Dodaj do ulubionych

boje sie bardzo...

04.11.11, 19:34
porodu naturalnego, a wlasciwie tego, ze peknie mi ta nieszczesna blizna przy porodzie i nie zdaza mnie uratowac :(. Wczoraj bylam na konsultacji w szpitalu i kobieta po zbadaniu, wywiadzie itp. stwierdzila, ze nie widzi przeciwskazan do naturalnego porodu. Chcialam usg blizny przed porodem, bo mnie pobolewa po prawej stronie, jednak mi odmowili twierdzac, ze do porodu moze sie jeszcze rozciagnac. Ja wiem, ale chce tylko wiedziec czy na tym etapie nie jest juz cienka, ze mnie pobolewa. Wlasciwie wyszlam z gabinetu nastawiona na Vbac, ale dzis mnie naszly straszne watpliwosci. Porod zbliza sie wielkimi krokami, bo mam termin na 1 grudnia. Wkurza mnie tez to, ze zawsze patrza mnie mnie przez pryzmat brania wczesniej antydeprestantow. Mam takie wrazenie, poniewaz kiedy mowilam o tym bolu, to kobita mowi, ze ten bol moze siedzi w mojej glowie. Chyba ja lepiej wiem czy mnie boli czy nie. To, ze cos pojdzie nie tak zdarza sie ponoc 5 na 1000 porodow, ale ja mam to szczscie, ze jeszcze w tej 5-tce sie znajde. Cesarka nie byla milym doswiadczeniem, a teraz tez mam 2-latka i bede sama sie musiala zajac dwojka dzieci i nie da rady, zebym dzwigala starszego. Na rodzine nie mam co liczyc, a maz bedzie mogl byc tyklo 2 tyg ze mna. Musialam sie pozalic.
Obserwuj wątek
    • karolajna83g Re: boje sie bardzo... 04.11.11, 19:55
      Oj biedaczka z Ciebie Marzenie...Bardzo Ci współczuję.
      Mi powiedzieli, że wzrok mi się nie pogorszy po porodzie SN a teraz widzę gorzej. Moja wada -12D i cierpię przez to.
      A mogłam wziąć z Polski zaświadczenie o cesarce- że jest jak najbardziej wskazana. Co z tego, że tutaj zrobili mi badania wzroku....Oni okularów "denek" nie noszą. Tak jak ta baba nie ma takiej blizny. A może jest szansa, żeby jakoś załatwić od polskiego lekarza to zaświadczenie?
      Będę myślami z Tobą. Pozdrawiam
    • 1mzeta Re: boje sie bardzo... 04.11.11, 20:40
      A czy jest możliwość poproszenia o drugą opinię ?
      Ja znając mnie w takiej sytuacji wspomniałabym jej o pisemnym zapewnieniu mnie,że nic mi się nie stanie podczas porodu SN po poprzedniej cesarce- ciekawe jakby na to ta kobita zareagowała.
      Pocieszę cię,że żona mojego kolegi rodziła tutaj SN po cc w Pl i wszystko w porządku było.
      • robak.rawback Re: boje sie bardzo... 04.11.11, 21:38
        nie no jakby mnie powiedzieli ze przy duzej wadzie wzroku by mi sie nie pogorszyl wzrok po porodzie to chybabym na pismie od nich chciala. co za glupota. nie chodzi tylko o siatkowke ale o zwykle pogorszenie i wiecej dioptrii... zwykly wysilek moze spowodowac pogodrszenie wzroku, a co dopiero parcie przy porodzie.

        nie rozumiem troche o jakie blizny ci chodzi bo ja nie rodzilam wiec tego slangu ciazowego nie za mocno znam ale jak sie boisz czy masz watpliwosci to draz temat i nie pozwol im na gadki typu ze wszytsko w twojej glowie etc. oni tak zawsze - ze wszystko w twojej glowie i pacjent nie wie co gada ... niech udowodnia ponad wszelka watpliwosc ze nie masz sie czym przejmowac
        • 1mzeta Re: boje sie bardzo... 05.11.11, 18:15
          Zapewne chodzi o bliznę na macicy po poprzedniej cesarce.
    • murasaki33 Re: boje sie bardzo... 04.11.11, 21:55
      Kazda historia jest inna, sa dziewczyny, ktore rodzily sn po cc w ciagu niecalego roku i bylo ok. Ale rozumiem, ze czujesz blizne, tak jak ja - no moze ciut inaczej jest ze mna, bo mialam ecs, ktore ledwo przezylam. Nie mam po cieciu sladu, ale czesto w czasie cwiczen czy gdy wyglupiam sie z dziecmi i ktores z nich skoczy mi na brzuch, czuje dokladnie "ciecie" a minelo od tego czasu 2 lata. Chyba nikt nie moze Cie zmusic do porodu sn jesli masz takie obawy; sprobuj pogadac jeszcze z polozna, aby wpisala do do ksiazki ciazy Twoje zdanie w tej kwestii, moze jeszcze jest sznsa na dodatkowa wizyte u konsultanta...
    • kingaolsz Re: boje sie bardzo... 04.11.11, 22:04
      Blizna po cesarce chyba kazda kobiete pobolewa, bo sie rozciaga.
      Przeszlam VBAC, ktory niesie takie samo ryzyko jak kolejna cesarka, wiec wybor zaden.

      Taki porod tez inaczej sie monitoruje niz zwykly porod i polozne/lekarze wypatruja objawow komplikacji, sa pewne procedury ( np. czeste ktg, zeby obserwowac skurcze, porod powinien sie zakonczyc w okreslonym czasie [choc jesli sie chce i jest wszystko OK to mozna przedluzyc - ja rodzilam 36h, bo tak chcialam i bylo OK]).
      Na cesarke moga Cie zabrac w kazdej chwili.

      Nie demonizowalabym VBAC, ani tez nie szalalabym z "ocenianiem" blizny, bo to akurat nie ma chyba zadnego znaczenia ( gdyby mozna przewidziec te pekniecia blizny to by sie to robilo i zapobiegalo).
      • piksi.dixi Re: boje sie bardzo... 05.11.11, 13:11
        marzenie, kiedys uslyszalam cos takiego:

        nhs nie moze odmowic kobiecie cc jesli ona tego baaardzo chce, bo bardzo sie boi, jest przerazona itd. nie jest to proste, i podobno najpierw jest councelling, aby pozbyc sie przeszkod w glowie pacjentki itd i jesli kobieta porozamawia juz z tabunem lekarzy i nadal nie chce/ boi sie - to ma cc.

        probowalam wyguglowac to cc na zyczenie, ale tego nigdzie na stronach nhs nie ma.
        jest natomiast napisane, ze powody do cesarki moga byc fizycze lub psychiczne wlasnie.
        jesli polozna Ci odmowi, powiedz, ze Ty jednak chcesz, i niech Ci wyjasni
        jaka jest droga, zeby cc otrzymac.
        • kingaolsz Re: boje sie bardzo... 05.11.11, 13:44
          Ale Marzenie miala juz cesarke, wiec teraz moze ja miec bez problemu, ma wybor.
          Tyle, ze sama chcialaby teraz sn, ale sie zaczyna bac ( tak zrozumialam) i poszukuje upewnien, ze bedzie OK, typu usg blizny ( ktore niestety nie moze dac zadnego zapewnienia).
          • marzeniee22 Re: boje sie bardzo... 05.11.11, 14:19
            Dokladnie tak jak pisze Kinga. Jesli powiedzialabym, ze chce cc to robia mi i juz, ale wiem, ze to moze bezbolesne, jednak wiem tez, ze po pordzie juz tak rozow nie jest. Ja chce porod naturalny tylko zaczynam sie obawiac o pekniecie macicy. Poprzedni trwal 24 godz.. Ja wiem, ze usg nie daje zadnej gwarancji tylko chiclabym wiedziec czy wogole probowac sn jesli w miejscu ciecia blizna jest juz za cienka. Troche mnie to uspokoilo, a wkurza mnie wmawianie mi, ze bol siedzi w mojej glowie i juz. Kinga mozesz napisac c0s wiecej o porodzie? Bralas epidural? Dziecko bylo duze? Dlugo bylas w szpitalu? bede wdzieczna za kazde info., ktore podniesie mnie na duchu i troche `uspokoi.
            • kingaolsz Re: boje sie bardzo... 05.11.11, 15:10
              Mnie blizna pobolewala, ale jak wspominalam to mowiono, ze to normalne, bo macica sie powieksza. Nie drazylam tematu.
              Porod mialam dlugi, bo 36h, ale nie bylo zle. Duzo bylam pod ktg, sporo chodzilam z polozna ( praktycznie mialam kogos ze soba caly czas, w nocy udawalo mi sie przysnac miedzy skurczami, bo byly rzadsze, wiec polozna tylko zagladala). Na badania przychodzili poza polozna lekarz badz lekarka i dyskutowalismy o postepach badz ich braku ( przez pierwsze 24h od odejscia wod, skorcze byly regularnie co 5 minut, ale rozwarcie tylko 1,5cm). Po nocy (czyli po 24h) bylo juz 5cm. Po 30h dostalam mobilny epidurial, polozna srodnio byla tym zachwycona, ale anestezjolog sama sie zjawila z propozycja, przed skurczem odmowilam, po skurczu mi go zalozyli ;) I wtedy juz bylo super, siedzialam na pilce, relaksowalam sie i w 3h doszlam do 9cm ( wbrew obawom poloznej przyspieszyla mi sie akcja po znieczuleniu). Niestety mlody utknal przy 9.5cm ( brode zle ustawil) i ze wzgledu na dlugosc porodu padla decyzja o cesarce. Bylam na stole operacyjnym, znieczulona, mieli ciac, ale druga lekarka zobaczyla, ze glowka sie ruszyla, probowalismy wypchac go ( cala ekipa chyba parla ze mna ;)) ale nie mialam czucia i nie dalam rady. Wyjeli go bardzo spokojnie kleszczami.

              2 godziny pozniej planowalam trzecie dziecko ( a po cesarce przez pol roku nie moglam myslec o kolejnej ciazy bez strachu).

              Jesli mialabym sie znow decydowac to bym nawet te 36 h powtorzyla ;) zanim bym pomyslala o cesarce.
              • kingaolsz Re: boje sie bardzo... 05.11.11, 15:12
                Aha, w szpitalu bylam 2 dni, ale tylko dlatego, ze mialam strep b i czekalismy na wynik posiewu z krwi dziecka ( dostawal w tym czasie antybiotyk co 12h). W innym wypadku wyszlibysmy po 24h, bo byl epidurial.
              • mama_vinca Re: boje sie bardzo... 05.11.11, 16:33
                No widzisz Kinga a ja mam zupelnie inne odczucia.Cesarke bym mogla miec co miesiac:) Chyba nie ma reguly no to jak wszystko sie potoczy.Dla mnie jednak cc jest bezpieczniejszym porodem.
            • piksi.dixi Re: boje sie bardzo... 05.11.11, 16:36
              aaaa, no to sorry, ze nie zrozumialam...
    • mama_vinca Re: boje sie bardzo... 05.11.11, 16:25
      Popros o cc-nie moga ci odmowic!!! Ja po 10dniach od cc zapomnialam ze mialam operacje.Tez milam 3latka w domu i meza tylko na dwa tyg. Starszaka nie musisz dzwigac. Powodzenia!
      • mama_vinca Re: boje sie bardzo... 05.11.11, 16:29
        Jeszcze dodam tylko ze 1wszy porod mialam naturaly i wcale nie traumatyczny(10h bolu) ale porownujac bol porodowy i polog po porodzie silami natury do cc to o niebo lepsza jest cesarka! Dla mnie lepszym bolem byl bol brzucha niz cipki, ze sie tak wyraze:) Mozesz siedziec normalnie na tylku i nie masz traumy w toalecie jak to jest niestety po porodzie naturalnym.
        • kingaolsz Re: boje sie bardzo... 05.11.11, 22:58
          Mama_vinca, a gdzie rodzilas po raz pierwszy? W UK czy PL?

          Cesarka nie jest bezpieczniejsza, jest obciazona wiekszym ryzykiem powiklan niz sn.
          • mama_vinca Re: boje sie bardzo... 06.11.11, 19:14
            Obydwa porody w UK.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka