Dodaj do ulubionych

Edukacja z gornej polki tym razem

13.02.11, 19:12
Chcialam najpierw podczepic sie do watku 'Fatalny poziom edukacji' ale jest juz tam ponad 130 wpisow, wiec pozwole sobie rozpoczac nowy.
Pamietam z innego jeszcze watku, w sprawie grammar schools, ze jest tu sporo bardzo zdolnych uczniow, wiec moze kogos zainteresuje.

Bylam kilka dni temu na spotkaniu dla rodzicow mlodziezy planujacej startowac do Oxbridge.

Tutaj link do notatek z tego spotkania, w jezyku angielskim, i troche chaotycznych, ale moze niektorym rodzicom sie przyda:

Jak sie dostac do Oxbridge?

Musze przyznac, ze jestem pod wrazeniem tego jak te dwa uniwersytety wysrubowuja warunki przyjecia, i nie przepraszaja, ze tak wysoko stawiaja poprzeczke.
Temat troche tez na czasie, bo rzad chce obnizyc kryteria przyjec na Oxbridge dla osob z gorszych szkol i biedniejszych srodowisk. Poki co uniwersytety stawiaja opor. A kto wygra na dluzsza mete? I jakiego wyniku Wy byscie sobie zyczyly?
Obserwuj wątek
    • gypsi Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 19:44
      Aniu, to co mnie wpadlo w rece i uszy, to wiadomosc, ze uniwersytety chcace pobierac max czesne, beda musialy wykazac, ze nie utrudnia to dostepu biedniejszym i z gorszych szkol uczniom.
      Ale nie bylo mowy o obnizaniu wymagan nigdzie.

      • aniaheasley Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 20:01
        Wlasnie to jest glowny punkt programu, i kontrowersji, ze wymagania wstepne maja byc nizsze wobec studentow z biedniejszych rodzin/gorszych szkol/deprived areas, itp, itd.
        Czyli np. jezeli od dzieci ze szkol prywatnych/grammar/bogatych rodzin wymaga sie A*AA, to dla tych nieuprzywilejowanych ma to byc AAA albo AAB.

        Dzisiaj jest fajny komentarz w Sunday Times, pani Minette Marrin. Nie zgadza sie ona z ta propozycja rzadowa, ale to nie koniec. Ona idzie (brnie?) dalej w swojej teorii, ze bogatsi ludzie sa bardziej inteligentni, bo droga selekcji dobieraja sie z innymi bogatszymi, lepiej wyksztalconymi i inteligentymi osobnikami, i produkuja inteligentniejsze dzieci, i w ten sposob elita trzyma sie dobrze, a biedni nie maja dostepu.
        • gypsi Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 20:20
          Ulatwianie dostepu przerabialismy w Polsce, punkty za pochodzenie np. i jaki efekt? Struktury pochodzenia studentow to znaczaco nie zmienilo.
          Gdzies widzialam wyniki badan - dazenie dzieci do edukacji jest zalezne od wyksztalcenia rodzicow i ich podejscia do edukacji przede wszystkim, wiec sztuczny nacisk na uczelnie moze nie zadzialac. Mysle, ze to sa takie dzialania pozorowane, piarowskie, zeby pokazac, ze rzad cokoliwek robi z postepujacym rozwarstwieniem spoleczenstwa.
          • dru.ga Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 20:50
            gypsi napisała:

            > Gdzies widzialam wyniki badan - dazenie dzieci do edukacji jest zalezne od wyks
            > ztalcenia rodzicow i ich podejscia do edukacji przede wszystkim

            Skoro tak to wszyscy przeciwnicy innego traktowania dzieci z mniej uprzywilejowanych rodzin moga spac spokojnie bo tym dzieciom wogole nie bedzie zalezalo na edukacji, czyz nie?

            Nie podoba mi sie idea rownania w dol ale akurat biorac pod uwage klasowosc brytyjskiego spoleczenstwa i wszystko co sie z tym wiaze pomysl nie jest taki glupi, chocby dlatego ze wierze ze osoba z ubogiej rodziny ktora ma na tyle ambicji zeby sie samodoksztalcac i ubiegac o dobra szkole jest wiecej warta niz dziecko zamoznych rodzicow od poczecia wspomagane prywatnymi korepetycjami i niejako przepychane z jednej dobrej szkoly do drugej....jesli o takie 'elity' komus chodzi to moze warto sie jeszcze raz zastanowic.
            • piksi.dixi Re: Edukacja z gornej polki tym razem 14.02.11, 11:40
              >
              > Skoro tak to wszyscy przeciwnicy innego traktowania dzieci z mniej uprzywilejow
              > anych rodzin moga spac spokojnie bo tym dzieciom wogole nie bedzie zalezalo na
              > edukacji, czyz nie?
              >
              wlasnie chyba tak jest. rodzice bez wyksztalcenia czesto nie widza sensu wysylania dzieci na studia. cztery lata nauki, wielki dlug na koniec i brak pewnosci, ze to sie w ogole przyda. Jesli dziecko od malego slyszy, ze najlepiej w zyciu wybrac dobry fach, zostac krawcowa, czy kierowca, to tak wlasnie zrobi.
              U mnie w domu bylo jasne, ze po maturze ide na studia. inna opcja nie byla brana pod uwage. I tak sie stalo. Dziecko np. lekarza i dentystki raczej nie bedzie slyszalo w domu, ze ma zostac sprzedawca.

              i jeszcze cos,
              dziecko z working class czasami nie wie, co tak naprawde robi radca prawny, czy bankowiec.
              nie zna tych profesji, nie zna ludzi, ktorzy je wykonuja, wiec jak ma je wybrac, jako wlasna droge zyciowa?

    • westlondon Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 20:49
      Jeszcze nas to nie dotyczy ale mam nadzieje, ze zostana utrzymane pewne zasady. Wiem, ze wiekszosci sie to nie spodoba ale naprawde nie chcielibysmy, zeby nasze dziecko/ dzieci musialy uczyc sie (jesli oczywiscie beda prezentowaly taki poziom, zeby dostac sie do elitarnych szkol) z roznego rodzaju [...] (wykropkowane, zeby zaoszczedzic pracy adminowi :))
      • piksi.dixi Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 21:16
        propozycja rzadowa propozycja, a co na to uniwersytety? obniza, czy nie? bo nie zalapalam.
        mam nadzieje, ze nie.
        Ja chcialabym, zeby wrocily wycofane ( gdzieniegdzie) grammar schools.

        niedawno na bbc byly dwa fajne programy wlasnie o elitach, szkolach itd. 'posh and posher" i 'who gets the best jobs'. moze jeszcze sa na bbc play-erze.

        westlondon, po prostu mnie wcielo jak przeczytalam Twoj post.... wole nie wiedziec czym sa inne dzieci z ktorymi moje dziecko mogloby dzielic szkolna lawke.

        co sie tyczy dzieci przepychanych z klasy do klasy w prywatnych szkolach, to chyba ktos czegos dokladnie nie sprawdzil. prywatne szkoly maja o wiele wyzszy poziom nauki od panstwowych, dzieciaki ciezko pracuja od wczesnych lat i osiagala dzieki temu wyniki. do szkol tych nalezy zdawac testy, nie kazdy sie dostaje. a wychodzi z nich dobrze wyksztalcona mlodziez, ktora zgarnia miejsca na najlepszych uniwerkach.
        • westlondon Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 21:26
          A widzisz. Ja wole wiedziec. Wole wiedziec np. czy z moim dzieckiem bedzie dzielic lawke ktos kto dzgnie je nozem, czy ktos ktos, kto podzieli sie z nim kanapka.
          Oczywiscie wiem i zdaje sobie sprawe, ze nie ma nigdy 100 % pewnosci ale jest cos takiego jak rachunek prawdopodobienstwa.
          I wole, zeby prawdopodobienstwo, ze moje dziecko zostanie dzgniete nozem przez "wspollawkownika" zostalo zminimalizowane tak bardzo jak to jest mozliwe. Jesli Ty uwazasz inaczej, to Twoja sprawa. W koncu jest wolnosc i demokracja :)
          • piksi.dixi Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 21:49
            tylko tu nie o to chodzi. mowimy o oxbridge.
            czyli o najlepszych z naljepszych.
            zakladajac, ze moje dziecko sie tam dostaje, to naprawde mysle, ze
            martwienie sie, ze wpadnie tam w zle towarzystwo albo
            zostanie zadzgane nozem chyba nie bedzie mi spedzalo snu z powiek.

            • westlondon Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 21:52
              Jesli beda sie tam dostawac najlepsi z najlepszych to masz racje. Ale jeski oprocz najlepszych z najlepszych beda sie tam dostawac ci z "punktomi za pochodzenie" to juz ne beda to ci najlepsi z najlepszych i mnie osobiscie to juz zaczeloby "spedzac sen z powiek"
              • piksi.dixi Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 22:07
                westlondon, przeciez nie musisz dzieciaka posylac.
                ani oxford ani cambridge obowiazkowe nie sa.

                a tak z ciekawosci, gdzie chcialabys, by uczylo sie Twoje dziecko?

                mysle, ze mlode osoby po panstwowych szkolach, ktore wybieraja oxbridge,
                caly czas wolny spedzaja na nauce. wspomniane chyba byly wyniki AA i B, czyli wciaz bardzo dobre. no i jeszcze jest interview, gdzie trzeba zablysnac.
                • westlondon Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 22:37
                  Masz racje, nie musze tam posylac dzieci. I masz racje, ze ani O ani C nie sa obowiazkowe.
                  Dlatego nie ma zadnego powodu, dla ktorego mialby tam trafic ktos, kto nie prezentuje odpowiedniego poziomu intelektualnego a ma wlasciwe "pochodznie spoleczne" lub "ekonomiczne"
                  Nasze dziecko ma niespelna pol roku wiec nie mamy preferencji [ bo skad mamy wiedziec, co z zniej wyrosnie :)].
                  Oczywiscie chcielibysmy jak najlepiej dla niej ale nie chcielibysmy, zeby osiagnela cos dlatego, ze jest "emigrantka" albo pochodzi z "biednej" rodziny
        • aniaheasley Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 22:04
          Na razie uniwersytety twierdza, ze nie ulegna presji. Na spotkaniu, ktore opisuje w moim linku, byl wlasnie przedstawiciel admissions z Cambridge, i na tymze spotkaniu wyraznie i wrecz plomiennie wypowiedzial sie w tym stylu, ze nie ulegaja presji rzadowej, i przyjmowani sa kandydaci wylacznie on merit. A dzisiaj jest ten pan cytowany w gazecie (moim ulubionym Sunday Times znowu), wlasnie to co powiedzial na tym spotkaniu. Tak sobie mysle, ze albo na spotkaniu byl jakis dziennikarz w tlumie rodzicow, albo rodzic jakis w ST pracuje :) Ale to tak na boku zupelnie.

          Natomiast czytalam tez dzisiaj (duzo czasu na czytanie mam w niedziele....), ze kontra rzadu teraz jest taka, ze uniwersytety nie podporzadkujace sie dyrektywie obnizania admissions criteria dla ubogich, nie beda mialy prawa narzucac najwyzszego czesnego £9000, a tylko maksimum £6000 rocznie.
          I dojsc moze do absurdu, ze taniej bedzie studiowac w Oxbridge niz w Bristolu czy Thames Valley University.
          • westlondon Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 22:17
            Po Polsce widac, ze (generalizujac) nie wazne co potrafisz, tylko to kogo znasz i ile masz kasy. Dlatego wyjechalismy z Polski. Nie dlatego, ze nie mielismy kasy, czy pracy. Wrecz przeciwnie- w Polsce moglismy sobie zyc jak "paczki w masle". Tu zaczelismy prace w dziedzinach kompletnie nie zwiazanycxh z tym co robilismy w Polsce. Nie narzekamy. I mamy nadzieje, ze nasze dziecko/dzieci osiagna tutaj to co chca nie dlatego, ze rodzice sa emigrantami, tylko dlatego ze sa "the best".
            Dlatego jestemy przeciwni wszelkim preferencjom.
            Oczywiscie, jesli jakies "dziecko" przekona swoja wiedza, umiejetnosciami itd odpowiednie komisje kwalifikacyjne ze jest najlepsze, to oczywscie nalezy mu pomoc i umozliwic najlepsza edukacje ale zapewniac mu studia tylko dlatego, ze jest dzieckiem emigranotw jest skandalem.
      • steph13 Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 21:21
        Zupelnie nie zgadzam sie z takim social engineering. Oxford i Cambridge przyjmuja studentow nie tylko na podstawie wynikow GCSEs i ALevels. Potencjalni studenci zapraszani sa na dzien, czasami 2/3 dni interviews i testow, gdzie nie sa oceniani w zakresie wiedzy wyniesionej ze szkoly lecz ogolnej inteligencji, ciekawosci swiata, tworzenia opinii i przedewszystkim samodzielnego myslenia. Kandydat, ktory zrobi odpowiednio dobre wrazenie, otrzyma conditional offer w oparciu o top ALevels. Ale niekoniecznie, bo ktos kto prawdziwie zablysnie w rozmowie kwalifikacyjnej, moze otrzymac oferte wymagajaca BBB lub nawet EEE!
        Czyli rzeczywiscie bystry i imponujaco inteligentny mlody czlowiek dostanie miejsce niezaleznie od tego czy tata zarabia £20K rocznie czy £80K.
        A jesli rzad chce polepszyc szanse working classes na Oxbridge to niech przywroca zlikwidowane grammar schools, ktore zawsze otwieraly drzwi dla mlodziezy z ubogich rodzin.
    • czarny_uk_anka Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 21:56
      moj brat zrobil doktorat w Oxford, teraz tam uczy studentow.
      Czyli da rade,jak sie jest zdolnym tam sie dostac (mowie o czasach obecnych),niezaleznie ile zarabiaja rodzice, choc tez biedni nie sa.
      Nie zalezy z kolei od srodowiska i wyksztalcenia rodzicow to, czy sie skonczy super szkole okresle ja "posh" czy tez nie.Znam osoby z rodzin ubogich, ze stypendiami,ktore studiuja na angielskich uniwersytetach, i maja tzw.parcie na szklo, bow iedza ze sami musza sobie radzic i licza, ze to inwestycja w ich przyszlosc. Jak rowniez widze osoby ktore studiuja a pochodza z gorniczych prostych rodzin, gdzie od pokolen nikt nie studiowa. I patrze sama na siebie-rodzice po wyzszych, ja nie skonczylam, ba nawet nie zaczelam!! I widze ze slusznie, patrzac ze teraz Polska produkuje mase magistrow i doktorow zwyczajnych ktorzy zasilaja rzesze bezrobotnych badz pracuja na kasie w Biedronkach.
      Czy chcialabym zeby dzieci z biednych rodzin i gorszych szkol mialy szanse?
      Jasne. Licze na to ze moje zdolne dziecko skonczy dobry uniwersytet, ze sobie poradzi z testami, i ze ani moje wyksztalcenie, ani moja zawartosc portfela nie beda wskaznikiem tego,czy moze taka szkole ukonczyc.
      • padynt Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 22:03
        Nie sądzę ,że Uniwersytety obniżą poprzeczkę. Moja starsza była na rozmowie w Cambridge. Propozycję dostała jak spełni warunki w październiku będzie mogła studiować. To nie są rozmowy towarzyskie tak jak zresztą steph13 napisał tylko normalny egzamin plus trzeba wykazać się swoimi dodatkowymi osiągnięciami, odpowiednia opinią ze szkoły, działalnością charytatywną itd. itd.

        Oxford i Cambridge zawsze znajdą obronę . Problemem jest czesne. Mimo pożyczek , grantów, prywatnych stypendiów jakaś część zdolnych młodych ludzi ze względu na zbyt duże obciążenie nie będzie mogła się zdecydować na te studia.
        I nie oszukujmy się ten poziom który jest w tutejszych szkołach państwowych naprawdę nie napędzi tym Uniwersytetom kandydatów. To będą jednostki.
        • jaleo Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 22:15
          padynt napisał:

          >> I nie oszukujmy się ten poziom który jest w tutejszych szkołach państwowych nap
          > rawdę nie napędzi tym Uniwersytetom kandydatów. To będą jednostki.

          No nie demonizujmy, w koncu prawie 60% studiujacych w Oxbridge to absolwenci szkol panstwowych.

          Moim zdaniem, popartym obserwacjami wsrod znajomych itp, w tym kraju, jesli dziecko jest naprawde zdolne i ma zaciecie akademickie (nie mylic z inteligencja, bo mozna byc bardzo inteligentnym, a akademicko beznadziejnym), to zeby nie wiem, z jak biednej rodziny pochodzilo, akademicko moze duzo osiagnac.
          • steph13 Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 22:20
            > No nie demonizujmy, w koncu prawie 60% studiujacych w Oxbridge to absolwenci sz
            > kol panstwowych

            Z tym, ze do srednich szkol prywatnych uczeszcza jakies 17% mlodziezy i oni wypelniaja ponad 40% miejsc w Oxbridge.
            • jaleo Re: Edukacja z gornej polki tym razem 13.02.11, 22:27
              steph13 napisała:

              > Z tym, ze do srednich szkol prywatnych uczeszcza jakies 17% mlodziezy i oni wyp
              > elniaja ponad 40% miejsc w Oxbridge.

              Tak, ale to jest na zasadzie samonapedzajacego sie kola - do szkol prywatnych (lub prywatnej 6th form, uscislajac) ida w wiekszosci dzieci, ktore w wiekszosci maja wlasnie ambicje akademickie, i ktorych rodzice maja takie wlasnie silne ambicje dla swoich dzieci.
              • padynt Do Ani 13.02.11, 22:56
                Aniu, a to było spotkanie tylko dla Dulwich College czy jakieś takie ogóle i jeśli tylko dla Dulwich College to czy prelegenci mówili coś ,ze mają mieć taki cykl w innych szkołach prywatnych, czy to było spotkanie na "zamówienie" waszej dyrekcji?
                • aniaheasley Re: Do Ani 13.02.11, 23:10
                  A tego to juz nie wiem niestety. Mysle, ze do DC co roku przyjezdaja z Oxbridge czlonkowie komisjii egzaminacyjnych, bo stosunkowo duzo chlopcow co roku tam probuje sie dostac. W zeszlym roku 70 (na ok. 200) probowalo. Dostalo sie 27.
                  To bylo jedno z cyklu spotkan dla rodzicow i chlopcow z klas 11 i 12.
                  W sobote ostatnia mieli Careers Convention, mozna bylo pogadac z przedstawicielami innych uniwersytetow. Do srody klasy 11 maja termin zlozenia swojego wyboru 4 przedmiotow na AS, to dlatego miedzy innymi te spotkania teraz.
              • izabelski Re: Edukacja z gornej polki tym razem 14.02.11, 00:30
                do szkol prywatnych (
                > lub prywatnej 6th form, uscislajac) ida w wiekszosci dzieci, ktore w wiekszosci
                > maja wlasnie ambicje akademickie, i ktorych rodzice maja takie wlasnie silne a
                > mbicje dla swoich dzieci.

                niekoniecznie, ida tam rowniez dzieci rodzin, ktore od zawsze ucza sie w prywatnych szkolach i ze zdolnosciami akademickimi nie maja wiele wspolnego

                w koncu ktos zdaje slabo i wprywatnych szkolach - w przeciwnym wypadku wszystkie bylyby w czolowce lig
          • blacktea Re: Edukacja z gornej polki tym razem 14.02.11, 10:48
            > No nie demonizujmy, w koncu prawie 60% studiujacych w Oxbridge to absolwenci sz
            > kol panstwowych.

            Raczej sporo mniej. Cytat ze strony Oxfordu:

            For all candidates, less than a third of places went to the independent school sector: 43.7% of places went to those from the state (maintained) sector, 31.6% to the independent sector, and 24.7% to ‘other’ (e.g. individual applicants and those applying from overseas).

            W Cambridge jest to odpowiednio: 48%, 38% i 14%
            • jaleo Re: Edukacja z gornej polki tym razem 14.02.11, 10:55
              blacktea napisała:

              > > No nie demonizujmy, w koncu prawie 60% studiujacych w Oxbridge to absolwe
              > nci sz
              > > kol panstwowych.
              >
              > Raczej sporo mniej. Cytat ze strony Oxfordu:
              >
              > For all candidates, less than a third of places went to the independent school
              > sector: 43.7% of places went to those from the state (maintained) sector, 31.6%
              > to the independent sector, and 24.7% to ‘other’ (e.g. individual a
              > pplicants and those applying from overseas).
              >
              > W Cambridge jest to odpowiednio: 48%, 38% i 14%

              Ja sie kierowalam danymi na rok szkolny 08/09:

              Official figures show that in 2008-9, 54.7% of Oxford's new undergraduates were from state schools. At Cambridge, 59.3% of new students were.

              "Less than one third" ze szkol prywatnych to jest dla mnie dziwnie malo, biorac pod uwage, ze, jak pisalam ponizej, wiekszosc uczniow, ktorzy chodza do prywatnej 6th form, maja ambicje uniwersyteckie, i to nie byle jakie, tylko do najlepszych uniwersytetow.
              • blacktea Re: Edukacja z gornej polki tym razem 14.02.11, 11:03
                www.ox.ac.uk/about_the_university/facts_and_figures/undergraduate_admissions_statistics/index.html
                www.admin.cam.ac.uk/reporter/2009-10/special/15/table1_1.pdf
                • blacktea Re: Edukacja z gornej polki tym razem 14.02.11, 11:07
                  Za szybko mi sie wysłało - rozumiem, ze statystyki, ktore podalas nie uwzgledniaja studentow zagranicznych. A to moim zdaniem bład, zwazywszy na fakt ze jest ich calkiem sporo (zwlaszcza w Oksfordzie)
        • izabelski do padynt 14.02.11, 00:36
          Ania pisze w swojej relacji -"We do not care about extra-curricular activities on students' application forms. Other universities value them, we do not."

          a ty piszesz - trzeba wykazać się swoimi dodatkowymi osiągnięciami, odpowiednia opinią ze szkoły, działalnością charytatywną itd. itd

          jak to konkretnie bylo u twojej corki?
          jakie miala dodatkowe osiagneicia w swoim CV?
          • padynt Re: do padynt 14.02.11, 01:41
            izabelski,
            myślę ,ze jednak jakiś klucz jest do tego, żeby Uczelnia chciała na rozmowę zaprosić właśnie ciebie ,czymś oprócz ocen należy ich zainteresować :)
            Moja córka stara się na kierunek medyczny, który ją pociąga bardziej od strony naukowej. Jednak od roku parę godzin w miesiącu pracuje na wolontariacie w szpitalu za namowa swojego szkolnego opiekuna. Do tego współpracuje z siostrą męża, która dopuściła ją do części pewnych badań , które sama jak naukowiec prowadzi. Rozmowy dotyczyły głównie tych właśnie zainteresowań ale było to sprawdzanie czy to co napisała wcześniej w swoim zgłoszeniu zgadza się faktycznie z jej stanem wiedzy i czy rzeczywiście wie o czym mówi:). Dlaczego takie metody badawcze ją interesująca ,a nie inne i czy zna inne metody, skąd zna? Dla niej np. zabawnym pytanie było szczegółowe pytanie o MRI czy widziała i czy wie jak działa. W jakich badaniach jest potrzebny mikroskop elektronowy ,a gdzie optyczny.
            Może ogólnego wymogu doświadczeń nie ma ale jeśli są i są interesujące, wykazują pasję kandydata do kierunku studiów to absolutnie działają na jego plus.

            • aniaheasley Re: do padynt 14.02.11, 08:53
              To jest wlasnie dokladnie to o czym mowiono na spotkaniu. Poglebianie wiedzy w przedmiocie, ktory chce sie studiowac! Wszelkimi dostepnymi, czesto trudno dostepnymi metodami. Praktyka w szpitalu czy w kancelarii prawniczej, moze w innym instytucie badawczym, pukanie do wielu drzwi firm i instytucji, zeby zgodzili sie takiego 16-17 latka pryszczatego wpuscic na chociaz pare dni czy tygodni wakacyjnych, zeby mogl sie poprzygladac. I czytanie, czytanie, czytanie w wybranym przedmiocie.

              Na kwestionariuszu UCAS jest 47 linijek na Personal Statement, to o tym chyba padynt pisze, ze to co tam sie napisze musi miec pokrycie w czasie interview.

              Gdyby kogos interesowalo, to mam tez notatki z innego spotkania, z Admissions officer z uniwersytetu w Birmingham, ogolnie na temat application process, nie do Oxbridge, ale do calej reszty.
    • basiak36 Re: Edukacja z gornej polki tym razem 14.02.11, 00:40
      > Temat troche tez na czasie, bo rzad chce obnizyc kryteria przyjec na Oxbridge d
      > la osob z gorszych szkol i biedniejszych srodowisk. Poki co uniwersytety stawia
      > ja opor.

      I mam nadzieje ze im sie uda postawic opor:) Biedniejsze srodowisko nie oznacza ze dziecko nie moze miec wsparcia w domu i zdobyc dobrych stopni.
      Kolejny przyklad przedziwnego sterowania przyszlymi statystykami studentow uniwerkow....
    • kingaolsz Re: Edukacja z gornej polki tym razem 14.02.11, 09:23
      Jestem jak najbardziej za tym, zeby dziecko z biednej/niewyksztalconej rodziny mialo szanse na kariere akademicka, tak samo jak za tym, zeby dawac szanse doroslym ludziom wrocic na studia ( a im lepszy uniwerek tym mniejsze zainteresowanie takim studentem).

      Ale z drugiej strony od pazdziernika studiuje na uczelni, ktora wlasnie chwali sie tym, ze gromadzi studentow z trudnych srodowisk, biednych rodzin itd, ma ogromna ilosc studentow i efekt jest oplakany. Poziom poteznej wiekszosci z tych studentow jest koszmarny, nie potrafia czytac ze zrozumieniem, maja problem z przyswajaniem postawowych informacji. Mam swiadomosc, ze odpadna po drodze ( z juz skumulowanym niemalym dlugiem), ale to nie jest dobra droga.
      Mysle, ze inteligentne dziecko, z potencjalem, bedzie w stanie zdobyc AAA i miec szanse na wybor uniwerku. Wolontariat tez moze robic kazdy kto naprawde chce ( a to bardzo pomaga). No i nawet jesli trzebaby wylozyc kase na dodatkowe lekcje, to i tak kropla w morzu tego, ile bedzie kosztowac ta dalsza edukacja ( nawet na kredyt).
      • gypsi Re: Edukacja z gornej polki tym razem 14.02.11, 12:29
        Mozna dawac rybe albo wedke.
        To pierwsze z reguly sie nie sprawdza.
      • izabelski Re: Edukacja z gornej polki tym razem 14.02.11, 20:56
        moja szwagierka, ktora jest w komisju rekrutacyjnej jednej z londynskich szkol medycznych mowi, ze wogole nie biora pod uwage podan osob, ktore nie mialy wolontariatu zwiazanego z medycyna
        oczekuja,ze kandydat bedzie znal strukture NHS, role roznych funkcji i biezace wiadomosci na temat tego, co sie dzieje w sluzbie zdrowia
        oraz jakie inne dodatkjowe zajecia oddbywal poza uczeniem sie i chodzeniem do szkoly
        lekarze musza umiec pracowac z ludzmi, byc dobrze nastawieni na potrzeby spoleczenstwa, bo wiele z tego co robia nie jest uczone a przychodzi z osobowascia kandydata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka