do gklej 21.12.08, 08:53
              A ja w ogóle nie rozumiem polityki pożyczania. Jasne, że mogą
              przytrafić się sytuacje całkowicie wyjątkowe i wtedy trzeba
              pożyczyć. Jedak w większości przypadków obserwuję niepokojącą
              niefrasobliwość i rozbrajający uśmiech, że "jakoś to będzie".
              Wiele osób daje się namówić na wysokie kredyty, otaczają się
              luksusem, żyją jak paniska, a potem nagle krach! i...tylko zostaje
              im zaciskająca się petla na szyi.
              Święta prawda: "Dobry krawiec tak kraje, jak mu materii staje".
              • agata-52 Re: spłacił dług - do gklej 21.12.08, 14:11
                Grago podpisuję się pod Twoim postem, a szczególnie to
                przysłowie. My dwa razy pożyczyliśmy komuś w dalekiej
                rodzinie pokaźną kwotę i do tej pory nie mamy zwrotu, a
                nawet kontakt został przez te osoby zerwany. Okazało się,
                że te osoby /dobrze sytuowane/ mają też
                zaciągnięte "pożyczki" u innych ludzi. My już machnęliśmy
                ręką i traktujemy to jako darowiznę, tylko wolelibyśmy
                obdarować kogoś naprawdę potrzebującego.
                • aga-kosa Re: upomnieć się? 21.12.08, 16:49
                  często daję się naciągnąć na niewielkie pożyczki / pieniądze, książki,coś z
                  kuchennych rzeczy/, potem wstydzę sie upomnieć i to jest coś czego mi brak -
                  asertywności.
                  • gklej Re: upomnieć się? 21.12.08, 20:51
                    mąż był bardzo młody,szedł właśnie do wojska i tak mu powiedział,że
                    nie będą Ci potrzebne.
                    Ale już spisalsmy to na straty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka