Dodaj do ulubionych

Lunch box content

15.05.10, 03:13
Moja szkola ma najwyrazniej w dooooszej pogardzie co tam se dzieci
zjedza. Natchnela mnie kulezanka, ktora niechcacy wejrzala w mojej
pociechy 2.sniadanie i mowi, ze u nich w szkole to kanapki sa z
ciemnego chleba. Moja biale i nie wmiata, o to sie nie martwie .
Zastanawia mnie czy tez macie sugestie ze strony szkoly/przedszkola
co ma dziecie spozywac?
Obserwuj wątek
    • justyna_w24 Re: Lunch box content 15.05.10, 07:20
      Mamy. Dzieci nie moga przynosic slodyczy itp, no i najlepiej zeby do
      picia mialy wode a nie slodzone soki
    • dag_dag Re: Lunch box content 15.05.10, 09:13
      Mamy duże sugestie co do lunchu ze strony szkoły, dostajemy niezłe rozpiski na
      ten temat. Czekolada obowiazkowo zakazana. Raz jedyny, w ciagu dwóch lat, mała
      przemyciła do szkoły czekoladowy pieniażek - od razu dostaliśmy miła uwagę w
      dzienniczku, a podczas zebrania temat został poruszony ze strony nauczycielki.
    • basiak36 Re: Lunch box content 15.05.10, 09:19
      U nas sa wskazowki takie co do pakowanego lunchu aby nie dawac slodyczy i
      slodkich napojow.
      Sama nie daje pakowanego bo w szkole sa obiady.
      • berlin30 Re: Lunch box content 15.05.10, 11:35
        troche przesadzaja z tymi zakazami. A i tak wiecej
        dzieci "grubaskow" niz w Polsce.
        A nikt sie nie czepia,z e dizecko czasami sobie cos slodkiego
        przyniesie.Widac ta ich "anty slodyczowa" kampania slabo dziala.

        Co to kogo obchodzi co dziecko je? mam na mysli nie skrajne
        przypadki, bo wtedy fakt trzeba pomoc.Ale ten rezim mnie przeraza.
        • aniaimax Re: Lunch box content 15.05.10, 13:38
          u nas zadnych slodyczy, a do picia woda.
          Cisze sie, ze prowadza taka polityke, a grube dzieci w szkole mojego syna moglabym policzyc na palcach jednej reki.
        • mama5plus Re: Lunch box content 15.05.10, 16:57
          berlin30 napisała:

          > troche przesadzaja z tymi zakazami. A i tak wiecej
          > dzieci "grubaskow" niz w Polsce.
          > A nikt sie nie czepia,z e dizecko czasami sobie cos slodkiego
          > przyniesie.Widac ta ich "anty slodyczowa" kampania slabo dziala.

          w Polsce tez sa takie zakazy. tylko ze szkoly niekoniecznie sobie
          radza z egzekwowaniem ku rozpaczy rodzicow niektorych.
          A przewaga otylych dzieci w polskich szkolach to juz tez kwestia czasu.
          Coraz wiecej widze takowych wsrod dzieci znajomych i rodziny i
          naprawde jest to przerazajace jak szybko te zmiany nastepuja.
          Choc i w poprzednich pokoleniach niestety byly te tendencje.
          Wsrod kuzynostwa ze strony taty (a rodzenstwa tato mial 4)tylko z
          moim wybieganym rodzenstwem nie bylismy pulpetami.
          Jeszcze jeden kuzyn moze - we wczesnym dziecinstwie ;)
          Wojkowie, ciocie tez sie kulali w wiekszosci ;-P
          I to nie byl wyjatek.
          Teraz jest coraz gorzej.
        • basiak36 Re: Lunch box content 15.05.10, 18:45
          berlin30 napisała:

          > troche przesadzaja z tymi zakazami. A i tak wiecej
          > dzieci "grubaskow" niz w Polsce.

          Polska szybko nadgania, niestety. Ilekroc w lecie jestem w Polsce, zaskakuje
          mnie liczba dzieci z dodatkowymi 'oponkami'.

          A co do zdrowych nawykow i nie przynoszenia slodyczy do szkoly, oczywiscie ma to
          sens bo nie ma problemu z tym ze jedno dziecko slodkie ma a inne nie.
          • lucasa Re: Lunch box content 15.05.10, 22:22
            basiak36 napisała:

            >
            > A co do zdrowych nawykow i nie przynoszenia slodyczy do szkoly, oczywiscie ma t
            > o
            > sens bo nie ma problemu z tym ze jedno dziecko slodkie ma a inne nie.

            Ale piszesz o slodyczach w ogole czy w czasie lunchu? Przeciez dzieci
            korzystajace ze stolowki maja swoj deser, czasami wcale nie taki maly, wiec jaki
            problem w kostce czekolady dodanej do pack lunchu?
            Moje dzieci biora kanapki do szkoly, i codziennie wrzucam im jakas slodka
            niespodzianke. Tak samo jak od czasu do czasu daje im slodki soczek. Widac
            niedosc szkolenia i uswiadamiania, skoro nie widze w tym nic zlego :p

            A wlasnie dosyc zaczynaja mnie denerwowac ulotki podrzucane dzieciom
            przychodzacym do szkoly z pack lunchem, wyprodukowane przez lokalny council
            jakie super jest jedzenie w szkole, a jakie smieciowe kanapkowe (z odpowiednim
            zdjeciem na koncu: pack lunch z kanapka z bialego chleba, czpisami, ciastkami i
            bananem).
            A
            • basiak36 Re: Lunch box content 15.05.10, 23:31
              > Ale piszesz o slodyczach w ogole czy w czasie lunchu? Przeciez dzieci
              > korzystajace ze stolowki maja swoj deser, czasami wcale nie taki maly, wiec jak
              > i
              > problem w kostce czekolady dodanej do pack lunchu?

              Moze dlatego ze nie dla kazdego rodzica to bylby kawalek czekolady? Zdziwilabys
              sie co ludzie potrafia dzieciom dac do pakowanego lunchu:)

              > A wlasnie dosyc zaczynaja mnie denerwowac ulotki podrzucane dzieciom
              > przychodzacym do szkoly z pack lunchem, wyprodukowane przez lokalny council
              > jakie super jest jedzenie w szkole, a jakie smieciowe kanapkowe (z odpowiednim
              > zdjeciem na koncu: pack lunch z kanapka z bialego chleba, czpisami, ciastkami i
              > bananem).

              Ale to juz chyba tylko Twoja interpretacja:) Tez dostaje takie ulotki i wcale
              tego tak nie odbieram, moze dlatego ze moje dziecko ma obiady w szkole, a nie
              pakowany lunch. Swoja droga obiady te sa naprawde fajne, sama bym takie w pracy
              chciala dostawac:)
    • carmelaxxx Re: Lunch box content 15.05.10, 13:50
      a np czipsy mogga przynosic?
      Syn nie ma jakis wytycznych w szkole co do zawartosci lunchboxu, moga przyniesc
      drobny! slodycz, moga byc czipsy , nie moze byc coli a gazowane napoje jesli juz
      ktos przyniesie nie sa mile widziane. Syn zazwyczaj nosi wode albo wode do
      ktorego doleje squosha ale kiedys mialam squosha ribeny ktory na ciemno
      zafarbowal picie i w polaczeniu ze sztucvznum swiatlem na sali wygladalo to jak
      cola i zostalo mu to zarekwirowane. Tlumaczenie nie pomoglo ze to woda ze squoshem.
    • kingaolsz Re: Lunch box content 15.05.10, 14:26
      Nasza szkola uczestniczy w akcji zdrowego odzywiania i tez sa wytyczne odnosnie
      drugiego sniadania.
      I uwazam, ze to bardzo dobrze - oczywiscie otylosc nie zniknie z dnia na dzien,
      ale wlasnie male kroki sa najlepsze. Co do ogolnie otylosci to wbrew pozorom w
      PL jest bardzo duzo takich dzieci, bo tam tez futruje sie dzieciaki strasznie
      swinstwami, ale to nie w tym watku.

      Druga sprawa, ze po slodyczach dzieci miewaja problemy z koncentracja ( duze
      skoki cukru, nadpobudliwosc), wiec mysle, ze jest wiecej zalet takich zasad.
      • benignusia Re: Lunch box content 15.05.10, 22:18

        bardzo dobrze że zakazują słodyczy!!szkoła mojej córki uczestniczy w
        programie zdrowego żywienia,najpierw jedzą owoc,i to trzeba dziecku
        dać,a póżniej pakowany lunch lub płaci sie za obiad,oczywiście mam
        rozpiske na najbliższe 3 tygodnie,mnóstwo warzyw,do picia woda i
        mleko w trakcie zajęć.

        jak sie ktoś oburza że jego dziecko niemoże biedne wziąć czekolady
        do szkoły to proponuje porozmawiać z nauczycielem,moze wytłumaczy
        dlaczego....
        w PL są restrykcje -ale co z tego jak nauczyciele nieradzą sobie z
        egzekwowaniem tego,oraz sklepiki szkolne są nabite słodyczami.
        jestem spokojna że moje dziecko w szkole zje zdrowe jedzenia,i
        niebedze głodne,i że nikt nie zepsuje tego że ja sie staram zdrowo
        odzywiać rodzine(bo inne dzieci przyniosą słodycze do szkoły,więc
        wiadomo-i moje dziecko wybierze prędzej czekolade niż jabłko....)
        • domama Re: Lunch box content 16.05.10, 22:02
          Bardzo pilnuja w szkole co mogą dzieci jeść, a co nie. Zakazane sa
          słodycze, chipsy i gazowane napoje. Ostatnio nawet otworzyli bar
          sałatkowy dla dzieci.
          • edytataraszkiewicz Re: Lunch box content 17.05.10, 00:20
            Myslicie,ze w ten sposob nawyki zywieniowe sie zmienia?

            Popatrzcie na okoliczne sklepy i co tam sie dzieje po szkole.W
            primary school moze i sa jakies tam ograniczenia ,ale pozniej juz
            nie.Czasami batony i crispsy to glowne pozywienie w czasie lunchu w
            szkole.
            • beamek8 Re: Lunch box content 17.05.10, 01:51
              Ech, ja ostatnio widziałam dzieci wracające z primary. Z matkami i obowiązkowym
              kubkiem podłej chińszczyzny. Nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego jak byłyśmy
              uprzywilejowane dorastając w naszym "rolniczym" i "zacofanym" kraju.
              • berlin30 obiady 17.05.10, 09:59
                po ile u Was w szkolach dzieci sa obiady?
                i jak one wygladaja:-)?
                • szczur.w.sosie Re: obiady 17.05.10, 10:57
                  U nas 7.75 za tydzień. Obiady są dobre, syn chwali i mówi że mu smakują. Zawsze
                  jest też deser, a jak ktoś nie chce to owoc lub jogurt. Raz w tygodniu w środy
                  jest fish and chips.
                  • kingaolsz Re: obiady 17.05.10, 13:42
                    £2 za dzien, ale moje dzieci biora jedzenie z domu ( bo wybredne sa).
                    • benignusia Re: obiady 17.05.10, 15:56

                      1.7 za obiad jak mi cos w jadłospisie niepasuje moge sobie wybrac
                      kiedy je obiad a kied pakowany lunch,jednak wole za obiady
                      płacic,nieje tylko raz na 3 tyg bo jest chicken curry a tego niezje--

                      trzy najpiękniejsze dni mojego życia-26.04.06 07.12.07 i 24.07.09
                      szczęsliwa mama córki i dwóch synów;)
    • derka1 Re: Lunch box content 17.05.10, 10:00
      To oczywiscie super, ze szkoly propaguja zdrowe nawyki zywieniowe
      ale przerzucanie na szkole odpowiedzialnosci calkowitego wychowania
      dziecka (czego niestety czasami jestesmy swiadkami) jest
      nieporozumieniem. Szkola pokazuje pewne wzorce i chwala jej za to
      ale sorry - to do ojca i matki nalezy nauczyc dziecko jak sie
      zachowywac, odzywac, jak prawidlowo jesc itd. Inna broszka, ze wielu
      rodzicow z roznych przyczyn nie posiada takiej wiedzy i co gorsza
      nie chce jej sobie przyswoic (tu przypomina mi sie akcja pewnych
      matek - moze widzialysci jakis czas temu w tv - ktore zbulwersowane
      zmiana menu w szkolnej stolowce - przychodzily pod szkole z wlasnym,
      kapiacym od tluszczu prowiantem, by dokarmiac biedne glodujace
      sierotki).

      A to ponizej - dla poprawy humoru. Kiedys robilo furore w mojej
      szkole :-)

      School Telephone Answering Machine Messages:

      Hello, thank you for calling your child's school. To reach the
      department you require, please listen to the following options
      before making a selection.

      To lie why your child was absent, press 1
      To make excuses for why your child did not do homework, press 2
      To complain about what we do, press 3
      To abuse a member of staff, press 4
      To ask why you did not receive information which was included in
      yesterday's newsletter, the school prospectus and several letters
      posted to you, press 5
      To complain about school lunches, press 6
      If you want to inflict an injury on a member of staff, press 7
      To request a different teacher for your child for the third time
      this year, press 8
      To complain about the buses (or anything else not in the school's
      control), press 9
      If you want us to raise or adopt your child, press 0

      If on the other hand you realise that this is the real world
      and that your child must be responsible and accountable for his/her
      behaviour, class work, homework and choice of vocabulary, and
      that teachers cannot produce results without some cooperation from
      him/her and yourselves, please hang up and have a nice day.

      Czego i Wam zycze - milego dnia znaczy :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka