gypsi
02.06.11, 21:24
Dwie niedawne sytuacje:
1.
Gosc nastoletni z Polski u nas, po tlumaczeniu moim jak sie kupuje bilety na pociag, itd:
- Ciociuuuu, a data jest na bilecie?
- Jest.
- Eeee, to nie mozna drugi raz go uzyc :(
2.
Pani mieszka tu z dziecmi, maz w Polsce. Sa rodzina, czesto jezdza do siebie nawzajem.
Oboje zarabiaja bardzo duzo. BARDZO duzo.
A bogatemu wiadomo - i diabel dzieci kolysze.
Wlasnie ocieplono jej dom na koszt councilu - jest samotna matka przeciez.
Kurtyna.