derka1
05.12.11, 21:50
Moze ktoras z mam jest medycznie uswiadomiona i moglaby pomoc w nastepujacej kwestii:
13 miesieczny mlodzieniec wlasnie staje na nogi po nieprzyjemnym przeziebieniu (antybiotyk byl w uzyciu). Za tydzien w poniedzialek mamy wyznaczona pierwsza "randke" z MMR. Zastanawiam sie czy w zwiazku z tym nie przelozyc tego szczepienia na pozniej (pozniej czyli juz po nowym roku bo jedziemy za chwile do Polski) a moze panikuje niepotrzebnie? Czy jest jakis okres "kwarantanny" by dac organizmowi odpoczac? A jesli tak to jak dlugi?
Liczylam na nasza gp ale nie udzielila nam tu niestety jakiejs jednoznacznej odpowiedzi.
Dziekuje.